ePorady24.pl Prawo spadkowe Zachowek Darowizna mieszkania od babci a zachowek
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
Zadaj pytanie ›

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, a trafi ono do naszego prawnika specjalisty.

Opublikowane: 10.12.2009

Darowizna mieszkania od babci a zachowek

W 2002 roku umową darowizny otrzymałem od dziadków ich wspólne mieszkanie własnościowe. W zamian za to ustanowiono na ich rzecz służebność osobistą (m.in. prawo do dożywotniego mieszkania w tym lokalu; opiekę w czasie choroby; sprawienie godnego pogrzebu itd.). W tym roku dziadkowie zmarli – najpierw dziadek, potem babcia. Mieli sześcioro dzieci, ale jeden syn zmarł w zeszłym roku. Pozostali spadkobiercy wystąpili z wnioskiem o zapłatę zachowku od darowizny mieszkania. Czy w tej sytuacji należy im się zachowek i w jakiej wysokości? Czy mam prawo odliczyć sobie od wartości zachowku koszty związane z utrzymywaniem mieszkania i co z pieniędzmi oraz przedmiotami pozostawionymi przez dziadków w mieszkaniu?

Jeżeli w wyniku spadkobrania po swoich rodzicach dzieci dziadków nie nabyły żadnego majątku po nich, ponieważ cały swój majątek przekazali za życia swojemu wnukowi, czyli Panu, w drodze darowizny, to mają one uprawnienie do żądania od Pana zachowku. Prawo do zachowku będzie przysługiwało dzieciom dziadków, jeżeli nie otrzymały one należnego im zachowku w wyniku dziedziczenia (wartość spadków po ich rodzicach była równa 0 – rodzice nie pozostawili żadnego majątku) lub w wyniku darowizny uczynionej na ich rzecz za życia rodziców (rodzice nie dokonali żadnej darowizny na rzecz dzieci).

 

Zgodnie z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”.

 

Według § 2 art. 991 K.c. „jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj >>

 

Oczywiście, z przepisu art. 991 § 2 K.c. wynika, że roszczenie o zachowek (uzupełnienie zachowku) można kierować przeciwko spadkobiercy (Pan jako wnuk spadkobiercą nie jest, chyba że to Pana ojciec nie żył w chwili śmierci dziadków).

 

W kwestii zachowku należy wziąć pod uwagę, prócz art. 991 § 2 K.c., także inne przepisy Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 994, 1000 i 1001.

 

Z tych innych przepisów regulujących problematykę zachowku wynika, iż spadkobierca zobowiązany jest w pierwszej kolejności. Poza spadkobiercą odpowiedzialność z tytułu zachowku mogą ponosić również osoby, które otrzymały od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku.

 

Według art. 993 K.c. „przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny uczynione przez spadkodawcę”.

 

Zgodnie z art. 994 § 1 K.c. „przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku”.

 

Darowizna uczyniona przez Pana dziadków na Pana rzecz zaliczana jest do spadku, ponieważ nie jest to drobna darowizna zwyczajowo w danych stosunkach przyjęta i została dokonana mniej niż przed 10 laty, licząc od dnia śmierci dziadków (dnia otwarcia spadku).

 

Według art. 1000 § 1 K.c. „jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny”.

 

W Pana sytuacji, jeżeli dziadkowie nie pozostawili nic w spadku, a cały swój majątek za życia przekazali darowizną na rzecz Pana, a dzieci dziadka nie otrzymały żadnych darowizn od nich, ten przepis będzie miał zastosowanie.

 

Zgodnie z powyższymi przepisami przy obliczaniu zachowku do spadku po każdym z dziadków należy doliczyć darowizny, których dokonali oni za życia na rzecz Pana.

 

Jako że pisze Pan w pytaniu, że nieruchomość (mieszkanie) należała do nich wspólnie (majątek wspólny małżeński), to należy uznać, że w drodze darowizny każdy z dziadków przekazał Panu swój udział w tym majątku – każdy z dziadków zbył na Pana rzecz udział 1/2 we własności mieszkania (wynika to z domniemania równych udziałów małżonków w majątku wspólnym małżeńskim).

 

Zachowek należny spadkobiercom ustawowym po dziadkach należy obliczyć osobno, biorąc pod uwagę spadkobranie po dziadku i babci.

 

Jeżeli Pana dziadkowie nie pozostawili testamentów, to będzie miało miejsce dziedziczenie ustawowe.

 

W wyniku takiego dziedziczenia spadek po Pana dziadku nabyła jego żona, czyli babcia, w 1/4 udziału, oraz dzieci dziadka – po 3/24 udziału.

 

Jako że jeden z synów dziadków nie żył w chwili ich śmierci, to udział jaki by mu przypadł w wyniku dziedziczenia (3/24), przypada jego zstępnym po równo – np. jeżeli zmarły syn miał dwoje dzieci, to dziedziczą po dziadku udziały po 3/48.

 

Jeżeli ten syn nie miał dzieci, wówczas jego udział jest dzielony pomiędzy żyjących zstępnych – w takim przypadku spadek po dziadku dziedziczy babcia w 1/4 udziału oraz dzieci po 3/20.

 

Natomiast w wyniku dziedziczenia ustawowego po babci spadek nabywają jej dzieci, każde po 1/6 udziału (udział zmarłego syna przypada jego dzieciom).

 

Synowa nie jest uprawniona do zachowku po swoich teściach – nie jest ona w kręgu spadkobierców ustawowych dziadków.

 

Tak więc do spadku po Pana dziadku należy doliczyć 1/2 udziału w mieszkaniu, który to udział darował on swojemu wnukowi, czyli Panu. Gdyby nie ta darowizna, każde z dzieci dziadka odziedziczyłoby po nim po 3/48 udziału w mieszkaniu (3/24 z 1/2 udziału dziadka w mieszkaniu darowanym Panu).

 

Zachowek, jaki się należy każdemu z dzieci dziadka, to 3/96 wartości mieszkania (połowa z tego, co odziedziczyliby, gdyby dziadek nie dokonał darowizny) lub 6/144 tej wartości, jeżeli w chwili śmierci dziadka któreś z nich było niezdolne trwale do pracy (2/3 z 3/48).

 

Również do spadku po Pana babci należy doliczyć 1/2 udziału w nieruchomości darowanej Panu. Gdyby nie darowizna na Pana rzecz, to każde z dzieci babci odziedziczyłoby po niej udział po 1/12 w mieszkaniu (po 1/6 z 1/2 udziału babci w mieszkaniu).

 

Zachowek, jaki należny jest dzieciom babci, to wartość połowy z tego, co odziedziczyłyby po niej, gdyby nie darowizna, a więc każde z dzieci może od Pana żądać zachowku w wysokości 1/24 wartości mieszkania (1/2 z 1/12) lub 2/36 wartości mieszkania, jeżeli któreś z nich jest trwale niezdolne do pracy (2/3 z 1/12).

 

Zgodnie z art. 1002 K.c. „roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej do zachowku tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy”.

 

Pana babcia była uprawniona do zachowku po swoim mężu. Jej roszczenie o zachowek przeciwko Panu wchodzi w skład spadku po niej.

 

Zachowek należny babci po jej mężu odpowiada połowie wartości udziału 1/8 we własności nieruchomości, jaki babcia odziedziczyłaby po dziadku, gdyby nie darowizna (w skład spadku po dziadku wchodziłby udział 1/2 w nieruchomości, a babcia nabyła spadek po dziadku w 1/4 udziału), lub 2/3 wartości nieruchomości tego udziału, jeżeli babcia w chwili śmierci dziadka była trwale niezdolna do pracy.

 

Reasumując – opierając się na art. 991, 993, 994, 1000 i 1002 Kodeksu cywilnego, dzieci dziadków mogą żądać od Pana zachowku.

 

Należy pamiętać, że zgodnie z art. 995 K.c. „wartość przedmiotu darowizny, która jest doliczana do spadku oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku”. Do wyliczenia należnego dzieciom dziadków zachowku należy uwzględnić aktualną wartość nieruchomości.

 

Jak wynika z powyższego, wartość należnego dzieciom dziadków zachowku będzie zależała od następujących warunków:

 

  1. czy zmarły syn dziadków miał dzieci,
  2. czy dzieci dziadków są niezdolne trwale do pracy,
  3. czy otrzymały od dziadków jakieś darowizny lub nabyli w spadku po dziadkach jakieś przedmioty majątkowe,
  4. czy babcia w chwili śmierci dziadka była trwale niezdolna do pracy.

 

I tak np. przyjmując, że dzieci dziadków nic od nich nie otrzymały w drodze darowizny zaliczanej do spadku ani w wyniku dziedziczenia, wszystkie są zdolne do pracy i pełnoletnie, a zmarły syn dziadków miał dzieci, a babcia w chwili śmierci dziadka była zdolna do pracy, to zachowek, jaki jest należny jednemu z dzieci dziadków, odpowiada wartości 8/96 (1/12) wartości mieszkania. Na tę wartość składają się:

 

  1. zachowek po dziadku należny jednemu z dzieci – 3/96 wartości mieszkania,
  2. zachowek po babci należny jednemu z dzieci – 1/24 wartości mieszkania,
  3. odziedziczone przez jedno z dzieci po babci roszczenie o zachowek – 1/96 (babcia mogła żądać od Pana zachowku w wysokości 1/16 wartości mieszkania).

 

Jeżeli dziadkowie pozostawili jakieś pieniądze lub inne przedmioty wartościowe, to w wyniku spadkobrania rzeczy te przypadły spadkobiercom. Wartość zachowku, jakiego mogą od Pana żądać spadkobiercy, będzie pomniejszona o wartość tych przedmiotów nabytych przez dzieci w drodze spadkobrania.

 

Umowa darowizny, jaką Pan zawarł z dziadkami, jest tak skonstruowana, że przypomina umowę o dożywocie.

 

Zgodnie bowiem z art. 908 § 1 K.c. „jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym”.

 

Według § 2 tego artykułu „jeżeli w umowie o dożywocie nabywca nieruchomości zobowiązał się obciążyć ją na rzecz zbywcy użytkowaniem, którego wykonywanie jest ograniczone do części nieruchomości, służebnością mieszkania lub inną służebnością osobistą albo spełniać powtarzające się świadczenia w pieniądzach lub w rzeczach oznaczonych co do gatunku, użytkowanie, służebność osobista oraz uprawnienie do powtarzających się świadczeń należą do treści prawa dożywocia”.

 

Zgodnie zaś z art. 56 K.c. „czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów”.

 

Mógłby Pan ewentualnie w toku postępowania sądowego o zachowek dowodzić, iż umowa darowizny, którą Pan zawarł z dziadkami, to faktycznie umowa o dożywocie. Jeżeli by się Panu udało doprowadzić do takiego ustalenia (zaznaczę, że będzie to bardzo trudne), wówczas nie ciążyłby na Panu obowiązek zapłaty zachowku. Żądanie takiego ustalenia będzie możliwe przede wszystkim, jeśli dziadkowie byli właścicielami mieszkania, a nie osobami, którym przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

wersja do druku

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 7 - VIII =

 

»Podobne materiały

Darowizna a zachowek

Jeszcze w latach 80. otrzymałem od ojca pewną kwotę gotówki w formie darowizny. W 2000 r. aktem darowizny ojciec przekazał mojej macosze połowę mieszkania stanowiącego ich dorobek małżeński. Tym samym macocha stała się wyłączną właścicielką mieszkania. Ojciec zmarł niedawno i nie pozostawił testamentu. Czy mogę do macochy wystąpić o zachowek i czy dawna kwota darowizny będzie zaliczona na poczet zachowku?

Mieszkanie przepisane na wnuka a prawo do zachowku syna

Czy przepisanie mieszkania przez babcię na wnuka z pominięciem syna jest zgodne z prawem? Czy po śmierci babci synowi będzie należał się zachowek? Dodam, że babcia ma dwoje dzieci – matkę wnuka oraz wspomnianego syna, czyli mnie.

Prawo córki do zachowku a majątek przekazany wnukowi

Mój syn 14 lat temu dostał od moich teściów darowiznę (akt notarialny) w postaci mieszkania i działki. Niedawno zmarł teść, a jego córka domaga się od mojego syna zachowku. Córka nigdy nie interesowała się losem swoich rodziców, nie pomagała im itp. Czy ma prawo do zachowku?

Zasady obliczania zachowku

W 2009 r. moja matka przepisała swoje mieszkanie (zachowując dożywotnią służebność mieszkania) mojemu bratankowi. Nadmienię, że przez cały czas regulowała wszystkie opłaty związane z eksploatacją mieszkania. Mieszkanie stanowiło jedyny majątek mamy. Po jej śmierci wystąpiłam do sądu o zachowek; sprawa ciągnie się już od kilku miesięcy. Biegły wycenił lokal na 100 000 zł, a służebność – na 30 000 zł (załączam wycenę). Chciałabym się dowiedzieć, czy sądy rozpatrują każdy przypadek indywidualnie, czy są jakieś ogólne zasady obliczania zachowku. Czy istnieje możliwość, aby sąd nie odliczył służebności od wartości mieszkania? Czy pieniądze zgromadzone w funduszu remontowym podnoszą wartość mieszkania (a w konsekwencji – zachowku)?

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 3
  • 2
  • 4
  • 6
  • 7
  • 6
wizytówka