ePorady24.pl Nowe technologie Zwalczanie nieuczciwej konkurencji i znaki towarowe Znak towarowy a używanie go na zamiennikach produktów...
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Porady Prawne – skutecznie i na czas

Jeśli masz problem z nieuczciwą konkurencją w internecie - zadaj nam pytanie

Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie Otrzymasz bezpłatną wycenę
Kliknij tutaj i wpisz swoje pytania, a my wycenimy koszt realizacji usługi. Opisz swój problem prawny jak najdokładniej, ponieważ od tego zależy poprawność odpowiedzi prawnika.

1. Wpisz tytuł pytania:

2. Wpisz treść pytania:

Załącznik 1:
+ Dodaj następny załącznik:

3. Wprowadź dane kontaktowe:

Imię:

E-mail:

Bezpłatną wycenę otrzymasz do 2 godzin * W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 12 godzin.

Autor: Jakub Bonowicz

Znak towarowy a używanie go na zamiennikach produktów oryginalnych

Moje pytanie dotyczy tego, czym jest znak towarowy. Otóż jestem producentem skórzanych pokrowców na dźwignie zmiany biegów do samochodów. Dla uatrakcyjnienia towaru chcę wprowadzić na produkcie napis marki albo modelu samochodu. Co jednak mogę umieścić? Logo, nazwę marki, nazwę modelu, nazwę wyposażenia (typu „Elegance”, „Expression”, „Privilage”), napisy typu „TDI”, „GTI”, „Quattro”? Czy każda z tych nazw to znak towarowy? Kształt pokrowca bardzo często jest dopasowany do konkretnego modelu. Rzadko kiedy ten sam pokrowiec pasuje do różnych modeli.


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



Na początek kilka informacji o samej ochronie znaków towarowych oraz o tym, jak korzystać z baz danych Urzędu Patentowego.

 

Podstawowym aktem prawnym jest tutaj ustawa z 30.06.2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508, dalej: „P.w.p.”). W art. 120 ust. 1 zawarta jest definicja znaku towarowego – otóż znak towarowy to każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym (ust. 2) może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.

 

Znak towarowy podlega trojakiej ochronie:

 

  1. przewidzianej w Prawie własności przemysłowej – dotyczy tylko znaków zarejestrowanych (z pewnymi wyjątkami, o czym niżej);
  2. przewidzianej w ustawie z 16.04.1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211, dalej: „u.z.n.k.”) – dotyczy znaków zarówno zarejestrowanych, jak i niezarejestrowanych;
  3. przewidzianej w kodeksie cywilnym („K.c.”) – jako dobra osobiste osoby prawnej. Użycie cudzego znaku towarowego może bowiem naruszać jego prawo do firmy (jeśli nazwa firmy jest równocześnie znakiem towarowym) lub prawo do renomy (art. 43 i 4310 K.c.) – dotyczy to zarówno znaków zarejestrowanych, jak i niezarejestrowanych.

 

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Ochrona ta ma charakter niezależny – jeden czyn może nie spełniać warunków naruszenia znaku towarowego przewidzianego w P.w.p., ale może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Może też być tak, że użycie cudzego oznaczenia nie narusza znaku towarowego ani nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji, ale np. narusza jego renomę.

 

Oczywiście znak towarowy może mieć różny charakter:

 

  • słowny (np. nazwa Citroen, Peugeot, BMW),
  • graficzny (słynne logo),
  • jak i słowno-graficzny (np. napis „Picasso” wykonany fantazyjnymi literami).

 

Wreszcie, najważniejsza sprawa: znak towarowy rejestruje się dla określonych klas towarów. Oznacza to, że jeśli ktoś zarejestruje znak towarowy „Peugeot”, to nie oznacza to, że może innym zabronić posługiwania się tym znakiem w ogóle. Może on zabronić posługiwania się tym znakiem tylko w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych (do tych, dla których został zarejestrowany). Pewien wyjątek dotyczy tzw. znaków renomowanych (o czym będzie mowa niżej – jest to o tyle istotne, że znaczna część znaków towarowych w motoryzacji jest właśnie renomowana). Na razie jednak trzeba pamiętać, że znak towarowy rejestruje się dla określonej klasy towarów.

 

Przykładowo: proszę zerknąć do bazy polskiego Urzędu Patentowego i wpisać „Toyota” – niżej w rubryce (511) ma Pan podane klasy towarów, dla których znak towarowy został zarejestrowany. W tym wypadku są to „samochody, ich części i akcesoria”. Proszę teraz spojrzeć na „Toyota Yaris” – tam jest napisane „samochody osobowe i części do nich”. Oznacza to, że znak towarowy „Toyota Yaris” zastrzeżony jest dla samochodów osobowych, ale ciężarowych już nie, dla części tak, ale dla akcesoriów już nie (jakie są tego konsekwencje, piszę niżej).

 

Z drugiej strony proszę wpisać „Mercedes-Benz” – zobaczmy, dla jak szerokiej kategorii towarów zarejestrowano ten znak towarowy. Okazuje się, że również dla towarów niemających, jak się wydaje, wiele wspólnego z motoryzacją: guma do klejenia, środki do hartowania, sprężyny do łóżek (!), sekatory do celów plantacyjnych, a nawet rękawiczki. Właściciel znaku towarowego chciał po prostu uzyskać jak najszerszą możliwą ochronę, by np. ktoś nie produkował rękawiczek oznaczonych nazwą „Mercedes”.

 

Dlaczego nie zawsze wpisuje się tak wiele klas? Dlatego że za każdą klasę towarów trzeba płacić... Oczywiście dla wielkiego koncernu motoryzacyjnego nie ma to dużego znaczenia, gdyż dla nich nie są to żadne pieniądze. Pozostali nie rejestrują znaku dla innych klas, wychodząc z założenia, że znak renomowany (o tym niżej) i tak podlega bardzo szerokiej ochronie, również dla niezarejestrowanych klas towarów.

 

O ile jest mowa o znakach zarejestrowanych, chodzi tu o znaki zarejestrowane w dwojakim trybie:

 

  1. znaki towarowe zarejestrowane w trybie krajowym – należy ich szukać w bazach danych Urzędu Patentowego RP (podlegają one ustawie Prawo własności przemysłowej, a ochrona skuteczna jest na obszarze RP);
  2. znaki towarowe zarejestrowane w trybie europejskim – w Urzędzie ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM – Office for Harmonization in The Internal Market) w Alicante – są to tzw. wspólnotowe znaki towarowe (Community Trade Marks), ochrona rozciąga się na obszarze Unii Europejskiej. Znaki te podlegają bezpośrednio przepisom rozporządzenia nr 40/94 Rady z 1993 r. o znaku towarowym Wspólnoty. Baza OHIM: http://oami.europa.eu/ows/rw/pages/QPLUS/databases/searchCTM.en.do.

 

Nie ma więc wątpliwości, że znakami towarowymi mogą być:

 

  1. logo samochodu;
  2. nazwa (marka) samochodu (np. „Citroen”, „Peugeot”);
  3. nazwa (marka) samochodu z jednoczesnym podaniem modelu („Citroen C4”);
  4. model samochodu („Pajero”);
  5. model samochodu z jednoczesnym podaniem podtypu („Pajero Pinin”, „Pajero Sport”).

 

Jednakże tylko część z takich znaków została zarejestrowana i one podlegają ochronie na podstawie:

 

  1. P.w.p.,
  2. ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
  3. oraz przepisów Kodeksu cywilnego.

 

Te, które nie są zarejestrowane, podlegają ochronie tylko na podstawie dwóch ostatnich ustaw.

 

Dalej pojawia się pytanie, czy znakiem towarowym mogą być:

 

  1. nazwy wyposażenia („Elegance”, „Expression”, „Privilage”);
  2. napisy typu „TDI”, „GTI”, „Quattro”.

 

Co do napisów typu „TDI”, „GTI”, to wątpliwe wydaje się istnienie takiego znaku w sektorze motoryzacyjnym. Zgodnie bowiem z art. 129 ust. 1 pkt 2 P.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.

 

Taki charakter mają właśnie oznaczenia „TDI”, „GTI”, „Sport”, które po prostu oznaczają pewną cechę samochodu, podobnie jak „Diesel” czy „Turbodiesel”. Podobnie należy odnieść się do oznaczeń „Elegance”, „Privilage” – oznaczają one jakość samochodu, podobnie jak np. „Kombi”, „Van”, „Sedan”. Nieco wątpliwa wydaje się kwestia oznaczenia „Quattro”, które było używane przez Audi.

 

Oczywiście nie wyklucza to zarejestrowania znaku typu „Pajero Sport” czy „Audi A4 TDI”, czy „TDI clean diesel” – taką ochronę uzyskało np. Audi. W przypadku oznaczeń typu „Renault Laguna TDI” słowo „TDI” ma zdolność odróżniającą tylko dzięki temu, że występuje w zestawieniu z pozostałymi słowami, tutaj z „Renault Laguna”. Jako takie nie ma natomiast zdolności odróżniającej.

 

Oczywiście, i tutaj niezmiernie ważne jest to, co mówiłem o klasach towarów, znak „TDI” mógłby być znakiem towarowym dla towarów innych niż związane z motoryzacją, np. ktoś ma sieć sklepów spożywczych o nazwie „TDI”. Istota problemu polega na tym, że oznaczenie „TDI” służy do oznaczania pewnej cechy, ale tylko w odniesieniu do samochodów, a w odniesieniu do np. sklepów spożywczych – już nie.

 

Tak przedstawiają się kwestie techniczne co do ochrony znaków towarowych w motoryzacji, a teraz przejdźmy do naruszenia.

 

Najpierw znaki zarejestrowane:

 

Otóż zgodnie z art. 296 ust. 2 P.w.p. naruszenie zarejestrowanego znaku towarowego polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

 

  1. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów („Pajero” dla samochodów osobowych i „Pajero” dla samochodów osobowych);
  2. znaku podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym (np. „Toyata” i „Toyota” dla samochodów osobowych);
  3. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko, o którym mowa wyżej („Toyota” dla samochodów i „Toyota” dla motocykli);
  4. znaku podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów podobnych („Toyota” dla samochodów osobowych i „Toyata” dla motocykli).

 

Ponadto, co ważne, naruszenie polega także na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym znaku identycznego lub podobnego do RENOMOWANEGO znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. W zasadzie ogromna większość znaków dotyczących marek samochodów i modeli to znaki renomowane.

 

Nie ulega więc wątpliwości, że używanie oznaczeń marek i modeli samochodów na pokrowcach do skrzyni biegów do nich przeznaczonych, a także w działalności gospodarczej polegającej na ich sprzedaży, narusza znak towarowy, chyba że nie jest ono bezprawne. Ciężar dowodu, że używanie znaku nie jest bezprawne, spoczywa na pozwanym (czyli w ewentualnym procesie to Pan musi udowodnić, że legalnie używa znaku).

 

W przypadku znaków motoryzacyjnych podstawą jest właśnie art. 156 ust. 1 pkt 3 P.w.p. – prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi.

Zgodnie zaś z art. 156 ust. 2 używanie oznaczeń określonych wyżej jest dozwolone tylko wówczas, gdy odpowiada ono usprawiedliwionym potrzebom używającego i nabywców towarów i jednocześnie jest zgodne z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach.

 

Tak więc, aby przepis ten wszedł w grę, muszą być spełnione następujące warunki:

 

  1. używanie zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego jest konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi;
  2. używanie musi odpowiadać usprawiedliwionym potrzebom:
    1. używającego oraz
    2. nabywców towarów;
  3. używanie jest zgodne z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach.

 

Ad 1.

Jest oczywiste, że jeśli ktoś handluje np. częściami do Citroena, to musi używać nazwy „Citroen”. Jeśli ktoś sprzedaje pokrowiec do skrzyni biegów do Forda Mondeo, to musi użyć nazwy „Ford Mondeo”. Bez tego nie byłby w stanie informować swoich odbiorców, jakie towary oferuje.

 

Problem polega jedynie na tym, jakich znaków można używać. Ważne jest tu orzeczenie Sądu Najwyższego z 27.10.2004 r. (II CK 410/03, LEX Nr 143232), w którym stwierdzono, że użycie cudzego znaku towarowego, w celu reklamowym i informacyjnym, jest dozwolone, jeśli nie prowadzi do mylącego wrażenia o istnieniu gospodarczych powiązań pomiędzy uprawnionym ze znaku a używającym go w tym celu.

 

Powyższy wyrok zapadł na gruncie stanu faktycznego, gdzie pozwany prowadził działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży części zamiennych do samochodów Fiat, Alfa Romeo i Lancia, nie będąc przy tym sprzedawcą autoryzowanym i używał spornych znaków towarowych do oznaczenia swojego budynku oraz w reklamie.

 

Natomiast w orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Parfums Christian Dior BV v. Evora BC z 04.11.1997 r. (C-337/95) stwierdzono, że „bez możliwości reklamy sprzedawanego towaru przy użyciu znaku sprzedawca byłby pozbawiony prawa do podawania wiadomości publicznej informacji o nim”.

 

Również odnośnie do warsztatów naprawczych Europejski Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniu z 23.02.1999 r. C-63/97, Bayerische Motorenwerke AG i BMW Niederland BV v. Ronadl Karel Deenik, stwierdził, że „bez umieszczenia znaków w pobliżu warsztatu lub w reklamie prowadzący warsztat nie mógłby informować potencjalnych klientów, jakie samochody naprawia”. Stanowisko EST potwierdził Rzecznik Generalny Jacobs w swojej opinii.

 

W jakim stopniu i jakich znaków może Pan używać?

 

Otóż znaku słownego, oznaczającego nazwę modelu czy markę samochodu, używać Pan może, i to zarówno informując o swojej działalności, jak i na oferowanych towarach. Jeśli chodzi o używanie znaków na stronie internetowej czy Allegro, to musi Pan wskazać, do jakiego samochodu oferuje Pan pokrowiec. Jeśli zaś chodzi o same pokrowce, to skoro każdy z nich pasuje do konkretnie oznaczonego modelu (nie są to tzw. pokrowce uniwersalne), to również logiczne jest, że należy wskazać na nim, do jakiego samochodu pokrowiec jest przeznaczony.

 

Natomiast raczej wykluczone jest użycie znaku graficznego. Użycie znaku graficznego nie jest bowiem konieczne do wskazania przeznaczenia towarów – znak słowny jest wystarczający.

 

Ad 2.

Jeśli chodzi o usprawiedliwione potrzeby używającego oraz nabywców towarów, to zostało to opisane wyżej.

 

Ad 3.

Zgodność z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach – producenci części zamiennych w sektorze motoryzacyjnym są szczególnie uprzywilejowani, a to ze względu na ideę swobodnego przepływu towarów i usług oraz zasadę wolnej konkurencji i wolnego i otwartego rynku motoryzacyjnego – rozporządzenie Komisji WE Nr 1400/2002 z 31.07.2002 r. w sprawie stosowania art. 81 ust. 3 Traktatu do kategorii porozumień wertykalnych i praktyk uzgodnionych w sektorze motoryzacyjnym (Dz. U. UE. L z 2002 r. Nr 203, poz. 30, dalej: „Rozporządzenie GVO”) oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 28.01.2003 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję (Dz. U. z 2003 r. Nr 3, poz. 329, dalej: „rozporządzenie GVO polskie”).

 

Zatem używanie oznaczeń dla wskazania przeznaczanie części zamiennych jest zgodne z tendencjami unijnymi odnośnie do rynku motoryzacyjnego, gdzie celem jest zapewnienie wolnej konkurencji i niedyskryminacji niezależnych serwisów i warsztatów. Wskazane na początku rozporządzenie GVO i rozporządzenie GVO polskie w sposób jednoznaczny wyrażają wskazane idee. Wskazuje się, że ideą GBO było właśnie danie klientowi wolnego i nieskrępowanego wyboru pomiędzy usługami autoryzowanych przedstawicieli i producentów a niezależnymi producentami.

 

Należy się oczywiście zastanowić, w jaki sposób oznaczenie takie miałoby wyglądać. Chyba najlepszym wyjściem byłoby danie napisu ze wskazaniem „przeznaczone dla” (np. „przeznaczone dla Ford Mondeo TDI” czy „zaleca się stosowanie do Audi A4”). Zasadne byłoby też umieszczenie oznaczenia „zamiennik”, „część nieoryginalna” – nie musi ono być oczywiście na wierzchu, ale powinno być.

 

Jeśli zaś chodzi o oznaczenia typu „TDI”, „GTI”, „Privilege”, „Ellegance”, to ponieważ nie mogą one same w sobie stanowić oznaczenia odróżniającego, to ich stosowanie należy uznać za dozwolone. Zalecam jednak sprawdzić.

 

Jeśli natomiast chodzi o ochronę oznaczeń niezarejestrowanych jako znaki towarowe (bo duża część nazw modeli nie jest zarejestrowanych), to tutaj należy odwołać się do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, konkretnie do art. 10 – czynem nieuczciwej konkurencji jest:

 

  1. takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich;
  2. wprowadzanie do obrotu towarów w opakowaniu mogącym wywołać skutki określone w ust. 1, chyba że zastosowanie takiego opakowania jest uzasadnione względami technicznymi.

 

Przed zarzutem czynu nieuczciwej konkurencji o wiele łatwiej się obronić, przede wszystkim dlatego, że producent samochodów musiałby wykazać wprowadzenie w błąd (tzw. ryzyko pomyłki odbiorców), tj. ryzyko, że klient pomyśli, iż pokrowiec, który kupuje od Pana, jest pokrowcem oryginalnym (nie ma tutaj znaczenia, czy producent oferuje oryginalne pokrowce, czy też ich w ogóle nie produkuje, gdyż przeciętny klient i tak tego nie wie, zatem może pomyśleć, że np. producent właśnie wypuścił linię pokrowców do określonego samochodu).

 

Jeśli chodzi o wskazanie, że części nie są częściami oryginalnymi, to myślę, że najbardziej adekwatne byłoby określenie „zamiennik”, gdyż „część nieoryginalna” brzmi niezbyt ładnie, a „przeznaczone dla” nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy jest to część oryginalna, czy nie (część oryginalna też przecież może być przeznaczona dla konkretnego modelu).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 + 0 =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:


Kategoria: IT

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale

Wybrane opinie naszych klientów:

Bardzo dziękuję za poradę , która bardzo mi pomogła podjąć właściwe działania. To bardzo dobra idea ,z pewnością polecę znajomym.

Piotr

Bardzo fachowa i rzetelna pomoc. Profesjonalizm i błyskawiczna odpowiedź, nie mogę pominać cierpliwości, ktorą Pan się wykazał. Jesteśmy bardzo zadowoleni i z checią będziemy polecać eporady24. Naprawdę są 24/7 :-) Dziękuję i życzę spokojniejszych klientów.

Wojtek & Kasia

Serdecznie dziękuję za fachową poradę. Dzięki Panu, Panie Tomaszu Ciasnocha, mogę jeść, mogę spać… mogę żyć. Dziękuję za jasną, rzetelną i zrozumiałą odpowiedź. Jeżeli kiedykolwiek będę miała jakiś prawniczy problem (choć modlę się, żeby nie), na pewno skorzystam z Waszych usług. Jestem również przekonana, że usługa, którą otrzymałam, w pełni była warta ceny, którą zapłaciłam. Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi na moje pytania.

Z wyrazami głębokiego szacunku, Urszula

Wygrałam. Sąd przyznał mi rację. Spółdzielnia ma prawo się odwołać od decyzji sądu. Wyznaczony czas jeszcze nie minął. Bez względu na wynik oczekiwania wyślę wiadomość albo poproszę o dalszą pomoc. Dziękuję, pozdrawiam.

Wiesława

Sprawna i fachowa porada, szybko i dokładnie wykonana ocena merytoryczna pisma procesowego – polecam wszystkim.

Andrzej

Dziękuję za odpowiedź, była ona wyczerpująca, prawnik - zanim udzielił odpowiedzi - upewnił się co do faktycznego stanu prawnego sytuacji. Odpowiedź uzasadnił przytaczając cytaty z ustawodawstwa oraz podając analogiczny do mojej sytuacji przykład. Jestem zadowolona z usługi.

Joanna

Dzięki za pomoc. Czytając wcześniej opinie o was, nie dowierzałam, że jesteście tacy dobrzy, ale teraz, po otrzymaniu porady, muszę przyznać, że jesteście świetnie zorganizowani.

Powodzenia, Irena

Bardzo fachowa i szybka porada. Nasza sprawa stała w miejscu 2 lata. Po zasięgnięciu porady w tym serwisie sprawa ruszyła wreszcie z miejsca i wiem, co dalej robić.

Pozdrawiam, Irena

 

5 na 5, a może nawet 6 na 5! Panie Łukaszu, serdecznie dziękuje za Pana wyczerpujące odpowiedzi. Szczerze, w ramach usługi która świadczycie Państwo dostałem dużo więcej niż oczekiwałem. Polecam Państwu a sam tu na pewno wrócę.
Michał

 

Odpowiedzi udzielone przez portal eporady24.pl są naprawdę bardzo czytelne i zrozumiałe dla przeciętnego użytkownika. Jestem naprawdę zadowolona z usług Portalu. Dzięki uzyskanym wyjaśnieniom będę mogła spokojnie rozwiązywać moje problemy spadkowe.

Halina

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 6
  • 0
  • 1
  • 0
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka