Mamy 10 755 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak zmusić alkoholika do leczenia?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 08.11.2019

Mój brat jest alkoholikiem, mieszka z moją mamą i siostrą. Bierze od mamy pieniądze, wydaje na alkohol, ale ona ciągle go broni. Mama jest wykończona sytuacją, siostra też. Brat po alkoholu wszczyna awantury, niszczy mieszkanie i ubliża nam wszystkim. Czy da się ubezwłasnowolnić syna alkoholika, by zmusić go do leczenia? Jakie kroki mamy podjąć, aby wyjść z tej patowej sytuacji i zmusić go do leczenia?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Fot. Fotolia

Jak zmusić alkoholika do leczenia?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

W sytuacjach tak trudnych (zwłaszcza psychologicznie) i przykrych trudno jest dawać rady. Doświadczenie (chyba odwieczne) skłania do wniosku, że trudno jest bronić człowieka wbrew jego woli (w różnych okolicznościach) – Państwo znają swą mamę, więc proszę zastanowić się nad opracowaniem właściwej argumentacji. Sama złożoność przedstawionego przez Panią (jakże smutnego) stanu rzeczy przemawia za potrzebą opracowania solidnej strategii działania.

 

Bardzo ważne może okazać się określenie i wybranie priorytetów – szczególnie wybranie osoby, której Państwo będą chcieli pomóc. Od decyzji w tym zakresie może zależeć dużo, a nawet bardzo dużo. Jeżeli zdecydują się Państwo działać szczególnie na rzecz obrony Państwa mamy, to zasadne może okazać się zdecydowane (w tym rzeczywiście surowe) podejście do Pani brata. Jeśli zaś celem głównym będzie ochrona Pani brata, to trudne może okazać się udzielenie pomocy (zwłaszcza skutecznej) Państwa mamie. Te dwa cele nie wykluczają się zupełnie, ale będzie dobrze określić priorytety – by łatwiejsze było dokonywanie wyborów, jeżeli wybory okażą się właściwe lub nieodzowne.

 

O ile poprawnie zrozumiałem opis sytuacji, to Pani mama ma pełną zdolność do czynności prawnych – art. 10 Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.); prawdopodobnie tak samo jest z Pani bratem. Pełnia zdolność do czynności prawnych oznacza, że człowiek jest uprawniony (zwłaszcza w zakresie prawa prywatnego) samodzielnie decydować o swych sprawach oraz kształtować własną sytuację prawną przy pomocy swych oświadczeń woli. Zły stan zdrowia Pani mamy może przemawiać za ustanowieniem dla niej kuratora przewidzianego w art. 183 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (skrótowo: K.r.io.) – to jest kuratora osoby niepełnosprawnej; kuratora takiego ustanawia sąd rejonowy (jako „sąd opiekuńczy”), zaś osoba niepełnosprawna zachowuje pełną zdolność do czynności prawnych.

 

W podejmowaniu starań o ustanowienie kuratora osoby niepełnosprawnej na ogół spore znaczenie ma stanowisko niepełnosprawnego. Gdyby Państwa mama oponowała przeciwko ustanowieniu dla niej kuratora „w trybie” art. 183 K.r.io. – a takim kuratorem mógłby być ktoś z jej Dzieci – to proszę rozważyć wariant z udzieleniem przez Państwa mamę pełnomocnictwa (art. 98 i następne K.c.), zapewne komuś z jej dzieci (oby osobie właściwej). Oczywiście, ustanowienie pełnomocnika nie zmieniałoby niczego w zakresie pełnej zdolności do czynności prawnych Mocodawczyni.

 

Przedstawiciel Państwa mamy (np. ustanowiony dla niej sądownie kurator lub jej pełnomocnik) mógłby podejmować różne działania w celu ochrony jej uprawnień – w tym dokonywać określonych czynności prawnych (np. przed sądami). Jednym z takich środków mogłoby by być zawnioskowanie do sądu (wydziału cywilnego w sądzie rejonowym) o zobowiązanie Pani brata – jeżeli dopuszcza się przemocy w rodzinie – do opuszczenia mieszkania (domu) wspólnie zajmowanego z ofiarą (ofiarami) przemocy w rodzinie; rozpatrywanie spraw przez sądy cywilne uregulowano głównie w Kodeksie postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Podkreślam, że taki wniosek byłby zasadny tylko w przypadku dopuszczania się przez Pani brata przemocy w rodzinie (w tym przemocy słownej) – proponuję zestawić sytuację z art. 2 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz z jej art. 11a (w którym przewidziano omawiane teraz wnioskowanie do sądu cywilnego); przepisy prawne są teraz szeroko dostępne (np. przy pomocy niżej wskazanej sejmowej bazy danych).

 

Nie do końca rozumiem opis sytuacji rodzinnej (zwłaszcza odnośnie do Pani siostry albo Sióstr). To jednak ma małe znaczenie. O wiele ważniejsze jest to, że osoby zajmujące z Pani bratem jedno mieszkanie lub jeden dom (bez wyodrębnienia lokali mieszkalnych) są uprawnione wnioskować „w trybie” art. 11a Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (to jest o zobowiązanie przez sąd sprawcy przemocy w rodzinie do opuszczenia domu lub mieszkania). Wykonywanie – wyłącznie przez komornika sądowego (!) – orzeczeń nakazujących faktycznie wyprowadzenie się sprawcy przemocy w rodzinie jest o wiele łatwiejsze od eksmisji w niektórych innych sytuacjach (np. z uwagi na art. 13 Ustawy o ochronie prawa lokatorów …). Podkreślić trzeba to, że taki wniosek wolno złożyć bez pytania o zdanie lub o zgodę innych współmieszkańców – w tym Pani mamy.

 

W różnych postępowaniach prawnych duże znaczenie mają dowody oraz odpowiednia aktywność – tej ostatniej w K.p.c. dotyczy głównie art. 230 (którego niedocenianie może skutkować przegraniem sprawy). Należy wywiązać się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.

 

Jeżeli Pani brat alkoholik nie jest agresywny (zwłaszcza fizycznie), to być może właściwym rozwiązaniem okazałoby się przelewanie otrzymywanego przez Pani mamę świadczenia na określony rachunek (bankowy lub w SKOK). Nie mi wskazywać, na czyje dane osobowe miałby być prowadzony takowy rachunek. Gdyby to był rachunek Państwa mamy, to ktoś z jej Dzieci (np. Pani) mógłby otrzymać pełnomocnictwo do rachunku – by łatwiej było gospodarować pieniędzmi bez narażania ich na „ingerencje” Pani brata; chodzi głównie o dokonywanie opłat (za mieszkanie i tak zwanych licznikowych) oraz o zabezpieczenie pieniędzy na żywność, leki. Proszę się zastanowić nad tym, jak mogłoby to zostać zorganizowane i stosowną propozycję przedstawić Państwa mamie.

 

Wyżej wskazałem warianty umiarkowane. Pora ukazać inne.

 

Jeżeli Pani brat dopuszcza się przemocy (zwłaszcza fizycznej) w środowisku domowym, to mógłby ponieść odpowiedzialność karną na podstawie art. 207 Kodeksu karnego (skrótowo: K.k.). Także w przypadku gróźb bezprawnych (art. 190 K.k., art. 191 K.k.), nękania (art. 190a K.k.) lub innych bardzo nagannych zachowań w grę mogłaby wchodzić odpowiedzialność karna. Chodzi o członka rodziny, a ponadto taki obrót sprawy mógłby spotkać się ze sprzeciwem Państwa mamy – niekiedy jednak trudno za właściwe uznać „trzymanie sprawy w sekrecie”.

 

Powiadamianie „opieki społecznej” (w sprawach bardzo trudnych powiatowego centrum interwencji kryzysowej) może mieć dalekie od założeń skutki; chodzi nie tylko (niekiedy dość duże) ingerowanie pracowników socjalnych w życie rodzinne, ale również o to, że nadal (choć być może rzadziej, niż w latach poprzednich) do odbierania dzieci rodzicom z domów, w których panuje przemoc.

 

Jeżeli człowiek zagraża lub grozi – np. słownie (co dobrze jest nagrać) – sobie lub innemu człowiekowi, to zasadne może okazać się wezwanie pogotowia ratunkowego (zwłaszcza w asyście patrolu policyjnego); w wezwaniu należy wskazać, że chodzi o potrzebę udzielenia pomocy psychiatrycznej. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego pozwala na przymusowe (to jest wbrew woli chorego) udzielenie pomocy psychiatrycznej, a niekiedy także na leczenie w szpitalu lub ośrodku zamkniętym. W przypadku braku zgody chorego na leczenie duże znaczenie ma kierowanie odpowiednio precyzyjnych wniosków do „sądu opiekuńczego” – czy to przez kogoś z grona rodzinnego, czy to przez opiekuna lub kuratora. Samo ubezwłasnowolnienie człowieka nie oznacza możliwości skierowania go wbrew jego woli na leczenie. Także w przypadku ubezwłasnowolnienia całkowitego niekiedy trzeba się bardzo postarać o nakazanie przez sąd przymusowego leczenia. Przydają się konsultacje z odpowiednio doświadczonym psychiatrą lub psychologiem klinicznym.

 

Alkoholizm może być przesłanką ubezwłasnowolnienia – czy to całkowitego (art. 13 K.c.), czy to częściowego (art. 16 K.c.). Przepisy o postępowaniu w sprawie o ubezwłasnowolnienie skoncentrowano w art. 544 i następnych K.p.c.. W art. 545 K.p.c. przewidziano możliwość wnioskowania o ubezwłasnowolnienie np. przez kogoś z rodzeństwa człowieka, którego taki wniosek dotyczy (art. 545 K.p.c.). Wniosek o orzeczenie ubezwłasnowolnienia należy skierować do sądu okręgowego (art. 544 K.p.c.). Opiekunem (osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej) albo kuratorem (w przypadku ubezwłasnowolnienia częściowego) może być ustanowiony ktoś z rodziny chorego; ustanawianie kuratora / opiekuna oraz sprawowanie nadzoru nad sprawowaniem takich funkcji sprawuje sąd rejonowy (jako „sąd opiekuńczy”). Byłoby dobrze, gdyby kandydat do sprawowania takiej funkcji wcześniej zapoznał się z art. 145 i następnymi K.r.io. – to jest przepisami o sprawowaniu opieki; wprawdzie wprost przepisy te odnoszą się do opieki nad dzieckiem, ale mają one odpowiednie zastosowanie także w przypadku opieki innego rodzaju albo kurateli. Trzeba liczyć się z dość długim trwaniem sprawy o ubezwłasnowolnienie – chociażby z uwagi na potrzebę przeprowadzenia dowodu z ekspertyz specjalistycznych (które mogą być poprzedzone obserwacją chorego, niekiedy przymusową w placówce leczniczej).

 

Jeśli są zasadne nadzieje na to, że Pani bratu wystarczyłaby inspiracja do leczenia o „mniejszej skali” od związanej z ubezwłasnowolnieniem go, to proszę rozważyć przedstawienie problemu gminnej (miejskiej) „komisji przeciwalkoholowej”. Niekiedy takie oddziaływania (np. rozmowy „dyscyplinujące” lub podpisanie jakiegoś zobowiązania przez osobę uzależnioną od alkoholu okazują się skuteczne). Niekiedy zaś bezowocne okazuje się nawet skierowanie przez sąd (rejonowy) na leczenie do specjalistycznej placówki – także taki wariant przewidziano w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Pani zna swego brata, więc Pani może przewidzieć, jakie środki mogłyby pomóc mu w zwalczeniu uzależnienia od alkoholu – najprawdopodobniej trudno będzie osiągnąć taki skutek, jeżeli w jego otoczeniu będą ludzie „udający Greka” (co być może trzeba będzie objaśnić lub uświadomić w gronie rodzinnym, a może także sąsiedzkim lub towarzyskim).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 plus 5 =

»Podobne materiały

Zmuszenie do wyprowadzenia się żony z dzieckiem - rozwód i alimenty

Moja córka została zmuszona w wyniku znęcania się przez męża fizycznego i psychicznego do opuszczenia mieszkania (należącego do męża) wraz z trzymiesięcznym dzieckiem. W zaistniałej sytuacji córka chce złożyć pozew do sądu o rozwód i alimenty dla siebie i dziecka. Jednocześnie chc

Zakłócanie spokoju domowego przez konkubenta matki

W budynku jednorodzinnym, który stanowi masę spadkową po moim tacie, mieszka moja rodzina (ja, mąż i nasz synek) oraz moja matka z konkubentem. Złożyłam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, ale sprawa jest w toku. Moja matka i konkubent dopuszczają się licznych złośliwości mniejszych

Napastowanie przez męża

Moja znajoma ma 63 lata, niedawno odeszła od swojego męża z powodu przemocy. Zamieszkała w swoim dawnym mieszkaniu. Mąż jednak ją napastuje – nachodzi ją, grozi jej, atakuje (słownie i fizycznie). Jak kobieta może pozbyć się tego natręta? Jest zastraszona i nie bardzo chce to zgł
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »