.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kradzież dokumentów przez kierowcę busa

Autor: Krystian Lenowiecki • Opublikowane: 08.05.2012

Wracałem z delegacji zagranicznej busem międzynarodowym. Z przewoźnikiem ustaliłem, że zapłacę po dotarciu do Warszawy. Tymczasem w Łodzi kazano mi wysiąść i zapłacić za przewóz. Odmówiłem, więc kierowca zatrzymał mój portfel z dokumentami (przekazany mu jako zastaw na początku drogi). Moim zdaniem doszło do kradzieży dokumentów, którą zgłosiłem na policję. Jak najszybciej odzyskać dokumenty? Czy mogę starać się o odszkodowanie od kierowcy lub firmy przewozowej?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Działanie kierowcy polegające na nieoddaniu dokumentów stwierdzających tożsamość innej osoby stypizowane zostało w art. 25 Kodeksu karnego oraz art. 33 w związku z art. 55 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.

 

Zgodnie z art. 275 § 1 Kodeksu karnego „kto posługuje się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby albo jej prawa majątkowe lub dokument taki kradnie lub go przywłaszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Przywłaszczenie dokumentów w rozumieniu tego przepisu nastąpiło w momencie, w którym zażądał Pan ich zwrotu, a kierowca tego nie dokonał. Takie działanie kierowcy powoduje, że naraża się on na odpowiedzialność karną za przywłaszczenie dokumentów. Dodatkowo policja w ramach czynności rozpoznawczych związanych ze zgłoszeniem podejrzenia popełnienia powyższego przestępstwa może dokonać przeszukania tak osoby kierowcy, jak i jego siedziby (miejsca zamieszkania) i w przypadku znalezienia dokumentów odbierze je przetrzymującemu, a następnie poinformuje Pana o możliwości ich odbioru.

 

W przypadku zatrzymania dowodu osobistego dodatkowe w grę wchodzi art. 33 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych mówiący, że dowodu osobistego nie wolno zatrzymywać, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.

 

W art. 55 ust. 1 ustawy określono, że kto:

 

1) uchyla się od obowiązku posiadania lub wymiany dowodu osobistego,

2) zatrzymuje cudzy dowód osobisty,

3) nie zwraca dowodu osobistego w razie utraty obywatelstwa polskiego,


– podlega karze ograniczenia wolności do 1 miesiąca albo karze grzywny.

 

2. Orzekanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, następuje na zasadach i w trybie określonym w przepisach o postępowaniu w sprawach o wykroczenia”.

 

Zgodnie z art. 24 § 1 Kodeksu wykroczeń „grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej”.

 

Natomiast art. 20 § 1 Kodeksu wykroczeń stanowi, że „kara ograniczenia wolności trwa 1 miesiąc”.

 

§ 2 tego artykułu stanowi, że „w czasie odbywania kary ograniczenia wolności ukarany:

 

1) nie może bez zgody sądu zmieniać miejsca stałego pobytu;

2) jest obowiązany do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne;

3) ma obowiązek udzielania wyjaśnień dotyczących przebiegu odbywania kary”.

 

Odebranie dokumentów, które są obecnie w posiadaniu kierowcy, może zatem zostać dokonane przez uprawniony organ (policja) w ramach czynności związanych ze zgłoszeniem, którego Pan już dokonał.

 

Innym sposobem na odzyskanie dokumentów jest pozew do sądu cywilnego o przywrócenie naruszonego posiadania ruchomości (tj. dokumentów) w oparciu o art. 344 Kodeksu cywilnego.

 

Zgodnie z art. 344 § 1 Kodeksu cywilnego „przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem”.

 

Natomiast § 2 cytowanego artykułu stanowi, że „roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia”.

 

Powództwo takie jest kierowane do sądu właściwego ze względu na miejsce siedziby przewoźnika. Wydaje się jednak, że w Pana sytuacji ta droga postępowania byłaby mało sensowna, ponieważ postępowanie przed sądem cywilnym cechuje się tym, że trwa ono pewien okres (niekiedy nawet znaczny) i można powiedzieć z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, że czynności policji, a w dalszej konsekwencji prokuratury, przeciwko kierowcy pozwolą szybciej odzyskać zajęte dokumenty.

 

Kwestia ewentualnego odszkodowania za przetrzymywanie dokumentów uzależniona będzie natomiast od tego, czy zdecyduje się Pan na roszczenie oparte na przepisach Kodeksu cywilnego (art. 416), czy też Kodeksu karnego.

 

Jeżeli bowiem roszczenie będzie zgodne z przepisami Kodeksu karnego, to zastosowanie może naleźć art. 46 § 1 tegoż kodeksu mówiący, że „w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się”. § 2 stanowi, że „zamiast obowiązku określonego w § 1 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego”.

 

Gdyby zatem już doszło do postępowania karnego, Pan jako pokrzywdzony mógłby zażądać w przypadku skazania kierowcy, aby zapłacił na Pana rzecz nawiązkę. Co istotne, nie trzeba wykazywać, że została poniesiona przez Pana szkoda (uszczerbek w prawach majątkowych), a wystarczy wykazać, że odniósł Pan krzywdę na skutek działań kierowcy – może to być przykładowo niemożność podróżowania, załatwiania spraw urzędowych itp.

 

Do dochodzenia tego uprawnienia wystarczające jest zgłoszenie wniosku (nawet ustnie) o zasądzenie od kierowcy nawiązki.

 

Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy chciałby Pan dochodzić roszczenia w trybie przepisów Kodeksu cywilnego. W takiej sytuacji roszczenie oparte musiałoby zostać na art. 415 tego kodeksu, mówiącym, że „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

 

Postępowanie cywilne w tej sprawie wydaje się być trudniejszą drogą, bowiem ciężar udowodnienia faktów spoczywałby na Panu jako powodzie. Musiałby Pan przede wszystkim wykazać, że w związku z zatrzymaniem (i przetrzymywaniem) dokumentów poniósł Pan szkodę. Jest to oczywiście możliwe, np. przy wykazaniu, że nie mógł Pan wyjechać do zaplanowanej pracy za granicę lub nie mógł wykonać jakiejś operacji gospodarczej itp.

 

Musiałby Pan wykazać także związek przyczynowy między szkodą (mierzoną jako uszczerbek w prawach majątkowych) a działaniem przewoźnika. To też oczywiście jest możliwe do wykazania w sytuacjach, o których wspomniałem w poprzednim akapicie. Potrzebne byłoby także wykazanie, że kierowca umyślnie zatrzymał dokumenty.

 

Wszystkie te czynności możliwe są do wykazania w postępowaniu cywilnym. Wydaje się jednak, że dużo prostsze jest zgłoszenie odpowiedniego roszczenia w procesie karnym, gdzie obowiązek zbierania i przedstawiania dowodów nie spoczywa na Panu, lecz na organach ścigania. Pan jedynie powinien w odpowiednim momencie zgłosić roszczenie o zasądzenie na Pan rzecz nawiązki.

 

Podsumowując, stwierdzić należy, iż pomimo że odzyskanie dokumentów możliwe jest tak w drodze karnej (odebranie ich przez policję), jak i cywilnej, to praktyczniejsza i szybsza jest droga postępowania karnego. Podobnie w sytuacji, gdy chciałby Pan uzyskać zadośćuczynienie za ten czyn kierowcy, praktyczniejsza wydaje się droga postępowania karnego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 4 - 0 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »