Mamy 7124 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

W jaki sposób zakończyć wieloletni, nieudany związek małżeński?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 29.07.2017

W jaki sposób zakończyć wieloletni, nieudany związek małżeński, aby przede wszystkim zabezpieczyć życie dzieciom? Małżeństwo zawarliśmy 17 lat temu, mamy dwóch nastoletnich synów. Rozstaliśmy się 5 lat temu. Powody były różne, wina leży po obu stronach. Po rozstaniu dzieci początkowo mieszkały ze mną, następnie po 10 miesiącach z ojcem. Obecnie ojciec nie chce ich już u siebie. Od 5 miesięcy młodszy syn mieszka ze mną, starszy również wkrótce do nas dołączy. Moja sytuacja po odejściu od męża uległa pogorszeniu. Będąc razem, zaciągnęłam kredyt, który mąż przeznaczył na prowadzenie swojej działalności gospodarczej. Po rozstaniu ja nie dysponowałam żadnym majątkiem. W związku z niepłaconym kredytem moje wynagrodzenie jest obciążone tytułem komorniczym. Mąż zapowiedział, że nie będzie płacił alimentów na dzieci. Jaka jest szansa na uzyskanie od męża spłaty długu, tak aby moje wynagrodzenie nie było zabierane przez komornika, co pozwoliłoby mi na utrzymanie dzieci? Jak pokierować sprawą rozwodową?

Tomasz Krupiński

Formalnie pozostaje Pani w związku małżeńskim, ale faktycznie jest to – wprawdzie nieorzeczona przez sąd – separacja.

 

Przede wszystkim Pani dzieci, jeżeli mieszkają z Panią, powinny wystąpić do ojca o alimenty na swoje utrzymanie już teraz, niezależnie od sprawy rozwodowej. Nie będą to pieniądze dla Pani ale na dzieci, właśnie na ich utrzymanie do momentu, kiedy osiągną możliwość zarobkowania (zdobędą zawód, ukończą studia lub inne szkoły), najczęściej nie dłużej niż do 25 roku życia.

 

Zgodnie z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

 

„§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.”

 

Następnie według art. 135 K.r.o.:

 

„§ 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

§ 3. Świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2015 r. poz. 859, z późn. zm.) podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji oraz świadczenia dla rodziny zastępczej nie wpływają na zakres obowiązku alimentacyjnego.”

 

Pani synowie są nastolatkami, którzy mieszkają (drugi już wkrótce z Panią), toteż Pani zaspokaja ich potrzeby wychowawcze oraz zamieszkania, zaś Pani mąż powinien łożyć na ich inne potrzeby, wyżywienie, szkołę, zainteresowania, lekarzy, kosmetyki itp. Sprawę więc zacząłbym od tego.

 

Jako że są to osoby niepełnoletnie, to Pani jako matka ma legitymację do tego, aby wystąpić w ich imieniu do sądu (sąd zasądza na rzecz Pani dzieci alimenty, ale Pani jako przedstawiciel ustawowy reprezentuje je przed sądem, dopóki nie osiągną pełnoletności).

 

Oczywiście wysokość alimentów będzie zależała od usprawiedliwionych potrzeb Pani dzieci i możliwości zarobkowych Pani męża.

 

Następnie zająłbym się sprawą rozwodu i podziału majątku. Według art. 56 K.r.o.:

 

„§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.”

 

Celem postępowania rozwodowego jest ustalenie, czy zaistniały przesłanki zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami. W tym celu sąd ustala, czy między małżonkami doszło do ustania więzi uczuciowej, fizycznej i majątkowej i czy stan ten ma charakter trwały. W pozwie, a także w toku postępowania rozwodowego powinna Pani wskazać te twierdzenia (przesłanki rozwodu) oraz dowody na ich poparcie, które będą wykazywały, że między Panią a mężem doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (np. nie łączą Państwa żadne więzi emocjonalne, fizyczne, majątkowe).

 

Z opisanego stanu faktycznego wynika, że pomiędzy Państwem doszło do ustania więzi uczuciowej, fizycznej i majątkowej i stan ten trwa od 5 lat. Jeżeli udałoby się to wykazać w toku postępowania rozwodowego, to wymagane ustawowe przesłanki rozwodu zostałyby spełnione.

 

Następnie według art. 57 K.r.o.:

 

„§ 1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§ 2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.”

 

Tutaj należałoby wskazać, czy wnosi Pani o rozwód z orzeczeniem o winie Pani męża, czy też o nieustalanie winy każdego z małżonków. Jeżeli jednak Pani mąż nie zgodzi się na rozwód bez orzekania o winie lub w ogóle na rozwód, to będzie Pani musiała wykazać jego winę. Wtedy to sąd przeprowadza postępowanie dowodowe (świadkowie, inne dowody).

 

Tak więc żądanie nieorzekania o winie stron zaoszczędza czas, gdyż sąd nie prowadzi postępowania dowodowego celem ustalenia, które z małżonków jest winne rozkładu pożycia małżeńskiego.

 

Aby ocenić szansę powodzenia z pozwem o rozwód z orzeczeniem o winie, musiałbym poznać dokładne okoliczności Państwa rozstania oraz dowody, jakimi ewentualnie Pani dysponuje.

 

Sąd przeprowadzi postępowanie, aby ustalić, czy istnieje podstawa od orzeczenia rozwodu, czyli czy doszło do rozkładu pożycia i czy rozkład jest trwały. Ustalenie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego jest podstawową przesłanką pozwalającą sądowi orzec rozwód.

 

Oceniając stopień rozkładu pożycia, sąd zbada rozkład trzech więzi rodzinnych, tj. fizycznej, psychicznej (uczuciowej) i ekonomicznej. Aby mówić o zupełności rozkładu pożycia małżeńskiego, musi nastąpić zerwanie wszystkich tych więzi. Ponadto sąd musi stwierdzić, iż rozkład jest na tyle trwały, że nie ma szans, by małżonkowie mogliby do siebie wrócić.

 

Chcąc uzyskać rozwód na pierwszej rozprawie, powinna Pani więc z mężem przygotować argumenty za orzeczeniem rozwodu bez orzekania o winie, tzn. określić, że już od dawna nic do siebie nie czujecie i nie prowadzicie wspólnego gospodarstwa domowego (czyli każdy utrzymuje się ze swoich środków, opłaca swoje rachunki itd.). Najlepiej gdybyście Państwo wskazali, że nie mieszkacie razem. Z argumentów musi wynikać definitywnie, iż nie ma szans, że możecie do siebie wrócić.

 

Następnie według art. 58 K.r.o.:

 

„§ 1. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.

§ 1a. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia.

§ 1b. Na zgodny wniosek stron sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem.

§ 2. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.

§ 3. Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.

§ 4. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.”

 

Sąd więc na nowo ustali obowiązek alimentacyjny z urzędu, jeżeli Pani synowie nadal na moment orzekania o rozwodzie będą małoletni.

 

Jeżeli miałaby Pani jednak podstawy do orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy męża, proszę to rozważyć, bowiem wtedy mogłaby Pani żądać alimentów dla siebie, wykazując jedynie, że rozwód przyczynił się do istotnego pogorszenia Pani sytuacji materialnej jako małżonka niewinnego.

 

Zgodnie bowiem z art. 60 § 2 K.r.o. – „jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku”.

 

Jeżeli chodzi o kredyt zaciągnięty przez Panią na działalność gospodarczą Pani męża, stwierdzam, że sprawa jest skomplikowana. Muszę wiedzieć, czy także Pani mąż był współkredytobiorcą lub też czy wyraził zgodę na takie zobowiązanie. Wreszcie dlaczego nie on, a Pani zdecydowała się na zaciągnięcie kredytu firmowego. Podane informacje są zbyt skromne.

 

Jeżeli jednak wyłącznie Pani była kredytobiorcą, to bez znaczenia dla odpowiedzialności za ten dług jest kwestia jego przeznaczenia (na co zostały spożytkowane środki z tego kredytu). Jeżeli bowiem to Pani była kredytobiorcą, to odpowiada Pani za jego spłatę ze swojego majątku osobistego.

 

Tutaj jednak ten fakt podniósłbym w sprawie o podział majątku wspólnego (po rozwodzie, jeżeli między Panią a mężem jak dotąd istnieje wspólność majątkowa małżeńska).

 

Nie wierzę bowiem, że Państwo przez czas trwania małżeństwa nie dorobili się żadnego majątku, choćby ruchomego (samochód, wyposażenie mieszkania, biżuteria, czy też właśnie działalność gospodarcza jednego z małżonków, niezależnie kto ją prowadził).

 

Zgodnie z art. 31 K.r.o.:

 

„§ 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

§ 2. Do majątku wspólnego należą w szczególności:

1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;
3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121, z późn. zm.).”

 

Następnie według art. 33 K.r.o.:

 

„Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił;

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom;

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.”

 

Jak z powyższego wynika, wszelkie przedmioty nabyte przez Państwo w trakcie trwania małżeństwa (wspólności majątkowej), wchodzą do majątku wspólnego i podlegają podziałowi, z wyjątkiem tych, które wymienione są w powyższym art. 33 K.r.o.

 

Działalność gospodarcza, pomimo tego że prowadzi ją wyłącznie Pani mąż, jeżeli została założona w trakcie trwania małżeństwa, ze wspólnego majątku, wchodzi do majątku wspólnego. Dotyczy to przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym.

 

Według art. 55 zn. 1 K.c.:

 

Przedsiębiorstwo jest zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. Obejmuje ono w szczególności:

 

1) oznaczenie indywidualizujące przedsiębiorstwo lub jego wyodrębnione części (nazwa przedsiębiorstwa);

2) własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości lub ruchomości;

3) prawa wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ruchomości oraz prawa do korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków prawnych;

4) wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne;

5) koncesje, licencje i zezwolenia;

6) patenty i inne prawa własności przemysłowej;

7) majątkowe prawa autorskie i majątkowe prawa pokrewne;

8) tajemnice przedsiębiorstwa;

9) księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.”

 

Jak z tego wynika, proszę wykazać, że cały kredyt zaciągnięty przez Panią został przeznaczony na rozbudowę działalności gospodarczej i jej wartość (wyceniona przez biegłego) również stanowi majątek wspólny (Pani otrzyma określone spłaty od męża).

 

Podobnie będzie z innymi składnikami majątkowymi, które zostaną przyznane jednemu z Państwa ze spłatą dla drugiego. Oczywiście istnienie tych przedmiotów majątkowych trzeba wykazać dowodami oraz tym, że zostały nabyte w czasie trwania małżeństwa.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI plus 10 =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Rozwód za granicą i skutki prawne w Polsce

Kilka lat temu zawarłam w Polsce ślub z Holendrem. W 2004 roku rozwiedliśmy się (w Holandii). W lutym 2004 sąd orzekł rozwód, wyrok uprawomocnił się w lipcu. Kierownik USC w Polsce uważa, że muszę założyć sprawę rozwodową w Polsce, ponieważ uproszczona procedura rozwodowa mnie nie dotyczy. Czy kierownik ma rację?

Naruszenie tajemnicy korespondencji przez męża

Jestem w trakcie sprawy rozwodowej. Mój mąż, aby zgromadzić dowody przeciwko mnie, zainstalował nadajnik GPS pod moim samochodem – dzięki temu mógł mnie śledzić. Potem zainstalował na moim komputerze firmowym program śledzący, w wyniku czego pozyskał moje prywatne e-maile i rozpowszechnił je wśród rodziny. Siostra męża zeznała, że czytała tę korespondencję. Mój małżonek grozi, że pokaże treść skradzionych wiadomości różnym znajomym. Zaznaczam, że są to prywatne e-maile do mężczyzny, z którym się spotykam – mąż naruszył tajemnicę mojej korespondencji. We wszystkich tych działaniach mężowi pomagał jego bliski kolega. Czy dowody pozyskane w taki sposób mogą być wykorzystane w sądzie? Jak odzyskać korespondencję? O co oskarżyć męża i jego kolegę (ewentualnie również siostrę męża)?

E-mail jako dowód na rozprawie rozwodowej

Znajoma wniosła pozew o rozwód z orzeczeniem winy. Jej mąż włamał się na jej pocztę elektroniczną i wydrukował wiadomość ode mnie. W kilku słowach starałem się dodać otuchy koleżance, natomiast jej mąż chce przedstawić treść wiadomości jako dowód na nasz rzekomy romans. Jestem świadkiem koleżanki. Wydruk jest dowodem na popełnienie przestępstwa, ja natomiast jestem oskarżony o romans. Czy e-mail może być dowodem w sprawie?
wizytówka Szukamy prawników »