Przejście do głównej strony serwisu ePorady24.pl >>

Drukuj

Opublikowane: 31.03.2010

Autor: Jakub Bonowicz

Poszukiwanie zabytków w ziemi za pomocą wykrywacza metali – czy potrzebne jest zezwolenie?

Planuję kupno wykrywacza metali, żeby w wolnych chwilach móc poszukiwać starych rupieci (niekoniecznie zabytków). Czy jest to jednak legalne? W mediach nagłaśnia się przypadki zatrzymywania takich osób w lasach i na polach pod zarzutem wykroczenia z art. 111 ustawy o zabytkach. Czy zatem konieczne jest pozwolenie? Moim zdaniem pozwolenia wymagają jedynie poszukiwania w zabytkach wpisanych do rejestru, ale wolałbym uniknąć konfliktowych sytuacji, dlatego proszę o wytłumaczenie tej problematyki.

 

Zgodnie z art. 111 ustawy z 23.07.2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568): „Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Czyn ten stanowi wykroczenie.

 

Dla jego zaistnienia konieczne jest więc spełnienie następujących znamion:

 

  1. poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków w tym przy użyciu:
    1. wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz
    2. sprzętu do nurkowania;
  2. bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia – chodzi tu oczywiście o pozwolenie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12 i ust. 2 ustawy.

 

Brak niestety szerszego orzecznictwa oraz literatury na ten temat. Napisano jedynie (R. Golat, Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz. Zakamycze 2004, Komentarz do art. 111), że jest to nowy rodzaj wykroczenia, który nie miał swojego odpowiednika w poprzedniej ustawie dotyczącej zabytków (tj. ustawy o ochronie dóbr kultury). Jak pisze komentator: „Różnica ta jest związana z jednej strony z wyraźnym uregulowaniem w komentowanej ustawie kwestii poszukiwań przedmiotów zabytkowych (por. art. 36 ust. 1 pkt 12 i ust. 2 omawianej ustawy), z drugiej zaś strony ze wzrostem skali społecznej tego zjawiska, które często ma nielegalny charakter (z uwagi na dużą rynkową wartość poszukiwanych przedmiotów, wykorzystywanych np. dla celów kolekcjonerskich, wiele osób decyduje się na prowadzenie tego rodzaju poszukiwań z pominięciem wymaganych w tym zakresie formalności)”.

 

Konieczne staje się, dla ustalenia zajścia znamion wykroczenia, zdefiniowanie pojęć, które występują w tym przepisie.

 

Zgodnie z art. 3 ust. 1 zabytkiem jest nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespół, będąca dziełem człowieka lub związana z jego działalnością i stanowiąca świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, której zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową.

 

Podstawową cechą zabytku jest to, że musi on posiadać wartość, przy czym nie chodzi tu o wartość w sensie ekonomicznym (pieniężnym), ale wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Nie będzie więc zabytkiem porzucony samochód (chyba że jest to np. wrak samochodu sprzed 90 lat), telewizor czy po prostu zwykłe rupiecie.

 

Dodajmy, że ustawa wyróżnia zabytki:

 

  • nieruchome (nieruchomości, jej części lub zespoły nieruchomości),
  • ruchome (rzeczy ruchome, jej części lub zespoły rzeczy ruchomych) oraz
  • archeologiczne – zabytki nieruchome, będące powierzchniową, podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka, złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów bądź ich śladów, albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem.

 

Natomiast o pozwoleniu mowa jest w art. 36. Zgodnie z ust. 1 pkt 12 pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania. Warto zwrócić uwagę na identyczność sformułowania tego przepisu z brzmieniem art. 111 ust. 1 ustawy, co jest argumentem za tym, że wykroczenie z art. 111 odnosi się właśnie do tego pozwolenia.

 

Ponadto na polskich obszarach morskich pozwolenie na poszukiwanie zabytków wydaje dyrektor urzędu morskiego w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków właściwym dla miejsca siedziby urzędu morskiego. Pozwolenie może określać warunki, które zapobiegną uszkodzeniu lub zniszczeniu zabytku (ust. 3).

 

Ogólna regulacja stanowi, że pozwolenia wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego (ust. 5). Ponadto – zgodnie z ust. 7 – pozwolenie na prowadzenie badań konserwatorskich i architektonicznych przy zabytku wpisanym do rejestru albo badań archeologicznych lub poszukiwań ukrytych bądź porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, wydaje się również na wniosek osób fizycznych albo jednostek organizacyjnych zamierzających prowadzić te badania lub poszukiwania.

 

Przepis co prawda nie mówi, że w przypadku poszukiwań ukrytych bądź porzuconych zabytków ruchomych chodzi o poszukiwanie przy lub w zabytku wpisanym do rejestru, ale dalej napisane jest, że „w przypadku nieuzyskania zgody właściciela lub posiadacza nieruchomości na przeprowadzenie tych badań lub poszukiwań przepisy art. 30 ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio”.

 

Również w cytowanym komentarzu podkreśla się, że „wyjątkowo ustawodawca dopuszcza wszczęcie postępowania o wydanie pozwolenia na przeprowadzenie poszukiwań lub badań przez podmioty, które zamierzają te prace lub badania przeprowadzić niezależnie od dysponowania jakimkolwiek tytułem prawnym do zabytku, którego działania te dotyczą, lub nieruchomości, na której będą one przeprowadzane (por ust. 7 powyższego artykułu). W takiej sytuacji, jeśli podmiot wnioskujący o pozwolenie na tego rodzaju działania nie uzyska zgody właściciela lub posiadacza nieruchomości na ich przeprowadzenie, może skorzystać odpowiednio z ograniczeń prawa własności przewidzianych w art. 30 komentowanej ustawy.

 

Logiczny jest wniosek, że również w przypadku poszukiwania zbytków chodzi o poszukiwanie w obiektach wpisanych do rejestru. Art. 36 ust. 7 dotyczy więc sytuacji, kiedy np. ktoś chce poszukiwać zabytków w zamku znajdującym się na prywatnej posesji i jej właściciel odmawia udzielenia zgody na wejście na teren zamku w celu poszukiwania takich zabytków.

 

Zgodnie zaś z art. 37 ust. 1 minister właściwy ds. kultury i ochrony dziedzictwa narodowego określi, w drodze rozporządzenia:

 

  1. tryb i sposób wydawania pozwoleń na prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych oraz badań konserwatorskich i architektonicznych, a także innych działań, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 6-12, przy zabytku wpisanym do rejestru oraz badań archeologicznych;
  2. kwalifikacje osób uprawnionych do prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, badań konserwatorskich i architektonicznych przy zabytku wpisanym do rejestru oraz badań archeologicznych;
  3. dodatkowe wymagania dla osób wykonujących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie przy zabytkach nieruchomych wpisanych do rejestru;
  4. sposób potwierdzania posiadanych kwalifikacji i dodatkowych wymagań, o których mowa w pkt 2 i 3;
  5. standardy, jakim powinna odpowiadać dokumentacja prowadzonych prac konserwatorskich i restauratorskich przy zabytku ruchomym wpisanym do rejestru i badań archeologicznych.

 

Na podstawie tego przepisu wydane zostało Rozporządzenie Ministra Kultury z 09.06.2004 r. w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich i architektonicznych, a także innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków oraz badań archeologicznych i poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych (Dz. U. z 2004 r. Nr 150, poz. 1579).

 

Wbrew tytułowi tego rozporządzenia § 1 stanowi, że określa ono tryb i sposób wydawania pozwoleń (...) na prowadzenie (...) poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, zwanych dalej „poszukiwaniem ukrytych lub porzuconych zabytków”.

 

Terminologia ta jest zbieżna z art. 36 ust. 1 pkt 12 i art. 111.

 

Natomiast warto zwrócić uwagę na rażącą niekonsekwencję: w tytule rozporządzania najpierw wyróżnia się działania dokonywane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków, a następnie mówi się o badaniach archeologicznych i poszukiwaniach ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych bez wskazania, że chodzi o poszukiwanie w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. Następnie § 1 pkt 3) wspomina jedynie o „badaniach archeologicznych” również bez wskazania ,gdzie te badania mają być przeprowadzane, a § 1 pkt 4 mówi o poszukiwaniu zabytków w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. Z kolei art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy nie mówi nic o tym, że poszukiwanie ma się odbywać wyłącznie w zabytkach wpisanych do rejestru.

 

Jak widać, w naszym prawodawstwie panuje niestety bałagan – te nieścisłości są wynikiem często nieuważnego uchwalania ustaw i przepisów wykonawczych. Sens powinien być jednak taki (wynika to z treści przede wszystkim art. 36 ust. 7 zdanie drugie oraz § 1 pkt 4 rozporządzenia), że ustawodawcy chodziło o poszukiwanie zabytków w zabytkach wpisanych do rejestru.

 

Zbieżność terminologii używanej w § 1 pkt 4 rozporządzenia, art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy i art. 111 ust. 1 ustawy przemawia za tym, że wykroczenie z art. 111 polega właśnie na tym, iż poszukuje się zabytków w obiektach wpisanych do rejestru wbrew warunkom pozwolenia albo bez pozwolenia. Skoro bowiem pozwolenie na poszukiwanie zabytków nie może dotyczyć miejsc poza zabytkami wpisanymi do rejestrów (bo nie ma możliwości wydania takiego pozwolenia w świetle obecnych przepisów, a organy administracji mogą działać tylko w granicach prawa! – art. 7 konstytucji – a już zwłaszcza tam, gdzie chodzi o ograniczenie prawa obywateli), to nie można uznawać za wykroczenie poszukiwania zabytków poza miejscami wpisanymi do rejestru. W przeciwnym razie dochodziłoby do sytuacji nie do zaakceptowania: obywatel byłby ukarany za poszukiwanie zabytków bez pozwolenia, którego nie jest w stanie w żaden sposób otrzymać, bo przepisy prawa takiej możliwości po prostu nie przewidują.

 

Nadto § 5 rozporządzenia stanowi o tym, co powinno zawierać pozwolenie:

 

  1. imię, nazwisko i adres lub nazwę, siedzibę i adres wnioskodawcy;
  2. wskazanie zabytku, z uwzględnieniem miejsca jego położenia lub przechowywania albo miejsca planowanych robót budowlanych w otoczeniu zabytku, miejsca badań archeologicznych, z określeniem współrzędnych geodezyjnych, albo poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków;
  3. zakres i sposób prowadzenia wskazanych w pozwoleniu prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań;
  4. informację, że pozwolenie może być cofnięte lub zmienione w razie ujawnienia, po jego wydaniu, nowych okoliczności, które mogą mieć wpływ na zakres prowadzenia wskazanych w pozwoleniu prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań;
  5. wskazanie przewidywanego terminu rozpoczęcia i zakończenia objętych pozwoleniem prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań.

 

Zatem również w pozwoleniu musi (obligatoryjnie) znaleźć się wskazanie zabytku z uwzględnieniem miejsca poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków.

 

Również zgodnie z § 3 wniosek o wydanie pozwolenia zawiera:

  1. imię, nazwisko i adres lub nazwę, siedzibę i adres wnioskodawcy;
  2. wskazanie zabytku, z uwzględnieniem miejsca jego położenia lub przechowywania albo miejsca planowanych robót budowlanych w otoczeniu zabytku, miejsca badań archeologicznych, z określeniem współrzędnych geodezyjnych, albo poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków;
  3. program planowanych prac konserwatorskich, prac restauratorskich, robót budowlanych, robót budowlanych w otoczeniu zabytku, badań konserwatorskich, badań architektonicznych, badań archeologicznych, innych działań albo poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków;
  4. wskazanie przewidywanego terminu rozpoczęcia i zakończenia prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań, o których mowa w pkt 3;
  5. uzasadnienie wniosku.

 

Przepis § 3 pkt 2 również należy czytać w ten sposób: „wniosek powinien zawierać wskazanie zabytku z uwzględnieniem miejsca poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków (w lub przy tym zabytku)”.

 

Również § 3 pkt 4 wskazuje, że do wniosku o wydanie pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych dołącza się ponadto:

  1. mapę w skali 1:10.000 lub mniejszej umożliwiającej lokalizację nieruchomego zabytku archeologicznego z zaznaczonym terenem planowanych badań;
  2. plan w skali 1:100 terenu badań w nawiązaniu do punktów państwowej osnowy poziomej III klasy i punktów państwowej osnowy pionowej IV klasy z naniesionymi miejscami dotychczasowych i planowanych badań;
  3. dokument potwierdzający gotowość muzeum lub innej jednostki organizacyjnej do przyjęcia zabytków archeologicznych odkrytych w trakcie prowadzenia badań archeologicznych;
  4. oświadczenie osoby prowadzącej badania archeologiczne o posiadaniu środków finansowych na przeprowadzenie badań archeologicznych w zakresie określonym w programie, o którym mowa w ust. 1 pkt 3;
  5. oświadczenie osoby prowadzącej badania archeologiczne, że wywiązała się z nałożonych obowiązków przy prowadzeniu poprzednich badań archeologicznych;
  6. opis sposobu uporządkowania terenu po zakończeniu badań.

 

Jeżeli z wnioskiem o wydanie pozwolenia na prowadzenie badań konserwatorskich i architektonicznych albo badań archeologicznych lub poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków występuje osoba fizyczna albo jednostka organizacyjna zamierzająca prowadzić te badania lub poszukiwania, dołącza ona do wniosku zgodę właściciela lub posiadacza nieruchomości na przeprowadzenie tych badań lub poszukiwań, chyba że takiej zgody nie uzyskano.

 

Z tego przepisu wynika z kolei, że do wniosku o przeprowadzenia badań archeologicznych powinno się załączyć mapę zabytku nieruchomego, na którym badania mają być prowadzone, a więc badania archeologiczne też mogą być prowadzone jedynie na terenie lub przy zabytku, choć nigdzie wyraźnie tego w przepisach nie wskazano. Jest to tylko potwierdzenie, że przepisy są fatalnie sformułowane.

 

Nasuwają się zatem następujące wnioski:

 

  1. wykroczenie, o którym mowa w art. 111 ustawy o ochronie zabytków, dotyczy jedynie poszukiwania zabytków na obszarze obiektów wpisanych do rejestru zabytków, ponieważ pozwolenie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12, dotyczy poszukiwania zabytków właśnie w takich obiektach.
  2. oznacza to, że poszukiwanie zabytków poza takimi obiektami uznać należy co do zasady za dopuszczalne, z tym że:
    1. nie może ono wypełniać znamion przestępstwa z Kodeksu karnego (np. niszczenia dóbr kultury, grabienia cmentarzy, zwłok, posiadania broni i amunicji);
    2. jeśli rzecz odnaleziona jest zabytkiem archeologicznym lub inną rzeczą mającą wartość historyczną, naukową lub artystyczną, staje się własnością Skarbu Państwa i konieczne jest jej przekazanie odpowiedniemu organowi. Zatrzymywanie takiej rzeczy stanowić będzie przestępstwo przywłaszczenia (art. 284 K.k.);
    3. natomiast jeśli rzecz odnaleziona nie przedstawia wartości historycznej, naukowej lub artystycznej, to jej posiadanie należy uznać za dopuszczalne i zgodnie z art. 181 K.c. staje się własnością znalazcy przez objęcie jej w posiadanie samoistne.

Drukuj

 

Tekst wydrukowany z serwisu www.ePorady24.pl