Mamy 7124 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Źle wykonana usługa napisania regulaminu i polityki prywatności

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 05.08.2017

Sprawa dotyczy źle wykonanej usługi napisania regulaminu świadczenia usług i polityki prywatności. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej zleciłam internetowej firmie prawniczej wykonanie dla mojego serwisu internetowego regulaminu świadczenia usług i polityki prywatności. Otrzymałam drogą elektroniczną od wykonującego moje zlecenie prawnika projekt regulaminu i polityki prywatności do wglądu i dla dokonania poprawek. Jednak poprawek jest sporo, jest też dużo błędów. Jestem zawiedziona i uważam, że usługa została wykonana nierzetelnie. W jaki sposób można rozwiązać współpracę? Chciałabym odzyskać pieniądze i zlecić tę usługę innym prawnikom. Jako takiej umowy nie podpisywałam. Po prostu z obsługi prawnej otrzymałam wycenę przygotowania dokumentów i zgodziłam się na nią, po czym otrzymałam fakturę proforma do zapłacenia. Po dokonaniu płatności prawnik z dostępem do serwisu przygotował wstępne dokumenty.

Bogusław Nowakowski

Na wstępie muszę uczynić pewne zastrzeżenie: nie pisze Pani, czy akceptowała jakiś regulamin (zakładam, że tak), nie znając jego treści, nie mogę jednoznacznie określić Pani uprawnień jako zlecającego, dlatego porada ma charakter ogólny.

 

Generalnie umowa o wykonanie regulaminu serwisu internetowego i polityki prywatności jest tzw. umową rezultatu – umową o dzieło.

 

Zgodnie z art. 627 Kodeksu cywilnego (K.c.) – przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W tym przypadku dziełem jest konkretny regulamin i polityka prywatności.

 

Z tego, co Pani napisała, dzieło jest w tracie wykonywania – gdyż został Pani przesłany regulamin z licznymi uwagami, ale także błędami. Tym samym dopóki dzieło nie zostanie ukończone, będzie Pani mogła teoretycznie skorzystać z instytucji przewidzianej w art. 636 K.c., który to przepis przewiduje zmianę sposobu wykonania umowy.

 

Na początek przepis ten przytoczę:

 

„§ 1. Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

§ 2. Jeżeli zamawiający sam dostarczył materiał, może on w razie odstąpienia od umowy lub powierzenia wykonania dzieła innej osobie żądać zwrotu materiału i wydania rozpoczętego dzieła.”

 

W takim wypadku, jeśli jeszcze nie doszło do odbioru dzieła (potem, po odbiorze przysługują jedynie roszczenia z tytułu rękojmi), może Pani, jako zamawiający, wezwać drugą stronę do zmiany sposobu wykonania umowy i wyznaczyć w tym celu odpowiedni termin. Chciałam jednak zaakcentować, że uprawnienie to powstaje tylko w przypadku, gdy istotnie, zważywszy na postanowienia umowy (jeśli przesądzono w niej o sposobie działania przyjmującego zamówienie, w tym także wyjątkowo, o osobistym charakterze wykonywania dzieła) lub też ogólnie obowiązujące zasady, zdoła Pani wykazać owe nieprawidłowości (art. 6 K.c.). Nie ma tu znaczenia samo przeświadczenie zamawiającego o wadliwym sposobie wykonywania dzieła (tak E. Gniewek, Komentarz do kodeksu cywilnego).

 

Musi się Pani zatem liczyć z tym, że jeśli dojdzie do sporu sądowego, będzie Pani musiała wykazać konkretne wady regulaminu i polityki prywatności, których dopuścił się prawnik. Nie może to być wyłącznie kwestia tego, że oczekiwała Pani czegoś innego. Trzeba wykazać konkretną wadliwość np. nieuwzględnienie wymogów prawnych czy podanych przez Panią niezbędnych informacji dotyczących serwisu.

 

Jeśli takie wady rzeczywiście są, to jako zamawiający powinna Pani wezwać do zmiany sposobu wykonania umowy, tj. usunięcia stwierdzonych wad w jakimś rozsądnym terminie, np. 7 dni, a jeśli to się nie stanie, ma Pani prawo albo odstąpić od umowy, z czym wiąże się możliwość żądania zwrotu uiszczonego wynagrodzenia, albo powierzyć poprawienie dokumentów innej osobie na koszt drugiej strony, czyli tego portalu lub prawnika – w zależności od tego, kto dokładnie jest drugą stroną umowy (zakładam, że portal). To odbywa się w ten sposób, że Pani płaci innej osobie za poprawki, a następnie żąda zwrotu tej kwoty od drugiej strony umowy.

 

Ważne byłyby tu jednak dane z regulaminu tego portalu, a to dlatego, że generalnie przepis art. 636 § 1 K.c. ma charakter dyspozytywny i może zostać zmodyfikowany umową stron (taki charakter przepisu potwierdza chociażby wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 10 września 2013 r., sygn. akt I C 1005/10). Teoretycznie może być więc tak, że regulamin wyłączył zastosowanie uprawień z tego przepisu, wówczas niestety pewnie zostałaby tylko możliwość dogadania się z drugą stroną, która, dbając np. o swoją dobrą renomę, zgodziłaby się oddać Pani wpłacone kwoty.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 1 plus pięć =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Zakup na pokazie sprzętu na firmę, jak odstąpić?

Bez zastanowienia zakupiliśmy na pokazie bardzo drogi odkurzacz. Jeszcze tego samego wieczoru uznaliśmy, że to była zła decyzja i następnego dnia wysłaliśmy oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa, na co otrzymaliśmy odpowiedź, że nie możemy zerwać umowy, gdyż została zawarta na firmę, a dokładnie na „gospodarstwo rolne”. Wysłaliśmy więc kolejne oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. W tej chwili czekamy na odpowiedź. Czy można wyjść z tej sytuacji w korzystny dla nas sposób i jak to zrobić? Czy powinniśmy niezwłocznie oddać sprzęt?

Prawa przedsiębiorcy do reklamacji kosztownego urządzenia

Tydzień temu zakupiłem w jednym z dużych marketów kosztowne urządzenie (2600 zł netto). Jako że jestem przedsiębiorcą, zakup odbył się na fakturę VAT. Sprzętu nie pozwolono mi sprawdzić na miejscu (wytłumaczono, że nie ma ku temu warunków), ale zapewniono, że jest sprawny. Po powrocie do domu i uruchomieniu okazało się, że wydaje dziwne trzaski. Następnego dnia skontaktowałem się z serwisem producenta z pytaniem o powód i ewentualne sugestie dotyczące naprawy (uznałem, że jeżeli jest to niewielki defekt, dam radę sam go naprawić – zależało mi na czasie). Serwis jednak sugerował, że usterka jest poważna i odradził korzystanie ze sprzętu – miałem przesłać go do siedziby firmy celem naprawy. Uznałem jednak, że spróbuję zwrócić go do marketu (czas naprawy to ponad 2 tygodnie). Moim zdaniem, skoro produkt nie był od początku sprawny, przysługuje mi prawo do jego wymiany bądź zwrotu pieniędzy z tytułu rękojmi. Pracownik marketu kategorycznie odmówił takiego rozwiązania, twierdząc, że zwrot do serwisu producenta jest jedyną możliwością. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że ów pracownik mija się z prawdą – chciałbym się co do tego upewnić. Ponadto proszę o sugestie dotyczące dalszego postępowania.

Czy mogę otrzymywać nadal płatność gotówką za faktury?

Wykonuję usługi  w pewnym zakładzie przetwórczym. Do tej pory z uwagi na fakt, iż firma ma kłopoty finansowe i ciężko się było doczekać przelewu, wystawiałem faktury gotówkowe. Mam umowę, w której napisane jest, że za wykonaną usługę otrzymam płatność na podstawie faktury VAT, płatności odbywają się cyklicznie w wysokości 6500 zł netto, faktury wystawiam zawsze 10., 20. i ostatniego dnia miesiąca. W chwili obecnej nie otrzymałem należności ponieważ pani księgowa firmy powołuję się na zapis, że kwota przekracza równowartość 15 000 zł. Czy mogę otrzymywać nadal płatność gotówką za faktury?

wizytówka Szukamy prawników »