ePorady24.pl Nowe technologie Prawo autorskie Użycie w teście materiału źródłowego a prawo autorskie
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Porady Prawne – skutecznie i na czas

Naruszono Twoje prawa autorskie? Nie wiesz, kto ma prawo do dzieła? Spytaj nas

Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie Otrzymasz bezpłatną wycenę
Kliknij tutaj i wpisz swoje pytania, a my wycenimy koszt realizacji usługi. Opisz swój problem prawny jak najdokładniej, ponieważ od tego zależy poprawność odpowiedzi prawnika.

1. Wpisz tytuł pytania:

2. Wpisz treść pytania:

Załącznik 1:
+ Dodaj następny załącznik:

3. Wprowadź dane kontaktowe:

Imię:

E-mail:

Bezpłatną wycenę otrzymasz do 2 godzin * W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 12 godzin.

Autor: Jakub Bonowicz

Użycie w teście materiału źródłowego a prawo autorskie

Chciałbym uzyskać poradę prawną dotyczącą wykorzystywania materiałów źródłowych (fragment utworu, krótki utwór, reprodukcja, notatka encyklopedyczna itp.) w wydawanych przez wydawnictwo komercyjne testach dla uczniów. Do materiału źródłowego budowane są zadania testowe mające na celu sprawdzenie różnych umiejętności ucznia związanych z analizą i interpretacją – np. w oparciu o fragment książki lub piosenki. Wydaje mi się, że test jest osobnym utworem, który tylko bazuje na tekście źródłowym.


Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 



W pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć, jaki charakter ma test i zestaw pytań do fragmentu cudzego utworu czy też wiersza, tekstu piosenki. 

 

Słusznie Pani rozumuje, iż stworzony przez Panią test może być przedmiotem prawa autorskiego. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z 04.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych „przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)”. Jeśli w teście można dostrzec twórczą pracę autora, to test ten podlega prawno-autorskiej ochronie. Przejawami twórczej pracy są: inwencja, samodzielność i oryginalność opracowania (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 05.03.1970 r., sygn. akt II CR 686/70). Twórcza praca Pani – autorki testów polega więc na wysiłku intelektualnym: analizie tekstu źródłowego i stworzeniu do niego pytań.

 

Drugie pytanie – jaki charakter ma test (jako utwór?). Klasyfikacji tej dokonujmy ze względu na stopień nawiązania do innych utworów. Obecnie – przy dzisiejszym dostępie do wiedzy – żaden z utwór nie powstaje w intelektualnej próżni i praktycznie zawsze przy jego tworzeniu korzysta się z innych źródeł, zawsze w mniejszym lub większym stopniu nawiązuje do czyjejś twórczości, różny jest jednak zakres tego nawiązania.

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

W zależności od sposobu (nasilenia) nawiązania – wyróżniamy:

 

  1. Utwory samoistne – utwór nawiązuje co prawda do cudzych dzieł, czerpie z dotychczasowego dorobku naukowego czy artystycznego, ale nie nawiązuje wprost do żadnego konkretnego dzieła (J. Barta, R. Markiewicz i in., Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dom Wydawniczy ABC 2001, wyd. II, komentarz do art. 2, teza 1).
  2. Utwory niesamoistne – takie, które są w jakiś sposób powiązane z pewnym konkretnym przejawem czyjejś twórczości. Takie nawiązanie może przybrać następujące formy:
    • opracowania – mówimy wówczas o tzw. utworze zależnym;
    • inspiracji – mówimy wówczas o utworzenie inspirowanym.

 

Ponadto w każdym utworze (samoistnym i niesamoistnym) mamy pojedyncze nawiązania do innych utworów zwane cytatami. Cytat może zatem występować zarówno w dziele samoistnym, jak i w opracowaniu (dziele zależnym), dziele z zapożyczeniami czy dziele inspirowanym dziełem cudzym. Mogą być też przytaczane większe fragmenty cudzych utworów, wówczas mamy do czynienia z zapożyczeniem (utwór z zapożyczeniami).

 

W Pani przypadku pojawia się podstawowe pytanie – czy test bazujący na określonym tekście (utworze, fragmencie utworu) jest utworem inspirowanym, czy jedynie opracowaniem?

 

Jeśli test uznamy za opracowanie, to skutki są następujące:

 

  1. samo opracowanie (utwór zależny) jest oczywiście przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego (art. 2 § 1 ustawy);
  2. „rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego” (art. 2 § 2) – tak więc konieczna jest zgoda właściciela praw autorskich do przytaczanego fragmentu;
  3. właścicielowi praw autorskich do utworu pierwotnego należy się wynagrodzenie – co oznacza, iż musi Pani płacić;
  4. „na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego” (art. 2 § 5).

 

Jeśli test uznamy za utworem inspirowany, to skutki są następujące:

 

  1. sam utwór inspirowany jest przedmiotem prawa autorskiego;
  2. rozporządzenie i korzystanie z utworu inspirowanego nie wymaga zezwolenia twórcy utworu, z którego czerpie się inspirację;
  3. właścicielowi prawa autorskich do utworu, z którego czerpie się inspirację, nie należy się wynagrodzenie;
  4. na utworze inspirowanym nie trzeba wymieniać twórcy i tytułu utworu pierwotnego, chyba że cytujemy utwór (lub jego urywek), z którego czerpiemy inspirację – wówczas stosujemy ogólne reguły cytowania, o czym niżej.

 

Dokładnie o rozróżnieniu między utworem inspirowanym a opracowaniem piszę w artykule:

http://www.eporady24.pl/opracowanie_cudzego_utworu_czy_tylko_inspiracja_,artykuly,17,57,669.html

 

Definicję utworu inspirowanego zawierał art. 3 § 4 poprzednio obowiązującej ustawy o prawie autorskim, który stanowił, iż jest to „utwór mający cechy samodzielnej twórczości, chociaż podnietę [pobudkę, inspirację] do niego dał cudzy utwór”. Autor tworzył dzieło zupełnie samodzielnie, wedle własnego pomysłu i koncepcji, a jedynie pewien impuls (ową podnietę) do stworzenia takiego dzieła (czy zamieszczenia w nim takiej treści) czerpał z utworu cudzego. Przy czym nie ma żadnych przeszkód, aby utwór, który jest inspiracją (lub jego fragment), był przytoczony, pod warunkiem spełnienia wymogów prawidłowego cytowania np. ktoś polemizując z cudzym artykułem, przytacza jego znaczne fragmenty.

 

Opracowaniem natomiast jest taki utwór, który powstał w związku bądź też na bazie utworu pierwotnego. Z cudzego utworu bierzemy właśnie to, co w nim jest twórcze i oryginalne, i jedynie zmieniamy jego elementy, ale bardziej od strony formalnej – nie ingerujemy co do zasady w treść (aspekt merytoryczny). Zgodnie z art. 2 § 1 ustawy są to tłumaczenia, przeróbki, adaptacje, ale także inne sposoby ingerencji niewymienione w przepisie, jak np. przeniesienie na inną technikę artystyczną, streszczenie, dramatyzacja powieści, inscenizacja dramatu, aranżacja muzyczna czy antologia. Związek pomiędzy utworem pierwotnym a opracowaniem jest zatem na tyle istotny, że w pewnym zakresie wkracza w sferę osobistych i majątkowych praw autora dzieła pierwotnego.

 

Przykład: tłumaczenie cudzego utworu jest opracowaniem. Polemika (o ile jest twórcza) z cudzym utworem (chociażby ten utwór i jego fragmenty były wprost przytaczane) jest inspiracją.

 

Na temat tego rozróżnienia wypowiedział się też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 02.04.1971 r., sygn. akt I CR 23/71 – „granice swobodnego korzystania dzieła chronionego prawem autorskim określa art. 3 § 4 ustawy z 10.07.1952 r. Inspirowany (z podniety cudzego utworu powstały) utwór tylko wtedy nie stanowi dzieła zależnego (przeróbki utworu cudzego), gdy „ma cechy samodzielnej twórczości), w tym znaczeniu, że jest na równi z utworem inspirującym dziełem oryginalnym. Oryginalność dzieła inspirowanego nie wyłącza skorzystania z tematu dzieła inspirującego, ujęcie tego tematu musi być jednak własnym, indywidualnym ujęciem autora (możliwym także przy pokrewieństwie tematycznego schematu). Brak takiego ujęcia, mimo że nowy utwór nie stanowi nawet przeróbki, pozbawia utwór inspirowany cechy oryginalności. Może to prowadzić do naruszenia osobistych i majątkowych praw autorskich autora dzieła inspirującego”.

 

Oczywiście rozstrzygnięcie, czy utwór jest opracowaniem, czy jedynie inspiracją, należy do sądu (w razie sporu), niemniej w przypadku Pani testów są one raczej utworami inspirowanymi. Po pierwsze, samo ułożenie testu wymaga wysiłku intelektualnego. Po drugie, zwrócić należy uwagę na zasadniczą odmienność celów  przytaczanego tekstu oraz formułowanych pytań. Celem wiersza czy powieści jest dostarczanie czytelnikowi przyjemności z lektury; wrażeń intelektualno-estetycznych. Celem testu jest sprawdzenie wiedzy ucznia, motywowanie go do myślenia, nauka analizy utworów. Jest oczywiste, że bez przytaczania fragmentów cudzych utworów analiza tych utworów byłaby po prostu niemożliwa. Po trzecie, utwór przytaczany jest jedynie pewnym „narzędziem” do pracy, pewną bazą, na podstawie której budowane są pytania testowe czy pytania otwarte. Znamienne jest to, iż wybór takiego czy innego rodzaju tekstu nie jest w żaden sposób wymuszony. Po czwarte, test tworzy Pani zupełnie samodzielnie, wedle własnego pomysłu, koncepcji. Przytaczany fragment książki czy wiersz stanowi jednie ową „podnietę” do stworzenia testu.

 

Jak już wskazałem, w utworze inspirowanym może znaleźć się fragment utworu, z którego czerpie się inspirację. Jest to dopuszczalne – Pani, układając pytania do fragmentu tekstu, musi przecież ten tekst przytoczyć. Należy jednak przestrzegać reguł prawidłowego cytowania.

 

Dla rozstrzygnięcia Pani problemu istotne jest przytoczenie dwóch przepisów prawa autorskiego.

 

Zgodnie z art. 29 ust. 1 „wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości”.

 

Jest to tzw. prawo cytatu. Cytat – o ile zachowania się wszelkie reguły prawidłowego cytowania:

 

  1. nie wymaga zgody właściciela praw autorskich do utworu przytaczanego;
  2. dozwolony jest w każdym utworze, również w utworze, którego publikacja ma służyć celom zarobkowym;
  3. właścicielowi praw autorskich do utworu przytaczanego nie przysługuje wynagrodzenie;
  4. właściciel praw autorskich do utworu przytaczanego nie może w żaden sposób sprzeciwić się cytowaniu jego utworu.

 

Zgodnie z art. 29 ust. 2 i 21 wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w:

 

  • podręcznikach;
  • wypisach;
  • antologiach.

 

W takim wypadu mamy do czynienia z tzw. cytatem odpłatnym, który:

 

  • Nie wymaga zgody właściciela praw autorskich do utworu przytaczanego.
  • Dozwolony jest w każdym utworze, również w utworze, którego publikacja ma służyć celom zarobkowym.

 

Właścicielowi praw autorskich do utworu przytaczanego w takim przypadku przysługuje wynagrodzenie (art. 29 § 3).

 

Osoba, która cytuje w ten sposób i nie płaci wynagrodzenia – nie narusza praw autorskich twórcy, narusza natomiast jego prawo do wynagrodzenia. Takiej osobie przysługuje roszczenie o wynagrodzenie, a nie ogólne roszczenia z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych. W szczególności właściciel nie może sprzeciwić się cytowaniu jego utworu (co nie uchybia w niczym jego prawu do wynagrodzenia

 

Oczywiście pojawia się pytanie, do którego z przypadków zakwalifikować przytaczanie źródeł w testach i formułowanie pytań. Ma to podstawowe znaczenie w Pani sprawie, bo jeśli mieści się to w ramach cytatu nieodpłatnego, to nie musi Pani płacić właścicielom prawa autorskich (lub organizacjom zbiorowego zarządzania nimi). Jeśli zakwalifikujemy to jako przypadek z art. 29 § 2, to w tym wypadku musi Pani zapłacić właścicielom praw autorskich wynagrodzenie.

 

Zacznijmy od różnic między cytatem nieodpłatnym a odpłatnym (proszę porównać brzmienie obu przepisów):

 

  1. Cytat nieodpłatny może mieć miejsce tylko w utworze stanowiącym samoistną całość, zaś cytat odpłatny – w każdym utworze.
  2. W przypadku cytatu nieodpłatnego można przytaczać jedynie urywki rozpowszechnionych utworów, zaś w przypadku cytatu odpłatnego przytaczać można fragmenty rozpowszechnionych utworów (fragment to coś więcej niż urywek). Natomiast w każdym przypadku wolno przytaczać w całości drobne utwory (choć brak w § 2 takiego sformułowania, co jest jednak wynikiem niezbyt fortunnego sformułowania przepisów).
  3. W przypadku cytatu nieodpłatnego przytaczanie musi być uzasadnione wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości. Nie ma takiego wymogu przy cytacie odpłatnym.

 

Wszystkie te wymogi muszą być spełnione łącznie. Brak spełnienia któregokolwiek z nich wyklucza cytat nieodpłatny.

 

Cytat nieodpłatny jest dozwolony tylko w utworze stanowiącym samoistną całość. Utwór stanowiący samoistną całość to coś innego niż utwór samoistny. Utwór inspirowany też może być utworem stanowiącym samoistną całość. Oznacza to, że dzieło, w którego ramach umieszcza się cytat z cudzej twórczości, musi być samodzielnym, stanowiącym przedmiot prawa autorskiego utworem. Celem prawa cytatu jest bowiem stworzenie swobody twórczej w dziedzinie analizy i krytyki naukowej oraz wypowiedzi artystycznej. Jeśli nie ma własnej twórczości, to brak jest również uzasadnienia ograniczania cudzych praw autorskich (E. Traple, w: J. Barta i in., Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom wydawniczy ABC, 2001, źródło: LEX, Komentarz do art. 29, Nb 3).

 

Pani test – jak wskazano – spełnia warunek „utworu stanowiącego samoistną całość”. Inaczej ma się rzecz w wypadku np. suchego wyboru źródeł do nauki (np. przed maturą) bez jakiegokolwiek komentarza. W takim przypadku brak bowiem przesłanki twórczości. Również nie jest „utworem stanowiącym samoistną całość” krótkie podsumowanie do całego cudzego artykułu.

 

Fragment a urywek. W przypadku cytatu nieodpłatnego wolno przytaczać jedynie urywki cudzych utworów, natomiast w przypadku cytatu odpłatnego fragmenty większych utworów. W obu wypadkach wolno przytaczać w całości drobne utwory. Jaka jest różnica między fragmentem a urywkiem? Odpowiedzi na to pytanie należy udzielić z uwzględnieniem trzeciego warunku, a więc zakresu uzasadnionego wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.

 

„Zasadnicza różnica między dozwolonym i nieodpłatnym cytatem, uregulowanym w art. 29 ust. 1, a umieszczeniem drobnego utworu lub fragmentu większego utworu w podręczniku lub wypisach, traktowanym w art. 29 ust. 2 jako użytek dozwolony, lecz odpłatny, polega na tym, że cytat musi być ściśle powiązany z własną twórczością cytującego, stanowić dodatkowy dowód przytaczanych twierdzeń lub poszerzenie własnej argumentacji. W przypadku antologii lub umieszczenia fragmentów albo drobnych utworów w aneksie do podręcznika wspomniany wyżej związek nie musi występować. Cytat z cudzej twórczości, nawet dość obszerny, jest także dopuszczalny w przypadku dokonywania analizy krytycznej. Odbiorca takiej analizy musi bowiem wcześniej zapoznać się dość dokładnie z analizowanym dziełem lub jego fragmentem, żeby zrozumieć jego krytykę” (E. Traple, dzieło cytowane, Nb 4).

 

Skoro zatem dopuszczalny jest nawet obszerny cytat z cudzej twórczości w przypadku dokonania analizy krytycznej, to tym bardziej dopuszczalne jest przytoczenie fragmentu cudzego dzieła w celu dokonania jego analizy leksykalnej, gramatycznej czy budowania na jego podstawie pytań. Jak już pisałem wcześniej – bez dosłownego przytoczenia cudzego tekstu uczeń nie byłby po prostu w stanie dokonać jego analizy językowej.

 

Również w art. 29 § 1 ustawy mowa jest o „prawach gatunku twórczości”. Oznacza to, że posługiwanie się cytatem dozwolone jest w przypadku samodzielnej twórczości nawiązującej w sposób jednoznaczny do cudzego dzieła (np. działalność parodystyczna, kabaretowa, karykatura polityczna). Chodzi tu o takie gatunki twórczości, gdzie działalność bez wyraźnego nawiązania do cudzej twórczości byłaby zupełnie niemożliwa. Oczywiście również tutaj zakres cytowania musi pozostawać w ścisłym związku z celem, jakiemu służy.

 

Podsumowując – budowanie testów na bazie fragmentów cudzych utworów lub całości drobnych utworów należy uznać za dopuszczalne, bez pytania o zgodę właściciela praw autorskich do tychże utworów i bez wynagrodzenia, o ile:

 

  1. test ten nosi znamiona utworu,
  2. powstał jako wynik samodzielnej, twórczej pracy autora testu,
  3. przytaczany cudzy tekst jest jedynie narzędziem, bazą, na podstawie której tworzone są pytania,
  4. pytania oprócz tego, że w sposób jednoznaczny nawiązują do testu, powinny mieć także charakter pytań otwartych,
  5. są spełnione wszelkie warunki prawidłowego cytowania (podstawowe – wiążące się z tym konkretnym problemem – zostały szczegółowo opisane, natomiast o warunkach formalnych piszę w tym artykule http://www.eporady24.pl/rozwazania_o_cytowaniu_utworow_literackich,artykuly,4,57,643.html, proszę się z nim zapoznać, ponieważ nie chciałbym przytaczać tu całych jego fragmentów, skupiłem się bowiem na rozwiązaniu konkretnego problemu).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • jeden minus dziewięć =

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:


Kategoria: IT

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 | Opłaty dla ZAiKS-u
27.12.2007 | Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.11.2009 | Autor pracownikiem

Wybrane opinie naszych klientów:

Dzięki za pomoc. Czytając wcześniej opinie o was, nie dowierzałam, że jesteście tacy dobrzy, ale teraz, po otrzymaniu porady, muszę przyznać, że jesteście świetnie zorganizowani.

Powodzenia, Irena

Serdecznie dziękuję za fachową poradę. Dzięki Panu, Panie Tomaszu Ciasnocha, mogę jeść, mogę spać… mogę żyć. Dziękuję za jasną, rzetelną i zrozumiałą odpowiedź. Jeżeli kiedykolwiek będę miała jakiś prawniczy problem (choć modlę się, żeby nie), na pewno skorzystam z Waszych usług. Jestem również przekonana, że usługa, którą otrzymałam, w pełni była warta ceny, którą zapłaciłam. Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi na moje pytania.

Z wyrazami głębokiego szacunku, Urszula

Państwa odpowiedź bardzo mi pomogła w ocenie mojej sytuacji prawnej. Udało mi się dzięki niej zaoszczędzić dużo czaaaasu i pieniędzy.

Pozdrawiam, Jarek

Dwa razy korzystałam z porad profesjonalistów za pomocą tej strony. Zakres moich pytań był szeroki: prawo bankowe, podatki. To był strzał w dziesiątkę. Pomoc była fachowa, szybka, stosunkowo niedroga, odpowiedzi precyzyjne, zrozumiałe, nawiązujące do przepisów. Polecam każdemu. W jednym miejscu można załatwić wszystko, rzetelnie, sprawnie, na piśmie, poprzeć się artykułami. Mam pełne zaufanie do specjalistów z tej strony. Zaoszczędziłam czas, nerwy i pieniądze.

Pozdrawiam, Anita

Jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. W porównaniu z innymi firmami działającymi na tym polu ta firma jest najlepsza. Skorzystałam kiedyś z poradnictwa innej i byłam rozczarowana. Wróciłam do tej i w razie potrzeby będę korzystać z jej usług.

Pozdrawiam, Beata

Polecam wszystkim błądzącym w gąszczu niezrozumiałych przepisów i paragrafów. Oni przekładają to na język ludzki i łopatą wkładają do głowy. Mnie naprawdę pomogli. POLECAM I DZIĘKUJĘ.

Dariusz

Bardzo fachowe porady pomogły mi w podjęciu decyzji, które zmienią moje życie na lepsze. Bardzo dziękuję.

Beata

Pan Jakub Bonowicz okazał się profesjonalistą, w prosty i zrozumiały sposób dla mnie wytłumaczył mi wszytko czego dotyczył mój problem. Odpowiedź dostałem bardzo szybko a na pytania pomocnicze odpowiadał praktycznie po 15 min. Bardzo polecam wszystkim użytkownikom internetu mającym problemy prawne, na pewno ta tej stronie znajda zadowalającą odpowiedź.

Jackit

Eporady24 to strzał w dziesiątkę!!! Jestem pod wielkim wrażeniem, Pan Jakub Bonowicz udzielił odpowiedzi wykraczającej poza polskie prawo, a odpowiedź ta była wyczerpująca, rzetelna i konstruktywna. Wyjaśnione zostały wszystkie nękające mnie kwestie. Bardzo, bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Jolanta

Jestem stałą klientką serwisu prawnego ePorady24.pl. Jestem usatysfakcjonowana udzielanymi poradami, które przekazywane są błyskawicznie, są profesjonalne i wyczerpujące. Kiedy mam wątpliwości, mogę zadać w ramach porady dodatkowe pytania, a odpowiedzi na nie nadchodzą niezwłocznie. Ceny usług są przystępne. Ostatnio miałam bardzo trudną, skomplikowaną sprawę z zakresu prawa pracy. Zwróciłam się do serwisu z prośbą o sporządzenie pozwu. Nie dość, że został on przygotowany bardzo szybko i profesjonalnie, to otrzymałam jeszcze wiele wyjaśnień związanych ze sprawą. Poleciłabym wszystkim korzystanie z takiej formy pomocy prawnej – siedząc przed komputerem, nie wychodząc z domu, otrzymuję wyczerpującą poradę w tempie wręcz ekspresowym. Jest to niewątpliwy komfort.

Olga

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 6
  • 0
  • 1
  • 0
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka