Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Alimenty na dorosłą córkę

Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 18.12.2013

Jestem matką dorosłej córki (42 lata). Zamierza ona wyjść za mąż za osobę niepełnosprawną (udokumentowana choroba psychiczna). Od dłuższego czasu poszukuje pracy i korzysta z pomocy finansowej ode mnie. Obawiam się, że przyszłemu mężowi zależy na ślubie i szybkim rozwodzie, aby nabyć prawa do nieruchomości córki. Czy ja mogę być zobowiązana do alimentów na rzecz córki i jej męża? Jak się przed tym uchronić, ponieważ mam dosyć łożenia na ich utrzymanie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Problematyka alimentów dla dorosłych dzieci jest uregulowana w art. 133 § 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 788 z późn. zm., dalej – K.r.o.). Zgodnie z treścią tego przepisu: „rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się”. Dopóki córka nie wystąpi na drogę sądową z pozwem przeciwko Pani o zasądzenie świadczeń alimentacyjnych i sprawa ta nie zakończy się dla niej korzystnym prawomocnym wyrokiem, na co są nikłe szanse w świetle podanych okoliczności, to wsparcie finansowe, jakiego jej Pani udziela, jest wyłącznie dobrowolne i w każdej chwili może Pani zaprzestać wypełniania tych świadczeń. Domagając się zasądzenia na swoją rzecz alimentów od Pani, córka musiałaby udowodnić, że znajduje się w niedostatku nie z własnej winy (por. art. 133 § 2 K.r.o.), czyli w stanie uniemożliwiającym zaspokojenie elementarnych potrzeb życiowych.

 

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (art. 135 § 1 K.r.o.). Jeśli zatem zobowiązany z mocy przepisów do alimentacji pobiera niskie wynagrodzenie, świadczenie rentowe lub emerytalne, które przeznacza w całości lub w znacznej części na koszty własnego utrzymania, to zastosowanie znajdzie klauzula dotycząca nadmiernego uszczerbku związanego z koniecznością łożenia na utrzymanie dorosłego dziecka. Istotne znaczenie w ewentualnej sprawie sądowej miałyby również motywy, które wpływają na nieskuteczne poszukiwanie pracy przez Pani córkę – czy jest to niechęć do podjęcia zatrudnienia, które nie łączy się z wysokim, jej zdaniem, wynagrodzeniem, czy wynika z braku kwalifikacji potrzebnych na rynku pracy itd. Wystarczy jednak, aby zaistniała co najmniej jedna z powyższych podstaw uchylenia się od alimentacji pełnoletniej zstępnej.

 

Nie trzeba podejmować żadnych działań, jeśli nie ma Pani dalszej woli utrzymywania córki i przyszłego zięcia. To córka, jeśli tak zadecyduje, musi uzyskać orzeczenie sądu zobowiązujące Panią do comiesięcznego łożenia na jej utrzymanie. Gdyby do procesu doszło, powołanie się na nadmierny uszczerbek lub brak starań o samodzielne utrzymanie prawdopodobnie doprowadzi do oddalenia powództwa i Pani wygranej (nie mogę wypowiedzieć się definitywnie, nie znam bowiem Państwa sytuacji dokładnie, a tylko z krótkiego opisu).

 

Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo (art. 128 K.r.o.). Krewnymi w linii prostej są osoby, z których jedna pochodzi od drugiej (art. 617 § 1 K.r.o.). Są to zstępni, czyli dzieci, wnuki, oraz wstępni, a więc rodzice, dziadkowie. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem (art. 129 § 1 K.r.o.). Jeżeli Pani córka jest bezdzietna, to teoretycznie w pierwszej kolejności zobowiązaną do świadczeń alimentacyjnych jest Pani jako matka, jednak od obowiązku tego wobec pełnoletniego dziecka można się dość łatwo uchylić, powołując się na przesłanki, o jakich mowa wyżej. Z całą pewnością przyszły zięć nie jest osobą, wobec której będzie Pani mieć jakiekolwiek obowiązki natury finansowej, nie ma ku temu żadnych podstaw prawnych.

 

To córka, zakładając rodzinę, będzie obowiązana do zaspokajania jej potrzeb wspólnie z mężem, który jako osoba niepełnosprawna zapewne pobiera rentę. Pani obawy, że przyszłemu zięciowi „zależy na ślubie i szybkim rozwodzie, aby nabyć prawa do nieruchomości” są także pozbawione podstaw. Nawet jeśli córka jest wyłączną właścicielką nieruchomości lokalowej lub uprawnioną z tytułu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, to przedmiot ten stanowi jej majątek osobisty, nabyty przed powstaniem wspólności majątkowej małżeńskiej, która zaczyna istnieć dopiero od dnia ślubu (art. 33 pkt 1 K.r.o.). Nie będzie zatem wchodzić do majątku wspólnego. Tak więc zawarcie związku małżeńskiego i późniejszy rozwód nie dadzą jej mężowi prawa do połowy udziału w tej nieruchomości ani prawa występowania o spłatę z tytułu podziału majątku wspólnego – oczywiście, jeśli córka nie uczyni darowizny na rzecz swojego męża, rozszerzając wspólność małżeńską na ten składnik jej dotychczasowego majątku osobistego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziesięć - trzy =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki