Mamy 7418 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój
problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak się pozbyć niechcianego lokatora?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 04.12.2014

Jestem wraz z mężem właścicielką domu jednorodzinnego. Wobec mojego teścia mamy służebność polegającą na ponoszeniu za niego opłat za prąd, wodę i opał (z których się co miesiąc wywiązujemy). Teść może poruszać się po parterze domu i przyjmować gości. Problem w tym, że przyjął pod nasz dach trzy lata temu panią i mówi, że ona jest jego gościem. Nie chce ponosić żadnych opłat za swojego gościa, pani zresztą też nie poczuwa się do obowiązku płacenia za korzystanie ze wszystkich wygód w domu. Pani jest zameldowana na pobyt stały w innym domu, który jest jej własnością. Tymczasem wychodzi na to, że utrzymujemy nie tylko mojego teścia, ale również jego konkubinę. Jak się pozbyć takiego niechcianego lokatora? Czy musimy ponosić koszty za konkubinę teścia?

Eliza Rumowska

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Rozumiejąc dyskomfort i niepewność, jakie Państwo odczuwają w związku z przedstawioną sytuacją, proponowałbym jednak umiar, a przede wszystkim trzymanie się litery prawa – zwłaszcza jeśli Pani teść jest osobą stanu wolnego (np. wdowcem) i jednocześnie owa Pani również jest stanu wolnego.

 

Za umiarem przemawia sama treść artykułu 301 Kodeksu cywilnego (K.c.):

 

„§ 1. Mający służebność mieszkania może przyjąć na mieszkanie małżonka i dzieci małoletnie. Inne osoby może przyjąć tylko wtedy, gdy są przez niego utrzymywane albo potrzebne przy prowadzeniu gospodarstwa domowego. Dzieci przyjęte jako małoletnie mogą pozostać w mieszkaniu także po uzyskaniu pełnoletności.

§ 2. Można się umówić, że po śmierci uprawnionego służebność mieszkania przysługiwać będzie jego dzieciom, rodzicom i małżonkowi.”

 

Gdyby Pani teść postanowił doprowadzić do prawnego uporządkowania swych relacji ze swą aktualną konkubiną – zawierając z nią małżeństwo – to zgodne z prawem przyjęcie „na mieszkanie” nowej „macochy” Pani męża stałoby otworem. Gdyby ponadto doszło do przysposobienia (adoptowania) – art. 114 i następne Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) przez Pani teścia jakiegoś dziecka (czyli osoby niepełnoletniej), to mogłoby dojść do zgodnego z prawem „wzrostu zaludnienia” w Państwa domu.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Uzyskanie wiedzy o stanie cywilnym konkubiny Pani teścia jest nieodzowne. Przydać się może również zebranie informacji na temat jej stanu majątkowego, np. ustalenie stanu prawnego owego „innego domu”.

W kontekście problemu, jaki Pani opisała, należy skupić się na treści przepisów Kodeksu cywilnego, a konkretnie art. 140, 222 oraz 224 i następnych.

 

Zacznijmy od ustawowego określenia własności (art. 140 K.c.): „W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą”. Skoro Państwo są współwłaścicielami (art. 195 i następne K.c.) odnośnego domu, to – z Państwa perspektywy szczególnie duże znaczenie ma (zawarte w art. 140 K.c.) sformułowanie: „wyłączeniem innych osób”. Oczywiście – z uwagi na rodzaj i treść umowy z Pani teściem – przysługujące Państwu wspólnie prawo własności podlega ograniczeniu na rzecz teścia, będącego zapewne poprzednim właścicielem danej nieruchomości.

 

Jeśli ktokolwiek narusza prawo własności, to właścicielowi – nawet jednemu z wielu współwłaścicieli (art. 209 K.c.) przysługuje możliwość skorzystania z roszczeń (windulacyjnego i negatoryjnego), przewidzianych w artykule 222 K.c.:

 

„§ 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

§ 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.”

 

Gdyby Państwo niezwłocznie (czyli bez zbędnej zwłoki) zareagowali na wprowadzenie się owej kobiety, to nawet w grę mogłoby wchodzić skorzystanie z przepisów o ochronie posiadania, np. z samopomocy (na podstawie artykułu 343 K.c.). Jednakże po paru latach są małe (a nawet znikome) szanse na to, by sąd dał wiarę – w przypadku sporu prawnego – że Państwo korzystali z samopomocy, w ochronie przed naruszeniem posiadania. Tak zwane wystawienie walizek za próg może skończyć się awanturą. „Wymknięcie się sytuacji spod kontroli” może oznaczać przerodzenie się prawnie dopuszczalnej obrony koniecznej (art. 343 K.c.), np. stosowanej przez ową kobietę lub jej konkubenta – w zdarzenie o wymiarze karnym (Kodeks karny –K.k.). Mogłoby to mieć (również) skutki w zakresie prawa cywilnego – o czym piszę nieco dalej.

 

Przez parę lat znosili Państwo obecność owej kobiety w swym domu, a więc zapewne stała się ona posiadaczką zależną, w rozumieniu treści artykułu 336 K.c.: „Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny)”. Posiadanie jest chronione.

 

Znoszenie (nawet z trudem) osoby trzeciej w domu bez tytułu prawnego do niego zapewne będzie traktowane jako objęte domniemaniem z artykułu 341 K.c.: „Domniemywa się, że posiadanie jest zgodne ze stanem prawnym. Domniemanie to dotyczy również posiadania przez poprzedniego posiadacza”. W przedstawionym przez Panią stanie rzeczy osoba bezprawnie pozbawiona posiadania (również posiadania zależnego) miałaby spore szanse na skuteczne dochodzenie przywrócenia posiadania, czyli na podstawie art. 344 K.c., stanowiącego:

 

„§ 1. Przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem.

§ 2. Roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia.”

 

Dopiero potem byłaby rozpatrywana ewentualna sprawa na podstawie artykułu 222 K.c., być może w związku z Państwa roszczeniami (art. 224 i następne K.c.) odnośnie rozliczeń z posiadaczką zależną. Jeśli owa kobieta korzysta bezpłatnie – i to bez tytułu prawnego – z Państwa nakładów (np.: na energię, na wodę, na sprzątanie), to taki stan rzeczy mógłby zainteresować urząd skarbowy; zwłaszcza przez wzgląd na obowiązek dokonania określonych zgłoszeń (np. źródeł przychodu). Podatek dochodowy od dochodów z nieujawnionych źródeł jest bardzo wysoki (75%), a ponadto mogą wchodzić w grę inne niedogodności (np. związane ze stosowaniem przepisów Kodeksu karnego skarbowego).

 

Proponuję zwrócić dokładną uwagę na podstawę prawną nabycia przez Państwa własności danej nieruchomości – zwłaszcza w przypadku nabycia jej od Pani teścia. Pani słowa o obowiązku opłacania określonych świadczeń wskazywać mogą na umowę dożywocia (art. 908-916 K.c.). Za hipotezą o umowie dożywocia przemawia zwłaszcza 908 § 1 K.c.: „Jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym”. Umowa dożywocia może znacząco ułatwiać sytuację Państwa (w tym Pani męża) w przypadku prób wystąpienia w przyszłości przez kogoś z roszczeniami z tytułu zachowku (np. po Pani teściu). Proszę jednak pamiętać o tym, że poważne popsucie relacji między dożywotnikiem a właścicielem nieruchomości może uzasadniać roszczenie o rentę na rzecz (dotychczasowego) dożywotnika (art. 914 i następne K.c.).

 

Jeśli prawo własności przeszło na Państwa na podstawie umowy darowizny (art. 888 i następne K.c.), to proszę się liczyć w przyszłości z potencjalnymi problemami, na podstawie przepisów o zachowku (art. 991 i następne K.c.). Może się bowiem okazać podczas – jakże niezbędnych w tym przypadku – obliczeń, że bardziej opłaca się Państwu znosić kaprysy starszego pana, niż „iść na wojnę” (takie określenie może zostać użyte przez kogoś o innym nastawieniu do problemu). Gdyby – zwłaszcza w przypadku wcześniejszej darowizny – Pani teść zgodził się na zamienienie darowizny na dożywocie (notariusze wiedzą, jak to przeprowadzić podczas jednej czynności notarialnej – jedna czynność jest bardzo ważna), to jego kaprysy (nawet mało sympatyczne) byłyby łatwiejsze do zaakceptowania.

 

W przypadku umowy darowizny można się liczyć również z innymi problemami. Starszy Pan mógłby zostać wzięty „na mieszkanie” przez jego konkubinę. Czy Pani mężowi udałoby się – zwłaszcza w takiej sytuacji – obronić przed żądaniem alimentów (art.128 i następne K.r.o.) na rzecz jego ojca? Jeśli dokonano darowizny, to również Pani mogłaby się liczyć z wytoczeniem powództwa na podstawie artykułu 897 K.c.: „Jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek, obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia, dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może jednak zwolnić się od tego obowiązku zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia”.

 

Pogorszenie (zwłaszcza znaczne) relacji z Pani teściem mogłoby nawet skutkować odwołaniem przez niego darowizny (art. 888 i następne K.c.) przez zarzucenie rażącej niewdzięczności. W orzecznictwie sądowym dopuszczono odwołanie darowizny również z uwagi na naganne zachowanie wobec osoby najbliższej dla darczyńcy.

 

Podkreślę na koniec: nie ma obowiązku fundowania niczego obcej osobie. Jeśli chodzi o korzystanie przez osobę nieuprawnioną z Państwa domu, to można wnieść powództwo o eksmisję osoby bez podstawy prawnej korzystającej z Państwa domu. Można również domagać się odszkodowania za bezumowne korzystanie z domu – z uwagi na przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów.... Również w grę mogłoby wchodzić wystąpienie z roszczeniem o rozliczenie z posiadaczką zależną Państwa domu.

Z uwagi na ochronę Państwa uprawnień wskazałem ewentualne sytuacje problemowe, które mogą wyniknąć w konsekwencji określonych działań. Państwo zdecydują o sposobie ochrony swej własności.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój
problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Jak pozbyć się niechcianego najemcy?

W artykule omówione zostały zasady rozwiązywania umowy najmu i postępowania na wypadek niewydania lokalu przez najemcę.

Niechciany lokator – jak się go pozbyć?

Mieszka ze mną moja była konkubina z synem. Nie są oni zameldowani w moim mieszkaniu. Konkubina nie dokłada się też do opłat za mieszkanie, co powoduje niezdrowy klimat w domu. Chciałbym wyjechać i wynająć mieszkanie, lecz konkubina nie chce się wyprowadzić. Zaproponowałem jej wynajem, ale mnie wyśmiała. Poza tym boję się, że mógłbym przez nią wpaść w większe długi. Co zrobić, aby ją usunąć z mieszkania? Czy coś da zmiana zamków w drzwiach?

Usunięcie lokatorów

Jak usunąć lokatorów, którzy nie wyprowadzili się mimo wypowiedzenia umowy najmu, nie płacą czynszu i razem ze znajomymi, którzy pomieszkują u nich tygodniami, demolują mieszkanie, a ponadto urządzają awantury i grożą sąsiadom? Ich działania spowodowały, że mieszkanie wymaga natychmiastowego remontu. Czy mogę razem z wynajętymi pracownikami albo policją wejść do lokalu, usunąć ich rzeczy i zmienić zamki, po czym rozpocząć konieczne prace? Jak dochodzić zaległego czynszu? Z pewnością lokatorzy nie odbiorą korespondencji.

wizytówka Szukamy prawników »