Mamy 10 708 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Alimenty a konkubinat – czy mogę złożyć pozew?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 02.03.2012

Prowadziłam własną działalność gospodarczą, współpracując z firmą należącą do konkubenta. Po naszym rozstaniu partner rozwiązał ze mną współpracę, zostałam bez pracy. Mamy córkę, na którą ojciec płaci alimenty. Przeprowadziłam się z nią do Francji, gdzie mieszkają moi bliscy, próbuję tu ułożyć sobie życie, jestem na etapie poszukiwania pracy. Jednak były konkubent utrudnia nam pozostanie w tym kraju, nie chce wyrazić zgody na zapisanie dziecka do francuskiej szkoły, nalega, abym z córką wróciła do Polski, chociaż wie, że w kraju będę bez środków do życia. Czy wobec takiej jego postawy mogę złożyć pozew o alimenty na siebie (były konkubent ma wysokie dochody)?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Zagadnienia alimentacji oraz inne, odnoszące się do dziecka i jego spraw, są regulowane – w ramach prawa polskiego – przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.o.). W tej sprawie nie można jednak wykluczyć właściwości prawa innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej – Francji. Tytułem przypomnienia (skoro już są zasądzone alimenty na dziecko), akcentuję znaczenie przepisów procedury cywilnej, tj. Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.), między innymi w zakresie dowodów. Treść Pani pytania wykracza poza problematykę prawa rodzinnego i opiekuńczego – w odpowiedzi odwołuję się również do przepisów Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.).

 

Art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi:

 

„§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

 

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni”.

 

Jestem przekonany, że treść art. 60 K.r.o. przekonuje Panią, że tzw. alimentacja na rzecz byłego współmałżonka jest rozwiązaniem szczególnym, dającym możliwość dochodzenia roszczeń nawet po rozwiązaniu małżeństwa. Nie chodzi o obowiązek z mocy prawa (łacińskie: ex lege) utrzymywania (w jakimś stopniu) byłego małżonka, ale o danie możliwości dochodzenia roszczeń tego rodzaju. Ma to uzasadnienie w stosunku prawnym małżeństwa, dawniej łączącym byłych współmałżonków.

 

Małżeństwo – także rozumiane jako stosunek prawny – cieszy się opieką państwa, również na podstawie artykułu 18 Konstytucji RP: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.

 

Konkubinat od małżeństwa różni się istotnie. Co prawda, współcześnie w Polsce wszystkie dzieci są traktowane równo (np. w zakresie uprawnień spadkowych – art. 931 K.c.), ale prawodawca nadal stoi na stanowisku, że małżeństwo zasługuje na rozwiązania szczególne. Gdyby konkubenci mieli uprawnienia i obowiązki identyczne z małżonkami, to jaki sens miałoby małżeństwo w prawie świeckim?

 

Jeżeli człowiek – zwłaszcza pełnoletni – decyduje się na jakieś rozwiązanie, to jednocześnie godzi się na ponoszenie związanych z tym konsekwencji. „Mobilność” (łatwość i szybkość rozejścia się) bywa traktowana jako zaleta konkubinatu, w odróżnieniu od małżeństwa.

 

Można również wymienić wady konkubinatu, np. problemy z rozliczeniami (byłych) konkubentów czy zdarzająca się niestabilność po zakończeniu konkubinatu. Czasami dochodzi do nieporozumień. Niekiedy jeden z byłych partnerów nie chce zrozumieć, że konkubinat się zakończył, i zachowuje się nieodpowiednio. Na takie nieodpowiednie zachowanie również może znaleźć się odpowiedź w prawie.

 

Polskie prawo pozwala na domaganie się tzw. alimentacji od byłego małżonka, ale nie od byłego konkubenta. O ile sprawa nie zostałaby odrzucona z uwagi na oczywistą bezzasadność roszczenia i tak jest mało prawdopodobne, by sąd w Polsce mógł uznać takie roszczenie za zasadne.

 

Nieco wcześniej wspomniałem o pewnych rozwiązaniach prawnych, związanych z nieodpowiednim zachowaniem byłego konkubenta. W przedstawionej przez Panią sytuacji trzeba odróżnić dwa aspekty: wolność i nadużywanie wolności (zwłaszcza poprzez ograniczanie wolności innej osoby).

 

Pani były konkubent – jako wolny człowiek – może sobie dobierać współpracowników i kontrahentów według własnego uznania, z uwzględnieniem przepisów prawa. Jeżeli umowa – zwłaszcza zawarta na piśmie (ważne ze względów dowodowych: art. 74 K.c.) – została zawarta z naruszeniem prawa (w tym prawnie dopuszczalnych postanowień umownych), może Pani rozważyć wystąpienie z żądaniem odszkodowania za niewykonanie umowy (względnie za jej nienależyte wykonanie, np. częściową zapłatę).

 

Trudno przypisywać Pani byłemu partnerowi odpowiedzialność prawną za warunki rynkowe (np. w danej okolicy). Jednak jeżeli przyczynił się do Pani problemów w znalezieniu nowego źródła utrzymania (np. rozsiewając nieprawdziwe informacje), to nie można wykluczyć odpowiedzialności odszkodowawczej, tak zwanej deliktowej (art. 415 i następne K.c.).

 

Chociaż te zagadnienia są poza Pani pytaniem, wspominam o nich. Zdaję sobie sprawę ze znaczenia pieniędzy. Proszę pamiętać, że sprawa nie musi ograniczyć się do problematyki alimentacyjnej.

 

Jeżeli sytuacja uległa zmianie, to poprzednie ustalenia (umowne lub sądowe) w zakresie alimentacji mogą zostać zweryfikowane (art. 138 K.r.o.). W sądowym ustalaniu wysokości alimentów zapewne uznano, że Pani osobiste starania o dziecko są wystarczającym sposobem całkowitego spełniania Pani obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka, które jest wierzycielem alimentacyjnym. Pani reprezentuje dziecko jako jego przedstawiciel ustawowy (art. 98 K.r.o. w związku z art. 10 i następnymi K.c.), co jest związane z przysługującą Pani władzą rodzicielską (art. 92 i następne K.r.o.).

 

Brak porozumienia między rodzicami (np. co do zasadności określonego podwyższenia alimentów) może spowodować wystąpienie na drogę sądową.

 

W każdej sprawie, która dotyczy dziecka (zwłaszcza niepełnoletniego) należy kierować się prawną zasadą dobra dziecka. Chodzi zarówno o sprawowanie władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.) i kontakty z dzieckiem (art. 113 i następne K.r.o.), jak również o zagadnienia alimentacji. Jest to prawny obowiązek rodziców (lub innych osób zajmujących się dzieckiem), a także organów władzy publicznej (w tym sądów).

Jeśli zdecyduje się Pani wystąpić na drogę sądową o podwyższenie alimentów na dziecko, to takie żądanie – również odnośnie pokrywania w jakimś stopniu Pani własnych potrzeb – należy uzasadniać dobrem dziecka. Należy zachować rozwagę w formułowaniu roszczeń i doborze argumentów. Inaczej wyglądać będzie racjonalne przedstawienie potrzeby zapewnienia Pani tego, co niezbędne, a inaczej niezdarna argumentacja, którą ktoś (np. były konkubent lub jego pełnomocnik) mógłby przeinaczyć i złośliwie zinterpretować jako argument na rzecz przekazania sprawowania władzy rodzicielskiej ojcu dziecka.

 

Obawiam się, że zbyt szybko uznała Pani, że może samodzielnie podjąć decyzję o zapisaniu córki do szkoły poza granicami Polski. Jest to z pewnością istotna dla dziecka sprawa i potrzebna jest wola obojga rodziców – w przypadku braku zgody ojca dziecka pozostaje droga sądowa (art. 97 K.r.o.).

 

Jest możliwe, a nawet prawdopodobne, że za istotną dla dziecka sprawę zostanie uznane zdecydowanie o stałym zamieszkiwaniu dziecka za granicą. Napisałem, że jest to możliwe, chociaż moim zdaniem tak właśnie jest. Zdarza się jednak, że sądy podchodzą do tego zagadnienia inaczej. Dzieje się tak w szczególności, jeżeli sędzia woli unikać rozpoznania danej sprawy, dotyczącej mieszkającego za granicą dziecka.

 

Również z tego powodu (czyli akcentując względy praktyczne) zwracam Pani uwagę na rozporządzenie Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylające rozporządzenie (WE) nr 1347/2000 (dostępne na unijnych stronach internetowych:

 

Często w praktyce duże (a nawet decydujące) znaczenie ma pierwszeństwo w skierowaniu sprawy na drogę sądową. Jeżeli w Polsce nie toczy się postępowanie sądowe dotyczące dziecka oraz jeżeli mieszka ono za granicą na stałe, to tym bardziej może Pani rozważyć skierowanie sprawy przed organ zagraniczny (francuski). Decyzja w tym zakresie należy do Pani.

 

W tej sprawie, jak i wielu innych, bardzo ważne są: rozsądna argumentacja oraz powiązany z nią właściwy dobór dowodów. W związku z tym, że może dojść do postępowania sądowego dotyczącego dziecka, przydatna będzie samodzielna lektura przepisów prawnych i do tego Panią zachęcam. Przedstawianie dowodów jest obowiązkiem prawnym – należy udowodnić każdą okoliczność (każdy fakt), z której wywodzi się skutki prawne (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.).

  

Przepisy o dowodach i ich przeprowadzaniu zgrupowano w artykułach od 227 do 315 K.p.c. Proponuję wystrzegać się milczenia i innych przejawów bierności, gdyż takie zachowanie może zostać przez sąd uznane za zgodę z twierdzeniami przeciwnymi (np. formułowanymi przez ojca dziecka lub jego pełnomocnika). Może mieć to wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

 

Dokumenty, przesłuchania świadków, opinie biegłych – to często spotykane dowody. Opinia biegłego może okazać się niezbędna w przypadku próby skierowania dziecka do szkoły zagranicznej, w dodatku obcojęzycznej. Dyskusyjne i w praktyce problematyczne może okazać się, czy sąd zdecyduje się w tej kwestii na wydanie zarządzenia (art. 109 K.r.o.).

 

Skoro dysponuje Pani odpowiednio dużą wiedzą o możliwościach zarobkowych i majątkowych (art. 135 K.r.o.) ojca dziecka, to może Pani taką wiedzę wykorzystać w postępowaniu o podwyższenie alimentów. Sądzę, że jeden z adresów internetowych, podanych na końcu mojej odpowiedzi, może Pani pomóc w sprawdzeniu stanu majątkowego ojca dziecka.

 

Jest sporo spraw, które mogą wymagać uregulowania – zwłaszcza w przypadku przebywania dziecka poza Polską. Albo Państwo dojdziecie do porozumienia w tych sprawach, albo będą one przedmiotem rozstrzygnięć władczych, szczególnie przed sądem (sądami) w Polsce.

 

Moim zdaniem, warte przemyślenia jest w miarę spokojne załatwienie dyskusyjnych zagadnień. Być może udałoby się to załatwić na drodze mediacyjnej lub w ramach posiedzenia pojednawczego (art. 1831 – art. 186 K.p.c.). Od tonu pism procesowych może zależeć, czy sąd dopuści takie rozwiązanie. Dobro dziecka może wymagać rezygnacji z własnych żądań lub oczekiwań każdego z rodziców.

 

 

 Pożyteczne źródła informacji:

 

  1. Kancelaria Sejmu RP udostępniła liczne akty normatywne pod adresem internetowym: http://isip.sejm.gov.pl
  2. Z treścią dużej liczby ksiąg wieczystych można zapoznać się, korzystając ze strony internetowej: http://ekw.ms.gov.pl

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 3 minus cztery =

»Podobne materiały

Ustalenie racjonalnej kwoty alimentów na dziecko

Rozstałem się z partnerką, nie jesteśmy małżeństwem, ale mamy roczne dziecko. Dawniej ustaliliśmy, że ja utrzymuję naszą rodzinę, a ona zajmuje się wychowaniem córki i domem. Pracuję za granicą, gdzie przysługuje mi dodatek na dziecko w wysokości 300 euro. Partnerka żąda całej t
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »