Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dozwolona krytyka w Internecie

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 29.04.2013

Zarezerwowałam pokój w hotelu za pomocą serwisu internetowego służącego do tego celu. Integralną częścią owego serwisu było forum internetowe, na którym klienci mogli ocenić usługę hotelową. Napisałam opinię o negatywnym charakterze. Po pewnym czasie otrzymałam mail z hotelu, w którym oskarżono mnie o pomówienia. Nie zgadzam się z tym, ponieważ moje zdanie na temat hotelu może potwierdzić podróżująca ze mną koleżanka, ponadto sądzę, że moja wypowiedź mieściła się w ramach tzw. dozwolonej krytyki. Czy mam rację? Czy hotel może pociągnąć mnie do odpowiedzialności za moje słowa? Załączam do pytania moją opinię oraz mail, który otrzymałam od pracowników hotelu.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Przeczytałem Pani opinię oraz mail z hotelu i moim zdaniem ma Pani rację – klient ma prawo czuć się niezadowolony i wyrazić swoją negatywną opinię, tym bardziej jeśli hotel sam udostępnia publiczną przestrzeń do pisania tego typu opinii.

 

Bezsporne jest to, że prowadzący hotel (osoba fizyczna czy też osoba prawna) ma dobra osobiste w postaci renomy, dobrego imienia. Dobra te pozostają pod ochroną prawa cywilnego, zarówno te dotyczące osób fizycznych (art. 23 Kodeksu cywilnego – dalej K.c.), jak i osób prawnych (art. 43 K.c.). Bezsporne jest również to, że dobra te mogą zostać naruszone przez zamieszczenie negatywnej opinii, pomawiającej hotel o negatywne właściwości, których ten w rzeczywistości nie posiada. Takie naruszenie dóbr osobistych uprawnia prowadzącego hotel do wystąpienia przeciwko gościowi – autorowi negatywnej opinii – z roszczeniami opisanymi w K.c., tj.: o zaniechanie naruszeń dóbr osobistych, o opublikowanie oświadczenia w odpowiedniej treści i formie (np. przeprosiny w prasie), o naprawienie szkody wynikłej z naruszenia (np. straty spowodowane utratą klienteli), o zadośćuczynienie za krzywdę (straty moralne) oraz z żądaniem o zasądzenie odpowiedniej sumy na cel społeczny (np. na PCK, fundację).

 

Dodatkowo w pewnych wypadkach opublikowanie negatywnego komentarza może wypełniać znamiona przestępstwa zniesławienia stypizowanego w art. 212 Kodeksu Karnego (K.k.). Przestępstwo to polega na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

 

Jednakże okolicznością wyłączającą zarówno bezprawność naruszenia dóbr osobistych takich jak renoma, cześć, dobre imię, jak i wyłączającą pomówienie jest działanie w granicach tzw. dozwolonej rzeczowej krytyki. Ciężar udowodnienia faktu działania w granicach tejże krytyki spoczywa na tym, któremu zarzuca się naruszenie dóbr osobistych lub też zniesławienie. Przy tym obrona ta może przebiegać na dwa sposoby. Pierwszy z nich polega na tym, że naruszyciel udowadnia, iż zarzuty stawiane na forum publicznym były prawdziwe (np. zeznaniami świadków, dokumentacją fotograficzną czy opiniami innych gości na temat hotelu). Np. twierdzenie, że: „w hotelu w pokojach drzwi do łazienki są zepsute i się nie zamykają” jest możliwe do zweryfikowania z punktu widzenia prawdy i fałszu. Drugi sposób polega na tym, że naruszyciel wskazuje, iż prawdziwości tych zarzutów zweryfikować się nie da, gdyż są one wyrazem subiektywnej, nieweryfikowalnej z punktu widzenia prawdy i fałszu opinii, którą każdy ma prawo wyrazić. Dotyczy to elementów będących przedmiotem gustu, wyczucia estetyki. Np. twierdzenie, że: „nie podoba mi się kompletnie wystrój hotelu” jest wyrażeniem czysto subiektywnej opinii, będącej wyrazem takich a nie innych przekonań, których prawdziwości zweryfikować się nie da. Coś, co w przekonaniu jednego gościa jest znakomitym wystrojem, może w przekonaniu innego być kompletnym kiczem. Skoro nie każdemu podobają się obrazy malarzy przez innych (nawet ekspertów) uważane za arcydzieła sztuki światowej, to tym bardziej nie każdemu musi się podobać wystrój wnętrza hotelu, czy nie każdemu muszą smakować potrawy w hotelowej restauracji.

 

Trzeba tutaj od razu wskazać, że granice dozwolonej krytyki na forum internetowym są znacznie szersze niż w innych mediach. Tym bardziej, gdy forum internetowe jest integralną częścią internetowego systemu rezerwacji miejsc hotelowych, a komentarz dotyczy hotelu, który uczestniczy w tym systemie, czyli wyraża tym samym zgodę na opublikowanie przez gości opinii. Kto bowiem udostępnia publiczną przestrzeń w celu zamieszczania na niej opinii na temat jego produktów lub usług przez odbiorców (w tym wypadku gości hotelowych), musi się liczyć z tym, że nie wszystkie będą pozytywne. Taki podmiot (udostępniający przestrzeń publiczną) staje się w pewnym sensie osobą publiczną, a granice dopuszczalnej krytyki osób publicznych są zdecydowanie szersze niż osób niepublicznych.

 

Podobnej problematyki dotyczył powoływany niżej wyrok:

 

„Aktywny uczestnik forów internetowych, będąc osobą znaną i rozpoznawalną w tej społeczności, jest w tym znaczeniu i dla tego środowiska osobą publiczną. Internauta jako osoba publiczna, uczestnicząc w dyskusji i wygłaszając swoje poglądy, wyraża zgodę na ich ocenę i musi się liczyć z tym, że zostaną one poddane krytyce, niekiedy radykalnej, innych użytkowników oraz wykazać większy stopień tolerancji i odporności nawet wobec niepochlebnych opinii, a nawet brutalnych ataków” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, I ACa 949/09).

 

Granice dozwolonej krytyki w Internecie są bowiem szersze niż w innych przypadkach. Dokonywanie ocen zachowań i wypowiedzi osób publicznych, o ile oceny te nie wykraczają poza społeczne standardy, nie jest działaniem bezprawnym. Analiza społecznie akceptowanych standardów wypowiedzi musi uwzględniać fakt, że język internautów jest dosadny, skrótowy, często odbiega od sposobu komunikacji, jaki obowiązuje w społeczeństwie. Używanie wulgaryzmów w sieci, które służą podkreśleniu ekspresji wypowiedzi, jest powszechnie akceptowane. Sformułowania, które można by uznać za obraźliwe w powszechnej komunikacji, niekoniecznie naruszają dobra osobiste, jeżeli są użyte na forum internetowym.

 

Sąd np. stara się rozszerzyć pojęcie osoby publicznej do każdego, kto zabiera głos w publicznej debacie – osoba publiczna to niekoniecznie ktoś, kto pełni funkcję publiczną. Każdy, kto wypowiada się w Internecie, ma osłabioną ochronę w zakresie dóbr osobistych,

 

Internauta jako osoba publiczna, wygłaszając swoje poglądy, wyraża zgodę na ich ocenę. Musi liczyć się z tym, że zostaną one poddane krytyce innych użytkowników oraz wykazać większy stopień tolerancji i odporności wobec niepochlebnych opinii. Internet podlega więc nieco innym regułom niż pozostałe płaszczyzny komunikacji. Sąd wprawdzie nie przeczy poglądowi utrwalonemu w nauce i orzecznictwie, zakładającemu, że ocena naruszenia dóbr osobistych wymaga posłużenia się obiektywnym kryterium. Jednak zawęża ową obiektywizację i proponuje, aby odwołać się do ocen właściwych nie dla całego społeczeństwa, ale pewnej grupy, tj. użytkowników Internetu. Osoby decydujące się na aktywność na forach muszą liczyć się z tym, że zostaną poddane radykalnej krytyce przez współużytkowników (co nie znaczy, że będą całkowicie bezbronne).

 

Ponadto rozróżnia się tzw. krytykę rzeczową (ad rem) oraz krytykę osobową (ad personam). Ta pierwsza jest co do zasady dopuszczalna, ta druga co do zasady – nie jest. Krytyka rzeczowa polega na wyrażeniu negatywnych poglądów w sposób obiektywny, bez dokonywania personalnych ataków skierowanych na konkretną osobę lub podmiot. Krytyka personalna polega na kąśliwych, złośliwych, obraźliwych uwagach adresowanych pod adresem konkretnego podmiotu w celu dokuczenia mu, poniżenia lub zniesławienia. Przykładowo zdanie: „nie podoba mi się samochód Marka, ponieważ jest brudny i uszkodzony” jest krytyką obiektywną. Zdanie: „Marek to idiota i prostak, ponieważ jeździ brudnym i uszkodzonym samochodem” stanowi krytykę personalną.

 

W Pani opinii raczej trudno dopatrzeć się krytyki personalnej, złośliwej. Po pierwsze, opinia wymienia też plusy hotelu (ładny wygląd, miły Pan w recepcji). Po drugie, nie zawiera ona jakichś szczególnych ataków pod adresem hotelu, a większość określeń jest wyrazem subiektywnych opinii, których prawdziwości nie da się zweryfikować w kategorii prawdy i fałszu. Jest bowiem prawem oceniającego dać wyraz swemu gustowi, chociażby odbiegał on od sądów powszechnie przyjmowanych w społeczeństwie. Dotyczy to więc określeń: „hotel stary, stare wnętrza, zapach średnio przyjemny, wystrój z poprzedniej epoki, pokoje zimne, wystrój restauracji odstraszający”. To samo dotyczy oceny posiłków – jest to czysto subiektywna opinia.

 

Niemniej w razie ewentualnego sporu dobrze byłoby, aby miała Pani świadków, którzy potwierdzą Pani opinię. Dobrym świadkiem będzie na pewno Pani koleżanka, która przebywała z Panią w tym samym hotelu w tym samym czasie i miała podobne odczucia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 plus IX =

»Podobne materiały

Szykanowanie na forum internetowym a odpowiedzialność administratora forum za wypowiedzi użytkowników

Pewna kobieta na jednym z portali internetowych o tematyce artystycznej jest szykanowana przez trzy osoby. Osoby te udostępniły ponadto dane osobowe tej kobiety, chociaż ona chciała być anonimowa. Ponadto wyzywają ją, nazywają oszustką i naciągaczem itd. Administrator forum został powiadomiony o zaj

 

Usługi detektywistyczne a ochrona danych osobowych

Nasze biuro świadczy usługi detektywistyczne, głównie zajmujemy się sprawami gospodarczymi. Czy na naszej stronie internetowej możemy udostępniać podstawowe dane osób poszukiwanych (dłużników) – nie w sprawach konsumenckich? Czy to łamie przepisy o ochronie danych osobowych?

 

Przechowywanie treści SMS-ów

Byłam szantażowana; dowodem w sprawie były SMS-y z groźbami, które dostawałam. Jednak mój telefon uległ zniszczeniu. Czy operator przechowuje treści SMS-ów i czy mogę zwrócić się do niego o ich udostępnienie?

 

Prezentowanie zdjęć i filmów z drona z licencją czy bez?

Jestem użytkownikiem drona. Robię zdjęcia i filmiki amatorsko, nie posiadam licencji. Chciałbym swoje zdjęcia i filmy zrealizowane z użyciem drona zaprezentować podczas wystawy w miejscowym ośrodku kultury. Za tę wystawę nic nie dostaję, sam ośrodek także nie uzyska żadnych środków finansowych z teg

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »