Przejście do głównej strony serwisu ePorady24.pl >>

Drukuj

Opublikowane: 12.11.2013

Autor: Marek Gola

Oskarżenie o pobicie

Kilka dni temu na ulicy zwróciłam uwagę obcej kobiecie, która zaczęła mnie wyzywać, a w końcu sprowokowała bójkę. Stwierdziła później, że uszkodziłam jej aparat na zęby (nie widziałam tego) i że wniesie na policji oskarżenie o pobicie. Dodam, że nie ma moich danych osobowych (mogła spisać jedynie numer rejestracji samochodu, do którego wsiadłam). Co robić?

 

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego, zwanego dalej K.k.

 

W mojej ocenie w opisanym przypadku możliwe jest wykazanie, że Pani działanie stanowiło obronę konieczną. Według art. 25 § 1 K.k. nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Należy podkreślić, że w art. 25 § 3 K.k. ustawodawca przewiduje wyłączenie podlegania karze. Zgodnie z tym przepisem nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

 

Z punktu widzenia obrony koniecznej zamach ma być bezpośredni, bezprawny i rzeczywisty. Wypowiedziane przez pokrzywdzoną obelżywe słowa wyznaczają w przedmiotowej sprawie granice zamachu. W treści pytania wskazuje Pani, że zaczęły się Panie szarpać. Jest to o tyle istotne, że jeżeli osoba, która wniosła oskarżenie o pobicie, także użyła wobec Pani siły, istnieje przypuszczenie, że granice zamachu nie ograniczają się do wypowiedzianych przez nią słów, lecz obejmują swym zakresem także użycie siły (uderzenie w jakąkolwiek część ciała).

 

Powyższe ma zatem istotne znaczenie. Mniemam bowiem, że żadna z Pań nie dysponowała przedmiotem, który był niewspółmierny do sytuacji (np. kastetem, butelką, rękawicami bokserskimi czy innym niebezpiecznym narzędziem). Jeżeli bowiem doszło by do tego, że Pani posłużyła się innym niebezpiecznym narzędziem, nie może być mowy o obronie koniecznej, ponieważ środki użyte w ramach obrony koniecznej muszą być tożsame z tymi używanymi przez sprawcę. Należy bowiem zauważyć, że prowodyrem całej sytuacji była osoba, która oskarżyła Panią o pobicie.

 

W mojej ocenie nie powinna Pani ujawniać się do czasu ewentualnego otrzymania wezwania na przesłuchanie, ponieważ w chwili obecnej nie ma Pani pewności co do skutków uderzenia. Zauważyć należy bowiem, że naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego. Pani jednak nie wie, czy uszkodzenie ciała, które Pani spowodowała, trwało 7 dni czy dłużej. Powyższe ma istotne znaczenie z uwagi na tryb ścigania przestępstwa. O ile pierwsze jest ścigane z oskarżenia prywatnego, o tyle naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni jest przestępstwem ściganym z urzędu. W chwili obecnej należy się spodziewać, że nawet jeżeli pokrzywdzona zgłosiła sprawę policji, ta skieruje ją na badania do biegłego celem wydania opinii, czy naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 7 dni, czy nie. Jeżeli nie, to wówczas postępowanie zostanie umorzone.

 

Ujawnienie się spowoduje, że pokrzywdzona będzie dysponowała Pani danymi osobowymi, a wówczas będzie mogła próbować pociągnąć Panią do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.

 

Proszę pamiętać, że w Pani interesie jest, aby światło dzienne ujrzały okoliczności towarzyszące całemu zdarzeniu, tj. sprowokowanie Pani, to, kto pierwszy użył siły fizycznej. Mniemam, że w tym przedmiocie konieczne byłoby złożenie wniosków dowodowych o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność dokładnego ustalenia stanu faktycznego zdarzenia sprzed kilku dni, a przede wszystkim na okoliczność ustalenia, że stroną atakującą od samego początku była osoba, która oskarża Panią o pobicie. W trakcie wyjaśnień/zeznań (w zależności od charakteru przesłuchania) konieczne byłoby wskazywanie, że działała Pani w obronie koniecznej, ponieważ zachowanie pokrzywdzonej naruszało wszelkie zasady współżycia społecznego.

 

Jak podnosi się w literaturze, „obrona konieczna to obrona niezbędna, jeżeli nie chce się, aby dobro prawem chronione zostało naruszone lub zagrożone. Słowo »konieczna« nie może być interpretowane jako jedyna możliwość ratowania dobra. Możliwość ucieczki osoby zagrożonej nie przekreśla pojęcia »obrona konieczna«. Sprawa formy ratowania zagrożonego dobra musi być rozstrzygnięta przez zagrożonego, możliwość salwowania się jakąś tzw. niehańbiącą w danych warunkach ucieczką nie wyłącza prawa do obrony. Tak również, inaczej niż przy stanie wyższej konieczności, nie działa tu zasada proporcji dóbr. Skorzystanie z prawa do obrony koniecznej w sytuacji skrajnej, np. obrona portmonetki, w której jest tylko kilka groszy, lub niewielkiej ilości owoców w sposób prowadzący do uszkodzenia ciała może być uznana za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 K.c. Formalnie jednak mieści się w ramach pojęcia »obrona konieczna« według art. 25 § 1, nie prowadząc do odpowiedzialności karnej tak działającej osoby”1.

 

Reasumując: jako że nie zna Pani charakteru naruszenia czynności narządów ciała (może się tego Pani jedynie domyślać), zasadne jest nieujawnianie się, ponieważ pokrzywdzona być może nie będzie w stanie uzyskać Pani danych osobowych pozwalających na pociągnięcie Pani do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.

 

Pragnę jednocześnie poinformować, że serwis ePorady24.pl świadczy także usługi w zakresie sporządzania zawiadomień o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

 

 

 

 

1. Kodeks karny. Komentarz, red. M. Szwarczyk et al., Warszawa 2007, s. 784.

Drukuj

 

Tekst wydrukowany z serwisu www.ePorady24.pl