Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Instalator wziął pieniądze i nie wykonał usługi - co zrobić?

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 03.08.2019

Dwa miesiące temu przelałam na konto instalatora 10 000 zł. Kwota ta przeznaczona była na zakup kotła co. Instalator zobowiązał się za tę kwotę zakupić kocioł i do 3 tygodni zabudować w mojej kotłowni. Z przyjściem ciągle zwlekał - a to chory, a to awaria. W końcu 10 dni temu przykręcił dwie śruby i spuścił wodę z kaloryferów i znowu cisza. Dom ogrzewany jest grzejnikami, a zużycie energii elektrycznej jest bardzo duże. Po 2 tygodniach skontaktowałam się z instalatorem. Usłyszałam, że może przyjdzie za kolejne 2 tygodnie. Nie mogę już czekać, sezon grzewczy za pasem. Poprosiłam o zwrot pieniędzy, chcę wynająć innego instalatora. Miał to zrobić od razu, a zwleka, kontakt się urwał. Wszystko trwa już 2 miesiące. Co mam robić? Czuję się oszukana, straciłam oszczędności.

Wioletta Dyl

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Z przedstawionego problemu rozumiem, że z kontrahentem została zawarta umowa ustna na dostarczenie i montaż kotła grzewczego. Istotną kwestią w niniejszej sprawie jest określenie prawnego charakteru stosunku wiążącego Panią z dostawcą. Ponieważ jednak istotą umowy było dostarczenie o montaż kotła, można uznać, że zawarta umowa miała charakter umowy o dzieło.

 

Przepisy dotyczące umowy o dzieło nie wymagają, aby była ona zawierana w określonej formie. Umowa, jak i poszczególne jej elementy, w tym wynagrodzenie, zawarta w formie ustnej jest jak najbardziej ważna. Stosownie bowiem do art. 73 § 1 Kodeksu cywilnego: ?jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, czynność dokonana bez zachowania zastrzeżonej formy jest nieważna tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje rygor nieważności?.? Ustawodawca do umów o dzieło nie zastrzegł formy pisemnej.

Trzeba jednak pamiętać, że każda umowa, niezależnie od formy, w jakiej została zawarta, jest wiążąca dla stron. Dotyczy to także umowy ustnej. Jeżeli więc strony zawrą umowę w formie ustnej i jedna z nich nie przestrzega jej warunków istnieje możliwość dochodzenia swoich praw w sądzie. Trzeba się jednak liczyć z tym, że może to być bardzo trudne. Zawarcie ustnej umowy wyklucza bowiem możliwość powoływania się w sporze na dowód ze świadków bądź dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Istnieje możliwość odstąpienia od tej zasady, ale tylko w sytuacji, gdy obie strony wyrażą na to zgodę, żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą lub fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma. Natomiast w przypadku, gdy jedna ze stron nie chce jej wykonać, wówczas druga strona może np. powołać swoich świadków, czy też przedstawić dokument, którego treść bezpośrednio lub pośrednio będzie wskazywać na fakt dokonania tej czynności, jak np. dowód wpłaty, którym Pani dysponuje. Niestety, sam fakt zawarcia umowy jest zazwyczaj daleko bardziej prosty do udowodnienia od szczegółowych warunków tej umowy jak np. zakres, terminy wykonania czynności objętych treścią umowy. I o tym należy pamiętać.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

Instalator wziął pieniądze i nie wykonał usługi - co zrobić?

 

Także przepis art. 3531 Kodeksu cywilnego potwierdza zasadę wolności umów. Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania. Jednakże już w samym art. 3531 zawarte są ograniczenia swobody kształtowania stosunku prawnego ze względu na właściwość zobowiązania, ustawę i zasady współżycia społecznego. Przepisy ustawy o charakterze iuris cogentis (z łac. norma bezwzględnie wiążąca) mają zastosowanie do stosunku umownego niezależnie od woli stron umowy. W zakresie skutków odstąpienia zamawiającego (czyli Pani) od umowy o dzieło dla wymagalności roszczenia wykonawcy o umówione wynagrodzenie takim bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy jest art. 644. Przepis art. 644 stanowi, że dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić, płacąc umówione wynagrodzenie. W Pani przypadku miało już miejsce wypłata znacznej kwoty jako zaliczki. Zaliczka to kwota wpłacana drugiej stronie na poczet ceny czy wynagrodzenia. Podlega ona zaliczeniu na umówione wynagrodzenie, nie zabezpiecza jednak samego wykonania umowy. W praktyce celem zaliczki jest kredytowanie strony, która zaliczkę otrzymała. Nie ma ona natomiast funkcji zabezpieczenia wykonania umowy. A zatem pozostaje rozliczenie wypłaconego wynagrodzenia (zaliczka) w związku z Pani odstąpieniem od umowy.

 

Od umowy o dzieło odstępuje się w takim trybie, w jakim się ją zawierało. Odstąpienie od umowy wywołuje ten skutek, że umowa jest uważana za nieistniejącą. Zgodnie jednak z regułami Kodeksu Pani jako zamawiająca nie może odmówić zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania dzieła. Zamawiający uprawniony jest jednak do niepłacenia pełnego wynagrodzenia, pod warunkiem, że wykonawca coś oszczędził z powodu niewykonania dzieła. W przypadku bowiem pewnej etapowości w świadczeniu prac, można domniemywać, że taka oszczędność wynika np. z niewykonanych jeszcze części prac, a Pani przypadku, jej znacznej części. A zatem w powyższej sytuacji wykonawca nie może domagać się pełnego wynagrodzenia. Niemniej należy pamiętać, że to na Pani jako zamawiającym spoczywać będzie ciężar wykazania, co takiego wykonawca oszczędził z powodu niewykonania całości dzieła (art. 6) ? np. brak zakupu i dostarczenia kotła do montażu.

 

Być może należałoby skorzystać z rzeczoznawcy i wycenić wartość wykonanych dotychczas prac łącznie z użytymi do tego materiałami. Jeżeli z wykonanego przez rzeczoznawcę kosztorysu będzie wynikała kwota niższa od tej, którą Pani przekazała wykonawcy, różnicę może Pani dochodzić wezwaniem do zapłaty konkretnej kwoty (wyliczonej przez rzeczoznawcę) przesłanym do wykonawcy, a w braku odpowiedzi można jej dochodzić w postępowaniu upominawczym przed sądem cywilnym. Jest to dla Pani gorszy wariant niż postępowanie nakazowe, ale to postępowanie jest o wiele bardziej formalistyczne i sądy w praktyce rzadko uznają, że materiał jest wystarczający na to, by przeprowadzić takie postępowanie. Sąd w składzie jednoosobowym wydaje nakaz zapłaty, po czym doręcza go pozwanemu (wykonawcy ), który ma 14 dni od dnia otrzymania odpisu nakazu zapłaty, aby złożyć sprzeciw, w przeciwnym razie nakaz uprawomocni się. W przypadku uprawomocnienia się nakazu zapłaty sąd zwróci powodowi (Panu) z urzędu 3/4 wpisu.

 

Oprócz postępowania w zakresie zwrotu nierozliczonej kwoty zaliczki, może Pani również wystąpić o odszkodowanie z tytułu strat, jakie Pani poniosła w związku z niewywiązaniem się wykonawcy z umowy. Obowiązki odstępującego od umowy wzajemnej określone są w art. 494 Kodeksu cywilnego, z którego wynika, iż strona, która odstępuje od umowy wzajemnej obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko to, co otrzymała od niej na mocy umowy; może żądać zwrotu nie tylko tego co świadczyła lecz również naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.

 

Wezwanie do zapłaty odszkodowania wiąże się z wykazaniem z Pani strony szkody, jaką poniosła w związku z niewykonaniem umowy. Zgodnie z uregulowaniem art. 361 wykonawca będzie ponosił odpowiedzialność odszkodowawczą tylko za normalne następstwa swojego zaniechania lub działania, i w tych granicach naprawienie szkody może obejmować straty, które Pani poniosła ( np. zakup materiałów, zatrudnienie innego podmiotu do zakończenia prac) jak i korzyści, które mogłaby osiągnąć, gdyby jej szkody nie wyrządzono. W braku reakcji ze strony wykonawcy na wezwanie do zapłaty pozostaje droga sądowa. Wpis stosunkowy od pozwu podobnie jak w przypadku dochodzenia zwrotu części zaliczki ? 5% wartości przedmiotu. Jeżeli tej wartości nie da się ustalić w chwili złożenia pozwu, sąd określi opłatę tymczasową (od 30 do 1000 zł) i ustali wysokość opłaty ostatecznej w wyroku.

 

W pierwszym jednak kroku rekomendowałbym skierowanie do wykonawcy pisma ze wskazaniem odstąpienia od umowy z powodu niedotrzymania terminu dostarczenia i montażu kotła, z jednoczesnym wezwaniem do zwrotu otrzymanej kwoty pomniejszonej o wartość wykonanych prac (rzeczoznawca). Należy wyznaczyć termin do zwrotu otrzymanej zaliczki na wskazany rachunek z zagrożeniem wstąpienia na drogę postępowania sądowego, co narazi wykonawcę na dodatkowe koszty.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 minus X =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Jak odzyskać pożyczone pieniądze znajomemu gdy unika spłaty i kontaktów

Jak odzyskać pożyczone pieniądze znajomemu gdy unika spłaty i kontaktów. Pożyczyłam znajomemu znaczną kwotę pieniędzy – umowy pisemnej nie zawarłam. Pożyczkobiorca, pomimo że upłynął już ponad rok, nie rozpoczął spłaty długu i kontaktów ze mną unika. Mam dwóch świadków na to, że umowa pożyczki została zawarta w formie ustnej, posiadam również dowód dokonania przelewu na konto pożyczkobiorcy. Co mogę w tej sprawie zrobić?

Sprzedać czy przepisać mieszkanie?

Mój ojciec jest właścicielem mieszkania, które odziedziczył po matce. Chce je przekazać jednemu lub obojgu dzieciom (mam siostrę). Ze względu na ciężką chorobę ojca ważne jest, aby przekazanie odbyło się jak najszybciej. Moja siostra posiada książeczkę mieszkaniową, którą chciałaby przy tej okazji zrealizować. W związku z tym oprócz darowizny rozważamy możliwość fikcyjnej sprzedaży mieszkania. Siostra nie ma żadnego mieszkania, ojciec ma to jedno, ja posiadam 50% własności innego mieszkania. Wraz z siostrą nigdy nie byliśmy zameldowani w mieszkaniu, które ma zostać przekazane. Ojciec obecnie stara się o zapomogę i dlatego wolałby uniknąć udokumentowanych przychodów, które mogą wpłynąć na jej przyznanie lub wysokość. Jaką część mieszkania należy podarować? Jaką odsprzedać (i komu), aby zrealizować wszystkie powyższe cele przy minimalnych kosztach urzędowo-skarbowych?

Fikcyjna umowa

Spisałem z żoną fikcyjną umowę pożyczki pieniędzy – nigdy bowiem nie otrzymałem zadeklarowanej kwoty (40 tys. zł). Teraz się rozwodzimy i wiem, że żona będzie chciała dochodzić zwrotu pożyczonych mi niby pieniędzy. Jak udowodnić fikcyjność tamtej umowy?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »