Mamy 7295 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Malwersacje przełożonej, co można zrobić?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 13.04.2017

Pracuję w księgowości, główna księgowa i zarazem bezpośrednia przełożona pije nałogowo, od jakiegoś czasu miewa dziwne ataki w pracy i skrajne nastroje, co dla nas pracowników jest trudne do zniesienia. Nie mamy też do niej zaufania, zwłaszcza że ginęły pieniądze z kasy zakładowej i pracownicy musieli je dokładać, mnie to też spotkało. Wiele faktów przemawia za tym, że to ona dopuściła się tych malwersacji. Niedawno koleżanka odkryła, że pół roku temu, kiedy główna księgowa zastępowała kasjerkę, wypłacała sobie z kasy pieniądze na nieistniejące faktury, w sumie kilka tysięcy złotych. Sprawa została przedstawiona prezesowi, niestety on nie tylko nic z tym nie zrobił, ale wręcz zastraszał pracownice, które o tym wiedziały, aby milczały. Zastanawiam się, co można zrobić w takiej sytuacji, czy coś by dało napisanie anonimu do prokuratury? Mamy tego dość i w kilka osób myślimy o odejściu, bo nikt nie chce dalej ryzykować pracy w takich warunkach.

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Bardzo trudno jest radzić w sprawach tak delikatnych jak opisana. Jako prawnik muszę koncentrować uwagę na aspektach prawnych; właśnie dlatego już na wstępie proponuję dbać o dowody – także dlatego, że dziwnie przedstawia się relacja między ową główną księgową a szefem. Wolny jestem od sugerowania jakichkolwiek relacji osobistych między tamtymi osobami; choć nie można wykluczyć takiego wariantu, nawet zupełnie bez aspektu erotycznego (zdarzają się różne relacje rodzinne lub bardzo bliskie powiązania towarzyskie). Nie można wykluczyć współdziałania między tymi osobami lub jakichś przejawów szantażowania.

 

O ile nie chodzi o Pani (lub innych pracowników) straty, można by nawet podejść do problemu cynicznie: „niech się martwi ten, kto traci”. Nie chodzi o zachwalanie takiego nastawienia, ale proszę unikać nadgorliwości, także dlatego, że czasami takie zachowanie może mieć negatywne skutki (np. lobbing lub utrata pracy), a różnie bywa z solidarnością międzyludzką. Oczywiście, można przejawić troskę o cudze mienie, ale chyba najmniej zasadne byłoby to w przypadku ponoszenia strat wyłącznie przez szefa (jeśli nie pilnuje interesu, to może dojść nawet do upadłości). Jeśli ów szef jest współwłaścicielem danego przedsiębiorstwa, to można by powiadomić kogoś z grona pozostałych współwłaścicieli; przydać się mogą dowody, bo ktoś może nie uwierzyć w doniesienia (nawet całkowicie zasadne). W przypadku większej struktury organizacyjnej (np. korporacji) poważne nieprawidłowości – zwłaszcza występujące latami – mogłyby zostać skierowane do kierownictwa (dużo) wyższego stopnia; jeżeli szef ma „mocne plecy”, to również przydać się mogą dowody, a nawet powiadomienie mediów.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

 

Z Pani słów wynika, że pieniądze odbierane pracownikom (w tym Pani) nie stanowiły pieniężnej kary dyscyplinarnej. Nie sposób cytować tu wszystkich przepisów Kodeksu pracy (K.p.) o odpowiedzialności dyscyplinarnej pracowników (art. 108 i następne K.p.). Akty prawne teraz są na ogół szeroko dostępne (np. przy pomocy sejmowej bazy danych), więc ograniczmy się do zacytowania artykułu 108 K.p. (proponuję zestawiać sytuacje z przepisami prawnymi):

 

„§ 1. Za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pracodawca może stosować:

1) karę upomnienia;

2) karę nagany.

§ 2. Za nieprzestrzeganie przez pracownika przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy lub przepisów przeciwpożarowych, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości lub spożywanie alkoholu w czasie pracy – pracodawca może również stosować karę pieniężną.

§ 3. Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń, o których mowa w art. 87 § 1 pkt 1-3.

§ 4. Wpływy z kar pieniężnych przeznacza się na poprawę warunków bezpieczeństwa i higieny pracy.”

 

Kary dyscyplinarne (poza zwykłymi upomnieniami ustnymi) powinny być wpisywane (odnotowywane) w aktach poszczególnych pracowników, a pieniądze z tego tytułu odpowiednio zaksięgowane i przeznaczone na właściwy cel. Z całą pewnością pieniężne kary dyscyplinarne nie mają służyć wzbogacaniu indywidualnych osób (chociaż np. zakup sprzętu BHP za pieniądze z kar dyscyplinarnych może zmniejszać wydatki samego pracodawcy).

 

Prawdopodobnie ktoś został wzbogacony (także z uwagi na „wyciągane” od pracowników pieniądze) – i to wzbogacony bezpodstawnie (czyli bez podstawy prawnej). Proszę mieć na uwadze to, że bezpodstawne wzbogacenie może być źródłem zobowiązania – od art. 405 do art. 414 Kodeksu cywilnego (K.c.). Osoba bezpodstawnie wzbogacona powinna liczyć się z prawnym obowiązkiem zwrotu wartości wzbogacenia. W przedstawionej sytuacji wątpliwości może budzić, na kim ciążyć może obowiązek zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia wobec pracowników (chyba na tym, kto przymuszał ich do płacenia). Odpowiednio dokładne postępowanie (cywilne, a może i karne) mogłoby przyczynić się do ustalenia, czy tylko główna księgowa jest zobowiązana do zwrotu pieniędzy wobec przedsiębiorstwa.

 

Atmosfera w danym zakładzie pracy pozwala sformułować hipotezę, że występuje w nim przynajmniej mobbing; trudno jest pisać „tylko mobbing”, bo mobbing jest poważnym procederem – proszę zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 943 K.p.:

 

„§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.

§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

§ 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

§ 5. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w § 2, uzasadniającej rozwiązanie umowy.”

 

Mobbing to kategoria głównie prawa pracy (zwłaszcza Kodeksu pracy), ale poniżanie człowieka, naruszanie jego czci lub inne naruszanie jego dóbr osobistych również stoi w sprzeczności z prawem (zwłaszcza art. 23 K.c.). Wśród (określonych artykułem 24 K.c.) rodzajów roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych jest zadośćuczynienie pieniężne. Jeżeli sprawca naruszenia dóbr osobistych wywołał szkodę (np. utratę lub poważne pogorszenie możliwości zarobkowych), to może ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą (art. 415 i następne K.c.). Niekiedy skutkiem naruszenia dóbr osobistych jest wywołanie szkód na osobie (pogorszenie zdrowia ludzkiego, a nawet śmierć człowieka) – przepisy o odpowiedzialności odszkodowawczej w przypadku szkód na osobie zawarto w art. 444 i następnych K.c. W przypadku tolerowania (a zwłaszcza wspierania) przez czynniki najwyższe w danej strukturze organizacyjnej (np. zarząd spółki) naruszeń dóbr osobistych pracowników (nie tylko będących przejawem mobbingu), w grę może wchodzi odpowiedzialność prawna danej struktury organizacyjnej (np. spółki).

 

Zmuszanie do określonych zachowań (np. przymuszanie do milczenia o nagannych zachowaniach lub praktykach) może być przestępstwem; zwłaszcza przestępstwem groźby bezprawnej; w przypadku zmuszania (np. szantażowania) chodzi zwłaszcza o art. 191 Kodeksu karnego (K.k.). Groźbę bezprawną ustawowo określono w art. 115 § 12 K.k., zaś często chodzi o odpowiedzialność karną na podstawie art. 190 lub art. 191 K.k. W konstrukcji groźby bezprawnej (jako przestępstwo) bardzo duże znaczenie ma wywołanie obawy u pokrzywdzonego – podobnie jest w przypadku przestępstwa nękania (art. 190a K.k.).

 

Współdziałanie owej głównej księgowej z szefem (lub vice versa) w czynieniu zła przemawia za rozważeniem powiadomienia służb państwowych. Niedawno dodatkowe (silniejsze) kompetencje uzyskała Państwowa Inspekcja Pracy. Popełnianie przestępstw (zwłaszcza przez osoby ze sobą współdziałające) skłaniać może do powiadomienia organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – proszę sprawdzić, w której prokuraturze na danym terenie działa komórka organizacyjna (np. wydział) do spraw ścigania przestępczości zorganizowanej. Księgowość skłania do wniosku, że sprawą mogłaby zainteresować się „skarbówka”; sprawa jest (według Pani relacji) dość tajemnicza – co może przemawiać za potrzebą dokładnego sprawdzenia różnych okoliczności – więc mogłoby się przydać powiadomienie urzędu kontroli skarbowej lub Ministerstwa Finansów (zwłaszcza w celu prowadzenia czynności przez „wywiad skarbowy”).

 

Dowody mogą się przydać. Także dlatego, że sprawcy zła potrafią kierować oskarżenia pod adresem tego, kto informuje o ich nagannym zachowaniu. Proszę zastanowić się nad możliwością udowodnienia ważnych okoliczności; niektórzy ludzie korzystają z usług detektywistycznych, ale to kosztuje.

 

Mam nadzieję, że przedstawione propozycje działań i interwencji pomogą Pani i kolegom podjąć dobre decyzje w tej ważnej i stanowiącej wyzwanie sytuacji.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • X + 0 =

22.06.2017

Moja znajoma też miała podobny problem, bała się a zarazem wiedziała, że nie może brać w tym wszystkim udziału. Tyle, że zdecydowała się na drogę prawną, zwróciła się do jednej z kancelarii warszawskich (chyba JST) i pomogli wywalczyć jej zabezpieczenie, a ostatecznie sprawa i tak trafiła do prokuratury

Wojciech R

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Praca na zlecenie a mobbing

Od trzech lat pracuję w pewnej firmie na umowę-zlecenie jako koordynator projektów. Od prawie roku jestem ofiarą mobbingu ze strony przełożonego. Czy pracując na zlecenie, mogę korzystać z przepisów antymobbingowych?

 

Zakaz palenia tytoniu w pracy

Jestem zatrudniony jako ochroniarz w banku. Nie mogę opuszczać pokoju z monitoringiem. Od lat palę papierosy, nie potrafię zerwać z nałogiem. W pokoju jest okno i działa klimatyzacja. Nowy dyrektor niedawno zakazał palenia tytoniu na terenie banku. Czy także muszę respektować ten zakaz, skoro nie mam prawa opuszczać pokoju ani zrobić sobie przerwy, pracując przez 12 godzin?

Jak doprowadzić do zwolnienia uciążliwego pracownika?

W naszej placówce pracuje problematyczna osoba, która buntuje pozostałych pracowników. Osoba ta jest opieszała i opryskliwa, dezorganizuje pracę załogi, wprowadza nieciekawą atmosferę. Jestem kierownikiem oddziału, jakie pismo mogę wystosować do dyrekcji, by pozbyć się uciążliwego pracownika?

wizytówka Szukamy prawników »