.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Analiza wypowiedzi - czy doszło do zniesławienia?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 08.12.2015

Potrzebuję pomocy przy analizie wystąpienia, dostępnego za pomocą masowych środków komunikowania (YouTube). Filmik trwa około 15 minut. Czy treści tam zawarte mogą być podstawą do skutecznego oskarżenia o zniesławienie, pomówienie, czy jest to dozwolona forma komunikacji? Dotyczy mi też o prawo dotyczące zarządów.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej K.k., przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c. oraz przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach.

 

Wolą Pana była analiza nagrania, do którego link przesłał Pan w załączeniu.

 

Zniesławienie stanowi przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 212 § 1 K.k. „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Zasadą jest, iż każdy podmiot korzysta z domniemania, że jego zachowanie, działanie jest uczciwe i zgodne z zasadami. Ustawodawca posługuje się zwrotem „zarzucać”, „posądzać” lub „oskarżać”. Powyższe wskazuje, iż sprawca swoim zachowaniem, dla wypełnienia przesłanek przestępstwa stypizowanego w art. 212 K.k., przypisuje pomawianemu negatywne zachowanie, które w swych skutkach może doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu.

 

Sąd Najwyższy stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że „cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności” (identyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 8 października 1987 r., sygn. aktII CR 269/87).

 

Jak wynika z § 4 cytowanego przepisu ściganie powyższego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 K.p.k.). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł. W sytuacji wniesienia prywatnego aktu oskarżenia wskazać należy, iż pierwsza rozprawa ma charakter posiedzenia pojednawczego, na którym sędzia wzywa strony do zawarcia ugody na określonych warunkach, uprzednio ustalonych przez strony postępowania. W sytuacji, kiedy ugoda nie zostanie zawarta sprawa zostaje skierowana na rozprawę i przeprowadzane są wszystkie czynności procesowe.

 

Odnosząc powyższe do analizy klipu, wyraźnie podkreślić należy, iż w ciągu 15 min padają jedynie dwa nazwiska (pan X i pan Y). W późniejszym czasie mówca zwraca uwagę na członków firmy i „to nie wszystkich”, używa nadto sformułowań: „ten zarząd”, „członkowie zarządu”. Moje zainteresowanie skierowane jest natomiast na teoretyczne korzyści majątkowe, które mieliby osiągać członkowie zarządu, z uwagi na zasiadanie w tym organie, a także ewentualne zarzuty.

 

Powyższe dwa elementy w mojej ocenie budzić powinny spore kontrowersje, bowiem o ile nie podaje się z imienia i nazwiska członków zarządu, o tyle oszustwa mające na celu uzyskanie korzyści majątkowych przypisywane są członkom zarządu bez wyjątku. Z uwagi na powyższe zasadna jest analiza tego fragmentu jako najbardziej newralgicznego i dającego, w mojej ocenie, największe szanse skutecznego wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. Oskarżenia, choć nie bezpośrednio, padają w kierunku osoby (członka zarządu), który zawodowo trudni się optymalizacją finansową, co z kolei ma być wykorzystywane przy sporządzeniu sprawozdań budżetowych.

 

W chwili obecnej należy sobie zadać pytanie, czy oskarżenia, które są kierowane wobec członków zarządu, mogą w jakikolwiek sposób, obiektywny, wpłynąć na dalsze losy członków zarządu. Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia jako „samo w sobie” nie ma tak istotnego znaczenia jak negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do zniesławienia lub naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie podnosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji, to następuje uznanie czynu o znikomej społecznej szkodliwości lub oddalenie powództwa.

 

Jak podnosi się w literaturze (A. Marek), „ocena ujemnej treści pomówienia musi więc być dokonywana w kontekście wymagań lub oczekiwań związanych z zajmowanym stanowiskiem czy pełnioną funkcją (chodzi tu zarówno o stanowiska i funkcje kierownicze, jak i wszelkie inne”.

 

Nie bez znaczenia dla skutecznego dochodzenia swoich praw jest liczba wyświetleń filmu. Do chwili sporządzenia niniejszej opinii, klip został wyświetlony 10 razy i nikt nie wyraził co do niego swojego zdania. Należy zatem zastanowić się, czy klip stanowi obiektywnie zagrożenie. Proszę zauważyć, iż dotychczas żadna osoba nie wypowiedziała się na temat klipu pozytywnie lub negatywnie.

 

Zasadne jest zastanowienie się, czy każdy z członków zarządu jest w stanie wykazać, że doszło do naruszenia jego dobrego imienia, które może naruszyć zaufanie do niego w takim stopniu, że doprowadzi do pozbawienia funkcji członka zarządu. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż brak świadków może stanowić na Państwa niekorzyść, co oczywiście nie pozbawia szansy na pozytywne zakończenie procesu. Wniesienie prywatnego aktu oskarżenia winno być jednak dokładnie przemyślane tak, by „nie przegrać już na starcie”.

 

Proszę jednak zauważyć, że mówca „bardzo sprytnie” wskazuje na uprawnienia członków. Realizując prawo do zadawania pytań, nie sposób wykorzystać tego w toku postępowania karnego, bowiem nie można czynić nikomu zarzutów z tego powodu, że korzysta ze swojego prawa. W tym miejscu wskazać należy na treść preambuły Prawa o stowarzyszeniach, zgodnie z którą „w celu stworzenia warunków do pełnej realizacji gwarantowanej przepisami Konstytucji wolności zrzeszania się zgodnie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka i Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych, umożliwienia obywatelom równego, bez względu na przekonania, prawa czynnego uczestniczenia w życiu publicznym i wyrażania zróżnicowanych poglądów oraz realizacji indywidualnych zainteresowań, a także uwzględniając tradycje i powszechnie uznawany dorobek ruchu stowarzyszeniowego, stanowi się, co następuje”. Preambuła nie wskazuje, w jaki sposób każdy z członków może wyrażać swoje stanowisko, a to z kolei powoduje, iż forma wyrażania swojego zdania za pomocą Internetu (YouTube) jest dozwolona.

 

Mowa jest zatem o wyrażaniu zróżnicowanych poglądów. Owszem, nie może być tak, że prawo to wyłącza zniesławienie, ale granica pomiędzy wolnością słowa a zniesławieniem jest bardzo cienka i za każdym razem winna być oceniana indywidualnie. W mojej ocenie problem nie istniałby, gdyby choć raz padło nazwisko członka zarządu. W przedmiotowej sytuacji niezwykle trudno będzie jednak, w mojej ocenie, skutecznie wnosić prywatny akt oskarżenia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 minus 4 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »