Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Mój mąż chce rozwodu bez orzekania o winie - czy się zgodzić?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 14.03.2018

Mój mąż chce rozwodu bez orzekania o winie, a ja nie wiem, czy mam się na to zgodzić (mąż mnie zdradzał), nic nie wspominał o alimentach po rozwodzie. Jeżeli się zgodzę na jego warunek to mieszkanie, w którym mieszkamy zostawi dla mnie, ale ja nie będę w stanie go utrzymać. Czy w takim przypadku mogłabym się ubiegać o alimenty od męża po rozwodzie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Mój mąż chce rozwodu bez orzekania o winie - czy się zgodzić?

Fot. Fotolia

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.o. oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.

 

Z treści Pani pytania wynika, że Pani mąż chce rozwiązać małżeństwo przez rozwód bez orzekania o winie. Mąż w trakcie trwania małżeństwa zdradzał Panią. Mąż stawia przy tym warunki, że jeżeli zgodzi się Pani na takie rozwiązanie to on pozostawi Pani Państwa wspólne mieszkanie. Problem w tym, że nie będzie Panią stać na jego utrzymanie.

 

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż taki warunek ma sens jedynie wtedy, gdy w toku postępowania o rozwód, ma również nastąpić podział majątku. Sąd w sprawie o rozwód może dokonać podziału majątku, ale uczyni to jedynie wówczas, gdy nie będzie to powodowało wydłużenia postępowania. Innymi słowy konieczne jest dojście do porozumienia, które to porozumienie jest wpisywane do treści wyroku rozwodowego.

 

Jeżeli mąż mami Panią podziałem po zakończonej sprawie o rozwód, to ja na Pani miejscu zgody bym nie wyrażał.

 

Nadto należy wyraźnie podkreślić, iż w przypadku rozwodu bez orzekania o winie alimenty może Pani dochodzić jedynie wówczas, gdy będzie Pani znajdowała się w niedostatku, a po drugie jedynie przez okres 5 lat. Wydłużenie tego terminu jest możliwe, ale następuje na wniosek zobowiązanego poparty ważnymi powodami. W przypadku alimentów zasądzonych z uwagi na pogorszenie standardu życia (przy rozwodzie z wyłącznej winy męża), nie jest Pani ograniczona czasem.

 

Istotnym z punktu widzenia Pani interesu jest przepis art. 60 K.r.o., zgodnie z którym:

 

„Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

 

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

 

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

 

Należy zatem oddzielić zwykły obowiązek alimentacyjny oraz obowiązek alimentacyjny (bez orzekania o winie, rozwód z winy obojga małżonków) oraz alimenty przy wyłącznej winie.

 

Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego. „Stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu, według bowiem przeważającego poglądu żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu” (por. A. Szpunar: Obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie, SC 1981, t. XXXI, s. 127).

 

W przypadku rozwodu z winy obojga lub przy rozwodzie bez orzekania o winie zmuszona byłaby Pani wykazać przed sądem swój niedostatek. Według J. Gwiazdomorskiego (System…, s. 1015) „w niedostatku znajduje się osoba, która nie jest w stanie uzyskiwać środków swego utrzymania, tzn. środków zaspokajania swoich potrzeb samodzielnie czy własnymi siłami”. Zaspokajanie w ramach obowiązku alimentacyjnego potrzeb krewnych, zstępnych i wstępnych nie doznaje ograniczeń, w szczególności takich, które ze względu na stopień uciążliwości materialnej chroniłyby zobowiązanego od świadczeń. Przeciwnie, zmuszony jest on znieść tę uciążliwość nawet kosztem obniżenia stopy życiowej, zaniechania inwestycji, kosztownych podróży itp. W literaturze prezentowany jest słuszny pogląd, w myśl którego wysokość obciążenia alimentacyjnego powinna być określona na takim poziomie, aby nie prowadziła do niedostatku samego obciążonego (tak J. Pietrzykowski, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy z komentarzem, s. 636 oraz powołani tam autorzy: S. Szer i J. Winiarz).

 

Przy rozwodzie z wyłącznej winy męża, niedostatek po Pani stronie nie musi występować. Istotę ww. obowiązku alimentacyjnego najlepiej opisuje teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1980 r., sygn. akt III CRN 222/80, zgodnie z którą „orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo”.

 

Zasadnym jest nadto wskazanie na pogląd doktryny, zgodnie z którym „przy porównaniu dwóch sytuacji materialnych należy brać pod uwagę sytuację materialną małżonka, jaką on w czasie trwania małżeństwa zgodnie z przepisami prawa powinien był mieć, a nie tę, którą faktycznie miał. To rozróżnienie ma głęboki sens praktyczny, gdyż w przeciwnym razie premiowane byłoby zachowanie się męża, który będąc w dobrej sytuacji materialnej opuszcza rodzinę dla innej kobiety i alimentuje porzuconą rodzinę w skromnym zakresie” (J. Gwiazdomorski, Alimentacyjny obowiązek między małżonkami, s. 156).

 

Artykuł 60 § 2 K.r.o. mówi o „istotnym pogorszeniu sytuacji materialnej małżonka niewinnego”. Innymi słowy zasadnym byłoby ustalenie na co Pani może sobie pozwolić będąc w małżeństwie, a na co nie będzie Panią stać po rozwodzie.

 

Podział majątku może, ale nie musi mieć wpływ na alimenty. Wszystko zależy od podstawy zasądzenia alimentów i tego, czy dojdą Państwo do porozumienia w sprawie o podział, czy też nie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć plus siedem =

»Podobne materiały

Ile może wynosić świadczenie alimentacyjne?

Moja była partnerka (nie byliśmy małżeństwem) żąda alimentów na dziecko w kwocie 2000 zł miesięcznie. Moim zdaniem to za dużo – zaproponowałem 1200 zł. Aktualnie zarabiam ok. 6000 zł miesięcznie, posiadam też mieszkanie. Płacę za prywatne ubezpieczenie zdrowotne synka, zobowiąza

 

Pieniądze z funduszu alimentacyjnego po śmierci zobowiązanego

Mój ojciec miał zasądzone alimenty na moją rzecz, ale ich nie płacił. Zmarł trzy lata temu. Czy mogłabym otrzymywać alimenty z funduszu alimentacyjnego?

 

Zawiadomienie sądu o zmianie odbiorcy przelewu alimentów

Jak oficjalnie należy zawiadomić sąd na temat przelewania alimentów przez ojca na konto pełnoletniej córki, zamiast na konto matki (jak było dotychczas)? Czy wymagana jest obecnie zgoda sądu na to, by córka wystąpiła o podwyższenie alimentów?

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »