.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czyn nieuczciwej konkurencji

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 23.10.2013

Prowadzę działalność gospodarczą. Dowiedziałem się, że osoba, którą zatrudniałem, w trakcie trwania stosunku pracy zbierała poufne dane firmy (dane finansowe, informacje o sposobie zarządzania). Po rozwiązaniu umowy o pracę ten pracownik otworzył własną działalność o charakterze konkurencyjnym. Wykorzystał oczywiście dane, które wcześniej zdobył, co niezaprzeczalnie wpłynęło na interesy mojej firmy. Jaka jest szansa, że sąd uzna to za czyn nieuczciwej konkurencji? Jak wygląda procedura związana z procesem?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Co do zasady w trakcie trwania stosunku pracy Pańskiego pracownika obowiązywała reguła z art. 100 § 1 pkt 4 Kodeksu pracy (dalej – K.p.), zgodnie z którą pracownik ma dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. W trakcie trwania stosunku pracy można było sięgnąć do art. 52 K.p., czyli zwolnienia dyscyplinarnego.

 

Ponadto zgodnie z treścią art. 11 ust 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czynem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnienie lub wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo ich nabycie od osoby nieuprawnionej, jeżeli zagraża lub narusza interes przedsiębiorcy.

 

Przepis ust. 1 stosuje się również do osoby, która świadczyła pracę na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego – przez okres trzech lat od jego ustania, chyba że umowa stanowi inaczej albo ustał stan tajemnicy.

 

Jeżeli zatem zdarzenie, o którym Pan pisze, miało miejsce w okresie trzech lat od ustania stosunku pracy, to warunek pierwszy jest zachowany.

 

Niestety nie znając wszystkich detali sprawy, nie sposób odpowiedzieć na pytanie, czy ujawnienie takich danych to czyn nieuczciwej konkurencji. Z pozoru oczywiście wydaje się, że tak – generalnie bowiem co do zasady tajemnicą przedsiębiorstwa są nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne lub wszystkie inne posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności (art. 11 ust. 4 cytowanej ustawy).

 

Niestety wszystko tu zależy od okoliczności faktycznych i – po trosze – uznania sądu. Na przykład Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 22 kwietnia 2008 r. (sygn. akt I ACa 1467/07) stwierdził, że „wykorzystywanie własnych pomysłów czy przymiotów, a także doświadczeń zawodowych lub kontaktów towarzyskich w celu pozyskania klienteli, nie przesądza ipso iure [łac. z mocy samego prawa] o łamaniu klauzul generalnych, których powinien przestrzegać uczciwy kupiec. Wykorzystywanie przez pracownika we własnej działalności gospodarczej informacji, co do których pracodawca nie podjął działań niezbędnych w celu zachowania ich poufności, należy traktować jako wykorzystywanie wiedzy powszechnej, co do której przedsiębiorca nie ma żadnych ustawowych uprawnień. Działania marketingowe i reklamowe, w tym zachęty do nawiązania współpracy z danym podmiotem, nie wyczerpują znamion czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 i art. 12 ust. 2 ustawy z 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jeśli są zgodne z dobrym obyczajem i z prawem, a także z zasadami uczciwej konkurencji i swobody działalności gospodarczej. Samo wewnętrzne przeświadczenie powoda, że pozwany dopuścił się nieuczciwej konkurencji, skoro »przejął« klientów powoda, nie jest wystarczające, a zwłaszcza nie wypełnia normy art. 3 w zw. z art. 11 ustawy z 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji”.

 

Podobnie też stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 października 2000 r. (sygn. akt I CKN 304/00). Według niego „samo wykorzystanie przez pracownika we własnej działalności gospodarczej informacji, co do których przedsiębiorca (pracodawca) nie podjął niezbędnych działań w celu zachowania ich poufności, należy traktować jako wykorzystanie powszechnej wiedzy, do której przedsiębiorca nie ma żadnych ustawowych uprawnień”.

 

Wszystko zatem zależy od tego, jakie stanowisko zajmuje dany pracownik, od tego, jakie informacje ujawnił, czy rzeczywiście są one poufne i zagrażają istotnym interesom przedsiębiorcy. Nie jest to niestety na tyle jednoznaczne, aby z czystym sumieniem powiedzieć, że z pewnością Pan wygra (lub przegra).

 

Wydaje się jednak, że dane, o których Pan wspomniał, są danymi utajnionymi – o czym każda rozsądna osoba dobrze wie. Musi Pan jednak udowodnić, że ich wykorzystanie było czynem nieuczciwej konkurencji, czyli naruszyło Pański interes lub mu zagrażało. Tak więc do udowodnienia winy jest konieczne nie tylko popełnienie samych czynów, które Pan opisuje, lecz także związek tych działań z interesem Pana jako przedsiębiorcy, co bywa chyba najtrudniejsze. Musi Pan udowodnić stratę i że wynika ona z działań tego byłego pracownika.

 

Co do procedury – zależy, jakie roszczenia Pan sformułuje. Mówi o nich art. 18 cytowanej powyżej ustawy. Otóż w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:

 

  1. zaniechania niedozwolonych działań;
  2. usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
  5. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
  6. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

 

Najlepiej jest jeszcze wcześniej wysłać do pracownika wezwanie, opisując, jakiego czynu się dopuścił, i formułując wybrane przez Pana roszczenie. Często wówczas adresat odpisuje na takie pismo, co pozwoli się Panu przy okazji zorientować, czym będzie się bronił, i pozwoli w ten sposób wyszukać środki dowodowe.

 

Powinien Pan jednak mieć na uwadze, że wbrew pozorom takie postępowania nie są proste, ponieważ zasadniczo cały ciężar dowodowy będzie spoczywał na Panu – począwszy od udowodnienia, że doszło do czynu nieuczciwej konkurencji wskutek określonych działań byłego pracownika, aż do dowiedzenia, że właśnie to działanie naruszyło Pański interes. Proszę zatem zorganizować sobie tak wiele środków dowodowych, ile tylko się da (w postaci dokumentów – w tym też księgowych – na okoliczność strat, a także świadków). Zgodnie bowiem z art. 22 ustawy, o której mowa powyżej, „w razie wniesienia oczywiście bezzasadnego powództwa z tytułu nieuczciwej konkurencji, sąd, na wniosek pozwanego, może nakazać powodowi złożenie jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie”.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 plus dziewięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »