Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy nazwa scrabble podlega ochronie?

Autor: Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 18.11.2017

Na potrzeby własne zrobiłam grę scrabble z drewna. Zastanawiam się nad wykonaniem większej ilości egzemplarzy tej gry i jej sprzedaży. Czy nazwa scrabble podlega ochronie?

Mateusz Rzeszowski

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

W opisanej przez Panią sytuacji znajdują zastosowanie dwie regulacje, a mianowicie ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w zakresie samej gry oraz ustawa prawo własności przemysłowej, w zakresie używanej nazwy.

 

Zacznę od wyjaśnienia kwestii związanej z samą grą jako taką, czyli planszą, figurkami, kartami, etc. To właśnie ten „materialny” aspekt gry podlega ochronie przez prawo autorskie. Zgodnie z art. 1 ust. 21 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne. Oznacza to, iż niedozwolone jest kopiowanie w sposób dosłowny strony graficznej gry. Nie chodzi tu o elementy niezbędne dla danej gry, czyli np. odpowiedni podział pól na planszy, ale o jej specyficzne cechy (wygląd).

 

Podobne ograniczenia wynikają także z przyjętych aktów prawa międzynarodowego, w tym, z Aktu paryskiego Konwencji Berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych. Zgodnie z art. 2 ust. 2 tej regulacji, ustawodawstwo państw należących do Związku może przewidywać, iż dzieła literackie i artystyczne bądź jedna lub kilka ich kategorii korzystają z ochrony tylko w wypadku, gdy zostały utrwalone w pewnej materialnej formie.

 

Podobne stanowisko zajął w sprawie Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 14 maja 2010 r. (sygn. akt I ACa 257/10):


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

„Taką właśnie ideą, niepodlegającą ochronie autorskoprawnej, są owe abstrakcyjnie pojmowane reguły gry. Skoro przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci (art. 1 ust. 1 Pr. aut.), to owe reguły gry, aby stały się utworem (podlegającym ochronie autorskoprawnej), muszą być ustalone w jakiejkolwiek postaci.

 

Takim utrwaleniem w jakiejkolwiek postaci jest zapisanie reguł gry oraz sporządzenie urządzeń do gry. I to one, jako przejaw działalności twórczej ustalonej w formie planszy, urządzeń czy instrukcji, podlegają ochronie autorskoprawnej.”

 

W innym miejscu uzasadnienia wyroku czytamy:

 

„Z tego względu zapewne biegły podał, że mimo formalnych podobieństw pozwana uzyskała inny efekt plastyczny. I to temu końcowemu efektowi plastycznemu należy poświęcić decydującą dla rozstrzygnięcia uwagę, nie zaś poszczególnym elementom formalnym utworu plastycznego.

 

Z drugiej zaś strony – w ocenie sądu – podobieństwo owych elementów formalnych, a przynajmniej niektórych z nich, było wymuszone przez ideę gry (która, jak już wskazano, nie podlega ochronie).”

 

Reasumując, ochronie podlega sposób wyrażenia gry, tj. jej efekt plastyczny. W sytuacji, jeśli nie będzie opierać się Pani na istniejącej grze w tym zakresie, a jedynie skorzysta z elementów niezbędnych dla prawidłowego przeprowadzenia rozgrywki, nie będziemy mogli mówić o naruszeniu praw autorskich.

 

Przechodząc do kwestii nazwy „scrabble”, to jak wcześniej wskazałem, zastosowanie znajdują tu przepisy ustawy prawo własności przemysłowej. Dana nazwa gry może zostać bowiem zastrzeżona jako znak towarowy słowny, co ogranicza możliwość jej używania przez inne podmioty, aniżeli zgłaszający wniosek. Przez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, natomiast udzielone prawa ochronne na znaki towarowe podlegają wpisowi do rejestru znaków towarowych. Rejestr taki dostępny jest również online pod adresem: https://grab.uprp.pl/PrzedmiotyChronione/.

 

Zgodnie z art. 154 wskazanej ustawy, używanie znaku towarowego polega m.in. na umieszczaniu tego znaku na towarach objętych prawem ochronnym lub ich opakowaniach.

 

O ile nie ma wątpliwości co do braku prawnej ochrony takich nazw gier jak szachy, czy warcaby, o tyle w przypadku gier powstałych współcześnie możemy mieć i zwykle mamy do czynienia z ochroną danej nazwy, jako znaku towarowego. Podobnie sprawa ma się z nazwą „scrabble”, która została zgłoszona jako znak towarowy w dniu 19 kwietnia 1988 pod numerem R.062393, przez J.W.SPEAR & SONS LIMITED, MAIDENHEAD / GB. Na chwilę obecną nie została wydana także przez Urząd Patentowy decyzja stwierdzająca wygaśnięcie prawa ochronnego, co jest konieczne dla skutecznego wygaśnięcia prawa, w myśl art. 168 ust. 4 ustawy prawo własności przemysłowej.

 

W związku z powyższym, nie powinna Pani umieszczać nazwy „scrabble” na planszy czy innych materiałach, jako że nazwa ta podlega prawnej ochronie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć minus 8 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Wykorzystywanie zdjęć a prawo autorskie

Moja firma była agentem firmy angielskiej. Podczas wizyty dyrektora otrzymałem polecenie używania na swojej stronie internetowej zdjęć z zasobów witryny angielskiej (zdjęcia zrobione przez angielskiego fotografa). Później zostałem poproszony o usunięcie tych zdjęć ze względu na spór firmy angielskiej z fotografem – zakończony w maju 2009 r. porozumieniem. Pół roku temu otrzymałem od angielskiej kancelarii prawniczej (która rzekomo reprezentuje fotografa) e-maila dotyczącego wykorzystywania zdjęć bez zgody fotografa, za co należy mu się zapłata. Angielski dyrektor kazał zbagatelizować te informacje. Czy zostało złamane prawo? Czy e-maile są dokumentem uznawanym w sądzie?

Przywłaszczenie własności intelektualnej – dochodzenie roszczeń

Moje pytanie dotyczy zawłaszczenia profilu w serwisie internetowym Facebook, który stworzyłem. Profil dotyczył klubu muzycznego, miał i ma wielu odwiedzających, dlatego jego wartość jest niemała. W jaki sposób mogę dochodzić swoich praw?

Opiszę sytuację bardziej szczegółowo: założyłem stronę klubu muzycznego na Facebooku, przez długi czas uzupełniałem go o nowości i informacje dotyczące wydarzeń w klubie. Po kilku tygodniach pracownik klubu poprosił mnie, abym udzielił mu uprawnień administratora, aby również od czasu do czasu mógł dołączać „newsy”. Niedawno ów pracownik usunął moje konto i pozbawił mnie praw do profilu, który stworzyłem, reklamowałem i który dzięki mnie zdobywał fanów. W ramach wyjaśnienia usłyszałem, że to nieważne, kto go stworzył – oni mają prawo do profilu, bo dotyczy ich klubu. Co powinienem w tej sytuacji zrobić? To, co chciałbym uzyskać, to ekwiwalent za stworzenie i wypromowanie strony, w innym wypadku chciałbym zwrotu uprawnień administratora.

Możliwość założenia punktu wysyłkowych usług kserograficznych

Chciałbym założyć firmę, której działalność opierałaby się na wysyłkowych usługach kserograficznych. Klient (głównie student) zamawiałby u mnie usługę wypożyczenia książki w bibliotece oraz skopiowania jej części lub całości. Materiał przesyłałbym pocztą. Czy jest to legalne? Gdybym miał daną książkę w pamięci komputera, oszczędzałbym sobie czasu – czy mogę to zrobić? Efekt byłby taki sam: klient otrzymuje skserowaną książkę, chociaż jej nie oferowałem ani nie rozpowszechniałem.

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »