Mamy 10 833 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Mandat za przekroczenie prędkości – właściciel nie przyznaje się do prowadzenia pojazdu

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 18.11.2010

Niedawno otrzymałem od straży miejskiej mandat ze zdjęciem za przekroczenie prędkości o 50 km. Znajomi poradzili, abym się nie przyznawał, że to ja prowadziłam samochód, bo w ten sposób zapłacę tylko karę za niewskazanie sprawcy, ale uratuję punkty. Tak też zrobiłem – pojechałem do straży miejskiej i wyjaśniłem, że w tym terminie nie było mnie w Polsce, a do mojego domu miało dostęp kilka osób z rodziny, w tym do kluczyków od samochodu. Ponieważ zdjęcie nie było dobrej jakości, powiedziałem, że mogę się tylko domyślać, kto prowadził samochód. Jednak w komputerze zdjęcie było znacznie wyraźniejsze i strażnik mi nie uwierzył. Upierałem się przy swoim: że za granicę wyjechałem samochodem, stąd nie mam biletu potwierdzającego moje zeznania. Strażnik postanowił skierować sprawę do sądu. W zeznaniu zaznaczyłem, że dobrowolnie poddaję się karze za niewskazanie sprawcy. Co mam teraz zrobić i co mi ewentualnie grozi?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Pana przypadek jest bardzo częsty – zdarza się, że zdjęcie z fotoradaru jest nieczytelne albo twarz kierowcy zamazana i nie można jednoznacznie zidentyfikować, kto prowadził samochód. W takim wypadku właściciel pojazdu (bo to on jest zawsze wzywany) powinien albo potwierdzić, że to on prowadził pojazd, albo (co zdarza się znacznie częściej) zanegować ten fakt i wskazać, kto w danej porze (gdy samochód został „złapany” przez radar) go prowadził.

 

Obowiązek taki wynika z Prawa o ruchu drogowym („Kodeksu drogowego”) – art. 78 ust. 4 – „Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania go w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec”.

 

Tak więc przepis ten nakłada na właściciela pojazdu, który został złapany przez fotoradar, obowiązek wskazania, kto prowadził pojazd. Wyjątek dotyczy tylko sytuacji, gdy pojazd został użyty wbrew woli i wiedzy właściciela przez nieznaną osobę, czemu właściciel zapobiec nie mógł. Dotyczy to np. kradzieży pojazdu (oczywiście w takim wypadku zwykle konieczne jest załączenie stosownego zgłoszenia kradzieży na Policję). Natomiast sam fakt, iż właściciel pozostawia kluczyki do pojazdu w swoim domu i np. za kierownicę wsiada syn, nie uprawnia go od odmowy wskazania kierującego (co do zasady, bo o wyjątkach niżej).

 

Jeśli właściciel odmówi wskazania tej osoby, popełnia wówczas wykroczenie z art. 97 Kodeksu wykroczeń: „Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych, podlega karze grzywny do 3000 zł albo karze nagany”. Jest to podstawa prawna do wymierzania mandatów lub wyroku z ukaraniem właśnie w opisanej sytuacji. Oczywiście w takim wypadku sprawca nie otrzymuje punktów karnych do prawa jazdy.

 

„Właściciel pojazdu narusza obowiązek wskazania osoby użytkującej pojazd, gdy wprost odmówi wskazania tej osoby albo nie udzieli odpowiedzi na pytanie o to, zadane mu ustnie lub na piśmie przez uprawnioną osobę (art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym)” – postanowienie Sądu Okręgowego w Tarnowie z 28.12.2004 r., II Waz 191/2004, „Krakowskie Zeszyty Sądowe”, 2005/2, poz. 52.

 

W literaturze pojawiły się ostatnio dyskusje, czy jednak nie ma tutaj dla właściciela jakiejś furtki. Otóż przesłuchiwany przez strażników właściciel pojazdu nie może skorzystać z uprawnienia przewidzianego w art. 41 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie z tym przepisem: „Przy przeprowadzaniu dowodu z zeznań świadka stosuje się odpowiednio m.in. przepis art. 183 Kodeksu postępowania karnego”. Ten przepis zaś daje świadkowi prawo do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Jednakże brak takiego uprawnienia w przypadku wykroczeń.

 

Zgodnie jednak z uchwałą Sądu Najwyższego z 30.11.2004 r. I KZP 26/04 – odpowiednie stosowanie (z mocy art. 41 § 1 K.p.w.) w postępowaniu w sprawach o wykroczenia przepisu art. 183 § 1 K.p.k. nie oznacza, aby osoba przesłuchiwana w charakterze świadka (składająca oświadczenia dowodowe w tym charakterze – tj. właśnie właściciel pojazdu) w sprawie o wykroczenie mogła uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić osobę dla niej najbliższą na odpowiedzialność za wykroczenie.

Cóż więc wymyślono? Otóż przepis nie daje prawa do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeśli odpowiedź ta mogłaby narazić sprawcę rzeczywistego na odpowiedzialność za wykroczenie. Ale jeśli na odpowiedzialność za przestępstwo – już tak. Wystarczy więc, że właściciel pojazdu wie na przykład, iż to jego żona przekroczyła prędkość, a wcześniej wypiła 2 piwa albo dziecko wracało z imprezy „na podwójnym gazie”. W takim wypadku osoby te dopuszczają się przecież przestępstwa z art. 178 § 1 Kodeksu karnego (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości). A przecież Policja czy Straż nie może kontrolować przesłanek, na które taki świadek się powołuje (de facto przecież dowiedziałaby się wówczas o przestępstwie). To właściciel podejmuje więc decyzję o tym, czy uchylić się, czy nie od odpowiedzi na pytanie. Jest to dość ciekawe zagadnienie, jednakże brak jeszcze dogłębnej analizy w orzecznictwie i doktrynie.

 

W Pana wypadku istotne jest jednak to, że sprawa została już skierowana do sądu (Straż Miejska złożyła wniosek o ukaranie) i co najważniejsze w zeznaniu zaznaczył Pan, iż godzi się na dobrowolne poddanie się karze za niewskazanie sprawcy. Zgodnie z art. 99 K.p.w. w postępowaniu mandatowym w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego lub nieuiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. We wniosku należy zaznaczyć, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym, a w miarę możliwości podać także przyczyny odmowy.

 

Zgodnie zaś z art. 58 § 1 K.p.w. oskarżyciel publiczny może, za zgodą obwinionego, przesłuchanego uprzednio w toku czynności wyjaśniającej w trybie art. 54 § 6 umieścić we wniosku o ukaranie wniosek o skazanie obwinionego za zarzucany mu czyn bez przeprowadzania rozprawy i wymierzenie mu określonej kary lub środka karnego albo odstąpienie od wymierzenia kary lub środka karnego. Wniosek ten jest możliwy tylko wówczas, gdy w świetle zebranych dowodów wyjaśnienia obwinionego oraz okoliczności popełnienia wykroczenia nie budzą wątpliwości, a cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy (art. 58 § 2 K.p.w.).

 

Sąd wyda więc najprawdopodobniej wyrok, w którym uzna Pana winnym zarzucanego czynu (niewskazanie sprawcy, tj. wykroczenie z art. 97 Kodeksu wykroczeń) i wymierzy Panu grzywnę – zwykle jest to niewysoka grzywna ok. 200-250 zł, choć teoretycznie najwyższa to 3000 zł (zdarza się to jednak niezmiernie rzadko, wbrew temu czym straszą funkcjonariusze) – oraz koszty sądowe, jeśli będą (ok. 30 zł). Nie otrzyma Pan punktów karnych. Wyrok taki jest wyrokiem jedynie za wykroczenie, ukaranie nie podlega więc wpisowi do Rejestru karnego (co oznacza, iż taka osoba uważana jest za niekaraną) i wydawane jest jej zaświadczenie o niekaralności (o ile oczywiście nie była skazywana za przestępstwo) – podobnie zresztą jak w przypadku zwykłych mandatów.

 

Do rozprawy zatem najprawdopodobniej nie dojdzie, bo złożony został wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Jeśli dostanie Pan jednak wezwanie na rozprawę, najbezpieczniejszą odpowiedzią jest zawsze „nie pamiętam”.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 plus VI =

»Podobne materiały

Uchylenie mandatu karnego za przejazd na żółtym świetle

Czy jest szansa na pozytywne rozpatrzenie wniosku o uchylenie mandatu karnego za przejazd na żółtym świetle?

Odmowa przyjęcia mandatu

Zostałem zatrzymany przez policję z powodu niewielkiego przekroczenia prędkości. Chciałem wysiąść z samochodu, żeby sprawdzić wskazania radaru, ale policjant zakazał mi tego. Mimo to opuściłem samochód. Wtedy policjant zarządził szczegółową kontrolę. Stwierdzono jedynie niesprawność jednej żarówki o

Mandat z fotoradaru od straży miejskiej

Miesiąc temu, jadąc autem przekroczyłem dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 18 km, zarejestrował to fotoradar straży miejskiej. Efekt – mandat karny 200 złotych i 4 punkty karne. Problem w tym, że na fotografii załączonej przez straż miejską nie widać mojej twarzy. Nie jestem w stanie o
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »