.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Gospodarstwo zapisane tylko na ojca, który ma kochankę, co należy się mamie?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 01.10.2021 • Zaktualizowane: 01.10.2021

Mój ojciec bardzo skrzywdził mamę i martwię się, co z nią dalej będzie. Są małżeństwem od 25 lat, a ojciec ma kochankę. Dom i gospodarstwo rolne rodzice dostali od rodziców mojego ojca. Wszystko zapisane jest tylko na niego. Mama i moje rodzeństwo mamy meldunek w domu, ale ja z siostrą jesteśmy już po ślubie i mieszkamy oddzielnie. Brat ma ukończone 19 lat, nadal tam mieszka. Mama przez 25 lat ciężko pracowała z ojcem w gospodarstwie, a oni chcą ją teraz wszystkiego pozbawić. Czy tak można? Sytuacja jest bardzo ciężka, gdyż nawet moi dziadkowie (rodzice ojca) są negatywnie nastawieni do mamy. Co ona powinna zrobić? Jakie kroki poczynić, żeby jej też się coś należało? Czy nam jako dzieciom coś się należy? Proszę o pomoc!


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Gospodarstwo zapisane tylko na ojca, który ma kochankę, co należy się mamie?

Majątek wspólny małżeński, majątki odrębne

W przedstawionej przez Panią sytuacji rysuje się niemalże dramatyczny przejaw reguły, którą akcentują notariusze: Ius est, quod notamus (Prawem jest to, co zapiszemy) – chodzi o uprawnienia. Do tego dochodzi – jakże wyraźna we współczesnej Polsce – faktyczna pogarda dla ludzkiej pracy, zwłaszcza wyrażająca się w niskiej wycenie cudzej pracy (a nawet niekiedy w domaganiu się, by inni pracowali za darmo na rzecz domagającego się lub kogoś mu bliskiego). Dla mentalności wielu rolników nawet teraz charakterystyczne bywa wyższe cenienie „gospodarki” od człowieka – np. w przypadku „wzięcia pod swój dach” (lub „na swoje włości) człowieka (np.: małżonka, zięcia lub synowej). Poza tym trzeba brać pod uwagę trudności dowodowe – nie tylko z uwagi na zagrożenie składaniem fałszywych zeznań; po prostu: wiele faktów zaciera się w pamięci lub traktowane są jako „coś oczywistego” (choć obcy człowiek za taką samą pracę domagałby się wynagrodzenia).

 

W zaistniałym stanie rzeczy bardzo ważna okaże się rzeczywista wola walki i (być może) brak sentymentów – bo w grę może wchodzić korzystanie ze środków prawnych, które mogą mieć poważne i nawet bardzo negatywne następstwa dla Pani ojca (a może także dla jego rodziców). Oczywiście przyda się opracowanie strategii działania. Byłoby dobrze, gdyby takowa strategia bazowała na realistycznych założeniach, a doświadczenie (także moje własne) uczy, że apelowanie o realizm może skutkować nawet przejawami agresji (bo wielu ludzi przedkłada własne wyobrażenia nad rzeczywisty stan rzeczy). Jednym z podstawowych założeń realistycznych jest to, że im mniej majątku zostanie Pani ojcu – niezależnie od przyczyn (np. egzekucji świadczeń) – tym mniejszy zapewne będzie przyszły spadek po nim, co może mieć znaczenie dla jego możliwych spadkobierców (np. dla Pani).

 

W opracowywaniu strategii działania warto dokonać odpowiednio dokładnych obliczeń (zapewne częściowo szacunkowych). W dokonaniu obliczeń pomóc może zestawienie sytuacji z przepisami prawnymi – zwłaszcza zawartymi w artykule 31 i następnych Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), czyli w przepisach o zagadnieniach majątkowych w małżeństwie; tę ustawę oraz wiele innych aktów prawnych można łatwo uzyskać w sejmowej bazie danych. Po prostu: trzeba wykonać swoisty remanent majątkowy.

 

Rozliczenia majątkowe w małżeństwie w oparciu o art. 33 K.r.o.

W bardzo wielu sytuacjach szczególnie dokładnie trzeba zestawiać sytuację z artykułami: 31 oraz 33 K.r.o. W świetle tych przepisów negatywne znaczenie dla Pani mamy ma fakt, że to Pani ojciec (a nie oboje rodzice) został właścicielem składników majątkowych, które nabył od swych rodziców (czyli Pani dziadków). Proponuję sprawdzić wszystko dokładnie w księgach wieczystych. W ewentualnym procesie cywilnym (szczególnie dotyczącym rozliczeń majątkowych w związku z małżeństwem Pani rodziców) mogłyby być stosowane różne środki dowodowe – art. 227 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Jednym z rodzajów dowodów są dokumenty (art. 244 i następne K.p.c.); niekiedy dowodem mogą być akta określonych ksiąg wieczystych (zwłaszcza na wniosek osoby zainteresowanej przeprowadzeniem takiego dowodu). Być może już przed samym sporem cywilnym udałoby się Pani mamie lub jej pełnomocnikowi uzyskać dostęp do akt ksiąg wieczystych – w tym zakresie trzeba wykazać się interesem prawnym (np. akcentując spór majątkowy mający związek z określonymi nieruchomościami). Wielką uwagę proszę skierować na rodzaj tytułów prawnych (w tym umów), na podstawie których Pani ojciec nabył własność – art. 155 w związku z art. 144 Kodeksu cywilnego (K.c.). Praktyka pokazuje, że na ogół w skład majątku osobistego małżonka wchodzą składniki majątkowe przez danego małżonka nabyte (otrzymane na podstawie umowy darowizny – art. 888 i następne K.c.). Tak też z reguły bywa w przypadku specyficznych „umów rolniczych” (np. umowy z następcą lub umowy o przekazaniu gospodarstwa rolnego następcy). Jeśli jednak jakaś nieruchomość została przez Pani ojca nabyta w czasie trwania małżeństwa na podstawie umowy dożywocia (art. 908 i następne K.c.), to zapewne taka nieruchomość weszła w skład wspólności majątkowej Pani rodziców; podobnie rzecz może się przedstawiać z nabyciem własności na podstawie aktu własności ziemi (jeżeli został on wydany na rzecz Pani ojca i w czasie trwania małżeństwa). Jak widać, samo sprawdzenie stanu prawnego może wymagać precyzji.

 

Jeżeli oficjalny (np. według ksiąg wieczystych) stan prawny odbiega od rzeczywistego, to w grę może wchodzić wytoczenie powództwa o ustalenie (według konstrukcji prawnej zawartej w art. 189 K.p.c.) – o ustalenie, że określone składniki majątkowe weszły rzeczywiście w skład wspólności majątkowej.

 

Zwrot nakładów na majątek osobisty małżonka

Na ogół także dochód z majątku osobistego małżonka zalicza się do wspólności majątkowej małżeńskiej; chodzi o rzeczywisty dochód (a więc o nadwyżkę, po odjęciu nakładów) – kontrowersyjne może okazać się inwestowanie (np. w nowe budynki lub w nowy sprzęt), czyli rozwój gospodarstwa rolnego (należącego zapewne wyłącznie do Pani ojca). Jednak Pani mama mogłaby akcentować, że doszło do inwestowania w majątek osobisty jej męża kosztem wspólności majątkowej małżeńskiej – także wtedy, gdy znaczna część zaliczanych do tejże wspólności majątkowej dochodów pochodziła z gospodarstwa rolnego. Proszę zwrócić uwagę na treść artykułu 45 K.r.o.:

 

„§ 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.

§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.

§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.”

 

Najprawdopodobniej udziały Pani rodziców we wspólności majątkowej małżeńskiej są równe – stosownie do reguły wyrażonej w art. 43 K.r.o. (niekiedy udaje się uzyskać orzeczenie sądowe, według którego udziały we wspólności majątkowej małżeńskiej są nierówne).

 

Sama treść artykułu 45 K.r.o. pokazuje, w jak małym stopniu ustawodawca ceni ludzką pracę (czyli ludzkie życie, bo praca wiąże się z poświęcaniem części swego życia). To dotyczy nie tylko pracy osobistej w związku z majątkiem osobistym małżonka, ale także wiązać się może z innymi sytuacjami. Nie oznacza to braku jakichkolwiek szans dochodzenia roszczeń, ale ich dochodzenie wiązać się może z trudnościami. Przede wszystkim, trzeba działać szybko – bo róże roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu (art. 117 i następne K.c.), zaś prawnie skuteczne postawienie (zgłoszenie) zarzutu przedawnienia (art. 117 K.c.) na ogół uniemożliwia prawne dochodzenie roszczeń.

 

Żona rolnika a praca na gospodarstwie bez wynagrodzenia

Pani mama (jako żona) miała obowiązek wspierać swego męża (art. 23 i następne K.r.o.); oczywiście, analogiczne obowiązki miał Pani ojciec – albo ma nadal (jeśli małżeństwo nie zostało zakończone, np. rozwodem). Bycie żoną rolnika nie oznacza obowiązku świadczenia (zwłaszcza stale) pracy w gospodarstwie rolnym; obowiązek okazjonalnego wspierania (np. przy okazji złej pogody lub spiętrzenia prac) to coś odmiennego od świadczenia stałej pracy. Jeżeli zaś Pani mama świadczyła pracę stale w cudzym gospodarstwie rolnym, to taką okoliczność można by zgłosić (w sposób oficjalny) zarówno w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, w urzędzie skarbowym (lub w urzędzie kontroli skarbowej), jak i w Państwowej Inspekcji Pracy. Pani ojciec mógłby „mieć przyjemność” wyjaśniania ważnych okoliczności – w końcu praca ludzka ma swą wartość, z czym wiążą się obowiązki (np.: zgłoszenie do określonego rodzaju ubezpieczenia, wypłacanie wynagrodzenia, odprowadzanie zaliczek na podatek dochodowy). Niestety, masa Polaków została przyzwyczajona do tego, jakoby ich praca była bezwartościowa; Pani mama jest uprawniona próbować dochodzić swych uprawnień – zarówno na drodze sądowej (np. przez powództwo o wypłacenie wynagrodzenia), jak i w instytucjach publicznych (np. wyżej wskazanych). Podobne roszczenia mogłyby być dochodzone oraz podobne sytuacje mogłyby być zgłaszane także przez inne osoby, które pracują lub pracowały w cudzym gospodarstwie rolnym. Osobnym zagadnieniem pozostaje to, jakie mogłyby być skutki interwencji władz publicznych (np. KRUS lub „skarbówki”) – nie można wykluczyć nawet doprowadzenia do licytacji gospodarstwa rolnego (oby bez domu, bo wtedy Pani ojciec i jego rodzice mogliby stać się nawet bezdomni).

 

Ustawodawca (w artykule 58 K.r.o.) przewiduje między innymi możność dochodzenia, aby sąd – w sprawie o separację albo o rozwód – rozstrzygnął w sprawie wspólnego miejsca zamieszkania małżonków; także w takim przypadku, gdy miejsce zamieszkania należy wyłącznie do jednego z małżonków. Jeżeli sprawa cywilna tego rodzaju trwa lub będzie prowadzona w przyszłości, to Pani mama jest uprawniona domagać się wydania takiego orzeczenia.

 

Uznanie małżonka, który dopuścił się zdrady, za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego

Skoro Pani ojciec dopuścił się zdrady małżeńskiej – a więc naruszenia obowiązków małżeńskich (art. 23 i następne K.r.o.) – to Pani mama powinna dążyć do tego, by jej mąż został uznany przez sąd za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.o.). Takie orzeczenie (także w przypadku separacji) może mieć spore znaczenie praktyczne przy dochodzeniu tak zwanej alimentacji na rzecz małżeństwa (w przypadku separacji) albo na rzecz byłego małżonka (w przypadku rozwodu). Proszę zwrócić uwagę na treść artykułu 60 K.r.o.:

 

„§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

 

Przepisy o obowiązku meldunkowym (zarówno poprzednie, jak i teraz obowiązujące) przewidują powinność wymeldowania z „danego adresu” każdego, kto przestał pod „danym adresem” zamieszkiwać. Meldunek (mimo nadal silnych mitów) nie jest tytułem prawnym do mieszkania – jest on ważny (zwłaszcza w niektórych rodzajach spraw), ale nie jest tytułem prawnym. Państwo prawdopodobnie wiedzą, z jakiej przyczyny lub w jakim celu praktykowana jest fikcja meldunkowa; jeżeli Pani ojciec (samodzielnie albo z pomocą prawnika) zechce doprowadzić do wymeldowania osoby, która przestała mieszkać w jego domu, to prawdopodobnie dojdzie do wydania decyzji administracyjnej o wymeldowaniu.

 

Dopóki żyje spadkodawca, dzieciom nic się nie należy

Doświadczenie życiowe wskazuje na to, że Państwo (jako dzieci) w przyszłości będziecie należeć do grona spadkobierców ustawowych (art. 933 i następne K.c.) swych rodziców (w tym ojca) albo przynajmniej może się Państwu należeć zachowek (art. 991 i następne K.c.) – gdyby np. został sporządzony testament, na podstawie którego ktoś zostałby szczególnie wyróżniony w testamencie lub zostałby za życia (przyszłego) spadkodawcy obdarowany dużymi wartościami majątkowymi. Dopóki Pani ojciec żyje, jego majątek należy do niego. Pani mama oraz ewentualnie także ktoś inny (np. Pani lub Pani rodzeństwo) być może zdecyduje się dochodzić należnych sobie roszczeń, np. Pani mama w związku z nakładami kosztem wspólności majątkowej małżeńskiej na majątek osobisty Pani ojca lub (być może także ktoś inny) roszczeń z tytułu pracy w cudzym gospodarstwie rolnym. Dochodzenie roszczeń może być związane z wnioskowaniem o zabezpieczenie roszczeń (art. 730 i następne K.p.c.).

 

Proszę pamiętać o dużym znaczeniu dowodów. Przykładowo: w sprawach cywilnych trzeba wywiązać się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c., art. 232 K.p.c. Przydaje się własna odpowiednia aktywność (art. 230 K.p.c.) – bez czekania na to, „aż sąd zauważy”.

 

Z pewnością Pani rodzina, a szczególnie mama znalazła się w bardzo przykrej sytuacji, mam nadzieję że ta odpowiedź pomoże dobrze chronić jej uprawnienia i uprawnienia pozostałych członków rodziny. W sprawach cywilnych (np. dotyczących zagadnień majątkowych) można korzystać z usług pełnomocnika (art. 98 i następne K.c.); w sprawie cywilnej pełnomocnikiem może być, między innymi, ktoś z bliskiej rodziny (art. 87 K.p.c.), np. dziecko.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 + trzy =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »