.
Mamy 12 389 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kolizja samochodem służbowym z winy pracownika - obowiązek pokrycia całej szkody

Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska • Opublikowane: 30.08.2021 • Zaktualizowane: 30.08.2021

Sprawa dotyczy kolizji samochodem służbowym z winy pracownika. Pracowałam w pewnej firmie pół roku i zarabiałam najniższą krajową. Zostałam dzisiaj zwolniona - zmuszona do podpisania umowy za porozumieniem stron i obciążona kwotą spłaty długu związanego z kolizją autem służbowym bez udziału osób trzecich. Pracodawca żąda zwrotu 17 tys. zł do pełnej wartości zakupu samochodu (wartość początkowa 55 tys.), a nie do wartości pojazdu bezpośrednio przed zdarzeniem zgodnie z wyceną ubezpieczyciela – 36 tys. zł. To 5-letnie auto, które było użytkowane w firmie pół roku. Czy pracodawca może żądać tak wysokiej kwoty za szkodę samochodem służbowym, jeśli rzeczywiście szkoda była z mojej winy? Podali mi do podpisu „porozumienie”, w którym oświadczyłam, że przyjmuję dług i jutro muszę podać harmonogram spłaty.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Kolizja samochodem służbowym z winy pracownika - obowiązek pokrycia całej szkody

Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy

Zgodnie z art. 115 Kodeksu pracy (K.p.) pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Co istotne, art. 119 K.p. precyzuje, że odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Wyjątek od tej zasady wprowadza art. 122 K.p., który wskazuje, że jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości. A zatem skoro szkoda była skutkiem Pani winy, to jest Pani zobowiązana do naprawienia szkody w pełnej wysokości.

 

 

Ustalenie wysokości szkody, którą poniósł pracodawca

Pozostaje zatem kwestia tego, jak ją ustalić: czy od wartości początkowej auta, czy od jego wartości z dnia zdarzenia wyrządzającego szkodę. W tym zakresie wskazuję, że jeśli zostanie stwierdzona szkoda całkowita z OC sprawcy (tutaj pracodawcy, bo to pracodawca ponosi odpowiedzialność, a do Pani ma roszczenie regresowe o odszkodowanie), ubezpieczyciel wypłaca różnicę między wartością samochodu przypadającą na dzień wystąpienia szkody a wartością pozostałości powypadkowych.

 

Skoro tak, i skoro art. 115 K.p. wskazuje, iż pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę, to nie jest zasadne domaganie się od pracownika odszkodowania w kwocie wyżej niż to, do jakiej obowiązany jest pracodawca, czyli liczonej od wartości początkowej auta. Jeśli pracodawca wykaże Pani, że ubezpieczyciel wyliczył odszkodowanie od wartości początkowej auta, to wówczas i Pani ma obowiązek zapłacić odszkodowanie takiej wysokości. Jeśli nie, a uczynił to od wartości auta z dnia szkody (a tak być powinno), to i Pani mocą art. 115 w zw. z art. 122 K.p. ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą w takiej wysokości.

 

Żądanie kwoty wyższej niż poniesiona szkoda – bezpodstawne wzbogacenie

Skoro Pani podpisała już oświadczenie opiewające na kwotę spłaty wyższą niż ta, jaką poniósł pracodawca, to proszę na piśmie odwołać swoje oświadczenie, wskazując, że odwołuje Pani kwotę zobowiązania, bowiem z uwagi na art. 115 w zw. z 122 K.p. nie może Pani ponosić odpowiedzialności wyższej niż sam pracodawca, bowiem odpowiada Pani tylko w granicach rzeczywistej straty pracodawcy, a pracodawca nie może się wzbogacać Pani kosztem. Żądanie wyższej kwoty niż szkoda poniesiona przez pracodawcę i jej wpłata przez Panią byłoby bezpodstawnym wzbogaceniem pracodawcy w rozumieniu art. 405 Kodeksu cywilnego. Stanowi on, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. A zatem miałaby Pani prawo żądania kwoty nadwyżki ponad szkodę poniesioną przez pracodawcę przed sądem. Co więcej, jeśli spłaci Pani tylko kwotę szkody liczoną od wartości auta z dnia zdarzenia skutkującego szkodą, a pracodawca będzie Panią wzywał do zapłaty wyższej kwoty, to – jeśli sprawa trafiłaby do sądu – może się Pani powoływać na te same argumenty, a wówczas – jeśli pracodawca wypłacił odszkodowanie liczone od wartości auta z dnia zdarzenia, a od Pani żąda wyższej kwoty – sąd oddali jego pozew i przegra sprawę.

 

To wszystko, co w tej sytuacji może Pani zrobić. Proszę więc wskazać na art. 115 K.p., żądać przedstawienia rzeczywistej szkody na podstawie art. 116 K.p., który to wprost stanowi, że pracodawca jest obowiązany wykazać wysokość powstałej szkody i zaproponować harmonogram spłaty tylko do wykazanej przez pracodawcę szkody. W przeciwnym wypadku proszę wskazać, że działanie pracodawcy jest sprzeczne z art. 115, 116 i 122 K.p., bowiem przyjęcie wyższej zapłaty niż szkoda będzie stanowiło bezpodstawne wzbogacenie z art. 405 K.c. i nie ma podstaw do żądania wyższej kwoty niż ta, jaką wskazał ubezpieczyciel.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 - VI =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »