ePorady24.pl Prawo administracyjne Oświata i szkolnictwo Zwrot stypendium doktoranckiego – czy taki zwrot...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Autor: Jakub Bonowicz

Zwrot stypendium doktoranckiego – czy taki zwrot stypendium jest zgodny z prawem?

Jestem doktorantem i mam pytanie o zwrot stypendium doktoranckiego, gdyż zastanawiam się nad przerwaniem studiów. W regulaminie studiów doktoranckich jest zapis: „Osoba, która pobierała stypendium doktoranckie i została skreślona z listy uczestników studiów doktoranckich, może zostać zobowiązana przez Rektora do jego zwrotu w całości lub części wynikającej z umowy”. Słyszałem jednak, że od paru lat prawo NIE daje uczelni możliwości żądania zwrotu stypendium. Czy więc ewentualny jego zwrot byłby zgodny z prawem? Nie mam pieniędzy na zwrot stypendium, a nie chcę kontynuować studiów.


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



W mojej opinii zwrot stypendium doktoranckiego byłby niezgodny z prawem – uczelnia nie ma prawa żądać od swojego doktoranta, który zostaje skreślony z listy doktorantów, zwrotu wypłaconego stypendium doktoranckiego. Stanowisko takie wynika z wykładni przepisów prawa – zarówno literalnej (dosłownej), jak i systemowej oraz funkcjonalnej oraz ze zwyczajnych zasad zdrowego rozsądku.

 

Najpierw wymieńmy przepisy, które wchodzą tutaj w grę:

 

  1. Prawo o szkolnictwie wyższym z 27.07.2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 164, poz. 1365), dalej: „P.s.w.”;
  2. rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 19.12.2006 r. w sprawie studiów doktoranckich prowadzonych przez jednostki organizacyjne uczelni (Dz. U. z 2007 r. Nr 1, poz. 3), dalej: „rozporządzenie 2006”;
  3. rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 25.05.2005 r. w sprawie warunków i trybu organizowania, prowadzenia i odbywania studiów doktoranckich oraz przyznawania i zwrotu stypendiów doktoranckich oraz przyznawania i zwrotu stypendiów doktoranckich (Dz. U. z 2005 r. Nr 115, poz. 964), dalej: „rozporządzenie 2005” – aktualnie już nieobowiązujące;
  4. ustawa z 14.03.2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. Nr 65, poz. 595), dalej „ustawa o stopniach naukowych”.

 

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Początkowo, zanim weszło w życie P.s.w. (tj. 01.09.2005 r. – zob. art. 277 P.s.w.), obowiązywał następujący stan prawny.

 

Status doktorantów regulowała ustawa o stopniach naukowych. Przepis art. 40 określał zasady przyznawania stypendiów doktoranckich w sposób następujący.

 

„Art. 40. 1. Uczestnik studiów doktoranckich może otrzymać stypendium doktoranckie.

  1. Minimalna wysokość stypendium, o którym mowa w ust. 1, nie może być niższa niż 60% minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta ustalonego w przepisach o wynagradzaniu nauczycieli akademickich.
  2. Decyzję o przyznaniu stypendium doktoranckiego oraz jego wysokości podejmuje organ tworzący studia doktoranckie.
  3. Uczestnicy dziennych studiów doktoranckich mogą podejmować pracę zarobkową, z zastrzeżeniem ust. 5. Wykonywanie tej pracy nie powinno kolidować z zajęciami wynikającymi z programu studiów doktoranckich.
  4. Uczestnicy dziennych studiów doktoranckich otrzymujący stypendium mogą podejmować pracę zarobkową wyłącznie w niepełnym wymiarze czasu pracy, po uzyskaniu zgody kierownika tych studiów.
  5. W przypadku skreślenia z listy uczestników studiów doktoranckich podmiot, który przyznał stypendium, może wystąpić o jego zwrot”.

 

Tak więc przepisy ustawy dopuszczały możliwość, aby organ, który przyznał stypendium (zwykle jest to rektor), wystąpił o zwrot stypendium doktoranckiego (części lub całości), jeśli doktorant został skreślony z listy uczestników studiów doktoranckich

 

Szczegóły określać miało rozporządzenie ministra właściwego ds. szkolnictwa wyższego, wydane na podstawie art. 41 ustawy o stopniach naukowych. Przepis wskazywał dokładnie zakres przedmiotowy tego rozporządzenia, tj.

 

„Art. 41. Minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego określi, w drodze rozporządzenia, warunki i tryb organizowania studiów doktoranckich, ich prowadzenia i odbywania oraz przyznawania stypendiów osobom je odbywającym, a także zwrot stypendiów, uwzględniając w szczególności:

  1. określenie czasu trwania studiów i możliwość przedłużania go, w tym prawo do dodatkowego przedłużenia okresu odbywania studiów doktoranckich o czas trwania urlopu macierzyńskiego określonego w odrębnych przepisach;
  2. sposób przeprowadzania rekrutacji;
  3. szczegółowe uprawnienia organu tworzącego studia doktoranckie, rady jednostki organizacyjnej i kierownika studiów doktoranckich;
  4. szczegółowe zasady powierzania uczestnikom studiów doktoranckich prowadzenia zajęć dydaktycznych;
  5. wzór legitymacji uczestnika studiów doktoranckich i świadectwa ich ukończenia;
  6. wysokość opłat za wydanie legitymacji i świadectwa”.

 

Na tej podstawie wydane zostało rozporządzenie 2005 – sam tytuł mówił za siebie: Rozporządzenie (...) w sprawie warunków i trybu organizowania, prowadzenia i odbywania studiów doktoranckich oraz przyznawania i zwrotu stypendiów doktoranckich.

 

Zgodnie z § 14 rozporządzenia 2005 r.:

 

  1. Osoba, która pobierała stypendium i która została skreślona z listy uczestników studiów doktoranckich, może zostać zobowiązana przez podmiot, który przyznał to stypendium, do jego zwrotu.
  2. W uzasadnionych przypadkach, na wniosek osoby, o której mowa w ust. 1, podmiot, który przyznał stypendium, może obniżyć wysokość kwoty podlegającej zwrotowi.

 

Z dniem 01.09.2005 r. nastąpiła reforma systemu szkolnictwa wyższego i weszło w życie P.s.w. Przepis, który reguluje kwestię stypendium doktoranckiego, to art. 200:

 

„Art. 200. 1. Uczestnik stacjonarnych studiów doktoranckich może otrzymywać stypendium doktoranckie.

  1. Minimalne stypendium, o którym mowa w ust. 1, nie może być niższe niż 60 % minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta ustalonego w przepisach o wynagradzaniu nauczycieli akademickich.
  2. Decyzję o przyznaniu stypendium doktoranckiego, okresie jego pobierania oraz jego wysokości podejmuje rektor.
  3. Doktoranci otrzymujący stypendium, o którym mowa w ust. 1, mogą podejmować pracę zarobkową wyłącznie w niepełnym wymiarze czasu pracy.
  4. Stypendia, o których mowa w ust. 1, są finansowane w ramach środków, o których mowa w art. 98 ust. 1”.

 

Tak więc w przepisie nie ma nic o obowiązku zwrotu stypendium doktoranckiego, w szczególności brak jest przepisu odpowiadającego art. 40 ust. 6 ustawy o stopniach naukowych.

 

Za tym szły dalsze zmiany. Otóż przede wszystkim wraz z wejściem w życie P.s.w. zmieniono brzmienie wszystkich ww. przepisów, które odnosiły się do zwrotu stypendium doktoranckiego. Stanowił o tym art. 251 P.s.w., który zmienił brzmienie art. 40 i 41 ustawy o stopniach naukowych, usuwając z nich wszystkie te fragmenty, w których mówiono o zwrocie stypendium.

 

W szczególności art. 41 miał brzmienie: „Minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw nauki określi, w drodze rozporządzenia, warunki i tryb organizowania studiów doktoranckich określonych w ustawie, ich prowadzenia i odbywania oraz przyznawania stypendiów osobom je odbywającym (...)”. Usunięto więc zapis: „a także zwrot stypendiów”. Identycznie w art. 40 ustawy.

 

Jednocześnie art. 201 P.s.w. zawierał delegację do wydania nowego rozporządzenia.

 

„Art. 201. Minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego określi, w drodze rozporządzenia, warunki i tryb organizowania studiów doktoranckich, ich prowadzenia i odbywania oraz tryb, warunki, wysokość i kryteria przyznawania stypendiów doktoranckich i świadczeń pomocy materialnej dla doktorantów, uwzględniając:

  1. czas trwania studiów i możliwość przedłużania go, w tym prawo do określonego w odrębnych przepisach dodatkowego przedłużenia okresu odbywania studiów doktoranckich o czas trwania urlopu macierzyńskiego, mając na uwadze potrzebę prawidłowego przygotowania do przeprowadzenia przewodu doktorskiego;
  2. sposób przeprowadzania rekrutacji, mając na uwadze potrzebę wyłonienia najlepszych kandydatów;
  3. szczegółowe uprawnienia organu tworzącego studia doktoranckie, rady jednostki organizacyjnej i kierownika studiów doktoranckich, uwzględniając potrzebę zapewnienia sprawnego przebiegu studiów i wysokiej jakości kształcenia;
  4. wzór legitymacji doktoranta i wysokość opłat za wydanie legitymacji, uwzględniając zasadę, że wysokość pobieranych opłat nie może przekroczyć wysokości kosztów wydania dokumentu;
  5. kryteria przyznawania stypendiów socjalnych, związane z sytuacją materialną doktoranta, w relacji do wysokości dochodu na osobę w rodzinie doktoranta, uwzględniając zasadę, że postępowanie ma prowadzić do wyłonienia doktorantów będących w najtrudniejszej sytuacji materialnej;
  6. tryb składania i rodzaje dokumentów potwierdzających dochody doktoranta i członków jego rodziny, mając na uwadze potrzebę bezstronnej i miarodajnej oceny sytuacji materialnej doktoranta;
  7. okresy przyznawania świadczeń oraz maksymalną i minimalną ich wysokość, w relacji do wysokości minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta, ustalonego w przepisach o wynagradzaniu nauczycieli akademickich, biorąc pod uwagę tryb i okres odbywania studiów doktoranckich;
  8. tryb opiniowania wniosków przez organy samorządu doktorantów, uwzględniając zasadę, że postępowanie ma prowadzić do wyłonienia doktorantów będących w najtrudniejszej sytuacji materialnej”.

 

Również w tym przepisie nie było mowy o zwrocie stypendiów. Na podstawie tego przepisu (art. 201 P.s.w.) wydano rozporządzenie 2006, w którego tytule ani treści w ogóle nie ma wzmianki o zwrocie stypendium.

 

Oczywiście zakres art. 40 i 41 ustawy o stopniach naukowych oraz art. 200 i 201 P.s.w. oraz wydanych na ich gruncie rozporządzeń jest odmienny (rozporządzenia wydane na podstawie ustawy o stopniach naukowych regulują studia doktoranckie prowadzone przez PAN oraz instytuty naukowe, natomiast rozporządzenie wydane na podstawie P.s.w. – studia doktoranckie organizowane przez uczelnie), niemniej ma to akurat w tej kwestii znaczenie drugorzędne.

 

Ważne jest to, że z interpretacji przepisów (lub fragmentów tych przepisów) – w szczególności usunięcia w wyniku wejścia w życie ustawy P.s.w. – w których mowa była o zwrocie stypendium doktoranckiego, wynika wola ustawodawcy, aby uczelni nie przysługiwało prawo do zwrotu stypendium wypłaconego doktorantowi.

 

W tej chwili brak podstawy prawnej do żądania takiego zwrotu, a wymieniony wyżej tor ewolucji przepisów (wykładnia historyczna) to potwierdza.

 

Oczywiście wniosek taki można wyprowadzić w inny sposób.

 

Po pierwsze, ustalić trzeba, jaki charakter ma stosunek pomiędzy doktorantem a uczelnią powstały ze względu na wypłacenie stypendiów: czy jest to stosunek czysto umowny (prawa cywilnego, prawa prywatnego), czy też stosunek prawa administracyjnego (prawa publicznego).

 

Ma to ogromne znaczenie, ponieważ w tym pierwszym wypadku zasadą jest swoboda umów i strony mogą układać swój stosunek prawny dowolnie, o ile nie jest to sprzeczne z ustawą, naturą (właściwością) stosunku prawnego lub zasadami współżycia społecznego (art. 3531 Kodeksu cywilnego). Natomiast w tym drugim wypadku uczelnia działałaby jako organ administracji publicznej, a co za tym idzie – mogłaby działać tylko i wyłącznie w granicach prawa powszechnie obowiązującego (art. 7 konstytucji). Obowiązujące prawo nie przewiduje zaś możliwości zwrotu stypendium przez doktoranta.

 

Analiza przepisów P.s.w. przesądza – w mojej ocenie – o tym, że stosunek ten ma charakter prawno-administracyjny i podlega zasadom prawa publicznego. Przede wszystkim, jeśli chodzi o samo skreślenie z listy doktorantów (które miałoby stanowić przesłankę zwrotu stypendium), to zgodnie z art. 197 ust. 4 P.s.w. decyzję podejmuje kierownik studiów doktoranckich. Od decyzji tej przysługuje odwołanie do rektora (art. 197 ust. 5). Decyzja ta jest ostateczna.

 

Zgodnie z art. 200 ust. uczestnik może (ale nie musi) otrzymywać stypendium doktoranckie. Decyzję o przyznaniu stypendium doktoranckiego podejmuje rektor (art. 200 ust. 3 P.s.w.) – jest to uznaniowa decyzja organu administracji. Rektor ma swobodę w tym, komu przyznać stypendium (niezależnie od różnych kryteriów przewidzianych w rozporządzeniu 2006 czy regulaminach wewnątrzuczelnianych), które mają charakter pomocniczy.

 

Stypendia te są finansowe ze środków budżetu państwa (art. 200 ust. 5 w zw. z art. 98 ust. 1 P.s.w.). Również utrwalona praktyka na uczelniach wskazuje, że stypendium przyznaje się na pisemny wniosek doktoranta, zaopiniowany przez opiekuna naukowego. O przyznaniu stypendium orzeka rektor w drodze decyzji.

 

Celowo podkreśliłem niektóre wyrazy, bo to są instrumenty charakterystyczne dla prawa administracyjnego (publicznego) i stosunków prawno-administracyjnych. Istotą ich jest podległość jednego podmiotu drugiemu podmiotowi i przede wszystkim uznaniowy charakter decyzji organu. Wszelkie te cechy są spełnione w powyższym wypadku.

 

Istnieje jeszcze wiele innych uzasadnień, m.in. takie, że stypendium stanowi formę wynagrodzenia za wysiłek włożony przez doktoranta, który przecież prowadzi badania, ćwiczenia, publikuje, gromadzi materiały, czym przecież przychyla się do wzrostu renomy, prestiżu (a także do poprawy stanu majątkowego) uczelni. Wynika to zresztą z § 12 rozporządzenia 2006, zgodnie z którym „stypendium doktoranckie może otrzymać doktorant, który terminowo realizuje program studiów doktoranckich i wykazuje się zaangażowaniem w prowadzeniu zajęć dydaktycznych lub badawczych w ramach praktyk zawodowych albo zaangażowaniem w realizację badań naukowych prowadzonych przez jednostkę organizacyjną uczelni”. Sprzeczne z zasadami współżycia społecznego byłoby zabieranie takiego stypendium, nie można przecież zabierać pracownikowi zapłaconego wynagrodzenia za pracę tylko dlatego, że z pracy odszedł, a analogicznie należy myśleć o doktorantach.

 

Nadto przyznanie uczelni możliwości żądania zwrotu stypendium doktoranckiego w istocie sprowadzałoby stypendium do roli kredytu, który byłby umarzany w przypadku zakończenia studiów doktoranckich. Jeśli uczelnia żąda zwrotu stypendium, to przecież powinna żądać zwrotu z odsetkami ustawowymi, a zatem od każdego ze świadczeń stypendialnych odsetki od dnia następnego po dniu zapłaty. Można sobie wyobrazić, ile musiałby oddać doktorant, który zrezygnował po 4 latach pobierania stypendium. Wypłata stypendium następowałaby zatem pod tzw. warunkiem („płacę Ci pieniądze pod warunkiem, że skończysz studia”).

 

Natomiast za dopuszczalną należy uznać praktykę, w której uczelnia np. przyznaje doktorantowi granty na badania, podróże, kształcenie na podstawie odrębnego porozumienia i żąda ich zwrotu, jeśli zostały one wykorzystane nienależycie (lub w ogóle niewykorzystane).

 

Tutaj mamy zupełnie inną sytuację. Można posłużyć się przykładem następującym: ojciec wysyła syna do sklepu, daje mu 20 zł, żeby zrobił zakupy spożywcze. Jeśli syn pieniądze wyda na co innego (np. na imprezę), to oczywiste jest, że musi te 20 zł zwrócić. Rzecz bowiem w tym, że 20 zł, które ojciec dał synowi, nie są pieniędzmi syna, tylko pieniędzmi ojca, znajdującymi się jedynie we władztwie (posiadaniu) syna.

 

Podobnie z grantem celowym – to nie są pieniądze doktoranta, tylko pieniądze uczelni, którymi doktorant dysponuje zgodnie z wytycznymi (choć czasem z pewnym zakresem swobody). Natomiast stypendium doktoranckie ma zupełnie inny charakter, w szczególności nie jest przeznaczone na określone cele (doktorant może zrobić z pieniędzmi ze stypendium, co mu się podoba, a mimo to uczelnia i tak nie może żądać zwrotu).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (1):

Uwaga!
Nie mamy możliwości odpowiadania na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcesz zadać pytanie – kliknij tutaj >>

  • dziesięć + pięć =

01.06.2011

http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ic/III-CZP-0074_10.pdf OPINIA SADU NAJWYZSZEGO:)

CLEO

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.06.2011 | Karta Polaka
16.05.2011 | Pomoc prawna
25.01.2011 | Repatriacja

Wybrane opinie naszych klientów:

Bardzo profesjonalna obsługa. Czyste i jasne odpowiedzi na zadawane pytania. Bardzo polecam, może to pomóc rozwiązać wiele wątpliwości, niejasności oraz pomóc niejednokrotnie w dochodzeniu swoich praw, a także zorientować się, z jakimi konsekwencjami można się liczyć.

Eligiusz

Jestem niesamowicie zaskoczona. Nie spodziewałam się tak wspaniałej, obszernej i fachowej porady. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Serdeczne podziękowania. Na pewno będę korzystała z waszych usług w przyszłości.

Wioletta

Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.

Jacek

Szybko, rzetelnie, obszernie, zrozumiale, za konkurencyjną cenę, a w jej ramach możliwość zadawania pytań dodatkowych. Gorąco polecam ePorady24.pl.

Danuta

Jestem bardzo zadowolony z udzielonej odpowiedzi. Do tej pory korzystałem z porad kancelarii adwokackich. Nigdy żadna kancelaria adwokacka nie udzieliła mi porad tak jasnych i zrozumiałych jak EPORADY 24. Poza tym udzielone odpowiedzi na pytania mam w formie pisemnej i w każdej chwili mogę do nich wrócić. Dziękuję i pozdrawiam.

Józef

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 4
  • 1
  • 7
  • 0
  • 3
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka