Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak legalnie używać cudzego znaku towarowego?

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 29.01.2016

Moje pytanie dotyczy sprzedaż markowych produktów w sklepie internetowym i na Allegro. Czy prawo dopuszcza sprzedaż w ramach działalności gospodarczej za pośrednictwem internetu markowych produktów, tj. Nike, Puma itp., które zostały przeze mnie nabyte w Polsce podczas różnych promocji, wyprzedaży itp. i posiadam dowód sprzedaży w postaci faktury VAT? Oczywiście oferując produkt, nie używam logo właściciela marki, wiem, że to zabronione bez umowy z właścicielem. Jednak czy samo używanie słów oznaczających markę albo konkretny model nie stanowi naruszenia znaku towarowego czy prawa do marki? Czy zdjęcie, na którym widać znak marki na opakowaniu lub bezpośrednio na produkcie również narusza prawo? Jak legalnie używać cudzego znaku towarowego? I ostatnie pytanie: Czy mogę w nazwie mojego sklepu zawrzeć nazwę marki, np. Pumomania? Logo oczywiście byłoby całkiem inne niż popularny znak.

Wioletta Dyl

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Problem, z którym zwróciła się Pani do nas, jest typowym problemem sklepów internetowych, które zwykle tworzą własne opisy sprzedawanych produktów, tak aby je uatrakcyjnić, a tym samym zainteresować ewentualnego klienta tym produktem, ale używają przy tym nazw producentów towarów, które sprzedają. Zwykle opis ten jest zilustrowany dodatkowo stosownymi zdjęciami.

 

Generalnie sprzedając rzeczy pochodzące od konkretnych producentów, trzeba mieć na uwadze to, że klient ma prawo do pełnej i rzetelnej informacji o produkcie ze strony sprzedawcy, w tym także ma znać nazwę producenta, kraj pochodzenia, model, typ, wymiar itd. Zatem Pani nie tylko może, ale wręcz powinna podać nazwę producenta produktu, który Pani sprzedaje.

 

Na gruncie prawa polskiego kwestię tę rozstrzyga ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, która to stanowi m.in. o dozwolonym użytku cudzych oznaczeń. Zgodnie z tym uregulowaniem uprawniony do używania zarejestrowanego znaku towarowego nie posiada prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie:

 

  • ich nazwisk lub adresu (art. 153 ust. 1 u.p.w.p.),
  • oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności (art. 153 ust. 1 u.p.w.p.),
  •  zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi (art. 156 ust. 1 pkt 3 u.p.w.p.).

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jak z powyższego wynika, używanie przez Panią nazwy marki do sprzedaży jej produktów mieści się w doktrynie dozwolonego użytku. Wynika to z faktu, iż właściciel znaku towarowego nie może zabronić osobom trzecim używania jego znaku towarowego w celu informacyjnym (opisowym) tak długo, jak długo użycie takie nie wprowadza w błąd innych, co do związków występujących pomiędzy wykorzystującym dany znak towarowy a właścicielem takiego znaku towarowego. Zasada taka ustanowiona jest ze względu na ochronę sprzedawców na rynku wtórnym i służy temu, aby właściciel znaku towarowego nie mógł wykorzystywać ochrony swojego znaku towarowego de facto do zakazania (zlikwidowania) odsprzedaży markowych, oryginalnych produktów. W orzeczeniu z dnia 14 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, iż działalność gospodarcza polegająca na odsprzedaży markowych rzeczy w żadnym wypadku nie może być postrzegana jako naruszenie znaku towarowego albo działanie nieuczciwej konkurencji.

 

Podobnie w wyroku z 27 października 2004 r. ( II CK 410/03) SN wskazał, że użycie cudzego znaku towarowego w celu reklamowym i informacyjnym jest dozwolone, jeżeli nie prowadzi do mylącego wrażenia o istnieniu gospodarczych powiązań pomiędzy uprawnionym ze znaku używającym go w tym celu.

 

A zatem zdecydowanie może Pani zamieszczać informacje o nazwach produktów i ich producentach na stronach aukcyjnych czy w sklepie internetowym oraz zamieszczać zdjęcia produktów z uwidocznioną ich marką. Ba, zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca prezentujący na stronie internetowej swoją ofertę handlową może być uznany za naruszającego art. 10 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich. Czyli dla własnego bezpieczeństwa na pewno lepiej wskazać producenta sprzedawanej odzieży.

 

Natomiast z całą pewnością nie może Pani posłużyć się cudzym znakiem towarowym, czy nazwą, tworząc nazwę swojego przedsiębiorstwa. Dokonanie przez Panią takiego zabiegu spowoduje, że potencjalny klient będzie mógł podjąć uzasadnione przekonanie, że sklep (internetowy) należy do właściciela użytej przez Panią marki, a przynajmniej działa na podstawie udzielonej przez tę markę licencji. Stanowi o tym art. 158 Prawa własności przemysłowej (tj. możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów). Przepis art. 158 u.p.w.p. jest normą kolizyjną i wskazuje on granice zgodnego z prawem używania firmy identycznej z chronionym znakiem towarowym.

 

Przepis art. 296 ust. 2 Prawa własności przemysłowej precyzuje, na czym polega naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy – jest to bezprawne używanie w obrocie gospodarczym:

 

  • znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów,
  • znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli takie używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami,
  • znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

 

Wspomniana powyżej ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jasno określa, czym jest wykorzystywanie czyjeś nazwy przez innego przedsiębiorcę w swojej działalności. Art. 5 tej ustawy stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd, co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. W tej sytuacji mielibyśmy bowiem do czynienia z nieuprawnionym użyciem cudzego znaku towarowego (nazwa firmy) dla własnej działalności, związanej z osiąganiem wymiernych korzyści. Jeżeli zatem nazwa przedsiębiorstwa nie jest używana w charakterze oznaczenia towarów i nie zachodzi również możliwość wprowadzenia nabywców w błąd co do pochodzenia towarów, to osoba posiadająca prawo ochronne na znak towarowy, który jest tożsamy z nazwą przedsiębiorstwa, nie może żądać natychmiastowego zaniechania oznaczenia danego przedsiębiorstwa daną nazwą.

 

Jednakże w mojej opinii w Pani przypadku użycie w swoje nazwie nazwy (znaku towarowego) cudzej marki możliwe byłoby jedynie w przypadku uzyskania zgody uprawnionego z tego znaku (np. firmy Nike).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dwa + osiem =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Czy można używać loga znanego producenta w działalności własnej firmy?

Otwieram sklep odzieżowy. Kupiłem ubrania od legalnego hurtownika z Wielkiej Brytanii, co mogę potwierdzić fakturą. Chciałbym handlować ubraniami znanych marek. Czy mogę znaki firmowe tych znanych firm umieścić na witrynie sklepu, na jego ścianach, na ulotkach informacyjnych o sklepie, na banerze reklamowym przed sklepem? Oczywiście produkty tych firm będą znajdowały się w asortymencie mojego sklepu.

Umieszczanie logo znanych firm na własnej komercyjnej stronie internetowej – konsekwencje prawne

Prowadzę jednoosobową firmę, sprowadzam odzież nową renomowanych firm zagranicznych. Jak z prawnego punktu widzenia mam nazwać moją działalność, aby nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji – normalnie sprzedaż renomowanych firm wymaga licencji, czy mogę wykorzystać logo tych firm na stronie WWW? Są firmy, które nie mają swoich sieci w Polsce, czy sprzedając ich towar mogę to robić na zasadzie sprzedaży bezpośredniej (czy mogę użyć frazy – jestem bezpośrednim importerem), czy w opisie działalności musi być użyte słowo np. komis, outlet itp. Dodam, że sprzedaż będzie miała charakter tylko elektroniczny.

Założenie własnej działalności i przejęcie klienta byłego pracodawcy

Pracuję w restauracji, jestem szefem kuchni. Podpisywana przeze mnie umowa o pracę zawierała w swej treści art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Klient restauracji (duża firma) zaproponował mi założenie własnej działalności, w której ramach będę wykonywać usługi cateringowe. Obecnie to restauracja obsługuje tego klienta. Złożyłem wypowiedzenie, umowa klienta z restauracją kończy się tego samego dnia, w którym wygaśnie mój stosunek pracy. Czy mogę założyć w tych okolicznościach własną działalność? Czy mój poprzedni pracodawca może mi coś zarzucić?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »