ePorady24.pl Prawo cywilne Windykacja Skarga pauliańska
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
Zadaj pytanie ›

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, a trafi ono do naszego prawnika specjalisty.

Opublikowane: 30.07.2009

Skarga pauliańska

Kupiłem nieruchomość 3 lata temu. Dowiedziałem się wtedy, że pomiędzy sprzedającym a jego wierzycielem są jakieś roszczenia, hipoteka była jednak w porządku. Otrzymałem też telefon, w którym poinformowano mnie o toczącej się sprawie (teraz wiem, że był to ten wierzyciel). Umowę kupna spisałem u notariusza. Po jakimś czasie dostałem wezwanie na policję, a niedawno również wezwanie do sądu. Dowiedziałem się od sprzedającego, że pozostałe nieruchomości przepisał na córkę. Kupowałem nieruchomość, nie mając zamiaru zaszkodzić wierzycielowi. W tej chwili prowadzę tam firmę. Czy powinienem się czegoś obawiać?

Już na wstępie pragnę zaznaczyć, ze znalazł się Pan w dość trudnej sytuacji. Z pytania wynika, że została przeciwko Panu skierowana skarga pauliańska. Jest to bardzo obszerne i skomplikowane zagadnienie prawne, dlatego nie chcąc wchodzić zbytnio w szczegóły, podam tylko najważniejsze informacje.

 

Owa skarga to rodzaj powództwa, z żądaniem uznania danej czynności prawnej (np. sprzedaży nieruchomości) za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela, którego sytuacja pogorszyła się wskutek tej czynności. Oznacza to, że w stosunku do Pana będzie toczył się proces sądowy o uznanie sprzedaży nieruchomości za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela.

 

Orzeczenie bezskuteczności oznacza, że wierzyciel może zaspokoić swe roszczenia, chociaż właścicielem rzeczy (w tym wypadku nieruchomości) jest już ktoś inny. Mówić wprost: jeśli wierzyciel wygra proces, będzie mógł skierować egzekucję do nieruchomości, mimo że stała się ona już Pana własnością.

 

Reasumując, skarga pauliańska jest powództwem chroniącym prawa wierzycieli w razie niewypłacalności dłużnika. Ma zastosowanie wówczas, gdy dłużnik pozbywa się swojego majątku, by wierzyciele nie mogli się z niego zaspokoić.

 

Zgodnie z art. 527 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj >>

 

§ 2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

 

§ 3. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli”.

 

Jak wynika z powyższego, aby wierzyciel mógł skorzystać ze skargi pauliańskiej, konieczne jest spełnienie trzech podstawowych warunków:

  1. pokrzywdzenie wierzyciela, jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika, osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową,
  2. działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela,
  3. wiedza lub możliwość – przy zachowaniu należytej staranności – dowiedzenia się o tym przez osobę trzecią.

 

Zgodnie z art. 6 K.c. ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z faktu wywodzi skutki prawne, tak więc to wierzyciel jest zobowiązany udowodnić, że wystąpiły przesłanki uzasadniające uznanie czynności za bezskuteczną w stosunku do niego.

 

Aby skarga pauliańska była dopuszczalna, konieczne jest m.in. wykazanie, że osoba trzecia, która otrzymała korzyść majątkową, wiedziała, że dłużnik działa z pokrzywdzeniem wierzycieli. Skarga jest dopuszczalna także w przypadku, gdy osoba trzecia wiedzy tej nie miała, ale przy zachowaniu należytej staranności powinna się była dowiedzieć, że dłużnik działa z pokrzywdzeniem wierzycieli. Obojętne jest, z jakiego źródła osoba ta dowiedziała się o pokrzywdzeniu wierzycieli przez dłużnika. Wystarczy, że wiadomość ta do niego w jakikolwiek sposób dotarła lub powinna była dojść. W szczególności nie jest konieczne, by osoba trzecia dowiedziała się o tym od samego dłużnika.

 

Nieraz spore trudności sprawia odpowiedź na pytanie, czy w konkretnym przypadku osoba trzecia dochowała wymaganej staranności. Nie powinno ulegać wątpliwości, że w przypadku zakupu nieruchomości nie może być o niej mowy, jeżeli na krótko przed transakcją nie została sprawdzona treść danej księgi wieczystej.

 

Z pytania wynika, że sprawdzał Pan stan prawny nieruchomości w księdze wieczystej. Niewątpliwie przemawia to na Pana korzyść, jednak może się to okazać niewystarczające, jeżeli wierzyciel wykaże, że mógł Pan z łatwością posiąść potrzebną wiedzę z innych źródeł.

 

Z przedstawionego w pytaniu stanu faktycznego jednoznacznie wynika, że otrzymał Pan kilka istotnych sygnałów, które powinny wzbudzić w Panu poważne wątpliwości co do przyczyn, dla których właściciel pragnie się wyzbyć swej nieruchomości. Sam Pan twierdzi, że wiedział Pan, iż sprzedający nieruchomość jest winien komuś pieniądze, że są tam jakieś roszczenia między nim a jego wierzycielem. Wierzyciel sprzedającego również Pana o tym uprzedzał. Jeżeli wierzyciel wykaże te okoliczności przed sądem, znajdzie się Pan w niekorzystnej sytuacji.

 

Przejdźmy teraz do kwestii Pana ewentualnej obrony w procesie.

 

Najogólniej rzecz biorąc, Pana obrona w procesie powinna polegać na wykazaniu (o ile oczywiście posiada Pan odpowiednie środki dowodowe), że nie zaistniała choćby jedna z przesłanek koniecznych dla skuteczności skargi pauliańskiej, np. że czynność nie była dokonana z pokrzywdzeniem wierzyciela (czyli że dłużnik nie stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności) albo że dłużnik nie działał z taką świadomością. Może Pan np. spróbować wykazać przed sądem, że oprócz zbytej nieruchomości sprzedający miał jeszcze inny majątek, z którego mógł się zaspokoić wierzyciel, np. jeszcze inne nieruchomości.

 

Tak jak wspomniałem wcześniej, dłużnik (sprzedający) nie jest stroną procesu pauliańskiego. Wierzyciel sprzedającego oraz Pan jako osoba trzecia są stronami tego procesu.

 

Wierzyciel nie ma obowiązku pozywania dłużnika. Możliwe jest jednak, że dłużnik wstąpi do tego postępowania jako interwenient uboczny albo strona pozwana, jeśli osoba trzecia przypozwie dłużnika do sporu na podstawie art. 84 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z treścią tego przepisu przypozwania może dokonać „strona, której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której osoba trzecia mogłaby wystąpić z roszczeniem”.

 

Z pewnością stroną taką jest pozwana osoba trzecia. Uzasadnia to fakt, że w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia, czyli uznania czynności prawnej dokonanej pomiędzy nią a dłużnikiem za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela, będzie mogła dochodzić odszkodowania od dłużnika. Przypozwanie dłużnika może być także skutecznym środkiem ochrony, jeżeli czynność prawną osoba trzecia dokonała w dobrej wierze. Zgodnie z treścią art. 84 § 2 K.p.c. w celu przypozwania do procesu dłużnika strona procesowa, jaką jest osobą trzecia, wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy.

 

Sugeruję więc przypozwanie do procesu sprzedawcę nieruchomości. Jeśli wierzyciel wygra proces, będzie Pan mógł dochodzić ewentualnego odszkodowania od sprzedawcy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

wersja do druku

Komentarze (4):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 + 1 =

12.06.2013

Marta, konsekwencje trzeba ponieść, ale ta skarga pauliańska to gruba przesada. Dlaczego ktoś ma odpowiadać za czyjeś długi??

Agata

08.06.2013

Pracuję jako windykator i powiem Wam, że dłużnicy mają często tak sprytne sposoby na uniknięcie odpowiedzialnośći, że głowa mała. Skarga pauliańska pomaga chronić interesy wierzycieli. Współczuję problemów z sądem, ale niestety, nie sprawdzenie dokładnie nieruchomości, za którą się płaci mnóstwo pieniędzy to nieodpowiedzialność i tyle. Trzeba ponieść konsekwencje.

Marta28

05.06.2013

Skarga pauliańska to przydatna instytucja. Czasami ludzie (dluznicy) chcą ratowac swój majatek przed egzekucja, czyniąc np. darowizny w kręgu najblizszej rodziny. Skarga pauliańska w jakiś sposób ma ochronic wierzyciela przed nieuczciwościa dłużnika. Jednak śmieszne jest, ze osoba, ktora zadala powyższe pytanie miałaby ucierpieć w opisanej sytuacji! Człowiek kupił sobie nieruchomosc, nikomu nie chciał zaszkodzić, a po latach wychodzi taka sprawa... Ja i mój mąż chcemy kupic działkę pod Warszawą. Mam nadzieje, ze nie spotka nas cos takiego :/

Misia

03.06.2013

To prawo jest bez sensu !!! Przecież ten kupujący mógł np założyć słysząc o jakichś długach sprzedawcy, że ten wlaśnie aby uregulować swoje długi wyprzedaje co może! Tak robią normalni ludzie !!! przecież nie można od razu zakladać kupując działkę, że ktoś padnie, zbankrutuje i jeszcze będzie próbować zrobić w konia wierzyceili. Według mnie facet powinien ten proces wygrać bo jest obcy, co innego jak się zna dłużnika bo jest np z rodziny

Peter

 

»Podobne materiały

Skarga pauliańska a sprzedaż mieszkania na pokrycie spłaty kredytu

Posiadam mieszkanie własnościowe spółdzielcze, ale mam spore długi (niespłacony kredyt, który był podżyrowany). Grozi mi zlicytowanie mieszkania za wspomniany dług, choć na mieszkaniu nie ma jeszcze żadnej klauzuli komorniczej. Jakie konsekwencje pociągnie za sobą sprzedaż tego mieszkania? Czy grozi mi np. skarga pauliańska? Czy zostanie mi wytoczona sprawa za ukrywanie majątku? Jakie są szanse na wyrok w zawieszeniu? Jestem osobą pracującą, niekaraną.

Skarga pauliańska

Czy skargę pauliańską wierzyciel (bank) może wnieść (i na ile ona w praktyce jest skuteczna) przeciwko poręczycielowi kredytu bankowego?

Zabezpieczenie roszczeń – skarga pauliańska

Sąd wydał wyrok, na mocy którego krewny otrzymał całość mieszkania z obowiązkiem spłacenia mnie. Krewny jednak aktem darowizny przekazał nieruchomość swojej córce i nie zamierza dokonać spłaty. Czy mogę jakoś zabezpieczyć roszczenie?

Darowizna nieruchomości a skarga pauliańska

Mieszkanie posiada wyodrębnioną księgę wieczystą, w której wpisana jest osobista służebność wieczysta na rzecz córki właścicielki oraz hipoteka kaucyjna na rzecz urzędu gminy tytułem zabezpieczenia przed sprzedażą lokalu w okresie 5 lat od daty zakupu. Mieszkanie wchodzi w skład majątku właścicielki zagrożonej postępowaniem egzekucyjnym, lecz sam lokal nie stanowi zabezpieczenia kredytu i nie jest obciążony hipoteką. Czy można więc darować to mieszkanie córce i czy taka darowizna podlega opodatkowaniu?

Rozpatrzenie skargi

Złożyłam skargę na pracowników urzędu skarbowego do Dyrektora Izby Skarbowej. Zarzucam pracownikom złe decyzje i działalnie niezgodne z prawem. Wiedziałam, że rozpatrzenie skargi przez naczelnika tego urzędu jest niemożliwe, bo stanie on w obronie swoich pracowników. Tymczasem skarga wróciła do naczelnika i oczywiście ma być analizowana przez zaskarżanych pracowników! Co mogę zrobić?

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 3
  • 2
  • 0
  • 6
  • 2
  • 1
wizytówka