.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Finansowanie syna, z którego zachowania nie jest się zadowolonym

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 22.12.2014

Płacę alimenty na syna z poprzedniego małżeństwa. Syn ma 20 lat, podejmuje i rezygnuje z nauczania, obecnie studiuje zaocznie i mógłby pracować – ale mu się nie chce. Nie jestem zadowolony z jego zachowania, tym bardziej, że wcale nie mamy kontaktu, on wykazuje niechęć. Czy mogę zaprzestać finansowania syna w tej sytuacji?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na wstępie zaznaczę, że zasądzenie alimentów jest bardzo częste w przypadku rozwodów. Jeżeli alimentacja na rzecz Pańskiego syna została sformalizowana (orzeczeniem sądu albo zatwierdzoną przez sąd ugodą), to należy płacić alimenty do czasu ich uchylenia.

 

Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci trwa – pomimo ich pełnoletniości – dopóki nie będą w stanie samodzielnie się utrzymać, a ich dochody z majątku nie wystarczają na pokrycie kosztów utrzymania i wychowania.

 

Sam fakt studiowania w systemie niestacjonarnym (zaocznym) nie powoduje wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Należy bowiem rozważyć osobistą i życiową sytuację Pana syna.

 

W orzecznictwie sądów panuje pogląd, że kontynuowanie przez dziecko nauki i podnoszenie przez niego kwalifikacji zawodowych usprawiedliwia dalsze jego alimentowanie. Forma studiów ma tu znaczenie drugorzędne, choć niewątpliwe fakt studiowania zaocznego ma wpływ na możliwości zarobkowe dziecka, a tym samym na zakres obowiązku alimentacyjnego.

 

Rodzice nie są obowiązani alimentować dziecka, jeżeli jest ono przygotowane do wykonywania zawodu i podejmuje studia, ale w studiach się zaniedbuje, nie otrzymuje zaliczeń, nie zdaje egzaminów, a zwłaszcza jeżeli z własnej winy powtarza rok. Jeżeli w Pana przypadku taka sytuacja ma miejsce, należy uznać, że Pański obowiązek alimentacyjny wygasł.

 

Co się tyczy zamiaru obniżenia czy też całkowitego zniesienia obowiązku alimentacyjnego, to w Pańskim dobrze pojętym interesie leży opracowanie planu działania oraz zachowanie dyskrecji (zwłaszcza co do chęci zwolnienia się od alimentacji, czasu i sposobu starania się o to). Plan działania, którego przygotowanie Panu zalecam, powinien uwzględniać zagadnienia zarówno z zakresu prawa materialnego (to jest merytorycznego, głównie według przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), jak również z zakresu proceduralnego, określonego w Kodeksie postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Moim skromnym zdaniem lepiej – jak to się mówi – jeszcze „trochę się pomęczyć”, niż przegrać wytoczony – przez siebie albo przez Pańskiego syna (gdyby dążył on do sformalizowania alimentacji lub do podwyższenia alimentów) proces cywilny o uchylenie alimentów. Z przegraną może się bowiem wiązać obowiązek pokrycia kosztów sądowych, w tym zwrotu kosztów na rzecz Pozwanego (Pańskiego syna) – art. 98 i następne K.p.c.

 

Bardzo poważnie proszę potraktować prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 K.p.c., art. 6 Kodeksu cywilnego. O niefrasobliwości może świadczyć wytaczanie powództwa (potocznie zwane często „zakładaniem sprawy”) bez należytego przygotowania się.

 

Szczególnie ważne jest przygotowanie sensownej argumentacji oraz związanych z nią dowodów – dowody i argumenty powinny się wspierać (być komplementarne). Niektórzy ograniczają się – np. korzystając z różnych wzorów pism – do sformułowania wniosków (np. o uchylenie alimentów, o przeprowadzenie określonych dowodów na dane okoliczności, o zwrot kosztów postępowania przez stronę przeciwną). Proszę pamiętać o tym, że bardzo ważne jest uzasadnienie (uzasadnienie pozwu) oraz aktywne odnoszenie się do twierdzeń (np.: żądań, odpowiedzi na pozew, treści zeznań) innych osób. Bierność – w tym milczenie (brak merytorycznych odniesień do słów kogoś innego) – sąd jest uprawniony uznać za przejaw zgody z twierdzeniami innej osoby (art. 230 K.p.c.), a to może wpłynąć na orzeczenie.

 

Zgodnie z art. 133 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się”.

 

Art. 1441: „zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka”.

 

Przywołanie powyższych zasad współżycia społecznego niejako pomocniczo nada szczególny wymiar art.133 § 3 – oczywiście przesłanki z obu tych przepisów muszą być oparte o dowody, a nie tylko twierdzenia.

 

Oceniając zatem możliwości osoby zobowiązanej do alimentowania, sąd bada:

 

  • Pana zarobki lub potencjalne możliwości ich uzyskania,
  • Pana stan posiadania.

 

Badając możliwości zarobkowe zobowiązanego, sąd zwykle żąda zaświadczeń z pracy, a także deklaracji podatkowych składanych po zakończeniu roku podatkowego.

 

W przypadku zmiany sytuacji, potrzeb lub możliwości zobowiązanego można żądać odpowiednio ich obniżenia.

 

Dla Pana oznaczałoby to konieczność udowodnienia w sądzie:

 

  • zmiany Pana sytuacji materialnej,
  • zmiany sytuacji rodzinnej,
  • konieczności dzielenia dochodu na większą liczbę osób niż dotychczas,
  • niemożność (obiektywną) wykonania obowiązku w zakresie jak obecnie.

 

Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na tę okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Powinien Pan przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pana budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki itp.

 

Aktualnie proszę zgromadzić materiały dowodowe dotyczące Pana sytuacji materialnej i majątkowej – warto przedstawić ja szeroko nie tylko w kontekście dochodu Pana i obecnej żony (o ile oczywiście jest Pan w związku małżeńskim), ale i wydatków na Pana obecną rodzinę, w tym dzieci (o ile je Pan posiada) – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pan z czego płacić alimentów, tym lepiej to rokuje w sprawie.

 

Kluczowy wydaje się w Pana sprawie również wątek szkoły syna, np. wielokrotne jej zmienia, ms złe oceny, nie uczęszczania na zajęcia może świadczyć o tym, że syn nie dokłada starań, aby zdobyć zawód i podjąć pracę.

 

Co do motywu braku wzajemnych relacji i braku komunikacji to korzystne dla Pana będzie ukazanie i obiektywne uwydatnienie faktu, że to syn nie komunikuje się z Panem, traktując Pana wyłącznie jako źródło dochodu.

 

W razie przesłuchania syna – sąd zezwoli Panu na zadawanie jemu pytań – proszę skorzystać z prawa uzyskania od niego odpowiedzi na pytania o szkołę, czy syn podejmuje próby znalezienia pracy, czy został zarejestrowany w urzędzie pracy, czy pobiera jakieś zasiłki lub świadczenia, proszę również zapytać o podejście do kontaktów z Panem, tak by sąd wyrabiał sobie pogląd na te kwestie.

 

W pozwie proszę podać numer sprawy ostatnio ustalającej wysokość alimentów, a ponadto zobowiązać sąd, aby zażądał od syna potwierdzenia pobierania nauki.

 

W powództwie powinien Pan wykazać wszystkie okoliczności wskazujące na możliwość podjęcia pracy i samodzielnego utrzymania córki (wskazując jego wiek, wykształcenie, stan zdrowia itp.) oraz opisać jego dotychczasowy tryb życia.

 

W Pana sprawie proponuję więc złożyć pozew do sądu o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego wobec syna. W pozwie oraz w trakcie postępowania będzie Pan musiał wykazać, że sytuacja syna pozwala mu na samodzielne utrzymanie się i że osiągnął on samodzielność życiową.

 

Pozew należy skierować do sądu rejonowego właściwego dla miejsca jego zamieszkania.

 

Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że Pana syn jest w stanie choćby częściowo zaspokoić swoje uzasadnione potrzeby. W takim przypadku może Pan złożyć w sądzie pozew o zmniejszenie alimentów. Takie żądanie, jako żądanie alternatywne, może Pan zawrzeć w pozwie o uchylenie alimentów. Wówczas, jeżeli sąd ustali, że Pana obowiązek alimentacyjny nie wygasł, sąd może zmniejszyć alimenty płacone na syna.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • V plus I =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »