Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kopiowanie opisów produktów

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 27.11.2013

Prowadzimy małą firmę. Na naszej stronie internetowej zamieściliśmy opracowane przez nas opisy produktów. Tymczasem na Allegro pojawił się ostatnio sprzedawca, który oferuje produkty podobne do naszych, tylko znacznie tańsze i z niewiadomego źródła, a do tego skopiował nasze opisy. Co możemy zrobić w tej sprawie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Problem, z którym zwrócili się Państwo do nas, jest typowy dla sklepów internetowych, które zwykle tworzą własne opisy sprzedawanych produktów, tak aby je uatrakcyjnić, a tym samym zainteresować ewentualnego klienta. Zwykle są one w jakimś stopniu oparte na opisie producenta, ale bywa i tak, że sprzedawca od początku do końca tworzy własny opis zilustrowany dodatkowo stosownymi zdjęciami.

 

W pierwszej kolejności należałoby rozstrzygnąć, czy opis produktu wystawionego do sprzedaży może w ogóle stanowić utwór chroniony prawem autorskim. Zgodnie z brzemieniem art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) ochroną prawa autorskiego objęty jest: „wszelki przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze […]”. Aby można było nazwać coś utworem, trzeba zatem czegoś rzeczywiście nowego – pewnej twórczej, indywidualnej działalności, choćby była ona bardzo mała. Cechami twórczości są według J. Błeszyńskiego: osobiste przedstawienie uczuć, idei, faktów i pojęć oraz pewna odrębność intelektualna czy niepowtarzalność obiektu, który wyszedł spod ręki człowieka. Dalej stawia (za W. Tatarkiewiczem) tezę, że twórczość jest dawaniem czegoś z siebie i od siebie. A zatem, jak widać, w takich kryteriach określania utworu mieściłyby się również samodzielnie stworzone opisy sprzedawanych produktów, aczkolwiek nie ukrywam, że mam tu pewien opór w uznaniu rzeczonych opisów za przejaw działalności indywidualnej o twórczym charakterze, który zasługiwałby na ochronę prawnoautorską, z powodu niedostatku tychże elementów.

 

Niemniej jednak żyjemy w takich czasach, że pod ochronę prawnoautorską podpada już nawet uszycie kaftana na postawie wzoru z gazety, a więc tam, gdzie element twórczy (np. dobór nici) jest naprawdę znikomy.

 

Przy ustaleniu, czy stworzone przez Państwa opisy sprzedawanych produktów mają charakter twórczy, należałoby zważyć, ile w tym Państwa inwencji, a ile podania suchych danych technicznych opisywanego obiektu. Trzeba zważyć, że przy opisach produktu podawane są w zasadzie informacje techniczne, które same w sobie ochronie prawnoautorskiej nie podlegają, natomiast sposób, w jaki zostaną one przedstawione, może taką ochroną być już objęty. A zatem twórczą część opisu produktu może stanowić użycie konkretnych zwrotów oraz układ tekstu, tj. kolejność opisu poszczególnych elementów produktu. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, na ile ten opis powodowany jest własną inwencją, a na ile determinowany jest charakterem produktu, który taki opis sam z siebie narzuca (np. kolorystyka, sposób używania, zestawienie parametrów produktu w sposób alfabetyczny itp.). W tym drugim przypadku nie ma mowy o twórczym charakterze opisu danego produktu. W zależności więc od układu pierwiastka twórczego do parametrów opisowych czysto technicznych możemy mówić o utworze bądź nie. Oceniając więc spełnianie wymagań stawianych utworom w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego, należy brać pod uwagę całość cech w ich konkretnym, oryginalnym zestroju. Nie stanowi więc przeszkody w uznaniu za utwór okoliczność, że wykorzystano w nim elementy ogólnie dostępne. Jako takie elementy te nie są objęte ochroną, gdyż utworem może być kompilacja powszechnie dostępnych danych, byleby sposób doboru, segregacji, ujęcia lub przedstawienia tych danych miał znamiona oryginalności. Wynika to wyraźnie z art. 3 prawa autorskiego. Jeżeli zdecydujemy zatem, że pierwiastek twórczy polega tu na oryginalnym doborze danych, to opis taki, jako utwór, podlega ochronie prawnoautorskiej i nie może być kopiowany czy modyfikowany.

 

Stwierdzić jednak należy, że szansa ustalania przez sąd, że mamy do czynienia z twórczym opisem produktu, jest duża, ponieważ – tak jak pisałam – sądy dość chętnie uznają za przejaw twórczości wszystko, co nosi choćby śladowe oznaki samodzielnego wkładu w dany obiekt.

 

A zatem można oczywiście próbować chronić rzeczone opisy na zasadzie, że stanowią one utwory podpadające pod prawnoautorską ochronę, ale można też żądać ich ochrony na zasadzie przysługującej ochronie twórczo opracowanej bazy danych. Dla ochrony bazy danych nie ma znaczenia, czy poszczególne dane (np. w postaci opisów produktów) są utworami; ważne jest tylko, aby taka baza zawierała zbiór danych zgromadzonych według określonej systematyki lub metody. Jeżeli zatem posiadają Państwo taki zbiór opisów oferowanych produktów, możemy mówić o bazie danych, pod warunkiem wszakże, że zostanie tu wykazany nakład inwestycyjny na powstanie tej bazy bądź też tylko jej prezentacji. Opisów z takiej bazy danych nie można kopiować, nawet jeśli nie stanowią one utworów. Jak widać, bazy danych doczekały się osobnych, ostrzejszych regulacji. Tu nawet kopiowanie na własny użytek bez zezwolenia jest zabronione.

 

Tyle tytułem opisu rzeczywistości prawnej Państwa przypadku. Aby więc zniechęcić naśladowcę Państwa opisów do produktów podobnych, tylko tańszych, proponowałabym w pierwszej kolejności powiadomić administratora, ponieważ – o ile się orientuję – regulamin Allegro wyklucza tego rodzaju praktyki i natychmiast takiego nieszczęsnego naśladowcę wycofuje z aukcji.

 

Po drugie, mogą Państwo przesłać delikwentowi pismo zawiadamiające o łamaniu praw autorskich (bądź ustawy o ochronie bazy danych), co skutkować może powiadomieniem prokuratora o stosowanych praktykach w związku z popełnieniem przestępstwa określonego w art. 116 prawa autorskiego poprzez rozpowszechnianie utworu w celu zdobycia korzyści majątkowej (grozi za to grzywna, ograniczenie wolności lub utrata wolności do lat 3).

 

W takim wypadku, w mojej opinii, osoba naruszająca Państwa prawa do opisu co najwyżej otrzyma grzywnę, a wysoce prawdopodobne jest, że prokuratura postępowanie umorzy z powodu niskiej szkodliwości.

 

Nie zaszkodzi jednak, powołując się na treść art. 116 prawa autorskiego, zażądać zaprzestania działań polegających na rozpowszechnianiu Państwa utworów (opisów produktów) i ewentualnego wynagrodzenia za korzystanie z Państwa twórczości.

 

Przypuszczam, że rzeczony „pirat” będzie raczej skłonny zawrzeć z Państwem ugodę, aby uniknąć kontaktów z prokuratorem.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • siedem plus 5 =

»Podobne materiały

Kopiowanie artykułów ze stron internetowych i gazet

Mam portal internetowy o tematyce medycznej. Chciałbym prowadzić działalność polegającą na kopiowaniu treści z innych stron internetowych i gazet z trzymiesięcznym opóźnieniem. Czy można bezpłatnie cytować np. 99% treści artykułu? Czy wystarczy dopisanie źródła tekstu? Jeśli nie, to od czego za

 

Czy fotografia użytkowa jest utworem i podlega ochronie prawa autorskiego?

W ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonuję zdjęcia towarów dla pewnej firmy sprzedającej w internecie. Coraz częściej napotykam na swoje zdjęcia na różnych stronach – wykorzystane bez pozwolenia i przerabiane przez innych użytkowników. Ostatnio stało się to wprost nagminne. Ludzie

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »