.
Mamy 12 156 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kredyt i dziecko po rozpadzie związku partnerskiego

Autor: Eliza Rumowska • Opublikowane: 31.05.2016

Chciałbym uregulować prawnie sytuację z moją byłą partnerką. Mieszkam za granicą od ponad roku i nie chcę już płacić rat za mieszkanie, które ona przejęła. Jak więc rozwiązać sprawę własności mieszkania obciążonego kredytem, w którym mamy udziały po 50%? Nie mogę w nim już mieszkać, więc to nie jest w porządku, że dopłacam jej do życia. Podobnie sytuacja z synem: pragnę pozbawić ją kontroli nad dzieckiem, ponieważ utrudnia mi kontakt, który i tak jest znikomy. Była partnerka cierpi na depresję i według mnie nie powinna sama opiekować się dzieckiem, jednocześnie skupiając się na karierze. Nie mogę zaakceptować, aby osoba z poważną chorobą psychiczną, ograniczająca mi kontakt, wychowywała moje dziecko. Czy mam szansę na przyznanie wyłącznych praw do opieki?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Obie przedmiotowe sprawy – choć są tak odmienne i regulowane w zupełnie różnych obszarach prawa – najkrócej rzecz ujmując, najkorzystniej byłoby uregulować polubownie, zaś gdyby okazało się to nierealne, wówczas pozostaje długa, żmudna i kosztowna droga sądowa.

 

Teraz postaram się przedstawić możliwości związane z obiema kwestiami:

 

1. Kwestia przejęcia opieki nad małoletnim dzieckiem – z opisu sprawy wprawdzie nie wynika, że zostało uznane ojcostwo, ale zakładam, że miało to miejsce i figuruje Pan w akcie urodzenia jako ojciec, który przed urzędnikiem USC uznał dziecko za własne. W takiej sytuacji przewiduję równy zakres praw w ramach władzy rodzicielskiej. Jednakże powstała rozłąka powoduje, że obie strony mają pewien zakres roszczeń i uprawnień zarówno co do władzy rodzicielskiej, jak i uregulowania kontaktów.

 

Tak oto matka dziecka, którego ojciec nie zamieszkuje już razem z nimi, ma możliwość wystąpić o ograniczenie jego praw, choćby jako powód podając utrudniony kontakt, co uniemożliwia jej sprawne podejmowanie czynności, co do których wymagana jest zgoda obojga rodziców. W takiej sytuacji skorzystałaby z niżej cytowanej regulacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.io.):

 

„Art. 107. [Ograniczenie władzy rodzicielskiej]

§ 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania.”

 

Proszę nie zapominać, że matka przez cały czas, gdy już nie jesteście razem, jest jedynym opiekunem faktycznych dziecka i tym samym w oczach sądu daje należytą rękojmię wykonywania władzy rodzicielskiej.

 

Przepisy K.r.io. w zakresie pozbawiania władzy rodzicielskiej stanowią następująco:

 

„Art. 109. [Zagrożone dobro dziecka – zarządzenia sądu]

§ 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.

§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:

1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń;

2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;

3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;

4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;

5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej albo zarządzić umieszczenie małoletniego w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej.

§ 3. Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu kuratorowi.

§ 4. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, a także w razie zastosowania innych środków określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, sąd opiekuńczy zawiadamia o wydaniu orzeczenia właściwą jednostkę organizacyjną wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej, która udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu, w terminach określonych przez ten sąd, sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w tym prowadzonej pracy z rodziną, a także współpracuje z kuratorem sądowym.”

 

Art. 110. [Zawieszenie władzy rodzicielskiej]

§ 1. W razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy może orzec jej zawieszenie.

§ 2. Zawieszenie będzie uchylone, gdy jego przyczyna odpadnie.

Art. 111. [Pozbawienie i przywrócenie władzy rodzicielskiej]

§ 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

§ 1a. Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.

§ 2. W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.”

 

Musiałby więc Pan wykazać, że stan matki zagraża dobru dziecka. Same twierdzenia nie wystarczą – musza być dowody. Fakt, że rodzic korzysta z pomocy specjalisty (psychiatry, psychologa) nie przesądza z góry o tym, że źle sprawuje opiekę i zagraża dziecku. Dodatkową realną przeszkodą w przejęciu sprawowania władzy rodzicielskiej jest fakt, że Pan mieszka poza granicami RP. Co do zasady przyjmujemy, że zgodne z dobrem dziecka jest pozostawanie w kraju, którego obywatelstwo posiada, nie zaś na „obczyźnie”. Naprawdę potrzeba mocnych argumentów i starań, aby przełamać aktualny kanon i zupełnie odwrócić to, co jest teraz, tzn. odebrać faktycznie matce dziecko i powierzyć je ojcu, który mieszka za granicą i od czasu rozstania z matką dziecka nie uczestniczy w sprawowaniu władzy rodzicielskiej. Oczywiście formalnie taki wniosek mogę Panu przygotować, ale powtarzam – bez twardych dowodów na to, że matka stwarza zagrożenie dla dziecka nie daje Panu zbyt wielkich szans powodzenia.

 

Oczywiście niezależnie od powyższego ma Pan prawo mieć uregulowane i skonkretyzowane terminy kontaktów z dzieckiem. W tym celu może Pan z matką dziecka zawrzeć porozumienie, a jeżeli to niemożliwe – wystąpić do sądu z odpowiednim wnioskiem (także służę możliwością jego przygotowania).

 

Tyle w temacie spraw dotyczących dziecka.

 

2. Kwestia współwłasności mieszkania i jego współkredytowania

 

Na początek muszę Panu uświadomić i podkreślić, że jeżeli chodzi o kredyt, to bank kompletnie nie jest zainteresowany Waszymi (Pana i byłej partnerki) stosunkami osobistymi, jak również tym, kto korzysta, a kto nie z tego lokalu. Was wiąże umowa bez względu na Wasze plany życiowe, rozstania itp. historie. Tu nie radzę doprowadzać do złego stanu spłacalności kredytu, bo odczuje Pan takie same skutki, jak i była partnerka. Jakiekolwiek zmiany w strukturze kredytu to tylko i wyłącznie dobra wola banku.

 

Natomiast zupełnie inaczej sprawy się mają w zakresie wyjścia ze współwłasności. Warto podjąć w tym temacie inicjatywę i wystąpić oficjalnie pisemnie do współwłaścicielki z propozycją odsprzedania jej swoich udziałów, a jeżeli nie zechce się na to zgodzić – wystąpić do sądu z roszczeniem o zniesienie współwłasności – proponując spłatę. Kodeks cywilny w temacie zniesienia współwłasności przewiduje:

 

„Art. 210. [Żądanie zniesienia współwłasności] Każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Uprawnienie to może być wyłączone przez czynność prawną na czas nie dłuższy niż lat pięć. Jednakże w ostatnim roku przed upływem zastrzeżonego terminu dopuszczalne jest jego przedłużenie na dalsze lat pięć; przedłużenie można ponowić.

 

Art. 211. [Podział rzeczy wspólnej] Każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości.

 

Art. 212. [Podział z wyrównaniem udziałów, spłatą lub dopłatą]

§ 1. Jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi.

§ 2. Rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

§ 3. Jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.”

 

W dobrowolny lub sądownie wyegzekwowany sposób środki pieniężne przeznaczałby Pan na spłatę kredytu. Mógłby Pan oczywiście dysponując kwotą za sprzedany udział wystąpić z propozycją do banku o spłatę odpowiedniej części kredytu w zamian za zwolnienie z bycia kredytobiorcą, ale na takie rozwiązanie musieliby wyrazić zgodę zarówno bank, ja i współkredytobiorczyni (ekspartnerka).

 

Tak oto wyglądają Pana możliwości co do obu zgłoszonych kwestii. Jak wspomniałam na początku – załatwienie każdej z tych spraw polubownie pozwala zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • zero plus siedem =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

porady spadkowe

porady budowlane

porady prawnika odpowiedziprawne.pl

ozdobne poduszki Hampton