Biuletyn
Wartościowe treści
Ostatnio szukane
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Zniesławienie, pomówienie, szykanowanie? Walcz o swoje i zadaj nam pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
Opublikowane: 14.11.2003 | Zaktualizowane: Stan majątku i dane o tym majątkuWyrok z dnia 14 listopada 2003 roku (I ACa 1062/03, OSA 2005/2/6)
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2003 r., na rozprawie, sprawy z powództwa Bogumiły D., przeciwko Eugeniuszowi P., o ochronę dóbr osobistych, na skutek apelacji, wniesionej przez powódkę, od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 18 kwietnia 2003 r., sygn. akt IC 1005/01, oddala apelację.
Powódka Bogumiła D. wniosła ostatecznie o zasądzenie od Eugeniusza P. zadośćuczynienia w kwocie 150.000 zł za podanie do publicznej wiadomości adresów jej mieszkań i naruszenie dobrego imienia w gazecie osiedlowej "Panorama" poprzez wskazanie, że ma brud i bałagan w ogródku przydomowym oraz o zobowiązanie pozwanego do opublikowania przeprosin w Kurierze Szczecińskim w wydaniu sobotnio-niedzielnym.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i obciążenie powódki kosztami postępowania podnosząc, że nie naruszył dóbr osobistych powódki.
Sąd Okręgowy, wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2003 r., oddalił powództwo w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne. Powódka jest członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej Dąb w S. Pierwszy lokal - przy ul. Seledynowej 74/1 - został powódce ufundowany przez Żeglugę S. po śmierci ojca. Drugi lokal - przy ul. Pomarańczowej 49/3 -powódka ma od około 6 lat. Powódka jest inwalidką I grupy od urodzenia z powodu schorzenia narządów ruchu.
Po otrzymaniu obu lokali powódka podpisała oświadczenie, że będzie starannie uprawiać przydzielone ogródki, a nadto że wie, iż nie ma możliwości wykonania dojazdu dla samochodu od strony loggi do mieszkania przy ul. Pomarańczowej 49/3.
Osiedle Bukowe cechuje to, iż do każdego mieszkania na parterze jest przydzielony ogródek i Rada Osiedla dba o to, aby użytkownicy dbali o jego estetykę. W celu mobilizacji mieszkańców, w gazecie osiedlowej "Panorama 7" ukazują się często artykuły dotyczące wyglądu ogródków. Krytyczne artykuły nie mają na celu oszkalowania mieszkańców, ale poprawę estetyki osiedla.
Redaktorem naczelnym gazety jest pozwany Eugeniusz P. Generalnie, przez cały czas były problemy z porządkiem na terenach ogródków użytkowanych przez powódkę, a dodatkowo na jednym z nich, powódka rozpoczęła budowę podjazdu dla wózka inwalidzkiego do balkonu. Na terenie ogródka były przechowywane materiały budowlane. Ogródki były zaniedbane i nie było na nich ozdobnych nasadzeń.
W gazecie "Panorama 7" z dnia 28 sierpnia 1997 r. ukazały się zdjęcia trzech ogródków. Jedno z nich pokazywało ogródek powódki znajdujący się pod lokalem przy ul. Pomarańczowej i zostało opatrzone komentarzem:
"Wszystkie ogródki przy ul. Pomarańczowej już zagospodarowano, oprócz tego jednego (49/3). Wykopane trzy głębokie doły grożą połamaniem nóg, nie mówiąc o estetyce...". Natomiast w numerze gazety z dnia 16 lipca 1998 r. ukazał się artykuł "Pamiętajcie o ogrodach". Wymieniono w nim adresy nie tylko ładnie utrzymanych ogródków, ale również tych brzydkich i zaniedbanych. W artykule znalazła się następująca informacja: "Brzydkie i zaniedbane to Seledynowa 74/1 i Pomarańczowa 49/3 (użytkuje ta sama osoba) oraz Pomarańczowa 1/2 i 1/3". Obok artykułu znalazły się fotografie, w tym ogródków powódki. Powódka była upominana na piśmie i wzywana do uporządkowania ogródków. Ostatecznie rada osiedla cofnęła powódce decyzję o przydziale ogródków przydomowych, uzasadniając to długotrwałym zaniedbywaniem ogródków. Osoby czytające gazetę skojarzyły oba adresy i zwróciły uwagę na to, że powódka posiada dwa lokale.
Zdaniem sądu I instancji, materiał dowodowy zebrany w sprawie nie dał podstawy do przyjęcia, że nastąpiło naruszenie dóbr osobistych powódki. Ogródki powódki były zaniedbane i brzydkie i tej okoliczności powódka nie kwestionowała. Skoro zaś podjęła się zagospodarować ogródki, to powinna się z tego zobowiązania wywiązać.
Natomiast cel jakiemu służyło podawanie informacji o ogródkach do publicznej wiadomości był jasny, ponieważ chodziło o to, aby utrzymać porządek na terenie osiedla. W publikacjach nie tylko pisano o ogródkach powódki, ale także o innych zaniedbanych ogródkach i w związku z tym w publikacjach nie było ani złośliwości, ani przekroczenia dozwolonej krytyki. A zatem nie można mówić o bezprawności działania. Pozwany jako redaktor naczelny gazety działał w szeroko pojętym interesie mieszkańców osiedla.
Natomiast co do kwestii ujawnienia majątku powódki - dwóch mieszkań - przez co czuje się ona zagrożona, to Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie udowodniła poniesionej szkody, a w ogóle to istnieje wątpliwość, czy nastąpiło ujawnienie stanu majątkowego powódki. Samo przeświadczenie powódki, że musi zmienić miejsce zamieszkania, nie stanowi wystarczającej podstawy do zasądzenia dochodzonej należności. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883) nie przewiduje odpowiedzialności odszkodowawczej - za ujawnienie danych osobowych i dlatego powódka mogła powołać się na przepis art. 415 k.c. W świetle tego przepisu, powódka nie wykazała szkody. Samo przeświadczenie powódki, że musi zmienić miejsce zamieszkania, to są tylko plany powódki, nie poparte żadną koniecznością.
Powódka w apelacji od powyższego wyroku zarzuciła, że od chwili ukazania się artykułów w gazecie "Panorama 7" pogorszyła się jej sytuacja materialna i że poniosła szkodę na skutek włamania do mieszkania. Ujawnienie majątku spowodowało nadto zagrożenie jej bezpieczeństwa i pogorszenia stosunków międzyludzkich, a także duże straty materialne.
Wskazując na powyższe, powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki jest bezzasadna. Po pierwsze dlatego, że powódka nie wykazała aby nastąpiło naruszenie jej dóbr osobistych, co skutkuje oddaleniem żądania o zasądzenie zadośćuczynienia. Po drugie, nie udowodniła, że poniosła szkodę majątkową na skutek - jak twierdzi - ujawnienia jej majątku w postaci dwóch mieszkań na osiedlu Bukowym w S.
W prawie polskim, zgodnie z przeważającą koncepcją, nie występuje pojęcie ogólnego dobra osobistego, natomiast istnieje wielość dóbr osobistych i odpowiadających im praw osobistych. Katalog dóbr osobistych jest otwarty i należy do nich zaliczyć takie dobra jak: życie, zdrowie, nietykalność cielesną, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową i artystyczną, sferę prywatności itd. (art. 23 k.c.).
W przedmiotowej sprawie powódka twierdzi, że doszło do naruszenia jej dobra osobistego, ponieważ w osiedlowej gazecie "Panorama 7" z dnia 16 lipca 1998 r. opublikowano zdjęcie jej ogródka przydomowego z komentarzem, że jest on zaniedbany i brzydki. Również w numerze z dnia 28 sierpnia 1997 r. zamieszczono zdjęcie ogródka powódki z adnotacja, że nie jest on zagospodarowany i że znajdują się tam trzy głębokie doły grożące połamaniem nóg. Należy sadzić, że w ocenie powódki nastąpiło naruszenie jej czci (dobrego imienia). Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić i wypada w związku z tym w całości podzielić prawidłowe ustalenia sądu pierwszej instancji, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki.
Opisany w gazecie stan faktyczny odpowiadał bowiem rzeczywistości i to do tego stopnia, że decyzją Rady Osiedla z dnia 30 maja 2001 r. cofnięto powódce decyzję o przydziale ogródków przydomowych położonych przy ul. Seledynowej 74/1 i Pomarańczowej 49/3 z uwagi na długotrwałe zaniedbania ogródków. Nie pomogły bowiem wcześniejsze interwencje administracji osiedla. Sama powódka zresztą nie zaprzecza powyższym okolicznościom, podnosząc jedynie, że jest osobą niepełnosprawną. Fakt ten niczego jednak nie zmienia, ponieważ powódka mogła chociażby zrezygnować z ogródków, skoro nie była w stanie własnymi siłami ich porządkować i utrzymywać. Mogła też zwrócić się do administracji osiedla o pomoc w ich utrzymaniu. Są to jednak okoliczności drugorzędne, skoro ogródki były zaniedbane i brzydkie.
Sąd Okręgowy słusznie też zwrócił uwagę na to, że przedmiotem krytyki prasowej były ogródki także innych mieszkańców osiedla i że w publikacjach chodziło o utrzymanie porządku i estetyki na terenie osiedla. Nie było zatem w nich złośliwości ani przekroczenia dozwolonej krytyki, a tym bardziej nie miały one na celu poniżenia lub ośmieszenia powódki. Wynika to wyraźnie z treści artykułów, w których jest mowa o różnych ogródkach bez podawania nazwisk, co oznacza, że ideą gazety nie jest wskazywanie konkretnych osób, a ujawnianie pewnych negatywnych zjawisk. Gazeta "Panorama 7" jest typowym czasopismem osiedlowym i sprawy dotyczące zagospodarowania osiedla są jednym z głównych tematów poruszanych na jej łamach. A zatem, brak było jakichkolwiek podstaw do nakazania pozwanemu złożenia oświadczenia i przyznania powódce zadośćuczynienia, skoro nie zostały naruszone jej dobra osobiste. Z pism procesowych powódki, w tym apelacji oraz jej zeznań wynika natomiast, że istnieje konflikt między nią, a pozwanym, który jest nie tylko redaktorem naczelnym "Panorama 7", ale także sąsiadem powódki.
Tak to przynajmniej przedstawia powódka, ponieważ według niej pozwany jej dokucza i utrudnia parkowanie samochodu blisko wejścia do budynku, a nawet spiskuje przeciwko niej.
Okoliczności te są jednak bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, skoro powódka upatruje naruszenie jej dóbr osobistych w opublikowaniu dwóch artykułów w "Panoramie 7", w których jest mowa wyłącznie o przydomowych ogródkach.
Odrębnym zagadnieniem jest kwestia ujawnienia majątku powódki, a więc, że ma dwa mieszkania, który to fakt ukrywała nawet przed bliskimi znajomymi. Z tego powodu czuje się zagrożona, a nadto, pogorszyła się jej sytuacja materialna (poniosła szkodę majątkową). Według powódki, wskazanie dwóch adresów zamieszkania to naruszenie dóbr osobistych.
W artykule z dnia 16 lipca 1998 r. istotnie podano, że brzydkie i zaniedbane ogródki przy ul. Seledynowej 74/1 i Pomarańczowej 43/3 należą do tej samej osoby, a więc niektórzy czytelnicy mogli skojarzyć, że chodzi tu o powódkę.
Nie zostały jednak przez to naruszone jej dobra osobiste, ponieważ stan majątku i dane o tym majątku nie należą do kategorii dóbr osobistych chronionych w trybie art. 23 i art. 24 k.c. oraz art. 448 k.c. Dobra osobiste są to uznane przez system prawny wartości, obejmujące fizyczną i psychiczną integralność człowieka, jego indywidualność oraz godność i pozycję w społeczeństwie (Z. Radwański: Prawo cywilne, część ogólna, 6 wydanie, C.H. Beck, s. 156).
Dane o stanie majątku podlegają ochronie na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. Nr 101 z dnia 6 lipca 2002 r., poz. 926). Jak słusznie podniósł sąd pierwszej instancji, ustawa ta nie zawiera odrębnych regulacji dotyczących odpowiedzialności cywilnej w razie ujawnienia danych osobowych w sposób sprzeczny z ustawą i dlatego należy się odwołać do przepisu art. 415 k.c., który wyraża ogólną regułę odpowiedzialności deliktowej.
Nie przesądzając tego, czy pozwany ujawnił w gazecie stan majątku powódki, nie ulega wątpliwości, że powódka nie udowodniła, iż poniosła jakąkolwiek szkodę majątkową lub też, że pogorszyła się jej sytuacja materialna. Dowód w tym zakresie obciążał powódkę, zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 6 k.c.
Powódka poprzestała na gołosłownych twierdzeniach, ponieważ nawet nie wyjaśniła na czym polega pogorszenie jej sytuacji materialnej i w jakim stopniu nastąpiło to pogorszenie. Brak też jakichkolwiek dowodów na to, że poniosła szkodę majątkową w postaci włamania do mieszkania (vide: uzasadnienie apelacji z dnia 10 czerwca 2003 r.). Nie wiadomo, do którego mieszkania miało miejsce włamanie, kiedy i jakie przedmioty zostały skradzione lub też czy zostały wyrządzone w mieszkaniu jakiekolwiek szkody.
Powódka nie może też zasadnie podnosić, że istnieje zagrożenie jej bezpieczeństwa, a w szczególności, że jest ono większe niż przedtem. Również wcześniej powódka mogła mieć obawę, że ktoś np. włamie się do drugiego mieszkania, w którym aktualnie nie przebywała i które było puste. Nie jest trudno zorientować się czy lokal jest zamieszkały czy też nie. Ta kwestia ma jednak uboczne znaczenie w procesie o zasądzenie odszkodowania lub zadośćuczynienia.
Należy też podkreślić, że powódka naprzemiennie domaga się zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych lub odszkodowania za starty materialne, nie mogąc się ostatecznie zdecydować z jakiego tytułu domaga się zasądzenia kwoty 150.000 zł.
Mając powyższe na uwadze, Sąd, na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w postanowieniu. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >> |
Porady Prawne – skutecznie i na czas
Zniesławienie, pomówienie, szykanowanie? Walcz o swoje i zadaj nam pytanie
| Wypełnij poniższe pola i zadaj pytanie | Otrzymasz bezpłatną wycenę |
|---|
|
»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
|
»Najczęściej czytane pytania w dziale
28.04.2009 |
Naruszenie dóbr osobistych
16.03.2009 |
Co można zrobić z uciążliwymi sąsiadami?
23.03.2008 |
Fotografowanie posesji
19.01.2009 |
Pomówienie w pracy
27.12.2007 |
Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale
10.05.2012 |
Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych
09.05.2012 |
Pozew o naruszenie dóbr osobistych
10.04.2012 |
Wykorzystywanie danych przedsiębiorcy bez jego zgody
30.03.2012 |
Nękanie przez sąsiada – jak się bronić?
|
Zadane pytania:
Najnowsze artykuły
Najnowsze pytania