.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Domena internetowa a znany slogan reklamowy

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 29.06.2009

Czy jest dozwolone zarejestrowanie domeny internetowej, której treść jest sloganem reklamowym innej firmy (np. Codziennie niskie ceny Biedronki w postaci www.codziennie-niskie-ceny.pl), jeśli dany slogan nie jest zastrzeżony w urzędzie patentowym?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W pytaniu pyta Pan o to, czy jest dozwolone zarejestrowanie domeny internetowej, której treść jest sloganem reklamowym innej firmy (np. Codziennie niskie ceny Biedronki w postaci www.codziennie-niskie-ceny.pl), jeśli dany slogan nie jest zastrzeżony w urzędzie patentowym.

 

Ogólnie mówiąc, przy rejestracji domeny internetowej obowiązuje zasada: „kto pierwszy złoży wniosek o rejestrację, ten lepszy” (first come, first served). Może Pan zarejestrować jakąkolwiek domenę, jeśli tylko nie jest identyczna z uprzednio zarejestrowanymi domenami.

 

Natomiast odrębną kwestią są skutki używania w celach gospodarczych (np. przy sprzedaży towarów, oferowaniu usług) domeny zawierającej slogan reklamowy, którego używała wcześniej inna firma. W pewnych wypadkach używanie takiej domeny może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji i powodować odpowiedzialność cywilną (tj. przede wszystkim obowiązek zaprzestania używania domeny i zapłaty odszkodowania). Do takiej sytuacji dochodzi wtedy, kiedy np. klienci, którzy odwiedzają Pana stronę o odpowiedniej domenie w celu kupna produktów, są wprowadzeni w błąd przez jej nazwę, tj. są przekonani, że kupują produkty innej firmy (np. Biedronki).

 

O tym, czy klient jest wprowadzany w błąd, decydować powinno przede wszystkim to, w jakim zakresie i przez ile firm slogan reklamowany był wcześniej używany. Jeśli przez kilka konkurencyjnych firm, to raczej nie można mówić o wprowadzeniu w błąd i może Pan spokojnie używać domeny w celach gospodarczych. Jeśli jednak slogan jest powszechnie kojarzony z jedną firmą (np. Ociec prać, Pragnienie nie ma szans), wówczas używanie domeny może wywołać spór z taką firmą.

 

Przechodząc do szczegółowego uzasadnienia, należy rozróżnić dwie kwestie:

  1. dopuszczalność samego zarejestrowania jako domeny internetowej sloganów reklamowych używanych przez inną firmę, w sytuacji kiedy dany slogan nie jest zastrzeżony (zarejestrowany) w urzędzie patentowym jako znak towarowy,
  2. skutki prawne posługiwania się taką domeną w obrocie gospodarczym.

 

Ad 1.

Podaje Pan przykład zarejestrowania jako domeny internetowej sloganu Codziennie niskie ceny.

 

Sama rejestracja domeny jest zgodna z prawem i dopuszczalna (zakładając oczywiście, że nikt takiej domeny wcześniej nie zarejestrował). Rejestracja domen opiera się bowiem na dwóch podstawowych zasadach.

 

Po pierwsze – na zasadzie niepowtarzalności, co oznacza, że nie ma możliwości zarejestrowania dwóch identycznych domen (np. codziennie_niskie_ceny.pl i codziennie_niskie_ceny.pl, ale np. jeśli zarejestrowana jest już domena codziennie_niskie_ceny.pl, to może Pan zarejestrować np. domenę codziennie_niskie_ceny.com albo codziennieniskie_ceny.pl, gdyż nie są one identyczne z uprzednio zarejestrowanymi, różnią się bowiem drobnym szczegółem: brakiem myślnika bądź oznaczeniem .com zamiast .pl).

 

Po drugie, tzw. zasada first come, first served oznacza, że o pierwszeństwie zarejestrowania domeny decyduje jedynie pierwszeństwo złożenia odpowiedniego wniosku. Nie ma żadnego znaczenia, kto dłużej używa w obrocie nazwy czy sloganu, który ma służyć jako domena. Nie ma nawet znaczenia to, czy taka nazwa bądź slogan są zarejestrowane w urzędzie patentowym jako znak towarowy. Jest to specyficzna cecha prawa domen internetowych.

 

Przykładowo: Pana konkurent używa w obrocie sloganu reklamowego Codziennie niskie ceny. Chociażby nawet slogan ten był zarejestrowany w urzędzie patentowym jako znak towarowy i konkurent ten stale posługiwałby się tym sloganem (np. umieszczałby tablice z napisem Codziennie niskie ceny w swoich sklepach, używałby tegoż sloganu w reklamie na swojej stronie internetowej), to jeśli nie zarejestrowałby wcześniej tego sloganu jako domeny internetowej, Pan mógłby taką domenę zarejestrować.

 

Ad 2.

Zupełnie odrębną kwestią są natomiast skutki zarejestrowania takiej domeny. Załóżmy, że zarejestrował Pan już domenę (np. codziennie_niskie_ceny.pl) i wykorzystuje ją Pan do sprzedaży towarów (np. jako internetowy sklep spożywczy). Od razu pojawia się więc pytanie, czy nie narusza Pan praw swoich konkurentów, którzy również posługują się (i posługiwali wcześniej) takim sloganem reklamowym (np. Biedronka, Carrefour czy Auchan), i czy Ci konkurenci nie wystąpią przeciwko Panu z roszczeniami. Jakie mogą być ich potencjalne podstawy prawne? Otóż mogą to być:

  1. przepisy ustawy z 30.06.2002 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117) o prawie ochronnym na znak towarowy;
  2. przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie prawa do firmy;
  3. przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych;
  4. przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.), zwanej dalej: UZNK.

 

Ad 1.

Rejestracja domeny internetowej może skutkować naruszeniem prawa do cudzego znaku towarowego. W naszym wypadku problem ten jednak nie istnieje, gdyż slogan reklamowy, używany przez konkurencję, nie jest zarejestrowany w urzędzie patentowym jako znak towarowy.

 

Ad 2.

Firmą jest nazwa podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą (przepisy K.c. – art. 431 i nast.). W naszym wypadku problem ten również nie istnieje, ponieważ jako nazwę domeny rejestrujemy slogan reklamowy, używany jedynie przez innego konkurenta, a nie jego nazwę. Jeśli np. Biedronka używa sloganu Codziennie niskie ceny, to rejestrując wskazaną domenę, nie naruszamy jej prawa do firmy (tj. nazwy Biedronka). Problem pojawiłby się w momencie, gdyby chciał Pan zarejestrować domenę o nazwie Biedronka_codziennie_niskie_ceny.

 

Ad 3.

Do naruszenia dóbr osobistych może dojść w razie użycia w domenie identyfikującej stronę, na której umieszczone są treści obraźliwe lub niemoralne, nazwiska powszechnie znanej osoby fizycznej. Problem ten również tu nie występuje.

 

Ad 4.

Natomiast istotnym zagadnieniem jest to, czy używanie przez Pana domeny internetowej o takiej nazwie jak slogan reklamowy stosowany przez inny podmiot może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji.

 

Co to jest czyn nieuczciwej konkurencji? Zasadniczo jest to każde działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3 ust. 1 ustawy). W szczególności czynami nieuczciwej konkurencji (które mogłyby znaleźć zastosowanie w tym wypadku) są:

  1. wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa,
  2. wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług,
  3. nieuczciwa lub zakazana reklama.

 

Co ważne, czyn nieuczciwej konkurencji może zostać popełniony tylko w działalności gospodarczej (art. 1 ustawy). Jeśli więc używa Pan tej domeny np. do sprzedaży towarów czy usług, to może Pan takiego czynu się dopuścić. Jeśli używana Pan tej domeny dla celów wyłącznie prywatnych, niezarobkowych – nie może się Pan dopuścić czynu nieuczciwej konkurencji.

 

Przejdźmy teraz do odpowiedzi na wyżej zadane pytanie.

 

Zgodnie z art. 5 UZNK: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu, wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa”.

 

Mówiąc prosto, jeśli sprzedaje Pan na stronie internetowej o adresie www.codziennie_niskie_ceny.pl produkty spożywcze, a ten slogan reklamowy jest (i był wcześniej) używany przez hipermarkety, to zarówno Pan, jak i konkurencja używacie podobnych oznaczeń (sloganu reklamowego Codziennie niskie ceny).

 

Nie wydaje mi się jednak, by można było to uznać za czyn nieuczciwej konkurencji z art. 5. Slogan ten jest tak powszechny (sam widziałem go w co najmniej kilku sklepach), że przede wszystkim nie ma jakiejkolwiek zdolności odróżniającej. Widząc taki slogan, nie jest Pan w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy towary reklamowane pochodzą ze sklepu Carrefour czy Biedronka, bo takiego sloganu używa wiele supermarketów.

 

Inna byłaby sytuacja, gdyby np. slogan reklamowy był kojarzony tylko i wyłącznie z jednym przedsiębiorcą (np. kiedyś Ociec prać dla proszku czy Pragnienie nie ma szans dla napojów Sprite). Wtedy zarejestrowanie takiej domeny mogłoby być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji.

 

Jeśli więc rejestruje Pan jako domenę internetową slogan reklamowy i używa tej domeny do sprzedaży towarów czy oferowania usług, to skutki zależą od tego, czy klientela kojarzy powszechnie ten slogan z konkretną firmą. Jeśli tak, to Pana zachowanie może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji. Jeśli jednak slogan jest powszechnie używany i nie jest identyfikowany z żadną konkretną firmą – może Pan bez obaw się nim posługiwać.

 

Zgodnie z art. 10 UZNK: „Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług (...), które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów lub usług (...)”. Tutaj zasada jest identyczna jak wyżej. Nazwa domeny internetowej niewątpliwie jest oznaczeniem usług świadczonych za pośrednictwem strony o tej domenie. Jeśli jako nazwę domeny zarejestruje Pan slogan reklamowy, który jest kojarzony wyłącznie z konkretną firmą (np. z Coca-Colą), to klient, który wchodzi na stronę o takiej domenie, jest przekonany, że kupuje produkty Coca-Coli, wprowadzony jest więc w błąd. Ale jeśli slogan reklamowy nie jest kojarzony z żadną konkretną firmą, to takiego niebezpieczeństwa nie ma.

 

Wreszcie – zgodnie z art. 16 ust. 1 UZNK – czynem nieuczciwej konkurencji jest w szczególności reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami, jak również reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi.

 

Niewątpliwie nazwa domeny ma charakter reklamowy. W tym wypadku należy się zastanowić, czy domena taka – jako jedna z form reklamy – nie wprowadza klienta (przeciętnego konsumenta) w błąd i czy nie może przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi. Wprowadzenie w błąd to wywołanie u tego przeciętnego konsumenta wyobrażenia o usłudze lub towarze (np. co do jego pochodzenia czy firmy, która go oferuje) niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy.

 

Musi więc Pan sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy przeciętny konsument, odwiedzający moją stronę, kierując się nazwą domeny, myśli, że kupuje np. towary innej firmy niż moja?”. Oczywiście pojawia się pytanie: „Co to znaczy przeciętny konsument? Czy chodzi o osobę dobrze zorientowaną czy też nieuważną?”. Otóż przyjmuje się, że ów przeciętny konsument to osoba rozsądna i obeznana, należycie poinformowana, np. taka, która odwiedziła kilka supermarketów i wie, że wiele z nich używa sloganu Codziennie niskie ceny. Z tego też powodu nie identyfikuje tego sloganu z żadną konkretną firmą. Widząc taki slogan, nie kojarzy towarów np. z Biedronką, Auchan czy też z Carrefourem, jeśli zatem klient odwiedzi Pana stronę o takiej domenie, nie będzie kojarzył produktów tam sprzedawanych z innymi supermarketami, a po prostu – jako osoba rozsądna – pomyśli, że kolejny przedsiębiorca użył tego popularnego sloganu.

 

Podsumowując, jeśli chce Pan zarejestrować jako domenę slogan reklamowy używany przez innych w obrocie gospodarczym i domena taka ma służyć Panu do oferowania towarów lub usług, to proszę zawsze postawić się w sytuacji przeciętnego konsumenta i odpowiedzieć na pytanie: „Czy gdybym był tym konsumentem i wszedłbym na stronę pod takim adresem, to byłbym wprowadzony w błąd co do pochodzenia towaru lub usługi, tj. przekonany, że kupując towary albo korzystając z usług, miałbym na myśli inną firmę niż moja?” (czyli np. ktoś wchodzi na Pana stronę i myśli, że kupuje produkty Biedronki), przy czym zawsze należy stawiać się w sytuacji konsumenta rozsądnego i dobrze poinformowanego. Jeśli wprowadzenie w błąd może się zdarzyć, to należy się poważnie zastanowić nad rejestracją (konsekwencje opisuję niżej). Jeśli wprowadzenie w błąd nie jest możliwe, wówczas może Pan domenę rejestrować. Co oczywiście nie znaczy, że jedna czy druga firma nie wystąpi przeciwko Panu do sądu, ale ma Pan bardzo duże szanse na wygraną.

 

Natomiast w każdym wypadku czynem nieuczciwej konkurencji jest tzw. abuzywna rejestracja domeny internetowej (tzw. cybersquatting, piractwo domenowe, spekulacyjna rejestracja domeny). Polega to na tym, że ktoś rejestruje jako domenę nazwę cudzego przedsiębiorstwa czy też określone symbole (także slogany używane przez takie przedsiębiorstwo) i następnie odsprzedaje tę domenę za wygórowaną cenę temu przedsiębiorstwu.

 

Jakie konsekwencje grożą Panu, jeśli dopuści się Pan czynu nieuczciwej konkurencji? Otóż naraża się Pan na odpowiedzialność cywilną, i to, co do zasady, nawet wtedy, gdy Pana zachowanie nie jest zawinione (tj. nie można Panu przypisać winy). Pana konkurent, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać (art. 18 UZNK):

  1. Zaniechania dozwolonych działań (np. zaprzestania używania przez Pana domeny, wyrejestrowania jej).
  2. Usunięcia skutków niedozwolonych działań.
  3. Złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
  4. Naprawienia wyrządzonej szkody (np. wskutek wprowadzenia w błąd część klientów przedsiębiorcy X kupiło towary od Pana w błędnym przekonaniu, że kupuje je od X. W takim wypadku będzie Pan musiał zapłacić przedsiębiorcy X odszkodowanie w wysokości równej cenie, którą Pan uzyskał dzięki sprzedaży towarów wprowadzonym w błąd klientom. Kiedyś to się ładnie nazywało „zawłaszczaniem cudzej klienteli”).
  5. Wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (tj. korzyści, które Pan uzyskał dzięki wprowadzeniu klientów w błąd).
  6. Zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego, jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

 

Sąd może też na wniosek Pana konkurenta orzec o wyrobach, ich opakowaniach, materiałach reklamowych i innych przedmiotach bezpośrednio związanych z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji. Może więc np. przysądzić domenę Pana konkurentowi.

 

W razie ewentualnego sporu to Pana konkurent, który występuje do sądu z powództwem przeciwko Panu, musi udowodnić zaistnienie wszystkich przesłanek czynu nieuczciwej konkurencji. To on musi udowodnić, że np. używanie przez Pana takiej domeny wprowadza klientów w błąd. Wynika to z art. 6 Kodeksu cywilnego.

 

Warto też wiedzieć, że spory dotyczące domen internetowych mogą być rozstrzygane na drodze sądowej w dwojaki sposób. Otóż większość z nich rozstrzyga Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji. Postępowanie jest szybkie i odformalizowane. Orzekają tam specjaliści zajmującą się tą konkretną dziedziną. Można jednak skorzystać ze zwykłej drogi sądowej i wystąpić do sądu powszechnego – wówczas postępowanie trwa o wiele dłużej.

 

Jeśli chciałby Pan zobaczyć, jakie toczyły się spory dotyczące domen, proszę wejść na stronę Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych i wejść w zakładkę „orzecznictwo”.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć plus VII =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »