Mamy 8752 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dopuszczalność dowodu z podsłuchu i nagrań w postępowaniu cywilnym

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 07.08.2009

Artykuł omawia praktyczne zagadnienia związane z możliwością przeprowadzenia w postępowaniu cywilnym przed sądem dowodów z założonego podsłuchu, zapisów nagranych bez zgody zainteresowanego, rozmów telefonicznych czy uzyskanej bez zgody adresata (nadawcy) korespondencji e-mailowej, monitoringu oraz innych podobnych dowodów.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Nowoczesna technika stwarza coraz szersze możliwości inwigilacji tego, co robią i o czym rozmawiają inni. „Pluskwy” wielkości mniejszej niż pudełko zapałek, podsłuchy, dyktafony w telefonie komórkowym, możliwość bezproblemowego włamania się do skrzynki e-mailowej powodują, że bez trudu jesteśmy dziś w stanie – przy odrobinie sprytu i umiejętności – poznać treść cudzej korespondencji czy utrwalić czyjąś wypowiedź. Czemuż by więc tak zdobytych dowodów nie wykorzystać w ewentualnym postępowaniu przed sądem?

 

Potencjalnych przykładów można tu wskazać mnóstwo. Na przykład Firma A podejrzewa swojego długoletniego kontrahenta (Firmę B) o nieuczciwość i przekazywanie osobom trzecim poufnych danych o Firmie A. Jak to udowodnić? Wystarczy zainstalować potajemnie podsłuch np. w sali konferencyjnej firmy B, czy w biurze jej prezesa. Inna sytuacja: pracodawca na rozmowie kwalifikacyjnej zadaje kandydatkom pytania zabronione, np. czy planują dziecko. Jakiż problem wziąć na taką rozmowę dyktafon i nagrać wypowiedź niedoszłego szefa? Właściciel komisu, sprzedając samochód, zapewniał nas, iż jest on najwyższej jakości, a okazało się po 2 miesiącach, że nadaje się do kapitalnej naprawy. Można włamać się do jego skrzynki e-mailowej i sprawdzić, czy przypadkiem nie ma w niej wiadomości, w której oddający auto w komis wyraźnie wskazywał komisantowi, jaki jest stan pojazdu, i mamy niezbity dowód, że komisant nas oszukał. No i wreszcie nie można nie wspomnieć o wzajemnym inwigilowaniu małżonków w celu sprawdzenia, czy nasz partner lub partnerska rzeczywiście wychodzi wieczorem „uczyć się do egzaminu ze znajomymi”, czy też nagrywaniu rozmów telefonicznych niewiernego męża z jego kochanką, z których jednoznacznie wynika fakt zdrady.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Co mówi o takich dowodach Kodeks postępowania cywilnego?

 

Żaden przepis procedury cywilnej nie reguluje wprost problemu dopuszczalności takich dowodów. Z art. 227 K.p.c. wynika, iż przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (fakt zdrady jest z pewnością ważny dla rozstrzygnięcia np. winy rozkładu pożycia małżeńskiego w procesie rozwodowym). Ponadto, zgodnie z art. 308 § 1 K.p.c., sąd może dopuścić dowód m.in. z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. Wreszcie, katalog możliwych środków dowodowych ma charakter otwarty (art. 309 K.p.c.)1, co oznacza, iż można posługiwać się wszelkimi środkami dowodowymi, nawet jeśli nie zostały wprost wymienione w przepisach procedury cywilnej. Formalnie więc K.p.c. nie stawia żadnych przeszkód ku dopuszczeniu omawianych dowodów.

 

Podsłuchując, naruszasz dobra osobiste

 

Jednakże nie można abstrahować tutaj od przepisów innych niż proceduralne, w szczególności Konstytucji RP oraz Kodeksu cywilnego. Potajemne nagrywanie rozmów osób fizycznych bez ich wiedzy i zgody (bez względu na to, czy rozmowa dotyczy ich spraw prywatnych, czy też w trakcie rozmowy występują w imieniu osób prawnych lub jednostek nieposiadających osobowości prawnej), niewątpliwie stanowi nieuprawnioną ingerencję w dobra osobiste (art. 23 K.c.)2, przede wszystkim prawo do prywatności, a także nienaruszalność mieszkania czy siedziby. Ponadto art. 49 Konstytucji zapewnia wolność i ochronę tajemnicy komunikowania. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Z tego przepisu wynika m.in. generalny zakaz stosowania podsłuchu telefonicznego, czy wchodzenia w inny sposób w krąg wiadomości dotyczących życia, interesów i działań innych osób3. Oprócz tego wkraczanie w sferę cudzej prywatności jest uznawane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, normami etycznymi i dobrymi obyczajami. Może także w pewnych wypadkach nosić znamiona przestępstwa (art. 267 Kodeksu karnego)4.

 

Teoria „owoców zatrutego drzewa” (Fruit of the poisoned tree)

 

Znana z amerykańskiego procesu karnego, głosi, iż coś, co zostało uzyskane w sposób sprzeczny z prawem, nie może być dowodem w postępowaniu sądowym. Teoria ta zaaprobowana została przez polskie sądy cywilne. W wyroku z 06.07.1999 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził: Ochroną art. 23 K.c. objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnica rozmowy. Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego5.

 

W sprawie tej teściowa – Jadwiga J. pozwała swoją synową – Elżbietę S., zarzucając jej bezprawne utrwalanie treści rozmów telefonicznych z synem Jadwigi J. (mężem pozwanej). Pomiędzy małżonkami toczyła się sprawa o rozwód i nagrania te miały służyć za dowód w sprawie dotyczącej m.in. winy rozkładu pożycia. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu I Instancji, który uznał, iż działania Elżbiety S. były bezprawne, podkreślając, że prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy, tajemnicy rozmowy jest prawem powszechnie szanowanym i respektowanym. Nie wyłącza bezprawności działania Elżbiety S. okoliczność, iż podsłuchiwanie i nagrywanie rozmów teściowej miało służyć obronie Elżbiety S. w procesie rozwodowym. Nie można bowiem realizować prawa do obrony w sposób podstępny, sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i naruszający dobra osobiste.

 

A jeśli działamy w obronie usprawiedliwionego interesu?

 

Od wyroku tego Elżbieta S. wniosła kasację, która została oddalona przez Sąd Najwyższy6. Podniosła w szczególności, że nagrywanie rozmów teściowej nie stanowiło bezprawnego naruszenia jej dóbr osobistych, ponieważ było działaniem w obronie usprawiedliwionego interesu prywatnego. Wyłączenie bezprawności z takiego powodu, choć w doktrynie sporne, jest przyjmowane w orzecznictwie7. Sąd jednakże uznał, iż co do zasady interes prywatny w ujawnieniu czyjegoś zachowania nie jest wystarczającą przesłanką poświęcania tajemnicy komunikowania się, jako dobra konstytucyjnego. Interes prywatny, rozumiany jako wystarczający do wyłączenia bezprawności, spowodowałby zbyt daleko idące ograniczenie tajemnicy komunikowania się. Doprowadziłoby to do tego, iż każdy człowiek mógłby się na każdym kroku obawiać ujawniania i wyrażania swoich słów i myśli, bo mogłyby być one bez jego zgody utrwalone i następnie wykorzystane przeciwko niemu w sądzie.

 

W pewnych wypadkach możesz jednak samodzielnie inwigilować

 

Tajemnica komunikowania jak i prawo do prywatności nie są jednak dobrami absolutnymi i podlegają ograniczeniom. Przykładami takiego ograniczenia są przepisy regulujące dopuszczalność kontroli i utrwalania treści rozmów telefonicznych jak i treści innych rozmów lub przekazów informacji, w tym korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną (art. 237-241 Kodeksu postępowania karnego oraz art. 19 ustawy z 06.04.1998 r. o Policji)8. Takie środki mogą być zastosowane w celu wykrycia i uzyskania dowodów dla toczącego się postępowania lub zapobieżenia popełnieniu nowego przestępstwa, a chodzi tutaj o przestępstwa o dużym ładunku społecznej szkodliwości, o którym decyduje także wartość chronionego dobra (np. zabójstwo, narażenie na niebezpieczeństwo powszechne, zamach na konstytucyjny ustrój państwa, szpiegostwo, handel narkotykami, wymuszenie okupu, dotyczące mienia znacznej wartości). Jednakże przepis ten daje takie uprawnienia jedynie organom państwa, przy czym chodzi o postępowanie karne, a nie cywilne. A co jeśli sprawa jest nagła albo organy ścigania zwyczajnie nie interesują się nią i chcemy sami zastosować takie środki i następnie wykorzystać je jako dowód w sprawie cywilnej?

 

Otóż orzecznictwo dopuszcza taką możliwość. Jak wynika z uzasadnienia omawianego wyroku SN – wskazane przepisy K.p.k. i ustawy o Policji, przewidujące okoliczności wyłączające bezprawność inwigilacji, stanowią istotną wskazówkę przy ocenie wyłączenia bezprawności w innych wypadkach takiej inwigilacji (tj. np. przez zwykłego obywatela), ponieważ świadczą o tym, w jakich sytuacjach sam ustawodawca dopuszcza możliwość ograniczenia tajemnicy komunikowania się. Nasze dobro chronione musi mieć zatem znacznie większą wartość niż dobro naruszane. Przykładowo, jeśli w sprawie rozwodowej żona podejrzewa męża o chęć uprowadzenia dziecka (co będzie miało znaczenie dla powierzenia władzy rodzicielskiej i ustalenia winy rozkładu pożycia)9, może ona zastosować podsłuch rozmów telefonicznych męża. Jeśli z rozmów tych będzie rzeczywiście wynikał zamiar porwania, to dowód taki będzie mógł być wykorzystany w procesie rozwodowym.

 

Należy wskazać, iż czasem można spotkać się z bardziej liberalnym stanowiskiem, opowiadającym się za szerszą możliwością wykorzystania dowodów z nagrań. W szczególności w wyroku z 25.04.2003 r. Sąd Najwyższy stwierdził, iż: w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji10.

 

Podsumowując, dowody z podsłuchów, „pluskw”, zapisów rozmów telefonicznych, monitoringu czy otwartej cudzej korespondencji, jeśli zostały uzyskane bez zgody zainteresowanego, nie powinny być dopuszczone w postępowaniu cywilnym. Działanie podjęte w celu ich uzyskania narusza dobra osobiste: tajemnicę korespondencji i prawo do prywatności. Wyjątkowo sąd może dopuścić takie dowody, jeśli uzyskujący je działał w obronie swojego usprawiedliwionego interesu prywatnego, a interes ten przedstawia wartość znacznie wyższą niż ochrona prywatności i tajemnicy komunikowania się osoby, której dobra zostały naruszone.

 

 

 


  1. Zgodnie z tym przepisem: „Sposób przeprowadzenia dowodu innymi środkami dowodowymi niż wymienione w artykułach poprzedzających określi sąd zgodnie z ich charakterem, stosując odpowiednio przepisy o dowodach”.
  2. Tak P. Kucharski [w:] K. Wietz [red.]: Postępowanie cywilne – kazusy, orzecznictwo, literatura, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, wyd. 1, Warszawa 2008, s. 272.
  3. W. Skrzydło: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Zakamycze, wyd. IV, s. 59.
  4. Szerzej na temat karnoprawnych aspektów tego zagadnienia pisze M. Cieszyńska w artykule pt. Teściowa nas podsłuchuje.
  5. I ACa 380/99, OSA 2001/4/21.
  6. Wyrok Sądu Najwyższego z 13.11.2002 r., I CKN 1150/00.
  7. Wyrok Sądu Najwyższego z 19.10.1989 r., II CR 419/89, OSP 1990, Nr 11-12, poz. 377.
  8. Dz. U. z 2002 r., Nr 7, poz. 58.
  9. Art. 237 § 3 pkt 4) K.p.k. dopuszcza kontrolę i utrwalanie rozmów przez organy ścigania, jeśli istnieje uzasadniona obawa popełnienia przestępstwa uprowadzenia osoby.
  10. IV CKN 94/01, Lex Polonica Nr 370634.



Stan prawny obowiązujący na dzień 07.08.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

»Podobne materiały

Gdzie sprawdzić prezesa spółki?

Fakt zarządzania spółką przez konkretną, znaną nam osobę może niekiedy wiele powiedzieć o tym, czy spółka ta prowadzi działalność rzetelnie, a co za tym idzie, czy jest godna zaufania jako kontrahent lub też, czy warto w nią zainwestować. Warto korzystać więc z instrumentów, które dają nam możliwość sprawdzenia dotychczasowej działalności członków zarządu.

Zapytaj prawnika

wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »