Przejście do głównej strony serwisu ePorady24.pl >>

Drukuj

Opublikowane: 21.11.2008

Autor: Anna Jędrzejczak

Zeznania w sądzie za granicą

Jakiś czas temu mieszkałam w Anglii, wynajmując dom z innymi osobami. Okazało się, że ktoś bez mojej wiedzy korzystał z mojego konta bankowego, posługując się moją kartą bankomatową. Złożyłam w Anglii zeznania na Policji. Teraz otrzymałam wiadomość, że będę potrzebna w sądzie, gdy sprawa będzie na wokandzie. Boję się i nie chcę tam jechać. Nigdy nie byłam w sądzie, nawet w Polsce, a co dopiero za granicą! Co mogę zrobić? Co na to prawo?

 

Z opisanej przez Panią sytuacji wynika, że została Pani wezwana do stawiennictwa w charakterze świadka przed sąd karny w Anglii. W tej sytuacji uprzejmie informuję, co następuje.

 

Zeznania świadka są istotnym środkiem dowodowym w każdym postępowaniu sądowym. Szczególne znaczenie mają jednak w postępowaniu karnym, gdzie sąd jest obowiązany – niezależnie od systemu prawnego i od aktywności stron – dążyć do możliwie pełnego wyjaśnienia sprawy i rozważenia wszelkich jej okoliczności. Wszak orzeka o winie lub niewinności oraz ewentualnej karze dla oskarżonego (oskarżonych).

 

Z powyższych powodów sąd może zmusić świadków, którzy mają zdolność prawną, do złożenia zeznań.

 

Na wstępie należy podnieść, że po wydaniu przez sąd i prawidłowym doręczeniu wezwania, jest ono wiążące dla świadka do momentu zakończenia rozprawy.

 

Świadkowi, który pomimo otrzymania wezwania nie stawi się w sądzie lub odmówi złożenia zeznania, grozi grzywna, a w ostateczności nawet nakaz aresztowania. Oczywiście takie kary, jeżeli zostałyby wymierzone, nie byłyby łatwe do zrealizowania, skoro przebywa Pani w Polsce. Wiele zależy tutaj od praktyki współpracy pomiędzy Polską a danym krajem obcym, ale z całą pewnością, jeżeli kiedyś chciałaby Pani wrócić do Anglii, a okoliczność ukarania przez miejscowy sąd wyszłaby na jaw, mogłaby mieć Pani spore nieprzyjemności.

 

Ponadto do ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym wprowadzono niedawno zapis, że w polskim rejestrze skazanych ujmuje się prawomocnie skazanych przez sądy państw obcych. Tymczasem odpis z tego rejestru bywa potrzebny np. podczas starania się o pracę w Polsce, a niekiedy również w pewnych sprawach urzędowych.

 

Jako świadek może Pani odmówić odpowiedzi na niektóre pytania (nie zeznań w ogóle), powołując się na przywilej uniemożliwiający samooskarżenie (oznaczający, że od świadka nie można wymagać złożenia zeznań, jeżeli istnieje faktyczne niebezpieczeństwo, iż naraziłoby to świadka lub jego współmałżonka na zarzut lub karę za przestępstwo karalne w Wielkiej Brytanii). Przywileju można się zrzec.

 

Jeżeli nie włada Pani językiem obcym, winien być przywołany tłumacz.

 

Skoro nie może Pani stawić się przed sądem w Anglii lub uprawdopodobni Pani, że wiąże się to z nadmiernymi trudnościami – to może Pani spróbować zwrócić się do tego sądu (na piśmie) o przesłuchanie Pani przed sądem polskim właściwym dla Pani miejsca zamieszkania (proszę ustalić ten sąd i wskazać go sądowi angielskiemu) w drodze tzw. pomocy prawnej. W odpowiednim wniosku proszę własnymi słowami przywołać możliwie dużo argumentów, które przemawiałyby za uwzględnieniem Pani prośby (np. odległość pomiędzy krajami, koszt dojazdu, praca w Polsce, konieczność opieki nad członkiem rodziny, dzieckiem itd.).

Drukuj

 

Tekst wydrukowany z serwisu www.ePorady24.pl