Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Legalność linków (odnośników) zamieszczonych w internecie

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 31.10.2007

Internet bez linków jest jak samochód bez kół. Można go uruchomić, ale nigdzie się za jego pomocą nie dotrze. To dzięki odnośnikom możemy błyskawicznie podróżować po sieci i przenosić się w każde wskazane takim przekierowaniem miejsce – z jednej strony internetowej na inną, ze strony na podstronę, czy też do innego źródła.



Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Artykuł omawia zagadnienia prawne związane z umieszczaniem linków (odnośników, przekierowań, odsyłaczy) do stron osób trzecich.

 

Niewątpliwie funkcjonowanie przekierowań jest w interesie publicznym. Dzięki nim zapewnia się szybkość i sprawność dostępu do danych, która to jest jedną z podstawowych cech społeczeństwa informacyjnego (information socjety) i lokomotywą gospodarki. Zasada wolności przepływu informacji w internecie oraz łatwości i powszechności dostępu do nich, choć nie została wprost wyrażona w żadnym przepisie prawa, nie budzi wątpliwości. Co ciekawe, wyprowadza się ją z... wolności słowa (orzeczenie sądu amerykańskiego w Atlancie z 07.08. 1997 r. w sprawie American Civil Liberties i inni . v. Miller)1. Potwierdzone zostało to w orzeczeniu w sprawie Reno v. American Civil Liberties Union2. Wolność ta może jednak w pewnych sytuacjach doznawać ograniczeń, jeśli koliduje ona z interesem społecznym (publicznym) lub też prywatnym w taki sposób, iż temu ostatniemu trzeba przyznać pierwszeństwo.

 

Pojęcia: linking, deep linking i framing

 

Linking jest to funkcja polegająca na tym, iż na jednej stronie znajduje się odnośnik (link), którego kliknięcie przekierowuje użytkownika do określonego miejsca w sieci. Skorzystanie z odnośnika powoduje opuszczenie przeglądanej strony i połączenie ze stroną docelową. Odsyłacze te mogą przybrać różną formę: słowną (jako wyróżniony tekst) lub rysunku, który np. ukrywa adres URL do innych stron.

 

W zależności od strony docelowej możemy wyróżnić linking zwykły oraz deep linking. Otóż wyobraźmy sobie, iż na jednym portalu internetowym, który składa się jedynie z jednej strony (A) zamieszczony jest link do drugiego portalu, który składa się ze strony głównej (B) oraz licznych podstron (B1, B2, B3). Jeśli link kieruje bezpośrednio na stronę główną B, to wówczas jest to linking zwykły. Natomiast jeśli odsyłacz prowadzi do podstrony B1, B2 lub B3, z pominięciem witryny głównej (B), to mamy do czynienia z deep linkingiem.

 

Od linkingu należy odróżnić framing. Polega on na wyodrębnieniu w ramach jednej strony WWW kilku odrębnych części ramek, które działają niezależnie od siebie, ale wyświetlane są na ekranie użytkownika jednocześnie. Możliwe jest zatem wyświetlanie w ramach jednej witryny fragmentów lub całych stron pochodzących z innych witryn przy jednoczesnym zachowaniu elementów witryny stosującej framing, w szczególności nazwy, logo i bannerów reklamowych. Podstawowa różnica polega na tym, iż przy framingu użytkownik może przeglądać przywołane strony, nie opuszczając strony pierwotnej. Użytkownik może mieć zatem w ramach jednej witryny jednocześnie stronę A i stronę B.

 

Zasadą jest legalność linków

 

Regułą jest to, iż zamieszczanie linków jest dopuszczalne i nie może być zakazane ani spotkać się z negatywnymi konsekwencjami. Wynika to z zasady wolności przepływu informacji. Słusznie argumentowali powodowie w sprawie Miller, iż „fundamentalną cechą linków jest to, iż określają one istotę sieci Web. Sieć ta bowiem składa się ze wszystkich stron na świecie, przechowywanych na milionach różnych komputerów na całej Ziemi. Sieć Web jest systemem wzajemnych powiązań tworzonych przez indywidualnych użytkowników każdej indywidualnej strony. Dzięki linkom możliwe jest powiązanie różnych stron sieci Web dotyczących np. danego tematu w jeden spójny system, nawet jeśli poszczególne strony znajdują się na różnych komputerach w odległych częściach świata”3. Choć cytowany fragment został napisany przed 12 laty, gdy internet był jeszcze na innym etapie, słowa ta nie straciły na aktualności.

 

Oczywiście można wytłumaczyć też opisywaną zasadę bardziej praktycznie. Skoro dany podmiot umieścił w internecie dane informacje na stronie WWW, to mamy do czynienia z dorozumianą zgodą na adresowanie odesłań do tej strony. Odnośniki spełniają rolę wskazania i przeniesienia na adres strony, która przecież i tak jest ogólnie dostępna dla internautów. Link nie udostępnia więc strony WWW, jedynie ułatwia jej znalezienie w gąszczu innych, tak jak np. katalog branżowy firm w danym mieście umożliwia nam dotarcie do interesującego nas przedsiębiorstwa.

 

Wszelkie ograniczenia tej zasady muszą być więc wyraźnie przewidziane przez prawo. Kiedy zatem stosowanie odsyłaczy może rodzić odpowiedzialność? Przede wszystkich w sytuacjach, gdy naruszają one:

 

  1. prawa autorskie, lub
  2. przepisy prawa karnego, lub
  3. dobra osobiste osoby fizycznej (przede wszystkim prawo do wizerunku), lub
  4. prawa własności przemysłowej przedsiębiorców oraz zasady uczciwej konkurencji.

 

Zamieszczenie linku do strony jest rozpowszechnianiem zamieszczonych na niej danych.

 

Jednym z najbardziej kontrowersyjnym zagadnień prawa internetu jest to, czy zamieszczenie odnośnika do cudzej strony, czy np. zdjęcia stanowi rozpowszechnianie zawartych na tej stronie informacji (np. wizerunku osoby znajdującej się na zdjęciu). Na to pytanie odpowiedział Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 20.07.2004 r.4 Jest to o tyle istotne, iż pojęcie „rozpowszechniania” występuje w bardzo wielu przepisach prawa dotyczących dóbr niematerialnych.

 

Przykładowo, zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej, chyba że chodzi o osoby powszechnie znane, jeśli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nie funkcji publicznych lub o osobę stanowiącą jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza (art. 81 ust. 2). Jeśli rozpowszechnianie następuje bez zgody – rodzi to odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych (prawa do wizerunku).

 

Ponadto, według art. 116 ust. 1 prawa autorskiego: kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nagranie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Zgodnie z art. 6 ust. 3 prawa autorskiego – utworem rozpowszechnionym jest utwór, który został udostępniony publicznie.

 

W omawianej sprawie strona pozwana działała jako wydawca portalu internetowego, na którym zamieściła link do strony zawierającej treści pornograficzne. Na podstronie, do której bezpośrednio kierował odnośnik, w jednej z galerii opublikowano zdjęcie powódki w stroju kąpielowym, wykonane podczas sesji fotograficznej, towarzyszącej naborowi kandydatek do kampanii reklamowej w czasie, gdy powódka współpracowała z agencją modelek. Powódka nigdy nie wyrażała zgody na rozpowszechnianie tego zdjęcia ani też nie otrzymała wynagrodzenia za udział w sesji fotograficznej. Według powódki zamieszczenie odesłania stanowi formę rozpowszechniania wizerunku osób przedstawionych na zdjęciach zamieszczonych na stronie, do której link odsyła. Zachowanie pozwanego narusza jej prawo do wizerunku i poniża w opinii publicznej ze względu na zamieszczenie jej zdjęcia wśród zdjęć pornograficznych. W sprawie bardzo istotne było to, że pozwanym nie był prowadzący serwis pornograficzny, ale wydawca portalu, na którym został zamieszczony link do tegoż serwisu.

 

Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki kwotę 2 500 zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Od wyroku apelację wniosły obie strony. Pozwany argumentował, iż nie miał możliwości sprawdzenia zawartości strony internetowej, do której odsyłał link. Ponadto wskazał, iż przekierowanie następowało jedynie na podstronę, gdzie zamieszczonych było 10 galerii zdjęć. Zdjęcie powódki zamieszczone było jednak w jednej z galerii tworzącej podstronę, konieczne więc było jeszcze jedno kliknięcie. Sąd stwierdził, iż zamieszczenie na stronie portalu internetowego tzw. głębokiego linku (deep link) umożliwiającego użytkownikom tego portalu bezpośrednie (tj. z pominięciem struktury nawigacyjnej strony głównego innego portalu) otwarcie rekomendowanej witryny stanowi rozpowszechnianie wizerunku zamieszczonego na tej witrynie. Uznano, iż zachowanie pozwanego wytwarza sytuację, w której nieograniczony zbiór użytkowników portalu pozwanego mógł zapoznać się z wizerunkiem powódki.

 

Istotne jest zatem to, do jakiej strony odsyła link. Jeśli link kierowałby do strony głównej, to wówczas nie można byłoby postawić zarzutu naruszenia dóbr osobistych przez rozpowszechnianie wizerunku, gdyż wówczas odnalezienie zdjęcia powódki wymagałoby podjęcia dodatkowych czynności wyszukiwawczych. Natomiast w niniejszym przypadku odesłanie następowało bezpośrednio na stronę z galeriami zdjęć; w jednej z nich przedstawiona była powódka, użytkownik mógł zatem łatwo odnaleźć jej wizerunek. O tym zatem, czy umieszczenie linku jest rozpowszechnieniem informacji zawartych na stronie, do której odsyła, decydować będzie to, czy użytkownik korzystający z linku mógł łatwo odnaleźć taką informację.

 

Oczywiście zasada ta odnosić się będzie do wszelkich informacji, do których odsyła link, tj. wizerunków, zdjęć, nielegalnych treści (np. pedofilskich), plików mp3, filmów, teledysków itp. Należy więc zawsze rozważyć, czy stwarzając taki odsyłacz, nie narazimy się na zarzut rozpowszechniania cudzego utworu chronionego prawem autorskim czy też wizerunku albo też rozpowszechniania treści sprzecznych z prawem.

 

 

 


 

  1. American Civil Liberties Union of Georgia et. al. v. Miller; 96CV.2475MH (1997).
  2. Reno v. American Civil Liberties Union of Georgia, 512 U.S. 844 (1997). Zob. też: Virginia v. American Booksellers Association, 484 U.S. 383 (1988) oraz American Libraries Association v. Pataki, 969 F.Supp. 160 (1997).
  3. American Civil Liberties Union of Georgia et. al. v. Miller, tłum. fragment skargi powodów dotyczącej linków.
  4. I ACa 564/04, TPP 2004/3-4/155.


Stan prawny obowiązujący na dzień 31.10.2007


Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • zero minus zero =

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »