.
Mamy 12 973 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Czy sprzedawca może odstąpić od umowy, gdy nie doszło do zapłaty i wydania rzeczy?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 02.10.2014

Mieszkam w UK, sporadycznie sprzedaję coś na Allegro, podaję wtedy adres rodziców w Polsce, którzy prowadzą działalność. Ja jestem w Polsce osobą prywatną.

Przed kilkoma dniami wystawiłem maszynę w kategorii: Przemysł: Maszyny i urządzenia: Budowlane. Maszyna została kupiona w opcji „Kup teraz” z zapłatą przy odbiorze. Jednak po 2 dniach okazało się, że maszyna jest zepsuta; niezwłocznie napisałem do kupującego, że maszyny nie mogę sprzedać i że przepraszam za kłopot. On twierdzi, że mamy umowę, transakcja została zawarta i chce iść z tym do sądu. Czy jako sprzedawca mogę odstąpić od umowy sprzedaży, jeśli nie doszło do zapłaty i wydania rzeczy? Kupujący twierdzi, że tę maszynę już nawet odsprzedał i wziął za to niewiarygodnie wysoki zadatek!


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Jeśli zarówno Pan jak i kupujący jesteście osobami fizycznymi, to w sporze między Państwem nie mają zastosowania przepisy ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.

 

Prawo zwrotu towaru w ciągu 10 dni przysługuje wyłącznie konsumentowi, jeśli ten zakupi go od przedsiębiorcy, zawierając umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorcy.

 

Z opisui wynika, że jest Pan (sprzedający) osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, a więc także konsumentem. Ponadto w ofercie sprzedaży zapewniał Pan, że przedmiot jest w dobrym stanie, bez żadnych wad fizycznych. Obecnie jednak twierdzi Pan, że sprzęt jest uszkodzony. Zawsze może Pan stanąć na stanowisku, że przed wysyłką stwierdził Pan, że odda sprzęt do sprawdzenia przez mechanika, a w jego opinii sprzęt okazał się być popsuty.

 

Twierdzenie kupującego w tym przypadku, że to zniszczył Pan maszynę, będzie raczej niedorzeczne, gdyż nie miał Pan w tym zakresie żadnego interesu.

 

Wprawdzie nie znam warunków umowy, jednak jeśli w umowie (ofercie) nie zostało wyraźnie zaznaczone, że może Pan odstąpić od umowy sprzedaży w określonym terminie, to takie prawo Panu – jako sprzedającemu – nie przysługuje.

 

Zgodnie z art. 395 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.

§ 2. W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za nie zawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie”.

 

Odstąpienie od umowy ze swej istoty ma moc wsteczną (ex tunc), co stawia strony w sytuacji sprzed zawarcia umowy. Jeżeli obie strony umowy zastrzegły sobie prawo odstąpienia od niej, każda z nich może wygasić stosunek umowny z takim samym skutkiem.

 

Skoro zatem strona skorzystała z prawa odstąpienia, to zniweczyła skutki umowy z mocą wsteczną. Tym samym, stosownie do treści art. 395 § 2 K.c., obowiązana jest zwrócić to, co na poczet umowy świadczyła druga strona. Zgodnie zatem z przepisami Kodeksu cywilnego w razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie.

 

W wyroku Sądu Najwyższego – Izby cywilnej z 22 maja 2003 r. (sygn. akt II CKN 121/01) stwierdzono, że odstąpienie od umowy sprzedaży możliwe jest tylko wtedy, gdy umowa ta nie została jeszcze wykonana. Rozwiązanie zaś umowy – już wykonanej – wolą stron wchodzi zaś w rachubę wtedy, gdy pozwala na to przepis ustawy.

 

Jeżeli umownie nie zastrzeżono takiego uprawnienia dla strony, którą był sprzedający, to zgodnie z art. 560 Kodeksu cywilnego prawo odstąpienia od umowy przysługuje jedynie kupującemu i to on może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy wskutek wad sprzedanego towaru, a Pan – jako sprzedający – mógłby odstąpić od umowy jedynie w przypadku, gdyby umowa nie została wykonana.

 

Jeżeli zdecyduje się Pan na odstąpienie od umowy, które jednak na skutek braku zastrzeżenia umownego będzie jedynie propozycją rozwiązania umowy za zgodą stron (jak najszybciej, zanim kupujący podejmie inne czynności dotyczące maszyny), należy poinformować kupującego o podstawach swojego oświadczenia.

 

Może się on nie zgodzić ponownie na odstąpienie (rozwiązanie umowy).

 

Zgodnie z art. 491 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.

§ 2. Jeżeli świadczenia obu stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko co do części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługujące drugiej stronie ogranicza się, według jej wyboru, albo do tej części, albo do całej reszty nie spełnionego świadczenia. Strona ta może także odstąpić od umowy w całości, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce”.

 

Artykuł powyższy dotyczy sytuacji, gdy dłużnik popadł w zwłokę w wykonaniu świadczenia z umowy wzajemnej. Chodzi zatem o sytuację, gdy dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia z uwagi na okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność.

 

Jak wynika z przepisu w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może zachować się w dwojaki sposób.

 

  • Po pierwsze może żądać spełnienia świadczenia oraz naprawienia szkody, jaka wynikła ze zwłoki.
  • Po drugie może odstąpić od umowy i domagać się naprawienia szkody, która wynikła z niewykonania umowy.

 

Od wierzyciela zależą zatem dalsze losy stosunku zobowiązaniowego. Może on nie być zainteresowany odstąpieniem od umowy, zwłaszcza gdy ważniejsze jest dla niego otrzymanie świadczenia, a nie tylko odszkodowania.

 

Należy zaznaczyć, iż warunkiem przyjęcia, że dłużnik popadł w zwłokę w spełnieniu własnego świadczenia, jest spełnienie własnego świadczenia przez wierzyciela (zob. wyrok SA w Krakowie z 9 maja 2001 r., I ACa 322/01, TPP 2003, nr 1, s. 113).

 

Tak więc obecnie przepisy są po stronie kupującego, który może od umowy odstąpić lub żądać jej wykonania z zapłatą odszkodowania.

 

Ma Pan do czynienia, w mojej opinii, z „zawodowcem”, który celowo wykorzystał korzystną cenę i od razu zawarł umową pewnie też z podstawionym kontrahentem, ażeby w razie zwłoki móc dochodzić odszkodowania, które wykaże pobranym zadatkiem od swojego kontrahenta.

 

Jednakże można się bronić tym, że nie znał Pan wcześniej stanu maszyny, a poznał go dopiero po oględzinach, co niezwłocznie zgłosił kupującemu (najlepiej na piśmie).

 

Na podstawie więc powyższego kupujący może żądać wykonania umowy (wydania rzeczy) przed sądem, a dodatkowo także odszkodowania wynikłego ze zwłoki.

 

Na marginesie dodam, że jeżeli zdecyduje się Pan sprzedać wadliwą maszynę, kupujący może wykorzystać swoje uprawnienia wynikające z rękojmi za wady fizyczne rzeczy i od umowy odstąpić lub żądać naprawy.

 

Jednak w tym miejscu należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 557 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

§ 2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy”.

 

Jeżeli więc zgodzi się Pan na sprzedaż i będzie miał Pan oświadczenie kupującego, że wie o wadzie maszyny i zgadza się na zakup, to można argumentować, powołując się na cytowany przepis, że kupujący został poinformowany o wadzie przedmiotu sprzedaży, a mimo wszystko i tak żądał jego wydania.

 

Pozostaje jeszcze jedna droga, która może być wykorzystana po spełnieniu kilku warunków. Tą drogą jest powołanie się na wady oświadczenia woli, a mianowicie na błąd.

 

Zgodnie z art. 84 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny)”.

 

Błąd w ogólnym znaczeniu tego słowa oznacza mylne wyobrażenie człowieka o rzeczywistości. Zgodnie bowiem z poglądem wyrażonym w literaturze przez błąd uznaje się mylne wyobrażenie o prawdziwym stanie rzeczy przy składaniu oświadczenia woli lub mylne wyobrażenie o treści składnego oświadczenia własnego lub drugiej strony.

 

Ponieważ błąd może być przyczyną złożenia określonego oświadczenia woli, z drugiej zaś strony istnieje konieczność ochrony adresata tego oświadczenia, który nie musi przecież wiedzieć o błędzie składającego oświadczenie, ustawodawca wskazuje pewne przesłanki, których spełnienie uzasadnia dopuszczalność powołania się na działanie pod wpływem błędu. Znaczenie ma zatem tylko błąd prawnie doniosły.

 

Wpisanie kwoty 75,00 zł zamiast 75 000 zł stanowi mylne wyobrażenie o treści składanego oświadczenia.

 

W niniejszym przypadku może Pan próbować bronić się tym, iż mamy do czynienia z wadą oświadczenia woli. Nie każdy błąd może być jednak podstawą do uchylenia się od jego skutków prawnych.

 

Wszystkie przesłanki wymagane przepisami prawa muszą wystąpić kumulatywnie. Ustawodawca wskazał na obowiązek spełnienia trzech warunków:

 

  • błąd musi dotyczyć treści umowy sprzedaży,
  • błąd musi być istotny,
  • jeżeli oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć (ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej).

 

W mojej ocenie powoływanie się na błąd może być utrudnione, albowiem, jak Pan napisał, nie wskazał Pan w korespondencji z kupującym na swój błąd, tylko podał, iż nie może Pan wydać przedmiotu wskutek jego wad. Poza tym nie wiem najważniejszego, a mianowicie czy przedmiot został wystawiony po rażąco niskiej cenie.

 

Jeżeli powyższe przesłanki co do błędu występują, to konieczne będzie skierowanie do kupującego pisemnego oświadczenia (listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru), że uchyla się Pan od skutków prawnych oświadczenia woli z uwagi na błąd, który przejawiał się błędnym wpisaniem ceny, co spowodowało, że maszyna została sprzedana po rażąco niskiej cenie.

 

Jak już wspominałem, ma Pan do czynienia raczej z „zawodowcem” w tego typu sprawach i z pewnością nie zgodzi się z Pana argumentami, co spowoduje skierowanie sprawy do sądu i decyzję w sprawie podejmie sąd.

 

Na zakończenie dodam, że niestety nie będzie miał raczej do Pana przypadku zastosowania przepis regulaminu Allegro, który w art. 3.6 stanowi wyraźnie, że: celem Transakcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, Transakcji w kategorii „Wakacje” oraz Transakcji w kategorii „Motoryzacja”, w podkategoriach „Samochody”, „Motocykle”, „Maszyny budowlane”, „Maszyny rolnicze”, „Inne pojazdy i łodzie”, „Przyczepy, naczepy” oraz „Wózki widłowe”, Transakcji w kategorii „Usługi” oraz Transakcji w podkategorii „Żywe zwierzęta” nie jest zawarcie umowy, jakiekolwiek czynności podejmowane przez Użytkowników w ramach tych Transakcji nie są wiążące, a Transakcje te mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy.

 

Jak sam Pan wskazał, przedmiot był wystawiony wprawdzie w kategorii maszyn budowlanych, jednak w kategorii przemysł, a nie motoryzacja.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 minus cztery =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl