Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Gdy sąsiad za głośno słucha muzyki...

Autor: Anna Jędrzejczak • Opublikowane: 18.02.2009

Autorka omawia zagadnienia związane z uciążliwym zakłócaniem spokoju przez sąsiadów, wyjaśnia, jakie działania można podjąć, na co się powołać.

Anna Jędrzejczak

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Jeśli mamy do czynienia z sąsiadem, który zakłóca nam spokój, nie jesteśmy bezsilni wobec jego postawy. Z pomocą przychodzi nam bowiem ustawodawca, normując tę sytuację w trzech aktach prawnych: w Kodeksie cywilnym, Kodeksie wykroczeń oraz w rozporządzeniu Ministra ochrony środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 120 z dnia 5 lipca 2007 r., poz. 826).

 

Na początek omówmy pierwszą ze wspomnianych regulacji, a mianowicie przepisy Kodeksu cywilnego.

 

Zgodnie z przepisem art. 144 K.c. „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.”

 

Oddziaływanie na sąsiednie nieruchomości nazywamy immisjami. Są to takie działania na nieruchomości wyjściowej, których skutki przenikają na nieruchomość sąsiednią np. w postaci:

 

  • dźwięków – zbyt głośne słuchanie muzyki;
  • wibracji – roboty budowlane;
  • zacienienia – postawienie muru, posadzenie krzaków, które znacznie utrudniają przenikanie promieni słonecznych na grunt sąsiada;
  • wody – wybudowanie chodnika, który kieruje naturalny obieg wody deszczowej bezpośrednio na grunt sąsiada.

 

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli zakłócenia, na przykład spływ wody, wywołują szkodę, to wówczas poszkodowany może dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych tj. na podstawie przepisu art. 415 i nast. Kodeksu cywilnego.

 

Wywoływanie hałasu stanowi bez wątpienia immisję. Jeśli to oddziaływanie zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich w stopniu przekraczającym granicę w postaci przeciętnej miary wynikającej ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych, to osoba dotknięta takim działaniem ma prawo do żądania zaprzestania naruszeń i przywrócenia stanu zgodnego z prawem (na podstawie przepisu art. 222 § 2 K.c.).

 

Z żądaniem takim mogą wystąpić nie tylko najbliżsi sąsiedzi nieruchomości oddziaływującej ponad przeciętną miarę na inne nieruchomości, ale właściciele (użytkownicy) każdej innej nieruchomości, na którą oddziałuje ponad przeciętną miarę przedmiotowa nieruchomość.

 

Wyobraźmy sobie dyskotekę osiedlową, która ma głośniki wystawione przed lokal. Głośne dźwięki dochodzą nie tylko do nieruchomości graniczących z tą emitującą dźwięk, ale i do tych dalszych, zakłócając spokojne korzystanie z tych nieruchomości ponad przeciętną miarę. Każdy z sąsiadów (zarówno ci graniczący z posesją na której znajduje się źródło dźwięku, jak i ci dalsi) ma prawo żądać zaniechania naruszeń i przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

 

Stan zgodny z prawem nie oznacza jednak, że uprawnionemu przysługuje żądanie likwidacji lokalu, raczej do zminimalizowania immisji do takiego poziomu zakłóceń, że nie będą już one przekraczały „przeciętnej miary”.

 

Aby ustalić dopuszczalne normy „przeciętnej miary” należy odnieść się do przepisów rozporządzenia Ministra ochrony środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, które precyzują zakres dopuszczalnego poziomu hałasu.

 

Zgodnie z tymi przepisami na terenach zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego dopuszczalny poziom hałasu wynosi:

 

  • 60 dB w porze dziennej i 50 dB w porze nocnej – gdy hałas pochodzi z dróg lub linii kolejowych;
  • 50 dB w porze dziennej i 40 dB w porze nocnej – gdy hałas pochodzi z innych źródeł.

 

W drugim przedziale mieści się hałas spowodowany głośnym słuchaniem muzyki.

 

Jeśli przepisy prawa dotychczas zacytowane nie odniosą jednak spodziewanego rezultatu, to pozostaje skorzystanie z Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z przepisem art. 51 K.w. „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Jeżeli czyn ten ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

 

W takiej sytuacji osobie pokrzywdzonej działaniem sąsiada przysługuje prawo do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Zawiadomienie należy złożyć policji, gdyż to ona jest uprawniona do prowadzenia postępowań w sprawach o wykroczenia.



Stan prawny obowiązujący na dzień 18.02.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (7):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 plus 4 =

17.02.2015

Czy w takim razie aby coś udowodnić należy typa nagrać? Ja takich nagrań mam 9 miesięcy i cóż z tego. Spółdzielnia boi się ich eksmitować bo pokrzywdzeni przez los i nie mają gdzie iść (a nie szanują ciszy tych z których podatków są utrzymywani). Za tydzień porozmawiam z Dzielnicowy. Jak nie to idę do Sądu, tylko zdobędę wynik pomiaru hałasu. I Krzyś z gitarę nie będzie moją parą. Grał po 22 była Policja i pouczyła, później SM ależ marnym skutkiem. Ale jak Kuba Bogu...

życzę wszystkim spokoju

15.02.2015

najlepiej zadzwon na polcje z Opaczewskiej ochota, miałem problem z wynajmujacymi, przyjechali, ja wyszedłem zażądałem sporzdzenia wniosku o ukaranie, powiedzialem ,ze bedziemy swiadkami z żona, albo ukranie ich mandatem 500 złotowym, \"sasiedzi-buraki\" wybrali 500 zł. i od tego czasu jest spokój, nie nalezy sie bac tylko dzialac zdecydowanie wtedy buraki się uspokoja, oni mysla ze sa u siebie na wsi

Adam z ochoty

10.02.2015

To tylko moja opinia nic więcej. Nam zakłócał sąsiad spokój non stop dudnił. Kupiłem więc głośniki do starych kolumn. Wyszukałem odpowiedni kąt w którym emisja basu z moich jest bardzo krzywdząca dla niego. Kiedy spał, puszczałem cicho muzykę z niskim basem. Wymiękł od razu. To prawo jest stworzone przez pasożyta. Wtedy uwaga spoczywa na sprawach lokalnych a pasożyt zostaje zapomniany.
Także kupujcie nisko grające tuby itp i dajcie komuś dokładnie to samo, głównie wtedy kiedy jest u niego cicho lub chce się wyspać. To nadal dżungla panie i panowie. Te normy w tabelce - jakaś kpina. A potem student prawa czy prawnik z doświadczeniem zarabia. I co zabawne robi to zgodnie z prawem, gdyż prawa przestrzega. Problemem jest pasożyt który to prawo skonstruował.

Wiktor

13.07.2013

to nie prawda, ze jak sie ma domek to sie ma spokoj. od tygodnia sasiad gra od rana do wieczora z malymi przerwami na caly regulator, w koncu maz nie WYTRZYMAL i grzecznie powiedzial mu, zeby sluchal ciszej tej wariackiej muzyki, a ten mu odparl, ze nadal bedzie gral, bo nie ma takiego przepisu ze moze grac jak chce, mozecie nawet dzwonic na policje i nic to wam nie da. Chodzilo nam tylko o sciszenie, jestesmy ludzmi w starszym wieku i pragniemy spokoju po to wybudowalismy dom i go nie mamy. Zero szacunku dla ludzi starszych

kika

14.05.2012

Kodeks wykroczeń dla kogo.Wezwę policję i co z tego.Zero interwencji i narażenie się na opresje i grożby.Przecież po chamsku nie zachowują się ludzie kulturalni.Sąsiedzi boją się i zwykle nic nie słyszą.Wtedy muszę już bać się nie tylko hałasu.

Mieszkaniec

23.04.2012

Bardzo dobry komentarz , życie toczy się za dnia, a nie tylko po 22-giej. Mam identyczną sytuację i jestem bezradna – mimo życia w państwie prawa to on ma prawa, a nie ja. Teraz doszedł dodatkowy problem – otwarte okna. Już nie tylko „muzyka” za ścianą, ale i słowa powszechnie uważane za obraźliwe, rozmowy toczone „na wysokim” poziomie, zawierające kilka wyrazów i te urocze wybuchy śmiechu. Tragedia! Tylko dlaczego ja mam zamykać okna, dlaczego ja mam wychodzić z domu?!







/

'mu

afra13

10.01.2012

bardzo \"pomocny\" artykuł.
Ale jest szereg wątpliwości, które dotyczą rzeczywistości...
Np.: głośny sąsiad puszczający muzykę \"buc buc buc\" ze sprzętu (chyba) wysokiej klasy. Silne basy, a budynek jest z czasu przedwojennego - stropy i ściany bez nowatorskich a nawet i staroświeckich wyciszeń. Muzyka i w dzień i w nocy.
Rozmowa - nic, agresja rodzi agresję.
Gdy lokal należy do spółdzielni, można użyć środków prawnych i w końcu typa usunąć. Ale co gdy mieszkania są własnościowe?? Typ mówi - kupiłem, to jestem u siebie, wolnoć Tomku itd...
Wezwanie policji?
1. Żeby był dowód do przepisów ww. w artykule, muszą przyjechać - musi im się chcieć i muszą przyjechać na czas. Sąsiad zaśnie czy wyjdzie, dowodu brak. Wezwie się innym razem, to może być podobna sytuacja i znów brak dowodu, w dodatku policja uzna wzywającego za jakiegoś marnego dowcipnisia.
Są to sytuacje \"z życia\" wzięte.
2. muzyka - w zależności od nastroju typa raz b. głośno a raz ciszej ale i tak zbyt mocno słyszalna dla sąsiedztwa. W końcu przyjeżdża policja, która takich spraw nie traktuje poważnie. Nie ważne czy sytuacja to dzień czy noc - policjant stwierdza, że jemu to nie przeszkadzałoby - i robi \"stosowną\" notatkę... . Trudno od niebieskich wymagać dyplomu inż. budownictwa czy akustyki... . Druga sprawa, że taki policjant przyjeżdża na interwencję na 5 -10 minut. Poza tym, przedział dopuszczalnej głośności jest śmiesznie wysoki, te 50 dB. Co ważne, czy jest on mierzalny w miejscu puszczania muzyki czy w mieszkaniu sąsiednim?? Dźwięki z takiego sprzętu uprzykrzają mieszkanie w sąsiedztwie, w szczególności mocne basy. Nie da się w ich rytmie zebrać myśli, nic przeczytać, nie wspomnę już o tym że nie każdy ma taki gust.
Droga sądowa? Sędziowie z może nie najwyższymi ale jednak, niezłymi wypłatami mieszkają w domkach jednorodzinnych a przepisy prawa czytają dosłownie - 50 dB. O cisze nocną można jeszcze się poszarpać ze skutkiem, ale za dnia też człowiek żyje i niekoniecznie ma ochotę słuchać czyjegoś szajsu.

kovalski

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »