Mamy 11 432 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Fikcyjna umowa pożyczki - jak to udowodnić?

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 18.01.2013

Spisałem z żoną fikcyjną umowę pożyczki pieniędzy – nigdy bowiem nie otrzymałem zadeklarowanej kwoty (40 tys. zł). Teraz się rozwodzimy i wiem, że żona będzie chciała dochodzić zwrotu pożyczonych mi niby pieniędzy. Jak udowodnić fikcyjność tamtej umowy?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zawarta przez Pana z żoną umowa pożyczki jest umową fikcyjną, czyli pozorną.

 

Powyższe każe zaś sięgnąć do treści przepisu art. 83 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności”.

 

Aby zatem wykazać fakt pozorności tej umowy, konieczne byłoby właśnie udowodnienie, że objęte umową pieniądze nigdy do Pana nie trafiły, przy czym dowód taki można przeprowadzić w formie negatywnej, tj. poprzez wykazanie, że udzielający pożyczkę nie posiada żadnego potwierdzenia przekazania wymienionej kwoty.

 

Wskazać należy zatem, iż jeżeli omawiana kwestia zostałaby przez Pana żonę poruszona przed sądem, powinien Pan przede wszystkim zażądać, aby żona na dowód przekazania Panu kwoty pożyczki przedstawiła przed sądem pokwitowanie, że Pan kwotę taką odebrał.

 

Zgodnie bowiem z przepisem art. 462 § 1 Kodeksu cywilnego „dłużnik, spełniając świadczenie, może żądać od wierzyciela pokwitowania”.

 

Po drugie zaś może Pan żądać, aby Pana żona przedstawiła dowód przelewu takiej kwoty na Pana rachunek, ponieważ mało wiarygodne byłoby, aby taka kwota została Panu wręczona w gotówce.

 

W tym miejscu warto bowiem wskazać, że zgodnie z przepisem art. 248 Kodeksu postępowania cywilnego:

 

„§ 1. Każdy obowiązany jest przedstawić na zarządzenie sądu w oznaczonym terminie i miejscu dokument znajdujący się w jego posiadaniu i stanowiący dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że dokument zawiera informacje niejawne.

 

§ 2. Od powyższego obowiązku może uchylić się ten, kto co do okoliczności objętych treścią dokumentu mógłby jako świadek odmówić zeznania albo kto posiada dokument w imieniu osoby trzeciej, która mogłaby z takich samych przyczyn sprzeciwić się przedstawieniu dokumentu. Jednakże i wówczas nie można odmówić przedstawienia dokumentu, gdy jego posiadacz lub osoba trzecia obowiązani są do tego względem chociażby jednej ze stron albo gdy dokument wystawiony jest w interesie strony, która żąda przeprowadzenia dowodu. Strona nie może ponadto odmówić przedstawienia dokumentu, jeżeli szkoda, na którą byłaby przez to narażona, polega na przegraniu procesu”.

 

Należy również wskazać, że ciężar dowodu fikcyjności umowy, zgodnie z art. 253 Kodeksu postępowania cywilnego, spoczywa w zasadzie na Panu, w związku z tym warto byłoby również, aby mógł Pan powołać świadków na okoliczność poczynionych przez Pana z żoną ustaleń oraz fikcyjności umowy, a także braku otrzymania przez Pana kiedykolwiek od żony wskazanej w fikcyjnej umowie kwoty.

 

W związku z tym bowiem, że samo podważenie ważności umowy może okazać się trudne, powinien Pan równocześnie udowadniać właśnie, że nawet jeżeli umowa była ważna, to nigdy nie została przez Pana żonę wykonana, a co za tym idzie, brak jest obecnie podstaw do żądania przez Pana żonę od Pana zwrotu rzekomo pożyczonej kwoty.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV minus 2 =

»Podobne materiały

Umowa użyczenia zamiast umowy najmu - zawiadomienie urzędu skarbowego

Wynająłem mieszkanie. Zgodnie z prośbą właściciela podpisaliśmy roczną umowę użyczenia. Nie wiedziałem, że to sposób na uniknięcie podatku dla wynajmującego. Co miesiąc przelewałem właścicielowi odstępne oraz opłaty za media według zużycia (mam sms-a od niego z dokładnymi wyliczeniami). Obecnie

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »