Mamy 10 803 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Głośne słuchanie radia przez ekipę budowlaną

Autor: Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 24.01.2019

Mam pytanie związane z odtwarzaniem radia przez 8 godz. dziennie w przestrzeni publicznej. Firma budowlana włącza radio na sąsiedniej posesji, w taki sposób, że u mnie na ogrodzie zmuszona jestem do ciągłego jego słuchania. Nie mam żadnego wpływu na to, co jest słuchane, ani na głośność odtwarzanej stacji radiowej. Panom zapewne lepiej się pracuje. Czy nie powinni oni co najmniej uiszczać opłaty do ZAiKS-u, bo o kulturze i poszanowaniu mojego spokoju i prawa do swobodnego korzystania z własnej własności nie wspomnę.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W pierwszej kolejności chciałbym się odnieść do kwestii opłaty ZAiKS. Niestety, w tym przypadku zgłoszenie sprawy do ZAiKS-u nie przyniesie skutku w postaci zaprzestania korzystania z radia przez robotników firmy budowlanej. Otóż, zgodnie z ustaloną linią orzeczniczą, jeżeli utwór jest puszczany, tak jak w omawianym przypadku, jedynie w celu polepszenia komfortu pracy pracowników, a przedsiębiorca nie uzyskuje z tego tytułu zwiększonych dochodów, nie jest konieczne uiszczanie takiej opłaty. Jednakże przysługują Pani inne środki ochrony, o czym poniżej.

 

Słowem wstępu, zgodnie z  art. 140 Kodeksu cywilnego, „właściciel w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. Jednakże, bardzo szerokie uprawnienia właściciela (np. do wpuszczenia na swoją posesję firmy budowlanej) ulegają poważnym ograniczeniom. Kończą się one bowiem w momencie, kiedy zaczyna się uprawnienie innej osoby”. O takiej sytuacji mówi art. 144 , który stanowi: „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.

 

W związku z tym przysługuje Pani roszczenie względem właściciela nieruchomości sąsiedniej o zdyscyplinowanie osób przebywających, na jego nieruchomości. Co więcej, niezależnie od roszczenia względem właściciela, może zgłosić Pani fakt zakłócenia spokoju lub porządku publicznego, przez pracowników firmy budowlanej. Zgłoszenia takiego może Pani dokonać telefonując do straży miejskiej lub policji i informując o zaistniałej sytuacji. Wiele osób błędnie uważa bowiem, że zakaz hałasowania dotyczy tylko tak zwanej „ciszy nocnej”. Pojęcie takie nie funkcjonuje obecnie w polskim porządku prawnym, a zakres ochrony jest znacznie szerszy i określa go art. 51 Kodeksu wykroczeń: „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

 

„Przedmiotem ochrony jest spokój i porządek publiczny. Skutek w postaci zakłócenia spokoju publicznego oznacza zakłócenie stanu równowagi psychicznej ludzi, a przynajmniej jednej osoby, z możliwością oddziaływania na innych ludzi” (T. Bojarski, komentarz do art. 51).

 

Zakłócenie porządku publicznego polega na naruszeniu norm określających zachowania ludzi w danej zbiorowości. Porządek publiczny opiera się na stabilności reguł funkcjonujących w danym środowisku, a czyn sprawcy stanowi ich naruszenie. Oznacza to, że czym innym będzie ciągły hałas w dzielnicy przemysłowej, a czym innym na spokojnym osiedlu domków jednorodzinnych. W tym pierwszym przypadku, normy społeczne nie zostają naruszone, gdyż osoba przebywająca w okolicy zakładów wykorzystujących maszyny przemysłowe powinna spodziewać się, że będą one emitowały hałas. Natomiast w drugim przypadku dyspozycja art. 51 znajduje zastosowanie, gdyż tolerowane normy społeczne, funkcjonujące w danej społeczności zostają przekroczone.

 

Reasumując, proponuję zatem w pierwszej kolejności poinformować właściciela lub pracowników firmy budowlanej o powodowanych niedogodnościach, a jeżeli to nie przyniesie rezultatu, zainteresować sprawą odpowiednie służby.

 

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • V + VIII =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »