.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zamieszczanie filmików na stronie naruszających prawo autorskie

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 22.03.2008

Moje pytanie dotyczy zamieszczania na własnej stronie internetowej filmików z platform np. youtube, vimeo, cda itp. Czy moje działanie będzie zgodne z prawem, jeśli link prowadził będzie do treści naruszającej prawo autorskie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W odpowiedzi na Pana pytanie uprzejmie informuję, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: „Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór) […]”, w tym, oczywiście – jako utwory audiowizualne – film, bajka itd. Natomiast treść autorskich praw majątkowych określa art. 17 tejże ustawy, który mówi, że twórcy (o ile ustawa nie przewiduje inaczej) przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Przez pojęcie „pole eksploatacji” rozumieć należy pewną wyodrębnioną formę wykorzystywania dzieła w tym np. jego rozpowszechnianie tj. każdą formę udostępnienia utworu publiczności.

 

W szczególności, zgodnie z art. 50 cytowanej ustawy, odrębne pola eksploatacji stanowią: „[…] 3) w zakresie rozpowszechniania utworu w sposób inny niż określony w pkt 2 – publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.” Właśnie przytoczony przepis ma na celu jednoznaczne objęcie treścią prawa autorskiego wszelkich form wykorzystywania utworów w ogólnodostępnych sieciach komputerowych (przede wszystkim w internecie).

 

Zatem w Pana sytuacji trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy zamieszczanie na własnej stronie www odnośników do materiałów hostowanych przez serwery tj. np. youtube (zamieszczanych tam wcześniej przez inne osoby lub serwisy, dodatkowo tłumaczących te materiały) stanowi „publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym”, bo – jak już wiemy – to wymaga uprzedniego uzyskania zgody twórcy danego utworu, względnie odpowiedniej licencji. Patrząc na sprawę obiektywnie, stwierdzić należy, że tego typu postępowanie spełnia kryteria „publicznego udostępniania utworu”, a zatem wymaga na wstępie uzyskania zgody twórcy. Wszak udostępniając link do danego utworu, stwarza Pan sytuację, w której „każdy może mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym” (art. 50 cytowanej ustawy).

 

Z pojęciem rozpowszechniania wiązać się będą również inne formy komunikacji w internecie, które nie mają charakteru komunikacji ściśle indywidualnej (o niepublicznym charakterze), jak np. udostępnienie utworu na stronie www, czy publicznej e-mailowej liście dyskusyjnej albo publicznym kanale IRC. Publiczną formą komunikacji będzie też bez wątpienia udostępnienie plików w sieciach peer-to-peer (P2P).

 

Poza zakresem tego rodzaju eksploatacji pozostają natomiast wszystkie te przypadki komunikacji, które mają charakter niepubliczny, a więc np. do udostępnienia utworu dochodzi w ramach indywidualnej korespondencji za pomocą poczty elektronicznej czy komunikatorów internetowych. W każdym z tych przypadków, jeszcze raz to podkreślam, znaczenie ma okoliczność, czy dany utwór jest potencjalnie dostępny dla z góry nieoznaczonego lub co najmniej szerokiego kręgu osób, niepołączonych ze sobą rzeczywistymi więzami towarzyskimi lub rodzinnymi.

 

W tym kontekście zwracam uwagę, że zgodnie z art. 116 ustawy: „Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie […]”, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się przedmiotowego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania z tego typu czynów stałe źródło dochodu albo działalność taką organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5. Niezależnie od odpowiedzialności karnej istnieje odpowiedzialność odszkodowawcza.

 

Na marginesie tylko, jednym zdaniem, odniosę się do kwestii, która przewija się w Pana pytaniu. Tak, rozpowszechnianie bajki z tłumaczeniem również wymaga zgody twórcy, względnie producenta utworu, inaczej stanowi złamanie prawa autorskiego. Nawet przyjęcie, że mamy tu do czynienia z dopuszczalnym prawnie opracowaniem utworu (choć to raczej problematyczne), art. 2 cytowanej ustawy oznacza, że dla korzystania z niego (a zatem i rozpowszechniania) konieczna jest zgoda twórcy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy - V =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »