Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym? Opisz swój
problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Opublikowane: 25.08.1960 | Zaktualizowane:

Współwina małżonka – zdrada małżeńska

Orzeczenie SN z dnia 25 września 1960 r. (sygn. akt IV CR 190/60)

Brak podstaw do obciążenia małżonka współwiną rozkładu na tej podstawie, że dopuścił się niewierności małżeńskiej przed kilkunastu laty, jeżeli współmałżonek przez kilkanaście lat kontynuował pożycie, wiedząc od początku o zdradzie.

 

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana S. przeciwko Gertrudzie S. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 18 grudnia 1959 r., zaskarżony wyrok o tyle tylko zmienił, że orzeczenie rozwodu następuje z wyłącznej winy powoda.

 

Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 18 grudnia 1959 r. orzekł rozwód z winy obu stron małżeństwa zawartego w dniu 14 marca 1922 r. przez powoda Jana S. i pozwaną Gertrudę S., z którego strony mają dwoje żyjących dzieci: córkę ur. w 1922 r. i syna ur. w 1937 r. (syn urodzony w 1925 r. zmarł w 1947 r.).

 

Sąd ustalił, że pozwana była osobą majętną, powód zaś nie pracował, lecz korzystając z dochodów żony wynoszących po 2.000 zł miesięcznie, prowadził awanturniczy tryb życia. Utrzymywał stosunki z kobietami, usiłował zgwałcić żonę portiera, a w 1927 r. zaczął się szczególnie interesować córką pozwanej a swą pasierbicą, Anną H. Na tym tle wynikały między stronami kłótnie i powód usiłował dwukrotnie popełnić samobójstwo przez powieszenie i otrucie gazem, lecz żona go uratowała. W 1932 r. pozwana dopuściła się zdrady małżeńskiej z bokserem o nazwisku K. W 1942 r. strony przyjęły volkslistę, a w 1944 r. powód wzięty został do wojska niemieckiego. Po zakończeniu działań wojennych pozwaną osadzono w obozie w P., powód zaś po powrocie z wojska zastał mieszkanie w B. zarekwirowane. Odwiedzał żonę w P., oświadczył, że do niej wróci, i wraz z chorym synem, który później zmarł w 1947 r., osiedlił się na Ziemiach Odzyskanych w N. Tam poznał się z Elżbietą J., z którą od 1946 r. współżyje i ma dwoje dzieci: syna ur. w 1948 r. i córkę ur. w 1951 r.

 

Na podstawie takich ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że trwający od 1946 r. rozkład pożycia małżeńskiego stron jest zupełny i trwały oraz że winę za jego powstanie ponoszą obie strony: powód - gdyż od 1946 r. pozostaje w konkubinacie, pozwana - gdyż dopuściła się zdrady małżeńskiej z K. i w ten sposób przyczyniła się do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego stron. Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda co do złego traktowania go przez żonę oraz rzekomego zmuszania go do przyjęcia volkslisty w czasie okupacji, gdyż zeznania te nie zostały potwierdzone przez zbadanych w toku postępowania świadków, "którzy jedynie stwierdzili, że życie stron upływało w dostatku i strony wyczerpywały życie każda zgodnie ze swoimi upodobaniami wbrew zasadom etyki i moralności". Jako podstawę prawną swego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki przytoczył przepisy art. 29 § 1 i 31 § 1 k.r.

 

Powyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją pełnomocnik pozwanej, wnosząc o jego zmianę i orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy powoda. Pełnomocnik powoda złożył odpowiedź na rewizję i wnosił o utrzymanie w mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego.

 

Rozpoznając rewizję Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący słusznie zarzuca, że wobec ustalenia, iż strony współżyły ze sobą do 1944 r. oraz że rozkład ich pożycia zawinił powód przez nawiązanie w 1946 r. współżycia z inną kobietą, z którą ma dwoje dzieci, obciążenie pozwanej współwiną rozkładu nie mogło nastąpić na tej podstawie, że dopuściła się niewierności małżeńskiej w 1933 r.

 

W takiej bowiem sytuacji zachodzi oczywisty brak związku przyczynowego między przypisanym pozwanej naruszeniem obowiązków małżeńskich a rozkładem pożycia, skoro powód - mimo że (co jest niesporne) o fakcie tym niezwłocznie dowiedział się - kontynuował z pozwaną współżycie jeszcze przez lat kilkanaście. Gdyby zaś, per inconcessum, dopatrywać się w tak odległym czasowo zdarzeniu istotnego powodu rozkładu, powód taki nie mógłby być uznany za ważny w rozumieniu art. 29 k.r. Byłaby bowiem sprzeczna z zasadami współżycia społecznego tego rodzaju reservatio mentalis, które w ciągu wielu lat pożycia, nie zakłóconego wspomnieniem o uchybieniu jednego z małżonków, pozwalałoby drugiemu z nich zachować oparty na tym zarzut na wypadek późniejszego wywołania rozkładu z własnej swej winy.

 

Z tych zasad Sąd Najwyższy z mocy art. 386 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

wersja do druku

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym? Opisz swój
problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »