Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Allegro – towar niezgodny z opisem, a sprzedawca nie przyjął zwrotu

Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 02.07.2016

Kupiłem na Allegro w opcji „kup teraz” dwa laptopy. Sprzedawca (będący przedsiębiorcą) zapewniał, że są w stanie idealnym. Tymczasem okazało się, że są w kiepskim stanie: oba nieudolnie zmontowane, w obu brak wielu śrubek. W jednym – z opisem na spodzie „defect” – brak elementów niezbędnych do prawidłowej pracy, w drugim uszkodzona jest klawiatura, nie działa czytnik kart, dodatkowo nie działa jedna z ładowarek. Natychmiast skontaktowałem się telefonicznie ze sprzedawcą, który zgodził się na odesłanie towaru. Odesłałem je następnego dnia kurierem, ale po tygodniu wróciły do mnie, gdyż sprzedawca nie odebrał paczki. W jednym z dwóch maili, jakie otrzymałem, sprzedający potwierdził brak elementów i zalecił przekładanie z drugiego laptopa, później kontakt się urwał. W podobnej sytuacji znalazło się co najmniej dwóch innych kupujących na Allegro. Na zdjęciach z aukcji widać brakujące elementy – niestety nie zauważyłem przed kupnem. Na policji nie przyjęto mojego zgłoszenia, więc nie mogę skorzystać z Programu Ochrony Kupujących na Allegro. Co mogę w tej sytuacji zrobić? Czy jestem na straconej pozycji?

Anna Sufin

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Zakładam, jest Pan konsumentem (czyli dokonał Pan zakupu laptopów dla celów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową, art. 22¹ Kodeksu cywilnego, dalej: K.c.).

 

Zgodnie z art. 7 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (dalej: ustawa o ochronie praw konsumentów) konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni od wydania rzeczy. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

 

Dla oświadczenia o odstąpieniu od umowy wymagana jest forma pisemna. Dla zachowania formy pisemnej potrzebne jest złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmujących treść oświadczenia woli, można też złożyć takie oświadczenie w postaci elektronicznej, opatrując go bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu, jest to bowiem równoważna forma z formą pisemną (art. 78 § 1 zd. 1 i § 2 K.c.). Na mocy art. 74 § 1 K.c. zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli m.in. żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą (§ 2). Nadmieniam, że nie jest jednolite stanowisko, że skuteczne może być także oświadczenie złożone w innej formie niż pisemna, stąd proponuję brać pod uwagę, że ewentualnie sąd mógłby inaczej odnieść się do skuteczności takiego odstąpienia.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Z powyższego wynika, że w najlepszej sytuacji byłby Pan, gdyby 10-dniowy termin do odstąpienia od umowy jeszcze nie upłynął (a z opisu wynika, że raczej już upłynął) i przed upływem tego terminu wysłałby Pan do sprzedającego oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość, podpisane własnoręcznie. Nadmieniam, że istnieje sytuacja, w której termin do odstąpienia od umowy zawartej na odległość wynosi 3 miesiące.

 

Na mocy art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie praw konsumentów konsument powinien być poinformowany o:

 

1) imieniu i nazwisku (nazwie), adresie zamieszkania (siedziby) przedsiębiorcy oraz organie, który zarejestrował działalność gospodarczą przedsiębiorcy, a także numerze, pod którym przedsiębiorca został zarejestrowany;

2) istotnych właściwościach świadczenia i jego przedmiotu;

3) cenie lub wynagrodzeniu obejmujących wszystkie ich składniki, a w szczególności cła i podatki;

4) zasadach zapłaty ceny lub wynagrodzenia;

5) kosztach oraz terminie i sposobie dostawy;

6) prawie odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni, ze wskazaniem wyjątków, o których mowa w art. 10 ust. 3;

7) kosztach wynikających z korzystania ze środków porozumiewania się na odległość, jeżeli są one skalkulowane inaczej niż wedle normalnej taryfy;

8) terminie, w jakim oferta lub informacja o cenie albo wynagrodzeniu mają charakter wiążący;

9) minimalnym okresie, na jaki ma być zawarta umowa o świadczenia ciągłe lub okresowe;

10) miejscu i sposobie składania reklamacji;

11) prawie wypowiedzenia umowy, o którym mowa w art. 8 ust. 3.

 

Przedsiębiorca powinien na piśmie przedstawić powyższe informacje konsumentowi (art. 9 ust. 3). Jeżeli tego nie zrobi, termin odstąpienia od umowy wynosi trzy miesiące (art. 10 ust. 1).

 

Gdyby zatem sprzedający po zawarciu umowy nie przesłał Panu pisemnie informacji o wszystkich wyżej wymienionych danych, a tym samym dopuszczalny termin odstąpienia od umowy wydłużyłby się do 3 miesięcy – może Pan jeszcze skutecznie odstąpić od umowy w formie pisemnej.

 

W przypadku odstąpienia umowa jest uważana za niezawartą, a to, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni (art. 7 ust. 3). Mógłby Pan zatem dochodzić, także sądownie w razie braku dobrowolnej zapłaty, zwrotu uiszczonej ceny, byłby Pan także zobowiązany do odesłania laptopów – i tutaj miałby Pan dwie możliwości: albo zatrzymać laptopy, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu ceny albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot (art. 496 K.c.) albo też ponownie próbować je odesłać i jednocześnie zagrozić sprzedawcy, że w przypadku braku odbioru zacznie Pan naliczać opłatę za przechowanie rzeczy w wysokości … (tu kwota ustalona przez Pana) (umowa przechowania jest uregulowana w art. 835-845 K.c.).

 

Jeżeli jednak termin 10 dni od wydania rzeczy upłynął, a informacje, o których mowa w art. 9 ust. 3 ustawy o ochronie praw konsumentów zostały Panu przekazane, pozostaje zastanowić się, czy w rozmowach albo korespondencji mailowej ze sprzedawcą odstąpił Pan od umowy (skoro ustalili Państwo odesłanie laptopów, czy związane to było z odstąpieniem od umowy i ustaleniem, że sprzedawca wróci zapłacone kwoty?), a przede wszystkim – czy posiadałby Pan dowody na takie odstąpienie (skoro zostało to uczynione w rozmowie telefonicznej, sprzedawca zapewne zaprzeczy, jeśli mailowo – jest możliwość dowiedzenia odstąpienia, wszystko zależy od konkretnej treści maili).

 

Jeżeli złożył Pan oświadczenie o odstąpieniu od umowy w formie innej niż pisemna i będzie Pan umiał tego dowieść, może Pan także powołać się na to oświadczenie, wezwać do zwrotu ceny i odesłać laptop (jak pisałam powyżej; choć nie jest to jednolite stanowisko, jak zaznaczyłam).

 

Jeżeli natomiast nie złożył Pan oświadczenia o odstąpieniu od umowy oraz upłynął już termin na jego złożenie, roszczenia, które Panu przysługują, określa ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (dalej: ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej).

 

Ustawa ta w art. 4 stanowi:

 

Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.

2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru.

3. W przypadkach nieobjętych ust. 2 domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.

4. Na równi z zapewnieniem producenta traktuje się zapewnienie osoby, która wprowadza towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, oraz osoby, która podaje się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego.”

 

W Pana przypadku indywidualne właściwości towaru konsumpcyjnego nie były uzgodnione, towar jest zatem niezgodny z umową, jeżeli nie nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz gdy jego właściwości nie odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju, ponadto jeżeli nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy.

 

Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego (art. 7 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej).

 

Laptopy zakupione przez Pana z pewnością wykazują niezgodność z umową – z tego, co Pan bowiem napisał, w laptopie brak było podstawowych elementów, w drugim były znaczne uszkodzenia, niedziałające części. Nawet co do używanego laptopa, przy wzięciu pod uwagę zapewnień sprzedawcy, że jest w stanie idealnym, należy oczekiwać, że działa bez zarzutu, a elementy nie są uszkodzone (mogą być jedynie widoczne zniszczenia). Trzeba się jednak zastanowić, czy tę niezgodność mógł Pan zauważyć i o niej wiedział, albo oceniając rozsądnie, powinien Pan wiedzieć z uwagi na załączone do opisu zdjęcie. Tutaj taka ocena powinna być dokonana indywidualnie: czy te brakujące elementy na zdjęciu są ewidentnie widoczne, czy też przeciętny kupujący nie zauważyłby ich przy zwykłym obejrzeniu zdjęcia. Oczywiście może Pan stać na stanowisku, że niezgodność była nie do zauważenia, ale sprzedawca będzie mógł łatwo takie stanowisko podważyć. Co jednak istotne: nawet jeśli w jednym laptopie brakowało elementów, co było widoczne na zdjęciu, nie jest uzasadnione, by wymagać od Pana użycia do naprawy elementów drugiego zakupionego laptopa. Nie ma natomiast wątpliwości co do tego, że w drugim laptopie są wady niewidoczne na zdjęciu, których nie mógł Pan zauważyć.

 

Aby zachować uprawnienia z tytułu niezgodności towaru z umową, należy zawiadomić przedsiębiorcę przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności (wystarczy wysłanie zawiadomienia przed upływem tego terminu; art. 9 ust. 1). Roszczenia przedawniają się z upływem 1 roku od stwierdzenia niezgodności z umową (art. 10 ust. 2; w tym terminie musi Pan wystąpić z pozwem albo z zawezwaniem do próby ugodowej – także do sądu).

 

Z zawiadomieniem zmieścił się Pan w terminie (zgłoszenie telefoniczne i mailowe), wobec czego przysługują Panu określone w ustawie uprawnienia (art. 8): „doprowadzenie towaru do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy (sprzedawca ma wtedy obowiązek ponieść koszty także demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów, ponownego zamontowania i uruchomienia); (…)”.

 

Jeżeli wymiana albo naprawa nie są możliwe (przy rzeczach używanych przyjmuje się, że wymiana nie jest możliwa) albo wymagają nadmiernych kosztów albo narażałyby kupującego na znaczne niedogodności bądź sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie, kupujący może domagać się:

 

  • stosownego obniżenia ceny albo
  • odstąpić od umowy.

 

Musi Pan zastanowić się, biorąc pod uwagę znane Panu uszkodzenia, czy ich naprawa jest możliwa. Warto z roszczeniem naprawy zwrócić się do sprzedawcy, żeby nie zarzucił następnie, że naprawa była możliwa i odstąpienie od umowy było przedwczesne. Jeżeli naprawa byłaby możliwa, a sprzedawca nie wypełnił ciążącego na nim obowiązku naprawy, może Pan wystąpić z roszczeniem do sądu. Jeżeli natomiast naprawa byłaby oczywiście niemożliwa, może Pan odstąpić od umowy, powołując się na art. 8 ust. 4 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (wtedy oczywiście wchodzi w grę zwrot zapłaconej kwoty i odesłanie laptopa), bądź też na tej samej podstawie żądać obniżenia ceny.

 

Warto także zastanowić się, czy praktyka sprzedawcy nie może być uznana za nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się m.in. (art. 4 ust. 2 w zw. z art. 6 ust. 1) pominięcie istotnych informacji potrzebnych przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym spowodowanie lub możność spowodowania podjęcia przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął, a także rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzić w błąd (art. 5 ust. 2 pkt 2). Sprzedawca bowiem z jednej strony reklamował, że laptopy są w stanie idealnym, z drugiej informację o braku elementów podawał poprzez zdjęcie, nie sygnalizując jej w żaden sposób.

 

W razie natomiast dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać (art. 12):

 

  1. zaniechania tej praktyki;
  2. usunięcia skutków tej praktyki;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu;
  5. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów.

 

Na podstawie powyższych przepisów mógłby Pan zatem żądać unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu. Nadmieniam, iż przed sądem to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek wykazania, że stosowana przez niego praktyka nie była nieuczciwą praktyką rynkową, a nie na Panu, że taką była (art. 13).

 

W mojej ocenie powinien Pan sformułować pismo do sprzedawcy (w zależności od przysługujących Panu roszczeń) w pierwszej kolejności ze stwierdzeniem, że według Pana stanowiska umowa była nieważna z uwagi na dokonanie nieuczciwej praktyki rynkowej, wobec czego żąda Pan zwrotu świadczenia i kosztów związanych z nabyciem produktu, jednocześnie natomiast (albo w późniejszym piśmie w zależności od reakcji sprzedawcy, tak aby zmieścić się w wymaganych terminach) – gdyby przedsiębiorcy udało uchylić się od tego zarzutu – z ostrożności z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy (jeżeli takie roszczenie według powyższych informacji by Panu przysługiwało) bądź z żądaniem naprawy. W każdym przypadku może Pan wezwać do odbioru laptopów pod rygorem naliczania opłaty za przechowanie (za wyjątkiem oczywiście, gdy sformułuje Pan żądanie naprawy).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 minus VI =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Sprzedaż uszkodzonego laptopa na Allegro

Jestem sprzedającym w serwisie Allegro. Jakiś czas temu sprzedałem na aukcji internetowej laptopa z uszkodzoną matrycą – wystawiłem go na aukcję w kategorii „uszkodzone”. Po krótkim czasie od doręczenia przesyłki otrzymałem e-maila od nabywcy z informacją, że laptop ni

Brak kwoty minimalnej dla produktu na aukcji internetowej

Na internetowym portalu aukcyjnym wystawiłem przedmiot, który w opisie wyceniłem na 6000 zł. Jednak popełniłem błąd nie wyznaczając kwoty minimalnej zakupu. Wykorzystał to kupujący, licytując kilka sekund przed końcem aukcji. W rozmowie telefonicznej zażądał wydania przedmiotu,

Zakup samochodu przez opcję `Kup teraz` na Allegro za niską cenę

Przeglądając oferty internetowego portalu aukcyjnego Allegro znalazłem auto, które wzbudziło moje zainteresowanie. Po obejrzeniu zdjęć, dokładnym przeczytaniu opisu i zaakceptowaniu ceny, kliknąłem na opcję „Kup teraz”. Kupiłem je za 2550 zł. Skontaktowałem się więc ze sp
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »