Mamy 10 894 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Brak winy

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 26.03.2013

Na skutek pęknięcia przewodu w spłuczce w moim mieszkaniu doszło do zalania lokalu sąsiada mieszkającego niżej. Dostałam wezwanie od firmy ubezpieczeniowej, z którego wynika, że jestem zobowiązana do zwrotu wypłaconego odszkodowania (ok. 1200 zł). Czy faktycznie muszę płacić? W całym tym zdarzeniu nie widzę swojej winy.

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Chodzi o interpretację przepisu art. 433 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.), który podaje:

 

„Art. 433. Za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec”.

 

Nie jest konieczne udowodnienie winy. W orzecznictwie przyjęte zostało, że przez osobę zajmującą pomieszczenie należy rozumieć każdą osobę, „w której faktycznym władaniu znajduje się to pomieszczenie z jakiegokolwiek tytułu” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1959 r., sygn. akt 4 CR 1071/58, opubl. OSPiKA 1961, nr 6, poz. 159). Oznacza to, że obowiązanym do zapłaty odszkodowania będzie najemca lokalu, a nie jego właściciel, jeżeli najemca ten rzeczywiście lokal zajmował.

 

Jednakże zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 5 marca 2002 r. (sygn. akt I CKN 1156/99) przepis art. 433 K.c. nie ma zastosowania do odpowiedzialności za szkody spowodowane przelaniem się wody w budynku z lokalu położonego wyżej do lokalu usytuowanego niżej (OSP 2003/1/5, OSP 2005/10/116). Orzeczenie to było bardzo szeroko dyskutowane, wywołało wiele kontrowersji. Nie znaczy to oczywiście, że nie można dochodzić odszkodowania od sąsiada – można, ale na zasadach ogólnych (art. 415 K.c.), co oznacza, iż trzeba udowodnić jego winę.

 

18 lipca 2012 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę rozstrzygającą problem odpowiedzialności za zalanie lokalu z mieszkania znajdującego się na wyższej kondygnacji. O rozwianie wątpliwości w tej materii wystąpił także Rzecznik Ubezpieczonych.

 

Orzeczenie miało związek ze sprawą mężczyzny, pod którego mieszkaniem znajdował się lokal firmy z Katowic. Lokal został zalany w wyniku rozszczelnienia się rury doprowadzającej wodę do mieszkania wspomnianej osoby. Właściciel lokalu był ubezpieczony od tego typu ryzyk, ale ubezpieczyciel (HDI Asekuracja) odmówił zaspokojenia roszczenia firmy zajmującej lokal niżej położony. Towarzystwo argumentowało, że do zalania nie doszło z winy ubezpieczonego, zatem ono nie ponosi odpowiedzialności za skutki zdarzenia.

 

W związku z tym firma z Katowic wystąpiła do sądu. Sąd I instancji zasądził od HDI Asekuracja na rzecz firmy 3 tys. zł odszkodowania. Sąd uznał, iż podstawą odpowiedzialności mężczyzny jest art. 433 Kodeksu cywilnego. Odpowiada zatem na zasadzie ryzyka, nawet jeśli nie można przypisać mu winy. Pozwany złożył apelację i sąd II instancji zwrócił się do Sądu Najwyższego z pytaniem, czy podstawą odpowiedzialności za szkodę spowodowaną wylaniem się wody z lokalu położonego wyżej do lokalu usytuowanego niżej jest art. 433 K.c.

W uchwale z 18 lipca (sygn. akt III CZP 41/12) Sąd Najwyższy orzekł identycznie jak we wcześniejszych wyrokach – że art. 433 K.c. nie stanowi podstawy odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wylaniem wody w budynku z lokalu do innego lokalu.

Zakłady ubezpieczeń często, wysuwając roszczenia regresowe wobec lokatora (jak w Pani wypadku), któremu nie można przypisać winy za awarię, posługują się art. 433 K.c. Co ciekawe, gdy poszkodowany zgłasza do nich szkodę, odmawiają zaspokojenia roszczeń, powołując się na art. 415 K.c. i brak winy.

 

W związku z tym będzie Pani zobowiązana do zwrotu wypłaconego odszkodowania tylko wtedy, gdy będzie można Pani przypisać winę będącą przyczyną awarii.

 

Sugeruję napisać krótkie pismo do ubezpieczyciela, w którym odmówi Pani zapłaty, powołując się na podane przeze mnie orzecznictwo Sądu Najwyższego i fakt, że nie ponosi Pani winy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VII - 7 =

»Podobne materiały

Odszkodowanie za zalanie mieszkania przez sąsiada

Tydzień po wyremontowaniu łazienki zostaliśmy zalani przez sąsiada, który mieszka nad nami. Początkowo zgodził się na zwrot kosztów, potem poprosił o rachunek za materiały. Wreszcie zaczął się dopytywać, czy wyremontowałem już łazienkę (w domu jest noworodek, nie mogę więc na razie robić żadnych rem

 

Zalanie lokalu a odpowiedzialność za szkody

Jestem właścicielem lokalu na I piętrze budynku. Lokal pode mną jest przeznaczony na sklep obuwniczy. W zeszłym tygodniu doszło do zalania sąsiada z dołu. Po oględzinach mojego mieszkania (obecnie nie jest zajmowane) okazało się, że nie ma przecieku instalacji wodnej. Najprawdopodobniej pękła rura g

 

Zalanie mieszkania sąsiadki i domaganie się naprawienia szkód

W zeszłą niedzielę zalało mi się mieszkanie na skutek pęknięcia wężyka doprowadzającego wodę do spłuczki, pod moją nieobecność. Zalałem również sąsiadkę mieszkającą piętro niżej. Byłem ubezpieczony, ale jak się okazuje stwierdzenie zalanie w wykupionym przeze mnie pakiecie nie obejmuje zalania kogoś

 

Sąsiedzkie nieporozumienia z kulminacją w sądzie?

Jestem najemcą lokalu komunalnego. Problem, o którym piszę, dotyczy dwóch, znajdujących się blisko siebie kuchni – mojej i sąsiada. Wejścia do tych pomieszczeń usytuowane są w niewielkim przedsionku. Sąsiad (również najemca) posiada kuchnię bez wentylacji, moja kuchnia jest większa i posiada b

 

Jak wpłynąć na sąsiadkę, aby jej zwierzęta przestały robić szkody?

Sąsiadka usunęła, bez mojej zgody, siatkę odgradzającą nasze posesje, zobowiązała się do jej wymiany. Minął rok, a siatki nie ma. Przez cały ten czas jej pies i kot zanieczyszczają mój trawnik (utrzymywany przez firmę), czyniąc szkody, i zagrażają mojemu kilkuletniemu dziecku, gdy przebywa w ogrodzi

 

Obniżanie wartości wspólnej nieruchomości przez sąsiada

Jestem właścicielką połowy domu typu bliźniak. Sąsiad po swojej stronie wspólnego trawnika przed posesją składuje różne materiały – piasek, tekturę, butelki. Poza tym ma prowizoryczny „garaż” postawiony bez pozwolenia i bardzo nieestetyczny. Planuję sprzedać moją połowę nieruchomoś

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »