.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Licytacja auta na Allegro

Autor: Tomasz Ciasnocha • Opublikowane: 10.09.2015

Wystawiłem na licytację auto na Allegro. Aukcja zakończyła się, lecz nie zgadzam się na sprzedaż auta za oferowaną cenę. Czy muszę je sprzedać?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z punktu widzenia prawa, to Pan już sprzedał samochód. Do aukcji i na Allegro zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego o aukcji (art. 701 K.c. i następne) uzupełnione o przepisy regulaminu Allegro.

 

Zgodnie z art. 701 § 1 K.c., aukcja jest jedną z form zawierania umów. Przepisy regulujące ten tryb zawierania umów mają, co do zasady, charakter dyspozytywny. To oznacza, że organizator aukcji może, ale nie musi ukształtować w ogłoszeniu procedurę zawierania umowy odmiennie niż przewidują to przepisy K.c.

 

Przepis art. 702 § 2 K.c. wskazuje, że „zawarcie umowy w wyniku aukcji następuje z chwilą udzielenia przybicia”.

 

Zgodnie z treścią art. 6.6 zdanie pierwsze regulaminu Allegro zwycięzcą aukcji licytacyjnej jednoprzedmiotowej jest licytant, którego oferta obejmowała najwyższą cenę. Stosownie zaś do art. 7.1 zdanie pierwsze i art. 7.2 regulaminu, jeżeli w chwili zaniknięcia aukcji licytacyjnej ustalony jest, zgodnie z zasadami przewidzianymi w regulaminie, zwycięzca, następuje przybicie poprzez umieszczenie w odpowiednich zakładkach na kontach sprzedającego i kupującego informacji o zakończeniu, uzupełnionej o wskazanie zwycięzcy (chwila przybicia).

 

Jeżeli nie wskazał Pan minimalnej ceny i doszło do udzielenia przybicia to z mocy prawa doszło do zawarcia umowy sprzedaży.

 

Zgodnie bowiem z art. 155 § 1 K.c. umowa sprzedaży, zamiany, darowizny, przekazania nieruchomości lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia własności rzeczy co do tożsamości oznaczonej przenosi własność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły.

 

Kupujący ma prawo żądać od Pana wydania pojazdu, a w przypadku odmowy wystąpić z pozwem o wydanie kupionego pojazdu do sądu.

 

Podobna sprawa była niedawno rozstrzygana przez Sąd Rejonowy w Łukowie i Sąd Okręgowy w Lublinie. Można o niej przeczytać w artykule Roberta Horbaczewskiego w Rzeczypospolitej z 9 maja 2011 r.:

 

„Andrzej J. polecił 17-letniemu synowi wystawić na sprzedaż w serwisie Allegro.pl, w ramach aukcji używany ciągnik siodłowy Volvo. Nie określił jednak ceny minimalnej sprzedaży. W aukcji udział wzięło sześciu zainteresowanych. Licytację zaczęli od 7 tys. zł. Najwyższą ofertę 11 tys. zł złożył Adam S., wygrywając aukcję.

 

Andrzej J. odmówił wydania pojazdu, twierdząc, że cena jest za niska. Przekonywał, że nieletni syn działał wprawdzie z jego polecenia, ale z przekroczeniem zakresu umocowania, ponieważ pomimo wyraźnych wskazówek nie zaznaczył on w opcjach aukcji ceny minimalnej 38 tys. zł (syn zrobił to dopiero przedostatniego dnia aukcji za sugestią matki). Andrzej J. twierdził, że nie miał świadomości, że ewentualna transakcja może być zawarta poniżej tej kwoty, i nie miał też możliwości wycofania oferty. Uważał też, że działał pod wpływem błędu, dlatego może się uchylić od zawarcia umowy.

 

Rejonowy w Łukowie uznał, że powództwo o wydanie pojazdu za cenę 11 tys. zł jest zasadne. Wskazał na treść art. 70 ze znaczkiem 1 par. 1 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym aukcja jest jedną z form zawierania umów. Organizator aukcji może ukształtować procedurę zawierania umowy odmiennie, niż przewidują to przepisy kodeksu cywilnego. W tej sprawie warunki przeprowadzenia aukcji i tryb zawierania umowy określił regulamin Allegro, który zarówno sprzedający, jak i kupujący, korzystając z serwisu zaakceptowali. Andrzej J. nie może się bronić, że skutecznie zastrzegł cenę minimalną. Zgodnie z regulaminem Allegro sprzedający mógł dokonać zmiany treści w opisie aukcji jedynie w ciągu trzech minut od momentu rozpoczęcia aukcji, a nie w toku trwania aukcji, po kilku dniach.

 

Zdaniem sądu syn Andrzeja J. działał nie jako jego pełnomocnik, ale jako posłaniec, którego rola miała wyłącznie charakter techniczny. W związku z tym, że Andrzej J. nie zna się na obsłudze komputera, syn miał jedynie wprowadzić do systemu Allegro.pl właściwe dane skutkujące wystawieniem pojazdu na aukcję. Charakter tych czynności nie pozwala rozpatrywać ich w kategoriach udzielenia pełnomocnictwa w rozumieniu art. 95 i następnych kodeksu cywilnego. Z zeznań syna wynika zaś, że nie miał wyraźnych wskazówek od ojca co do ceny minimalnej i sposobu sprzedaży. Dla obu była to pierwsza transakcja w Internecie.”

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 1 plus IV =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »