.
Mamy 12 842 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem prawny i szukasz pomocy?
Kliknij TUTAJ i opisz nam swój problem w formularzu.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak pomóc dzieciom, nad którymi znęca się moja siostra?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 17.02.2016

Moja siostra znęca się psychicznie nad dziećmi (dziewczynki 10 i 5 lat), ogranicza mi i mamie widzenia z nimi. O tym, co dzieje się w domu, opowiadają dzieci, ale są bardzo zastraszone. Jak udowodnić, że matka dręczy, głodzi, zastrasza swoje własne dzieci? Dodam, że siostra mieszka z konkubentem, który nie jest ojcem dziewczynek. Dzieci już potrzebują pomocy psychologa. Jak im pomóc?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io. oraz przepisy Kodeksu karnego – w skrócie K.k.

 

Zgodnie z treścią art. 207 § 1 K.k. „kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

 

O uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. Powszechnie przyjęte jest, iż za znęcanie się nie może być uznane zachowanie sprawcy, które nie powoduje u pokrzywdzonego poważnego cierpienia moralnego, ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”.

 

W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod pojęciem znęcania się rozumie się zachowanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub cierpień moralnych. Mogą to być działania powtarzające się lub jednorazowe, charakteryzujące się intensywnością i rozciągłością w czasie (zob. A. Marek, Kodeks…, s. 394; także wyrok SN z 30 sierpnia 1971 r., sygn. akt I KR 149/71).

 

Pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż znęcanie występuje wówczas gdyby zachowanie Pani siostry byłoby działaniem powtarzającym się. Mając na uwadze powyższe, w chwili obecnej zasadnym jest nagranie zachowań siostry za pomocą kamery, aparatu, telefonu komórkowego. Nie wskazuje Pani bowiem, że zachowania siostry mogliby potwierdzić świadkowie. Starsze dziecko ma 10 lat i, jak mniemam, potrafi korzystać z telefonu komórkowego Z uwagi na powyższe konieczne jest posiłkowanie się dowodami własnymi, tj. nagraniami. Jeżeli ma Pani możliwość, proszę poprosić starsze dziecko, by w trakcie zachowań matki, które może nosić znamiona znęcania psychicznego, zadzwoniło do osoby najbliższej z prośbą o nasłuchiwanie tego, co dzieje się w domu. Telefon taki może także wykonać starsze dziecko. Bardzo często w tego rodzaju sprawach zeznają świadkowie, którzy nie są naocznymi świadkami zdarzenia, lecz pośrednimi – przez włączony telefon na bieżąco nasłuchiwali, jak wyglądała sytuacja w domu, a następnie opis zdarzenia był przenoszony na papier. Proszę zauważyć, iż sąsiedzi, choć oficjalnie mogą niczego nie słyszeć, mogą dysponować wiedzą na temat sytuacji w domu Pani siostry. Nadto jako dowód posiłkowy mogą służyć zeznania wychowawców, nauczycieli dzieci, którzy potwierdzą występującą po stronie dzieci apatię, brak zaangażowania, frustrację itp., które bardzo często cechują ofiary znęcania psychicznego. Niezwykle istotną rolę w takim postępowaniu będą odgrywały dowody z osobowych źródeł dowodowych (tj. świadkowie). Oczywiście dobrze jest, gdy ofiara może wnosić o dopuszczenie dowodu z zeznań naocznych świadków. Nie oznacza to jednak, iż stan emocjonalny dzieci nie może być oceniony przez osoby, które nie są świadkami naocznymi, lecz pośrednimi.

 

O uznaniu danego czynu za znęcanie się mają decydować przesłanki o charakterze obiektywnym, a nie subiektywne odczucia pokrzywdzonego. Na takie znaczenie tego znamienia wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 sierpnia 1996 r., sygn. akt WR 102/96, stwierdzając, że: „istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k] polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za »znęcanie się« zachowania sprawiającego ból fizyczny lub »dotkliwe cierpienia moralne ofiary« powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonej. Pewne jest to, że za »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k.] nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary »poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego«, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego »znęcania się«. (…) Przez »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 k.k.] należy rozumieć także umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszeniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek”.

 

Jeżeli ma Pani możliwość, proszę zacząć korzystać z Powiatowej Poradni Pomocy Rodzinie (działają przy każdym powiecie). Większość gmin także tworzy tego rodzaju komórki. W razie gdyby zdecydowała się Pani na złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 K.k., akta leczenia psychologicznego będą jak najbardziej korzystne z punktu widzenia Pani siostrzenic. W chwili obecnej, w mojej ocenie, nie należy składać zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa z czysto pragmatycznego powodu. Obecnie organa ścigania (policja, prokuratura) „śrubują statystyki związane z końcem roku” i należy przypuszczać, że sprawa nie znajdzie należytego rozpoznania. Należy zatem spodziewać się postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia. O ile taka sytuacja nie rodzi po Pani stronie żadnych obowiązków finansowych, o tyle w przypadku braku nowych okoliczności sprawa nie będzie mogła być ponownie zbadana przez organa. W mojej oceni, zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa winno być złożone na początku stycznia. W międzyczasie zasadnym jest podjęcie działań w Centrum Pomocy Rodzinie, ewentualnie w Powiatowej Poradni Pomocy Rodzinie. Nie należy bowiem być biernym, gdyż bierność może być wykorzystana przeciwko Państwu.

 

Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa może być złożone ustnie do protokołu lub pisemnie na komendzie/komisariacie policji lub w prokuraturze. Moim zdaniem zasadne jest złożenie takiego zawiadomienia w formie pisemnej, bowiem zawsze może Pani opisać całą sytuację z najmniejszymi szczegółami, co podczas składania zawiadomienia ustanie do protokołu może bardzo często zostać pominięte. Osobiście jestem zwolennikiem zawiadomienia w formie pisemnej złożonego bezpośrednio do prokuratury. W chwili obecnej jest bowiem tak, że prokurator musi zaaprobować postanowienie o umorzeniu dochodzenia lub odmowie wszczęcia dochodzenia. Kierując sprawę bezpośrednio na policję, prokurator może zapoznać się ze sprawą dopiero na końcowym jej etapie, a to z kolei powoduje, iż nadzór nad sprawą jest czysto teoretyczny.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Indywidualne porady prawne

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV minus sześć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl