Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy można pozwać kogoś za pomówienie dokonane za pośrednictwem Gadu-Gadu?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 24.03.2010

Rozmawiałem z nieznajomą, przypadkową osobą za pośrednictwem komunikatora Gadu-Gadu. W rozmowie opowiadałem o swojej byłej dziewczynie i naszym związku (ale bez używania imion, nazwisk i innych danych). Czy jeśli ta osoba skontaktuje się jakimś sposobem z moją byłą dziewczyną i wyjawi, co o niej pisałem (ale czy wtedy sama nie dokona pomówienia?), to mogę być pozwany o oczernianie czy zniesławienie? Czy wtedy archiwum Gadu-Gadu tej osoby może być potraktowane jako dowód? Jaka jest kara za takie pomawianie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną dla przedstawionego przez Pana stanu faktycznego stanowi art. 212 Kodeksu karnego (w skrócie K.k). Zgodnie z jego treścią:

 

§ 1. „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

 

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

 

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego”.

 

Przestępstwo określone w art. 212 K.k. określone jest w literaturze jako pomówienie bądź zniesławienie.

 

Pomówić – to zarzucić coś komuś, posądzić, oskarżyć o coś, niesłusznie przypisać coś komuś.

 

Pomówienie może być dokonane publicznie, przez skierowanie zniesławiającej wypowiedzi do szerokiego, bliżej nieokreślonego kręgu osób, np. uczestników jakiegoś publicznego zgromadzenia. Publiczny charakter mają w szczególności pomówienia dokonywane za pomocą środków masowego komunikowania (portal internetowy, radio). Przepis ten nie wymaga jednak, aby pomówienie miało charakter publiczny. Możliwe więc jest także pomówienie uczynione w formie wypowiedzi adresowanej wyłącznie do jednej ściśle oznaczonej osoby, bez zamiaru szerszego upowszechniania tych treści, nawet z wyraźnym zastrzeżeniem, żeby informacja nie była przekazywana dalej. Nie jest też istotne, czy adresat pomówienia przekaże jego treść dalej, do innych osób. Oznacza to, że z przestępstwem pomówienia mamy do czynienia nawet wówczas, gdy adresat nie przekaże treści zniesławiającej osobie pokrzywdzonej. W przedstawionej przez Pana sprawie warunki powyższe zostały spełnione.

 

Jednakże treść art. 212 K.k. należy rozpatrywać w szerszym aspekcie. Pomówienie tylko wtedy podlega odpowiedzialności karnej, jeśli wiąże się z nim możliwość wystąpienia szkody moralnej po stronie osoby pokrzywdzonej. O przestępności czynu decydują niezależnie od siebie następujące szkody moralne:

 

  1. możliwość poniżenia osoby lub innego podmiotu pomówionego w opinii publicznej;
  2. narażenie tej osoby lub podmiotu na utratę zaufania.

 

Jeśli więc pomówienie wywołuje wyłącznie skutki w sferze osobistej danej osoby i nie wystawia na szwank jej publicznej reputacji ani też nie naraża na szwank zawodowego zaufania do niej, wówczas odpowiedzialność za pomówienie nie wchodzi w grę. Sytuacja taka zachodzi w Pana przypadku. Należy mieć jednak na uwadze, iż przekazanie pomawiających informacji przez adresata (tj. osobę, z którą Pan się komunikował na gadu-gadu) innym osobom powoduje, iż konsekwencje pomówienia uzyskają publiczny wymiar. W związku z czym podlegałby Pan odpowiedzialności karnej za czyn z art. 212 k.k.

 

Fakt, iż nie podawał Pan danych osobowych osoby pomawianej nie ma istotnego znaczenia, jeśli z okoliczności sprawy można wywnioskować jednoznacznie, że informacje dotyczyły konkretnej osoby.

 

W myśl art. 212 § 4 K.k. ściganie przestępstwa zniesławienia następuje z oskarżenia prywatnego. Pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności zależy od woli pokrzywdzonego.

 

Dowodem w sprawie może być wszystko, co przyczyni się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Zasadniczo w sprawach o zniesławienie może być dopuszczony dowód w postaci wydruków archiwum komunikatora gadu-gadu.

 

Za przestępstwo zniesławienia grożą następujące kary: grzywna samoistna (od 10 do 360 stawek dziennych), ograniczenie wolności w wymiarze od miesiąca do roku albo pozbawienie wolności od miesiąca do roku. Przy czym w tego typu sprawach sądy przyznają prymat karom wolnościowym, to jest grzywnie i karze ograniczenia wolności,

 

Dodam jeszcze, że osoba cytująca treść zniesławienia, jakiego dopuścił się ktoś inny, nie ponosi odpowiedzialności karnej. Cytowanie cudzego zniesławienia nie jest zniesławieniem, jeżeli sprawcy chodziło jedynie o informację, że ktoś kogoś zniesławił.

 

Sprawa o zniesławienie jest sprawą karną ściganą z oskarżenia prywatnego. Notuje się znaczny wzrost podobnych spraw w ostatnich latach. Osoba wnosząca akt oskarżenia musi udowodnić fakt zniesławienia.

 

Na gruncie prawa cywilnego w grę wchodziłoby powództwo o naruszenie dóbr osobistych. W razie skazania za przestępstwo zniesławienia pokrzywdzony może także dochodzić zadośćuczynienia na drodze cywilnej.

 

Tak jak wcześniej wspomniano, w Pana sprawie trudno odnaleźć element publiczności charakterystyczny dla zniesławienia. Stąd też kwestia odpowiedzialności karnej wydaje się mało prawdopodobna.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II - cztery =

09.04.2016

"Należy mieć jednak na uwadze, iż przekazanie pomawiających informacji przez adresata (tj. osobę, z którą Pan się komunikował na gadu-gadu) innym osobom powoduje, iż konsekwencje pomówienia uzyskają publiczny wymiar. Moim zdaniem pomawiający odpowiada tylko za to, co sam zrobił. Jeżeli adresat jego wypowiedzi upubliczni sprawę, to odpowiadać będzie adresat, a nie on. Czy mam rację?

nikuś

»Podobne materiały

Pomówienie w internecie

Jestem opisywana w pewnym portalu internetowym. Podano moje imię i nazwisko, więc każdy wie, o kogo chodzi. Nie są to miłe treści. Administratorzy nie reagują, a właściciela nie można ustalić. Jak zakończyć ten proceder? Jak bronić się przed pomówieniami w internecie?  

 

Prawo a głośna muzyka na podwórku

Mieszkam w domu i lubię słuchać muzyki na podwórku (w godzinach 10-22). Sąsiadka już drugi raz wezwała do mnie policję, gdyż jak twierdzi „dla niej jest za głośno”. Policjant powiedział, że za kolejnym zgłoszeniem będzie mandat. Jaki poziom głośności jest dopuszczalny na własnej posesji?

 

Naruszenie tajemnicy korespondencji i dóbr osobistych w miejscu pracy

W miejscu mojej pracy koleżanka publicznie i głośno ujawniła połączenia, które rzekomo wykonałam ze swojego telefonu. Połączenia te były jednocześnie połączeniami przychodzącymi na numer, który wysyłał do niej jakieś obraźliwe wiadomości SMS. Posługiwała się bilingiem tego numeru telefonu, który wys

 

Anonimowe pismo na nauczyciela

Jestem nauczycielką. Wczoraj dyrektor szkoły powiedział mi, że wpłynęło do organu prowadzącego anonimowe pismo, w którym zarzucono mi przyjmowanie łapówek za wystawiane oceny. Zarzuty są oczywiście nieprawdziwe. Mieszkam w małej miejscowości i tego rodzaju pomówienie może szybko stać się tematem roz

 

Włamanie do komputera i udostępnienie zdjęć na portalu społecznościowym

Pewna osoba, będąc gościem na naszym weselu, włamała się do mojego komputera i prywatnej galerii zdjęć zamieszczonej w internecie. Uczyniła to bez mojej oraz mojego męża zgody. Co gorsza, udostępniła jedną z fotografii na portalu społecznościowym (nas nie ma na tym zdjęciu). Galeria była zabezpieczo

 

Zniesławienie w artykule w gazecie – pozwać autora, redaktora naczelnego czy wydawcę?

W pewnej gazecie ukazał się artykuł (przesyłam go w załączniku), który narusza dobre imię mojego męża. Mój mąż przedstawiony jest, delikatnie mówiąc, jako krętacz i oszust. Czy możemy wytoczyć proces cywilny? Jeśli tak, to komu: autorowi artykułu, redaktorowi naczelnemu czy wydawcy? Jesteśmy bardzo

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »