Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kredyt i dziecko po rozpadzie związku partnerskiego

Autor: Eliza Rumowska • Opublikowane: 31.05.2016

Chciałbym uregulować prawnie sytuację z moją byłą partnerką. Mieszkam za granicą od ponad roku i nie chcę już płacić rat za mieszkanie, które ona przejęła. Jak więc rozwiązać sprawę własności mieszkania obciążonego kredytem, w którym mamy udziały po 50%? Nie mogę w nim już mieszkać, więc to nie jest w porządku, że dopłacam jej do życia. Podobnie sytuacja z synem: pragnę pozbawić ją kontroli nad dzieckiem, ponieważ utrudnia mi kontakt, który i tak jest znikomy. Była partnerka cierpi na depresję i według mnie nie powinna sama opiekować się dzieckiem, jednocześnie skupiając się na karierze. Nie mogę zaakceptować, aby osoba z poważną chorobą psychiczną, ograniczająca mi kontakt, wychowywała moje dziecko. Czy mam szansę na przyznanie wyłącznych praw do opieki?

Eliza Rumowska

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Obie przedmiotowe sprawy – choć są tak odmienne i regulowane w zupełnie różnych obszarach prawa – najkrócej rzecz ujmując, najkorzystniej byłoby uregulować polubownie, zaś gdyby okazało się to nierealne, wówczas pozostaje długa, żmudna i kosztowna droga sądowa.

 

Teraz postaram się przedstawić możliwości związane z obiema kwestiami:

 

1. Kwestia przejęcia opieki nad małoletnim dzieckiem – z opisu sprawy wprawdzie nie wynika, że zostało uznane ojcostwo, ale zakładam, że miało to miejsce i figuruje Pan w akcie urodzenia jako ojciec, który przed urzędnikiem USC uznał dziecko za własne. W takiej sytuacji przewiduję równy zakres praw w ramach władzy rodzicielskiej. Jednakże powstała rozłąka powoduje, że obie strony mają pewien zakres roszczeń i uprawnień zarówno co do władzy rodzicielskiej, jak i uregulowania kontaktów.

 

Tak oto matka dziecka, którego ojciec nie zamieszkuje już razem z nimi, ma możliwość wystąpić o ograniczenie jego praw, choćby jako powód podając utrudniony kontakt, co uniemożliwia jej sprawne podejmowanie czynności, co do których wymagana jest zgoda obojga rodziców. W takiej sytuacji skorzystałaby z niżej cytowanej regulacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.io.):

 

„Art. 107. [Ograniczenie władzy rodzicielskiej]

§ 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania.”


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Proszę nie zapominać, że matka przez cały czas, gdy już nie jesteście razem, jest jedynym opiekunem faktycznych dziecka i tym samym w oczach sądu daje należytą rękojmię wykonywania władzy rodzicielskiej.

 

Przepisy K.r.io. w zakresie pozbawiania władzy rodzicielskiej stanowią następująco:

 

„Art. 109. [Zagrożone dobro dziecka – zarządzenia sądu]

§ 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.

§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:

1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń;

2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;

3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;

4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;

5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej albo zarządzić umieszczenie małoletniego w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej.

§ 3. Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu kuratorowi.

§ 4. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, a także w razie zastosowania innych środków określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, sąd opiekuńczy zawiadamia o wydaniu orzeczenia właściwą jednostkę organizacyjną wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej, która udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu, w terminach określonych przez ten sąd, sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w tym prowadzonej pracy z rodziną, a także współpracuje z kuratorem sądowym.”

 

Art. 110. [Zawieszenie władzy rodzicielskiej]

§ 1. W razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy może orzec jej zawieszenie.

§ 2. Zawieszenie będzie uchylone, gdy jego przyczyna odpadnie.

Art. 111. [Pozbawienie i przywrócenie władzy rodzicielskiej]

§ 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

§ 1a. Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.

§ 2. W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.”

 

Musiałby więc Pan wykazać, że stan matki zagraża dobru dziecka. Same twierdzenia nie wystarczą – musza być dowody. Fakt, że rodzic korzysta z pomocy specjalisty (psychiatry, psychologa) nie przesądza z góry o tym, że źle sprawuje opiekę i zagraża dziecku. Dodatkową realną przeszkodą w przejęciu sprawowania władzy rodzicielskiej jest fakt, że Pan mieszka poza granicami RP. Co do zasady przyjmujemy, że zgodne z dobrem dziecka jest pozostawanie w kraju, którego obywatelstwo posiada, nie zaś na „obczyźnie”. Naprawdę potrzeba mocnych argumentów i starań, aby przełamać aktualny kanon i zupełnie odwrócić to, co jest teraz, tzn. odebrać faktycznie matce dziecko i powierzyć je ojcu, który mieszka za granicą i od czasu rozstania z matką dziecka nie uczestniczy w sprawowaniu władzy rodzicielskiej. Oczywiście formalnie taki wniosek mogę Panu przygotować, ale powtarzam – bez twardych dowodów na to, że matka stwarza zagrożenie dla dziecka nie daje Panu zbyt wielkich szans powodzenia.

 

Oczywiście niezależnie od powyższego ma Pan prawo mieć uregulowane i skonkretyzowane terminy kontaktów z dzieckiem. W tym celu może Pan z matką dziecka zawrzeć porozumienie, a jeżeli to niemożliwe – wystąpić do sądu z odpowiednim wnioskiem (także służę możliwością jego przygotowania).

 

Tyle w temacie spraw dotyczących dziecka.

 

2. Kwestia współwłasności mieszkania i jego współkredytowania

 

Na początek muszę Panu uświadomić i podkreślić, że jeżeli chodzi o kredyt, to bank kompletnie nie jest zainteresowany Waszymi (Pana i byłej partnerki) stosunkami osobistymi, jak również tym, kto korzysta, a kto nie z tego lokalu. Was wiąże umowa bez względu na Wasze plany życiowe, rozstania itp. historie. Tu nie radzę doprowadzać do złego stanu spłacalności kredytu, bo odczuje Pan takie same skutki, jak i była partnerka. Jakiekolwiek zmiany w strukturze kredytu to tylko i wyłącznie dobra wola banku.

 

Natomiast zupełnie inaczej sprawy się mają w zakresie wyjścia ze współwłasności. Warto podjąć w tym temacie inicjatywę i wystąpić oficjalnie pisemnie do współwłaścicielki z propozycją odsprzedania jej swoich udziałów, a jeżeli nie zechce się na to zgodzić – wystąpić do sądu z roszczeniem o zniesienie współwłasności – proponując spłatę. Kodeks cywilny w temacie zniesienia współwłasności przewiduje:

 

„Art. 210. [Żądanie zniesienia współwłasności] Każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Uprawnienie to może być wyłączone przez czynność prawną na czas nie dłuższy niż lat pięć. Jednakże w ostatnim roku przed upływem zastrzeżonego terminu dopuszczalne jest jego przedłużenie na dalsze lat pięć; przedłużenie można ponowić.

 

Art. 211. [Podział rzeczy wspólnej] Każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości.

 

Art. 212. [Podział z wyrównaniem udziałów, spłatą lub dopłatą]

§ 1. Jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi.

§ 2. Rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

§ 3. Jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.”

 

W dobrowolny lub sądownie wyegzekwowany sposób środki pieniężne przeznaczałby Pan na spłatę kredytu. Mógłby Pan oczywiście dysponując kwotą za sprzedany udział wystąpić z propozycją do banku o spłatę odpowiedniej części kredytu w zamian za zwolnienie z bycia kredytobiorcą, ale na takie rozwiązanie musieliby wyrazić zgodę zarówno bank, ja i współkredytobiorczyni (ekspartnerka).

 

Tak oto wyglądają Pana możliwości co do obu zgłoszonych kwestii. Jak wspomniałam na początku – załatwienie każdej z tych spraw polubownie pozwala zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 7 plus 9 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Umowa konkubentów dotycząca dziedziczenia

Od 15 lat żyję w konkubinacie. Wraz z partnerką wspólnie prowadzimy dom, który razem utrzymujemy. Dorobiliśmy się wielu przedmiotów majątkowych. Jaką umowę powinniśmy spisać, by po śmierci jednego z nas drugie dziedziczyło w całości „wspólny” majątek? Nie chcemy, by przeszedł on na spadkobierców ustawowych (partnerka ma córkę z innym mężczyzną, a razem mamy syna).

 

Środki utrzymania dla niepracującej konkubiny

Mieszkam z moim partnerem w jego mieszkaniu. Mamy dziecko, z którym jestem w domu, ponieważ nie mogę znaleźć pracy. Konkubent twierdzi, że nie ma obowiązku mnie utrzymywać, ponieważ nie mamy ślubu. Cały czas grozi, że wyrzuci nas z mieszkania. Proszę mi doradzić, jakie mam prawa i co mogę zrobić w tej sytuacji.

Nieformalny związek a dziedziczenie nieruchomości

Mój partner jest po rozwodzie, ma dwoje dzieci. Obecnie kończymy budowę wspólnego domu, ja jestem w ciąży. Wszystkie rachunki (i działka) wystawiane są na partnera. W razie śmierci partnera chcielibyśmy, by dom należał do mnie i do dziecka; dwójce dzieci z małżeństwa zostałoby mieszkanie. Czy w tej sytuacji mogłabym uniknąć podatków i roszczeń o zachowek?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »