.
Mamy 12 973 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Darowizna a roszczenia zstępnych

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 19.09.2015

Czternaście lat temu mama przekazała mi darowizną mieszkanie z dożywotnią służebnością bez zaliczenia darowizny na poczet schedy spadkowej. Na wykup tego mieszkania dałam pieniądze; mama była rencistką i nie byłoby jej na to stać. Mieszkanie to po wykupie i darowiźnie gruntownie wyremontowałam z własnych środków, co podniosło jego wartość o 100%. Cztery lata temu mama zmarła, nie pozostawiając majątku i testamentu. Mam siostrę, która przed laty dostała od rodziców wkład na książeczce mieszkaniowej. Siostra mamą się nie interesowała tylko ja. Ja również opłaciłam pogrzeb. Czy wobec tego siostrze należy się zachowek? Jak ustalić jego wartość? Czy wartość wkładu mieszkaniowego na książeczce, jaki otrzymała siostra, zalicza się do spadku? Czy od wartości spadku można odliczyć nakłady poniesione przeze mnie na darowane mi mieszkanie i pogrzeb?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na wstępie zaznaczę, że oświadczenie darczyńcy, że zwalnia darowiznę z obowiązku zaliczenia jej na poczet schedy spadkowej, nie ma znaczenia dla kwestii zachowku. W szczególności zwolnienie z obowiązku zaliczenia na schedę spadkową nie powoduje, że darowizny tej nie dolicza się do spadku przy obliczaniu zachowku należnego uprawnionym.

 

Zaliczanie darowizn na schedę spadkową i zaliczanie darowizn do spadku przy ustalaniu zachowku to dwie różne kwestie.

 

Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 stycznia 2002 r., sygn. akt. III CKN 503/2000 (LexPolonica nr 388013), zaliczenie korzyści uzyskanej przez spadkobiercę od spadkodawcy na schedę spadkową stanowi jedynie pewną operację rachunkową wpływającą na sposób dokonania działu spadku, nie zmienia zaś stanowiska prawnego spadkobiercy w stosunku do osób trzecich. Jest ono przeprowadzane tylko między spadkobiercami i nie działa na zewnątrz.

 

Należy wyraźnie podkreślić, iż Kodeks cywilny nie przewiduje możliwości zwolnienia darowizny z zaliczania do spadku przy obliczaniu zachowku.

 

Przy obliczaniu zachowku do spadku dolicza się wszystkie darowizny, prócz drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych oraz darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami lub osobami uprawnionymi do zachowku dokonanych przed więcej niż 10 lat, licząc wstecz od otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy), co wynika z art. 993 i 994 K.c.

 

Według art. 993 K.c. przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę.

 

Art. 994 § 1 K.c. wskazuje natomiast, iż przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

 

Jak wynika z opisu sprawy, do masy spadkowej na poczet zachowku po śmierci Pani mamy zostanie doliczona darowizna mieszkania na rzecz Pani jak i darowizny na rzecz Pani siostry (w tym i 1/2 wartości wkładu z książeczki mieszkaniowej – zakładam, że rodzice byli w równych częściach jej współwłaścicielami a więc po śmierci mamy jedynie 1/2 wartości wejdzie w skład spadku).

 

Gdyby zawarła Pani z mamą umowę o dożywocie, a nie umowę darowizny, to wówczas podarowanego mieszkania nie można byłoby zaliczyć do spadku po Pani mamie. Umowa o dożywocie, która polega na przeniesieniu własności nieruchomości w zamian za zapewnienie zbywcy dożywotniego utrzymania, jest czynnością prawną odpłatną i w żadnym wypadku nie może zostać uznana za bezpłatne przysporzenie. Tym samym własności mieszkania nie można by zaliczyć na poczet spadku po Pani mamie.

 

Niestety, z uwagi na to, że nieruchomość została przekazana Pani w oparciu o zwykłą umowę darowizny, na dzień dzisiejszy siostra jest osobą uprawnioną do zachowku i może domagać się go od Pani w ciągu 5 lat od dnia śmierci mamy lub od dnia ogłoszenia testamentu, jeśli taki Pani mama zostawiła.

 

W dniu 23 października 2011 r. wprowadzone zostały zmiany w Kodeksie cywilnym, które zmieniły w sposób istotny dotychczasowe przepisy odnoszące się do przedawnienia roszczenia o zachowek. Do 23 października 2011 roku obowiązywał trzyletni termin przedawnienia roszczenia o zachowek, a nie pięcioletni, a więc takie roszczenia szybciej ulegały przedawnieniu.

 

Od dnia wejścia w życie zmian do art. 1007 K.c. roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu lub pięciu lat od dnia otwarcia spadku (czyli zasadniczo śmierci spadkodawcy).

 

Nowy pięcioletni termin przedawniania roszczenia o zachowek ma zastosowanie również do roszczeń o zachowek powstałych przed dniem wejścia zmian do K.c., a więc przed dniem 23 października 2011 r., a które w tym dniu nie były jeszcze przedawnione.

 

Co się tyczy sposobu obliczenia zachowku – sposób na wyliczenie zachowku jest następujący:

 

Wartość spadku ustalona dla potrzeb obliczenia zachowku (wartość spadku + wartość darowizn) x (razy) udział danego spadkodawcy wynikający z dziedziczenia ustawowego x (razy) ułamek należnego zachowku (1/2* lub 2/3**) – (minus) darowizny (lub wartość spadku, który otrzymał uprawniony do zachowku w spadku) dla uprawnionego do zachowku = wartość zachowku.

 

*Zachowek w wysokości ½ należy się wówczas, gdy uprawniony do zachowku w chwili śmierci spadkodawcy był pełnoletni lub zdolny do pracy.

** Zachowek w wysokości 2/3 należy się wówczas, gdy uprawniony do zachowku w chwili śmierci spadkodawcy był niepełnoletni lub niezdolny do pracy.

 

Aby obliczyć wartość zachowku należnego uprawnionym należy ustalić wartość spadku, a następnie dodać do tej wartości wartość darowizn doliczanych do spadku, co pozwoli na ustalenie tzw. substratu zachowku. Substrat zachowku stanowi podstawę ustalenia kwoty należnej uprawnionemu tytułem zachowku.

 

Mimo że przepisy tego nie wskazują wyraźnie, podstawą określenia wartości spadku pozostawionego przez zmarłego jest czysta wartość spadku. Należy więc w pierwszej kolejności od aktywów spadku (wartość przedmiotów i praw majątkowych pozostawionych przez spadkodawcę) odjąć pasywa spadku, a więc długi spadkowe.

 

Stosownie do art. 922 § 3 K.c. do długów spadkowych należą także koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku, koszty postępowania spadkowego, obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek oraz obowiązek wykonania zapisów zwykłych i poleceń, jak również inne obowiązki przewidziane w przepisach księgi niniejszej.

 

Aby obliczyć czystą wartość spadku należy więc od wartości aktywów spadku odliczyć długi spadkowe. Można też odliczyć koszty pogrzebu i koszty postępowania spadkowego.

 

W Pani przypadku ważny jest również art. 995 K.c. Zgodnie z tym przepisem:

 

„Art. 995. Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku”.

 

To znaczy – ile nieruchomość jest warta teraz, ale w stanie, w którym była w czasie dokonywania darowizny (nie dolicza się więc żadnych ewentualnych remontów, które podniosły wartość darowanej nieruchomości).

 

W tym miejscu pragnę zwrócić uwagę na argumenty, których może Pani użyć do obrony w ewentualnym procesie sądowym o zachowek, jeśli nie uda się Pani polubownie załatwić sprawy.

 

1. W przedmiotowej sprawie istotny jest fakt, że pieniądze na wykup mieszkania pochodziły faktycznie od Pani.

 

Uważam, że fakt ten powinien być przez Panią zgłoszony w ewentualnym postępowaniu sądowym i wzięty pod uwagę przez sąd przy ustalaniu wysokości zachowku. Oczywiście powinna Pani postarać się wykazać przed sądem za pomocą wszelkich dozwolonych środków dowodowych (np. w postaci dokumentów, wyciągów z kont, zeznań świadków itp.), że to od Pani pochodziły pieniądze na wykup lokalu.

 

Inwestując pieniądze w nie swoją wówczas nieruchomość można stwierdzić, że faktycznie była to pożyczka uczyniona na rzecz Pani mamy. Najlepiej trzymać się w sądzie wariantu, że była to pożyczka na rzecz mamy, a obowiązek zwrotu stosownej kwoty wchodzi do długów spadkowych, pomniejszających wartość czynną spadku, a tym samym i zachowek dla osób uprawnionych.

 

Można także twierdzić, że mama uzyskała tym samym względem Pani korzyść majątkową bez podstawy prawnej.

 

Zgodnie z art. 405 Kodeksu cywilnego – kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

 

To roszczenie (o zwrot) również wchodzi do długów spadkowych i pomniejszy odpowiednio wartość czynną spadku po mamie, a tym samym należny zachowek i dlatego sąd powinien wziąć ten fakt pod uwagę.

 

2. Drugim sposobem zmniejszenia zachowku należnego uprawnionym jest wykazanie, że wypłacenie go w wysokości wynikającej z art. 991 Kodeksu cywilnego sprzeczne byłoby z zasadami współżycia społecznego.

 

Zgodnie z art. 5 K.c.: „Nie można czynić ze swego prawa pożytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.

 

Oczywiście nikt nie zagwarantuje Pani, iż sąd, rozpoznając żądanie zapłaty zachowku, przychyli się do tego stanowiska i zastosuje przepis art. 5 K.c. Jest to bowiem prawo sędziowskie, tj. pozostawione woli i swobodnej ocenie dokonywanej przez skład orzekający w ramach konkretnego przypadku, ale oczywiście warto, aby Pani skorzystała z tej linii obrony i nie pozostawała bierna w stosunku do żądań finansowych siostry.

 

Sąd Najwyższy już kilkakrotnie potwierdził konieczność uwzględniania w sprawach o zachowek przytoczonego wyżej art. 5 K.c. Stało się tak chociażby w uchwale Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej i Administracyjnej z dnia 19 maja 1981 r. (sygn. akt: III CZP 18/81), z tezą, że w sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 K.c.

 

W ostatnim czasie argument ten stał się ponownie podstawą obniżenia przez sąd dochodzonego roszczenia o zachowek. W sprawie prowadzonej przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie (sygn.: I ACa 286/09) sąd zdecydował, że zasady współżycia społecznego przemawiają za obniżeniem roszczenia o zachowek o połowę w stosunku do regulacji K.c.

 

Co do zasady do tego przepisu sądy odwołują się niestety rzadko. Nie może on stanowić samodzielnej podstawy ograniczenia uprawnienia. Jednak należy zauważyć, że coraz częściej komentatorzy wskazują, iż art. 5 K.c. powinien być stosowany w takich przypadkach.

 

Odnotuję, że w literaturze zaprezentowano również stanowisko, zgodnie z którym na podstawie art. 5 K.c. możliwe jest nie tylko obniżenie, ale nawet całkowite oddalenie powództwa (ze skutkiem trwałym). A. Marcinkowski, powołując się na niepublikowany wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 9 października 1997 r., I ACa 487/97, wywodzi, że należy tak rozstrzygnąć, jeśli sąd w procesie o zachowek ustalił, że wyłącznie pozwany spadkobierca testamentowy z własnych środków sfinansował wykup przez spadkodawcę lokalu własnościowego od państwa, gminy czy też spółdzielni mieszkaniowej. Zdaniem tego autora możliwe są wprawdzie inne konstrukcje prawne, które w konsekwencji doprowadziłyby do identycznego wyniku, lecz zarzut nadużycia prawa wydaje się w tej sytuacji wystarczająco skuteczny.

 

3. Trzecim sposobem „obrony” przed wypłatą zachowku jest ustalenie, czy mama dokonywała za swojego życia jeszcze jakiś darowizn na rzecz siostry. Otrzymane przez Pani siostrę darowizny będą obniżały należną jej kwotę zachowku.

 

Podsumowując powyższe rozważania stwierdzić należy, że w Pani sprawie sposobami zmniejszenia zachowku są:

 

  • zaliczenie na poczet zachowków darowizn, jakie zmarła mama dokonywała na rzecz siostry;
  • próba obniżenia zachowku ze względu na zasady współżycia społecznego,
  • potraktowanie kwoty, którą Pani dała mamie na zakup mieszkania, jako pożyczki i tym samym obniżenie podstawy do obliczania zachowku po mamie.

 

Nie zakładałabym, że jest Pani na przegranej pozycji, ponieważ w Pani sprawie jest sporo faktów, które w mojej opinii sąd powinien uwzględnić przy obliczeniu kwoty zachowku dla siostry. Raczej nie uda się Pani uchylić całkowicie od jego zapłaty, ale przynajmniej można walczyć o jego obniżenie. Jednakże proszę sobie obliczyć na spokojnie, czy sprawa sądowa będzie się Pani opłacała. Strona przegrywająca jest bowiem zobowiązana pokryć koszty procesu (wycenę nieruchomości, 5% wartości sporu, koszty reprezentacji itp.). Nie są to małe koszty, a więc radziłabym jednak załatwić sprawę polubownie.

 

Jeśli sprawa trafi do sądu, to radzę skorzystać z usług profesjonalnego prawnika, ponieważ sprawa jest dość skomplikowana.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 10 minus dwa =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl