Mamy 6808 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Służebność przesyłu

Autor: Eliza Rumowska • Opublikowane: 13.06.2012

Jakie konsekwencje niesie dla właściciela obciążonej nieruchomości służebność przesyłu? Czy nowelizacja Kodeksu cywilnego utemperowała operatorów przesyłowych i ukróciła nieuczciwe praktyki? Czy właściciel nieruchomości jest w stanie skutecznie bronić swoich interesów w sporze z przedsiębiorstwem zatrudniającym wykwalifikowanych prawników? O nierówności sił i o ryzyku zasiedzenia służebności przesyłu – przeczytasz w poniższym artykule.

Eliza Rumowska

Stwardniały już ustawowe pieczęci na aktach normatywnych i zdążył wyschnąć atrament ministerialnych podpisów – lecz wciąż nie gasną emocje, jakie budzi służebność przesyłu wprowadzona w 2008 r. nowelizacją Kodeksu cywilnego. Ich przyczyną jest wyjątkowa nierówność sił stron stawających na przeciwnych krawędziach swych racji. Po jednej stronie operator przesyłowy – silny, uzbrojony w armię wyspecjalizowanych tematycznie do granic absurdu prawników, zaś naprzeciw tej „uzbrojonej armii” stoi zupełnie bezbronny, nieświadomy zagrożeń i zdezorientowany właściciel obciążonej służebnością przesyłu nieruchomości.

 

Nieświadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą powstała sytuacja, ujawnia się i konkretyzuje dopiero na etapie bezpośredniego kontaktu właściciela ze służebnikiem w ramach próby uregulowania służebności przesyłu. Kuriozalne zachowania przedsiębiorstw przesyłowych nie dziwią już tych, którzy mają za sobą przynajmniej część batalii o to, co zagwarantował im ustawodawca w znowelizowanym Kodeksie cywilnym po wprowadzeniu służebności przesyłu.

 

Podstawowym zagrożeniem i owocem bierności właściciela gruntu jest ryzyko skutecznego zasiedzenia służebności przesyłu. Dziś – to główny oręż przedsiębiorstw przesyłowych, które w ramach reakcji obronnej przed ustanowieniem służebności przesyłu usiłują „zasiedzieć” służebność. Nic jednak nie dzieje się w sposób jednoznaczny i spektakularny, a sprawy niejednokrotnie opierają się o wokandę Sądu Najwyższego, prowadząc do bogatego i jakże różnorodnego orzecznictwa.

 

Wielu przedsiębiorców przesyłowych na swoich stronach przekonuje publicznie do własnych – zupełnie nieuzasadnionych i swobodnych – interpretacji zapisów ustawowych regulujących służebność przesyłu. Brak odpowiedniej wiedzy i informacji o możliwościach, jakimi dysponuje właściciel nieruchomości, jest jego największym zagrożeniem. Zarówno niewiedza, jak i bierność pozwalają rzeczywiście operatorowi przesyłowemu z biegiem czasu zyskać legalizację posiadanej służebności przesyłu na dogodnych zasadach.

 

Jeżeli nie przeszkadzają nam wysokie rachunki za prąd, telefon, gaz, ścieki, czy wodę itp. „przesyłowe” media, przy czym nie zauważamy na środku własnej działki ogromnego słupa, czy też nie wnikamy, co leży w naszym gruncie, stanowiąc istotne – choć pozornie nieobecne – „blokady inwestycyjne” na naszych nieruchomościach – nie róbmy nic, unosząc się bezwolnie na fali wysokich zysków przedsiębiorstw przesyłowych, generowanych dzięki naszej wielkoduszności darmowego odstąpienia od wynagrodzenia za przesył mediów!

 

Nie miejmy jednak złudzeń – przedsiębiorca przesyłowy nie da nam w nagrodę za bezpłatne korzystanie z naszej działki super rabatu przesyłowego. Rachunki będą rosły – jak nasza naiwność i wiara w publiczny cel infrastruktury przesyłowej, która w istocie ma spełniać zadanie czysto ekonomiczne, tj. generować zysk przedsiębiorstw przesyłowych – nie tylko krajowych, ale i zagranicznych… niebawem nawet chińskich.

 

Jeżeli nasza własność ma temu służyć – uczyńmy wszystko, aby otrzymywać za to należyte wynagrodzenie tytułem czynszu za służebność przesyłu. Zadbajmy więc, aby zapłacono nam już za zaistniały stan bezumownego korzystania z naszej nieruchomości, jak i uregulowano umownie na przyszłość wynagrodzenie i zasady służebności przesyłu.



Stan prawny obowiązujący na dzień 13.06.2012

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II - 9 =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

 

 

»Podobne materiały

Problem z drogą dojazdową – służebność gruntowa

Moja działka, na której obecnie buduję dom, ma dostęp do drogi publicznej przez tzw. służebność przez działkę sąsiada (służebność jest wpisana do Księgi wieczystej). Droga ta jest pasem o szerokości 3 metrów i długości około 30 metrów, wytyczonym i zaksięgowanym notarialnie. Sąsiad zażądał ode mnie odkupienia tego pasa, by mogły po nim poruszać się pojazdy wjeżdżające na plac budowy. W wydziale geodezji dowiedziałem się jednak, że to niemożliwe. Sąsiad zaczął więc budować nowy płot tak, by uniemożliwić przejazd ciężarówkom. Co mogę zrobić, by zmusić go do zaprzestania?

Służebność gruntowa – jak ją znieść?

W 2002 r. na mojej działce ustanowiono służebność przejazdu i przechodu na rzecz sąsiada. Droga ta przebiega przez środek mojej działki i utrudnia mi korzystanie z nieruchomości. Co istotne – sąsiad nie korzysta z tej drogi, nie jest mu do niczego potrzebna. Czy w tej sytuacji istnieje możliwość zniesienia służebności przejazdu i przechodu?

Niewyrażenie zgody na służebność przesyłu

Z zakładu energetycznego otrzymałem do podpisania umowę wraz z warunkami technicznymi przyłączenia do sieci w związku z budową domu. Jednym z punktów umowy jest zobowiązanie się do ustanowienia służebności przesyłu na rzecz zakładu. Nie chcę się na to zgodzić. Czy niewyrażenie zgody na ustanowienie służebności przesyłu może skutkować odmową przyłączenia do sieci energetycznej? Załączam dokumentację sprawy.

wizytówka Szukamy prawników »