Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Jeśli masz pytanie o najnowsze regulacje prawne gier i hazardu - zadaj nam pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
Autor: Jakub Bonowicz Zakłady bukmacherskie online – reklamowanie hazardu w internecie a działalność gospodarczaW związku z tym, że obowiązuje nowa ustawa hazardowa, chciałbym, jeśli to możliwe, znaleźć jakieś rozwiązanie prawne umożliwiające legalne „obejście” przepisów tej ustawy. Problem dotyczy reklamowania zakładów wzajemnych (bukmacherskich). Wiadomo, że w myśl nowej ustawy przepis zakazujący urządzania takiej reklamy nie jest już martwy, a grzywny są wysokie. Chodzi mi o założenie działalności gospodarczej w kraju, w którym dozwolona jest gra i reklama zakładów np. w Wielkiej Brytanii, lub o spółkę handlową z siedzibą w tym kraju. Wówczas strona reklamująca zakłady znajdowałaby się na angielskich serwerach (więc fizycznie nie na terytorium Polski) oraz byłaby zarejestrowana u zagranicznych operatorów. Jeśli to nie wystarczy, można byłoby dać adnotację, że strona jest przeznaczona dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Proszę o odpowiedź, czy takie rozwiązanie załatwiłoby ograniczenia nałożone przez nową ustawę? Będę wdzięczny za każdą podpowiedź.
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi. Zbyszek Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał. Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług. Pozdrawiam i do miłego, Henryk Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!! Małgorzata Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl. Jacek Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!! Zbyszek Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!! Stały klient Tomasz. Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu. Iwona Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam. Agnieszka Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję. Anna Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu. Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof. Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24. Danuta Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam. Maciej Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!! Tomasz Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę! Małgosia Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24. Joanna Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady. Roman BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM. Zbyszek. Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany. Pozdrawiam serdecznie, Jarek Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24. Pozdrawiam, Piotr Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych. Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem. Krzysztof
Obecnie obowiązującym aktem prawnym jest ustawa z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540). Od razu zaznaczam, iż nie będę poruszał problemu ewentualnej jej niekonstytucyjności oraz tego, w jaki sposób została uchwalona. Przypomnę tylko, że Prezydent Lech Kaczyński miał zamiar skierować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z Konstytucją. Sądzę jednak, że Panu zależy przede wszystkim na analizie stanu prawnego, takiego jaki istnieje w tej chwili.
Definicja zakładu wzajemnego nie uległa istotnej zmianie w stosunku do poprzedniej ustawy (art. 2 ust. 2) – są to zakłady o wygrane, pieniężne lub rzeczowe, polegające na odgadywaniu:
Nowa ustawa nieco rozszerza ten zakaz w art. 29 (co jest mniej ważne), znacznie ważniejsze jest natomiast to, iż wprowadza sankcję karno-skarbową (grzywna do 720 stawek dziennych, a stawka dzienna to od 1/30 minimalnego wynagrodzenia do jego 400-krotności), określa ją sąd. Aktualne pozostaję również sankcje dotychczasowe (prawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz sankcje administracje w postaci kary nakładanej przez Prezesa UOKiK). Jak rozumiem, te kwestie są Panu wiadome i bezsporne, więc nie będziemy ich tutaj poruszać i skupimy się na meritum. Istotne jest jednak, że (z całkowicie nieznanych mi powodów) przepis uległ pewnej modyfikacji co do bardzo istotnego faktu.
Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>
Otóż art. 8 ust. 1 poprzedniej ustawy o grach i zakładach wzajemnych stanowił:
„Zabrania się reklamowania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: wideo loterii, gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych, gier na automatach oraz gier na automatach o niskich wygranych”.
Tymczasem przepis nowej ustawy o grach hazardowych mówi tak:
„Zabrania się reklamy i promocji gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych oraz gier na automatach”.
Jak widać, zniknęło bardzo ważne – według mnie – sformułowanie „na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.
To tyle w skrócie o nowej ustawie, natomiast teraz przejdźmy do dalszych kwestii, a konkretnie tego, czy jest możliwość prowadzenia dalej takiej działalności po wejściu w życie nowej ustawy. Prowadzenie strony internetowej, na której zamieszczone są reklamy, stanowi niewątpliwie usługę świadczoną drogą elektroniczną. Obowiązująca na terenie RP ustawa z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 r. Nr 144, poz. 1204, dalej: „usude”) definiuje to jako „wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość) poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z 16.07.2004 r. – Prawo telekomunikacyjne”.
Należy na samym początku podnieść wadliwe wdrożenie Dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 08.06.2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (Dyrektywa o handlu elektronicznym, Dz. U. UE L 2000, Nr 178, poz. 1). Dyrektywa ta mówi o tzw. „usługach społeczeństwa informacyjnego” (w przybliżeniu usługi świadczone drogą elektroniczną) i ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną stanowi wdrożenie jej postanowień. Ostatnio dokonano nowelizacji usude – w 2008 r., właśnie w celu jej sharmonizowania z przepisami Dyrektywy. Dokonano tego w sposób wyjątkowo niedbały i wadliwy, czego efektem są niespójne przepisy (co działa jednak raczej na korzyść obywateli w tym wypadku).
Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 5 pkt d) Dyrektywa nie ma ona zastosowania do następujących rodzajów działalności w zakresie usług społeczeństwa informacyjnego:
Skoro tak, to internetowa reklama zakładów wzajemnych powinna pozostawać poza pojęciem „świadczenia usług drogą elektroniczną”. Tyle że przepis art. 1 ust. 5 Dyrektywy... w ogóle nie został wdrożony do polskiej ustawy. A zatem gry hazardowe w internecie wedle prawa polskiego podpadają pod usługi świadczone drogą elektroniczną, co ma bardzo duże znaczenie, gdyż:
Zgodnie z art. 3a ust. 1 tej ustawy, świadczenie usług drogą elektroniczną podlega prawu państwa członkowskiego UE oraz Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, na którego terytorium usługodawca ma miejsce zamieszania lub siedzibę (zasada państwa pochodzenia). Art. 3a ust. 2 wskazuje sytuacje, kiedy przepis ten nie ma zastosowania, ale nie wymieniono tam usług w zakresie gier i zakładów czy gier na automatach internetowych.
Przykład: załóżmy, że usługodawca (prowadzący serwis – chodzi o prowadzącego serwis internetowy, gdzie są reklamy, a nie prowadzącego zakłady bukmacherskie oczywiście) ma siedzibę w Wielkiej Brytanii – czyli tak właśnie, jak chce Pan zrobić.
Zgodnie z art. 2 pkt 6) tej ustawy usługodawcą jest osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową, świadczy usługi drogą elektroniczną. Jeśli więc prowadzącym serwis jest spółka z siedzibą za granicą, to wówczas świadczenie usług podlega prawu właściwemu dla miejsca jej siedziby (tzw. państwo pochodzenia – w tym wypadku Wielka Brytania), a nie prawu państwa, w którym te usługi są faktycznie odbierane przez internautów (państwo odbioru – w tym wypadku Polska). Co to znaczy?
Konstrukcja zasady państwa pochodzenia składa się z dwóch elementów:
I tutaj pojawia się problem – zasada państwa pochodzenia obowiązuje tylko w stosunku do usług świadczonych drogą elektroniczną. Jeśli jakaś usługa nie jest „świadczona drogą elektroniczną”, to tej – korzystnej bardzo dla usługodawcy – zasadzie nie podlega. Jak w takim razie odnieść się do tego, że gry hazardowe i zakłady wzajemne zostały wyłączone z zakresu pojęcia usługi świadczonej drogą elektroniczną w Dyrektywie, a nie zostały wyłączone w polskiej ustawie? Jest to niezmiernie ważne, bo jeśli uznać je za usługi świadczone drogą elektroniczną, to spółka zarejestrowana za granicą może prowadzić działalność w internecie w zakresie reklamy gier hazardowych on-line w Polsce (bo stosuje się prawo kraju jej siedziby). Należy stwierdzić, że:
Jest wręcz zaskakujące, że ustawodawca w ustawie o grach hazardowych nie zajął się tą kwestią (co jest wynikiem niedbalstwa legislacyjnego). Wystarczyło wyłączyć gry losowe spod pojęcia świadczenia usług drogą elektroniczną i wówczas zasada państwa pochodzenia nie miałaby zastosowania. Co jeszcze bardziej dziwne – nowa ustawa o grach hazardowych zawiera przepis art. 109 zmieniając jeden z artykułów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (z tym że zmiana ma charakter czysto formalny). A to oznacza, że dopuszczalne jest prowadzenie przez spółkę zarejestrowaną w państwie, którego prawo dopuszcza internetową reklamę hazardu on-line, działalności w zakresie internetowej reklamy zakładów wzajemnych on-line, nawet jeśli dociera ona do Polskich użytkowników, ponieważ świadczenie usług drogą elektroniczną, podlega prawu państwa, w którym usługodawca ma siedzibę.
Oczywiście to samo stosuje się do osoby fizycznej prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, która ma miejsce zamieszkania np. w Wielkiej Brytanii, ale, jak sądzę, miejsca zamieszkania tak łatwo Pan nie zmieni. W przypadku bowiem, jeśli działalność gospodarczą prowadzi drogą elektroniczną osoba fizyczna, decyduje zawsze miejsce jej zamieszkania (a nie miejsce rejestracji działalności).
Natomiast jeśli działalność prowadzi jednostka organizacyjna lub osoba prawna (np. spółka), to decydująca jest siedziba spółki, niezależnie od miejsca zamieszkania wspólnika. Należałoby więc zarejestrować spółkę za granicą (w kraju, którego prawo dopuszcza internetową reklamę hazardu on-line) i taka spółka prowadziłaby działalność w zakresie reklamy zakładów wzajemnych.
Dla porządku dodam, iż miejsce lokalizacji serwera, na którym umieszczona została strona, za pomocą której usługodawca świadczy usługi, nie ma większego znaczenia pod względem prawnym w omawianym zakresie (czemu większość użytkowników internetu nie może się nadziwić). Zgodnie bowiem z art. 2 c) Dyrektywy „obecność oraz używanie środków technicznych oraz technologii wymaganych do świadczenia usług jako takie nie oznaczają istnienia siedziby usługodawcy”.
Szerzej o tym piszę w artykule o prawie właściwym dla świadczenia usług drogą elektroniczną: Prawo właściwe dla świadczenia usług przez internet w Unii Europejskiej – część 1, Prawo właściwe dla świadczenia usług przez internet w Unii Europejskiej – część 2.
Na jakie ryzyko wówczas naraża się Pan w Polsce? – np. czy polskie organy ścigania nie skierują przeciwko Panu postępowania karno-skarbowego?
Tutaj znów widać niedbalstwo naszego ustawodawcy. Jak już wskazałem, brak w obecnej ustawie sformułowania „na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego usunięto ten zwrot. Określenie „na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” dawało pewne podstawy do tego, aby uznać za nielegalną również reklamę zagranicznych zakładów bukmacherskich, skoro reklama docierała do polskich użytkowników i serwer był w Polsce, w pewnym sensie można było to uznać za reklamę „na terytorium RP”. Natomiast obecnie, gdy brak takiego sformułowania, powinno się stosować bez zastrzeżeń art. 3a ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną – skoro świadczenie usług podlega prawu państwa miejsca zamieszkania (siedziby) usługodawcy, to ten przepis zakazujący reklamy nie powinien mieć do niego zastosowania, a miejsce zamieszkania odbiorcy czy lokalizacja serwera – jak już wskazałem, nie ma znaczenia. W sumie więc ustawodawca zrobił coś, czego najprawdopodobniej nie chciał.
Kwestia jest obecnie także przedmiotem debaty na szczeblu unijnym.
Otóż jedni uważają, że Państwa Członkowskie mają prawo zakazać hazardu internetowego na swoim terytorium. Stanowisko takie zostało potwierdzone w wyroku ETS z 08.09.2009 r. Santa Casa v. BWIN i Portugalska Liga Piłkarska, zgodnie z tezą sądu zakaz hazardu internetowego w Portugalii nie narusza unijnej zasady swobody świadczenia usług (portugalska Santa Casa ma monopol ustawowy na hazard). W uzasadnieniu ETS stwierdził, iż w internetowym hazardzie istnieje większa możliwość oszustwa. Ograniczenia mogą, ze względu na szczególne okoliczności związane z oferowaniem gier hazardowych przez internet, zostać uznane za uzasadnione celem zwalczania oszustw i przestępczości. Warto jednak zwrócić uwagę (o czym wcześniej nie pisałem), na gruncie jakiego stanu faktycznego ten wyrok został wydany. Santa Casa to licząca 500 lat portugalska instytucja charytatywna. Nie jest podmiotem gospodarczym i nigdy nim nie była, a prowadzona przez nią działalność miała i ma charakter charytatywny. Stąd też powoływanie się na ten przykład nie może być bezkrytyczne.
Natomiast Komisja Europejska twierdziła, że legalnie działające firmy w krajach UE, gdzie taki hazard jest dozwolony, mają prawo działać na terenie całej UE. Odpowiedzialny za rynek wewnętrzny komisarz Mc Creevy kilkakrotnie ostrzegał kraje, aby nie próbowały ograniczać hazardu na ternie Wspólnoty. Komisja niezbyt przejęła się orzeczeniem ETS, bowiem miesiąc po wydaniu wyroku (06.10) skrytykowała rząd Danii za projekt nowego prawa o grach. Duńczycy chcieli zwalczać e-hazard (podobnie jak Polacy), blokując strony internetowe oraz przelewy bankowe, a także zakazując reklamy, obecnie rząd Danii, do 9 listopada miał odpowiedzieć Komisji (do tego czasu nowa ustawa nie mogła być uchwalona).
Generalnie Komisja wychodzi z założenia, że legalnie działające firmy hazardowe w krajach UE, gdzie taki hazard jest dozwolony (m.in. Wielka Brytania, Malta, Austria), mają prawo działać (a zatem także być reklamowane) na terenie całej UE. Wyrok ETS oznaczał, iż sędziowie nie do końca zgadzają się z Komisją, choć ETS podkreślił, iż zakaz internetowego hazardu nie może być nieproporcjonalny. Warto wskazać, że już w 2007 r. Urząd Komitetu Integracji Europejskiej wydał negatywną opinię do polskiego projektu podobnego do obecnej ustawy.
Na gruncie starej ustawy zajmowałem takie stanowisko: „przepisy ustawy o grach i zakładach wzajemnych zakazują reklamowania zagranicznych gier polskim użytkownikom. Oczywiście blokadę łatwo obejść – wystarczy używać serwerów Proxy zarejestrowanych w innych państwa, bo system nie widzi wówczas, że IP komputera pochodzi z Polski. Czyli powinna obowiązywać zasada – jeśli w kraju x reklama hazardu jest legalna, to użytkownicy w tym kraju mogą mieć dostęp do reklamy hazardu, jeśli w kraju y (Polska) reklama hazardu jest nielegalna, to dla użytkowników z tego kraju nie można reklamować hazardu, nawet jeśli siedziba usługodawcy znajduje się w kraju x i nawet jeśli reklamowany jest zagraniczny organizator gry, który ma siedzibę w kraju x. Wynika to ze sformułowania „na terytorium RP”. Ale obecnie nie ma sformułowania „na terytorium RP”...
Wreszcie jedna uwaga: reklamować można – nawet jeśli spółka będzie miała siedzibę za granicą – jedynie te zakłady wzajemne, które są legalne! Reklama zakładów urządzanych nielegalnie nie będzie legalna (o tym pisałem wcześniej). W każdym systemie prawnym reklamowanie działalności, która jest przez prawo zakazana, jest również bezprawne. Czyli polskich zakładów urządzanych wbrew przepisom ustawy reklamować Pan nie może (nawet jeśli prawem właściwym dla świadczenia przez Pana usług jest prawo brytyjskie), natomiast może Pan reklamować polskie zakłady urządzane legalnie (według prawa polskiego) oraz brytyjskie zakłady urządzane legalnie (wg prawa brytyjskiego).
Również bardzo wątpliwa wydaje się możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osoby, która reklamuje legalne zakłady wzajemne przez spółkę zarejestrowaną w Wielkiej Brytanii.
Zgodnie bowiem z art. 109 Kodeksu karnego ustawę karną polską stosuje się do obywatela, który popełnił przestępstwa za granicą. Natomiast zgodnie z art. 111 § 1 Kodeksu karnego warunkiem odpowiedzialności za czyn popełniony za granicą jest uznanie takiego czynu za przestępstwo również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia (zasada podwójnej karalności), a tymczasem prawo brytyjskie (reklamy) hazardu nie zakazuje. Jednakże zgodnie z art. 112 pkt 5 Kodeksu karnego niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu zabronionego, ustawę karną polską stosuje się do obywatela polskiego w razie popełnienia przestępstwa, z którego została osiągnięta, chociażby pośrednio, korzyść majątkowa na terytorium RP. To jest właśnie sytuacja, kiedy Polak prowadzi np. serwis hazardowy albo serwis reklamujący hazard w Anglii (bo to zasadniczo on jest odpowiedzialny karnie, prowadzenie działalności w formie np. spółki może nie wystarczyć do uniknięcia odpowiedzialności), a korzyści czerpie dzięki np. polskim graczom.
Tyle że jest jedno ale..., przestępstwo nielegalnej reklamy gier jest... przestępstwem karno-skarbowym. A do tego przestępstwa nie stosuje się przepisów Kodeksu karnego, w tym przepisów wskazanych wyżej (art. 20 § 2 Kodeksu karnego skarbowego), zaś art. 3 Kodeksu karnego skarbowego normujący kwestię „międzynarodowych przestępstw” nie zawiera rozwiązania analogicznego do przewidzianego w Kodeksie karnym. Jak widać, by naprawdę uderzyć w prowadzących gry on-line i reklamujących hazard wystarczyło po prostu „wrzucić” przestępstwo nielegalnego urządzania gier i ich reklamy do Kodeksu karnego, ale nasz ustawodawca również o tym w ferworze uchwalania nowej ustawy zapomniał.
Warto na koniec wspomnieć, że na podstawie art. 19 (4) Dyrektywy w każdym Państwie UE działają tzw. punkty kontaktowe, w których można zasięgnąć szczegółowych informacji na temat ustawodawstwa i praktyki obowiązującej w danym kraju odnośnie e-commerce, w tym w szczególności internetowego hazardu. Lista punktów kontaktowych wraz z ich adresami dostępna jest tutaj: http://ec.europa.eu/internal_market/e-commerce/contact-points-19-4_en.htm#greece.
Podsumowując, póki co podlega Pan polskiej ustawie hazardowej i działalności w dotychczasowym zakresie nie może Pan prowadzić, bo naraża się Pan na poważne konsekwencje karno-skarbowe. Natomiast rozważyć należy prowadzenie działalności w formie spółki, której siedziba zostanie zarejestrowana w państwie, które dopuszcza zakłady wzajemne on-line i ich reklamę przez internet.
Co do Pana sugestii:
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
|
|
poleć pytanie znajomemu
|
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
22.04.2010 |
Ustawa hazardowa – co zrobić, skoro ustawa hazardowa zabrania reklamy zakładów bukmacherskich?
»Najnowsze pytania w dziale
08.05.2012 |
Konkurs internetowy i opodatkowanie nagród
07.05.2012 |
Obstawianie meczy z ustawionym wynikiem
12.04.2012 |
Zgłoszenie do GIODO danych uczestników konkursu
29.02.2012 |
Poker przez Internet (granie za granicą)
01.02.2012 |
Kupon na loterię zakupiony na Słowacji
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
17.07.2009 |
Hazard internetowy
17.07.2009 |
Gra, zakład wzajemny, konkurs, licytacja
11.07.2009 |
Gry a prawo autorskie
|
Wybrane opinie naszych klientów:
Witam serdecznie. Jesteście SUUUUPERRRR. Dzięki Waszej pomocy uwierzyłem w sprawiedliwość. Jednocześnie oświadczam, iż w przypadku problemów będę korzystał tylko z WASZEJ pomocy. Jeszcze raz serdecznie dziękuję.
Serdecznie pozdrawiam, Andrzej
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Z całą odpowiedzialnością mogę polecić prawników eporady24. Odpowiedzi są bardzo konkretne, wszelkie niejasności przed udzieleniem odpowiedzi zostają dopracowane, wszystko jest tak dobrane w słowa, że „zwykły zjadacz chleba” poradzi sobie z interpretacją każdej odpowiedzi. Jestem pod wrażeniem!!! Polecam!!!!
Małgorzata
Rewelacyjny serwis, niemający żadnego odpowiednika w internecie w kraju, jak i na świecie. Fachowe, na najwyższym poziomie porady prawne, udzielane z ogromnym zaangażowaniem i troską o dobro klienta. Osobiście składam podziękowanie panu Jakubowi Bonowiczowi za pomoc i udzielenie profesjonalnych porad.
Leszek
Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.
Radosław
Ogromne dzięki! Porada była mi bardzo pomocna, przede wszystkim podbudowała mnie i dodała pewności. Bardzo, bardzo dziękuję!
Elżbieta
Dzięki Waszej fachowej pomocy (Pani Elizy Rumowskiej) zaoszczędziłam sobie czasu i fatygi na tzw. walkę z wiatrakami. Dziękuję Wam bardzo. Działacie Państwo szybko, tanio i solidnie!!!! A to w dzisiejszych czasach jest cenne nadzwyczaj – z prawdziwą przyjemnością polecę Wasz Serwis swoim znajomym!!
Z pozdrowieniami, Wiktoria
Porada prawna szybka i rzeczowa, 10/10. Dowiedziałam się czegoś więcej, niż sama mogłam przypuszczać. Polecam serwis w 100%.
Joanna
Dziękuję za udzielenie porady uważam że jest to o co mi chodziło, cena również jest odpowiednia. Zadawanie dodatkowych pytań jest super czyli tak jakbym przebywał w kancelarii bo wiadomo że podczas rozmowy nasuwają się dodatkowe pytania! Uważam również że szybkość uzyskanej odpowiedzi jest bardzo dobra. Jeszcze raz dziękuje i myślę że dalej będę koszty stal z waszych usług.
Z poważaniem Marcin.
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania
Komentarze (0):
Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>