.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy wnuczce należy się coś po dziadku?

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 09.12.2014

Zmarł dziadek mojej córki od strony jej ojca (nie jesteśmy w związku). Być może pozostawił testament, ale nic o tym nie wiadomo. Czy mojej córce należy się coś ze spadku lub zachowek? Dziadek dziecka zmarł 1,5 roku temu.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jeśli dziadek Pani córki (jak rozumiem – ojciec ojca Pani dziecka) nie pozostawił po sobie testamentu, to po jego śmierci miało miejsce dziedziczenie ustawowe.

 

Zgodnie z art. 931 Kodeksu cywilnego (dalej – K.c.):

 

„§ 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

 

§ 2. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych”.

 

Z powyższego przepisu wynika, że cały spadek po zmarłym dziedziczą jego dzieci i żona (o ile żyje). Zakładam, że ojciec Pani dziecka nabył już spadek po swoim ojcu (o ile oczywiście go nie odrzucił – ma takie prawo w terminie 6 miesięcy od dnia śmierci spadkodawcy).

 

Zatem z uwagi, że ojciec Pani dziecka żyje, to został powołany do dziedziczenia po swoim ojcu. Pani córka nie dziedziczy nic po swoim dziadku. Dziedziczyłaby jedynie wówczas, gdyby w chwili śmierci dziadka nie żył również ojciec Pani córki.

 

Jedyna możliwość dziedziczenia Pani córki byłaby wówczas, gdyby dziadek pozostawił testament (tego na chwilę obecną nie wiemy) i powołał w nim Pani córkę do dziedziczenia.

 

Przedstawię teraz Pani kroki, które trzeba podjąć, aby wyjawić ewentualny testament.

 

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że przepisy przewidują obowiązek złożenia testamentu przez osobę, która go posiada. Zgodnie bowiem z dyspozycją przepisu art. 646 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.) każda osoba, u której znajduje się testament, obowiązana jest złożyć go w sądzie spadku (czyli sądzie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy), gdy dowie się o śmierci spadkodawcy.

 

W przypadku testamentów notarialnych, zdeponowanych u notariusza, z wykonaniem przedmiotowego obowiązku nie będzie zapewne większego problemu. Oczywiście testamenty sporządzone w formie aktu notarialnego teoretycznie zawsze można odnaleźć, gdyż ich oryginały nigdy nie są niszczone. Notariusz przechowuje je przez 10 lat, po czym przekazuje do archiwum ksiąg wieczystych właściwego sądu rejonowego. Żeby wyszukać testament notarialny, który jeszcze nie został przekazy do archiwum ksiąg wieczystych właściwego sądu rejonowego, należy się zwrócić do którejś z kancelarii notarialnych w miejscu zamieszkania zmarłego, która musi sprawdzić archiwa z ostatniej dekady; jeśli okaże się, że zmarły nie sporządził testamentu u danego notariusza i nie ma wpisanego testamentu do rejestru testamentów (który istnieje od 2011 roku), pozostają do sprawdzenia inne kancelarie.

 

Jeśli dziadek Pani córki pozostawił testament własnoręczny, to przede wszystkim warto go szukać w miejscu ostatniego zamieszkania zmarłego.

 

W pozostałych przypadkach, jeśli testament, o którym wiadomo, że został spisany, do sądu jednak nie wpływa, ten, kto bezzasadnie uchyla się od wykonania obowiązku jego przedłożenia, ponosi odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę. Ponadto sąd spadku może nałożyć na uchylającego się grzywnę.

 

Czasami mogą pojawić się jednak wątpliwości, czy testament w ogóle istnieje i gdzie się znajduje.

 

W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na treść art. 647 K.p.c., zgodnie z którym „w celu stwierdzenia, czy istnieje testament i gdzie się znajduje, sąd spadku może nakazać złożenie oświadczenia w tym przedmiocie, stosując odpowiednio tryb przewidziany do wyjawienia przedmiotów spadkowych”.

 

Powyższy przepis dotyczy postępowania o wyjawienie testamentu, umożliwiając sądowi spadku stwierdzenie, czy testament w ogóle istnieje oraz gdzie się znajduje, poprzez odebranie oświadczenia w tym przedmiocie od osoby, co do której istnieje pewne prawdopodobieństwo, że taki testament sama posiada lub wie, gdzie się on znajduje.

 

Nakazania złożenia oświadczenia co do tego, czy istnieje testament, a jeżeli tak, to gdzie się znajduje, sąd spadku dokonuje na wniosek lub z urzędu. Należy przyjąć, że owe nakazanie może nastąpić w stosunku do każdej osoby, co do której będzie uprawdopodobnione, że testament się u niej znajduje bądź że w ogóle wie o istnieniu testamentu.

 

Do postępowania o wyjawienie testamentu stosuje się odpowiednio przepisy art. 655–660 K.p.c. Oznacza to m.in., że oświadczenie, o którym mowa w art. 647 winno być złożone na rozprawie, na którą należy wezwać wszystkich zainteresowanych, w tym osoby, w stosunku do których uprawdopodobniono, że u nich znajduje się testament, albo wiedzą o jego istnieniu i ewentualnie miejscu przechowywania.

 

Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, iż może Pani skierować do sądu rejonowego właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania zmarłego wniosek o wyjawienie istnienia testamentu, wymieniając w nim jako uczestników wszystkich potencjalnych spadkobierców, a także inne osoby, które mogą posiadać wiedzę odnośnie faktu sporządzenia testamentu przez spadkodawcę.

 

Sąd, jeśli uzna wniosek za uzasadniony, powinien wyznaczyć rozprawę, na którą wezwie wskazane przez Panią osoby do złożenia stosownego oświadczenia o posiadaniu bądź nie testamentu. Po wysłuchaniu zaś osoby, u której według uzyskanych wiadomości testament się znajduje, sąd wyda postanowienie nakazujące jej złożenie testamentu w wyznaczonym terminie, który to obowiązek, w razie potrzeby, może być przezeń następnie egzekwowany. Wniosek podlega stałej opłacie sądowej w kwocie 40 zł.

 

Natomiast w przypadku, gdy okaże się, iż testament w ogóle nie istnieje, wówczas w grę będzie wchodziło dziedziczenie ustawowe, według reguł przewidzianych w przepisach Kodeksu cywilnego, opisanych przeze mnie na początku niniejszej porady prawnej.

 

Co się tyczy kwestii zachowku. Zgodnie z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”.

 

Według § 2 art. 991 K.c., „jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia”.

 

Jak wynika z powyższego, Kodeks cywilny jasno określa krąg osób uprawnionych do zachowku. Uprawnionymi do zachowku są zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), małżonek i rodzice spadkodawcy, przy czym uprawnienie to przysługuje im o tyle, o ile byliby powołani do spadku z ustawy. Uprawnienie do zachowku przysługuje zatem przede wszystkim dzieciom i małżonkowi spadkodawcy. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku (zmarło przed spadkodawcą), do zachowku są uprawnione jego dzieci (wnuki spadkodawcy).

 

Reasumując, Pani dziecku niestety nie przysługuje prawo do zachowku. Prawo takie przysługuje ewentualnie ojcu Pani dziecka względem pozostałych spadkobierców.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI minus dziesięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »