ePorady24.pl Prawo rodzinne Podział majątku Rozliczenia majątkowe a konkubinat
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
Zadaj pytanie ›

Opublikowane: 21.10.2008

Rozliczenia majątkowe a konkubinat

Przez wiele lat żyłam w konkubinacie. Przed 5 laty wzięłam ślub, po 3 latach jednak rozwiodłam się z orzeczeniem winy mojego męża. Po roku małżeństwa urodził nam się syn. Były mąż żąda obecnie naszej eksmisji z mieszkania, które podczas naszego konkubinatu nabył na swoje nazwisko. Mieszkam w tym mieszkaniu do teraz, gdyż były mąż pozostawił je nam, twierdząc, że kiedy syn ukończy 18 lat, przepisze mieszkanie na niego. Z jakim pozwem powinnam wystąpić do sądu, aby zatrzymać mieszkanie? Jak uchronić się od tej eksmisji? Mamy też wspólny majątek. Jakie powinnam podjąć kroki, aby prawidłowo złożyć wniosek o podział majątku?

Przede wszystkim należy stwierdzić, iż mieszkanie, w którym obecnie Pani zamieszkuje, formalnie stanowi część majątku Pani męża, a Pani nie przysługuje prawo do tego lokalu mieszkalnego.

 

Jako właściciel lokalu Pani były mąż może żądać eksmisji. W tym przypadku podstawą żądania eksmisji będzie z pewnością to, że zamieszkuje Pani w lokalu bez zgody męża, a więc bez tytułu prawnego. Były mąż może powołać się na to, że po rozwiązaniu małżeństwa pozwolił Pani mieszkać w jego lokalu, ale później cofnął tę zgodę.

 

Sprawa jest dla Pani o tyle niekorzystna, że – jak wynika z Pani pytania – nie dysponuje Pani dowodami ani na to, że kupiła Pani wraz z konkubentem mieszkanie, ani na to, że Pani były mąż zobowiązał się do przeniesienia własności mieszkania na syna (były mąż mógł i nadal może dokonać darowizny na rzecz niepełnoletniego syna).

 

Jeżeli były mąż wystąpi przeciwko Pani z pozwem o eksmisję, może się Pani domagać oddalenia powództwa ze względu zarówno na zasady współżycia społecznego – przedstawiając okoliczności, w jakich doszło do nabycia mieszkania – jak i na fakt, że mieszkanie to zaspokaja potrzeby Pani jako byłej małżonki oraz syna.

 

Pani sprawa jest znacznie skomplikowana i trudna z tego powodu, że kwestia rozliczeń majątkowych po ustaniu trwałego związku faktycznego (konkubinatu) nie została prawnie uregulowana.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj >>

 

Do rozliczeń po ustaniu konkubinatu nie można zastosować – zawartych w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym – przepisów dotyczących stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności. Oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak podstawy prawnej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP 79/85). Orzecznictwo zdecydowanie odrzuca zastosowanie przepisów prawa rodzinnego w stosunku do konkubinatu.

 

Majątkiem wspólnym Pani i Pani byłego męża są tylko przedmioty, które nabyli Państwo oboje lub jedno z Państwa w czasie trwania związku małżeńskiego. Te przedmioty podlegają ewentualnemu podziałowi zgodnie z przepisami prawa rodzinnego.

 

Jeżeli chodzi o przedmioty nabyte przez Panią i byłego męża podczas konkubinatu, to przepisy prawa rodzinnego nie będą miały zastosowania. Przy majątkowym rozliczeniu konkubinatu w rachubę wchodzą przepisy prawa cywilnego związane ze współwłasnością w częściach ułamkowych wraz z jej zniesieniem, o spółce cywilnej oraz o bezpodstawnym wzbogaceniu.

 

Konieczność dokonania rozliczeń pomiędzy osobami, które pozostawały w stałym związku faktycznym, nie budzi wątpliwości. Zarówno zatem doktryna, jak i orzecznictwo poszukują ich podstawy prawnej. Wskazuje się następujące możliwości:

  • odpowiednie (lub analogiczne) zastosowanie przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej,
  • zastosowanie przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności,
  • zastosowanie przepisów o spółce cywilnej,
  • zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

 

W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane są różne stanowiska. Sąd Najwyższy w wielu przypadkach wydaje sprzeczne orzeczenia. Mianowicie np. Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość stosowania zarówno przepisów o zniesieniu współwłasności (np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt. III CZP 79/85), jak i możliwość taką wyklucza (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., sygn. akt. I CKU 155/97).

 

Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach wskazuje na dopuszczalność oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r., sygn. akt. III CRN 132/74), jak i na istnienie podstawy prawnej dla dokonania określonych przesunięć majątkowych podczas trwania konkubinatu, która to podstawa wyklucza możliwość sięgania do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia (tak w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt. III CZP 79/85).

 

W wyroku z 16 maja 2000 r. (sygn. IV CKN 32/00) Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż do rozliczeń majątkowych pomiędzy osobami pozostającymi w trwałym związku faktycznym (konkubinacie) mogą mieć zastosowanie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

 

Pani sytuacja jest o tyle trudna, że to Pani były konkubent figuruje w umowie kupna-sprzedaży mieszkania jako jego nabywca. Bardzo trudno będzie Pani zarówno udowodnić, że kupiła Pani mieszkanie wraz z konkubentem i że przyczyniła się Pani finansowo do tego zakupu, jak i żądać ustalenia na tej podstawie, iż jest Pani współwłaścicielką mieszkania. Będzie to możliwe zapewne wtedy, gdy będzie Pani dysponowała jakimiś dowodami prócz swoich zeznań na potwierdzenie tej okoliczności.

 

Może się Pani domagać też zwrotu nakładów na mieszkanie: środków przeznaczonych na wykup mieszkania pochodzących z Pani majątku, środków zainwestowanych w mieszkanie już po rozwodzie. Będzie Pani musiała jednak udowodnić te nakłady.

 

W ewentualnym postępowaniu przed sądem cywilnym, będzie ciążył na Pani obowiązek wykazania okoliczności, na których opiera Pani swoje żądania. Będzie Pani musiała przedstawić w sądzie dowody zakupu wraz z mężem mieszkania i poniesienia nakładów na mieszkanie należące formalnie do Pani byłego męża. Takimi dowodami mogą być wszelakie dokumenty, z których wynika, że poniosła Pani nakłady na mieszkanie, zeznania Pani i świadków, umowy, dowody wpłat itp.

 

Postępowanie w sądzie z pewnością będzie długie i uciążliwe i nie ma pewności, że uda się Pani wygrać sprawę. Najwięcej będzie zależało od tego, jakimi dowodami Pani dysponuje. Sąd w toku postępowania wnikliwie i szczegółowo zbada każdy składnik majątkowy wskazany przez Panią i ustali, czy ten składnik należy do majątku wspólnego konkubentów i czy w związku z tym podlega podziałowi, zgodnie z przyjętą koncepcją rozliczenia.

 

Sprawa będzie o tyle trudna, gdyż – jak już wspomniałem wcześniej – sprawa rozliczeń między konkubentami nie jest uregulowana w przepisach prawa i istnieją rozbieżności (zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i w doktrynie prawa) co do tego, w jaki sposób dokonać rozliczeń finansowych pomiędzy konkubentami.

 

Jeśli były mąż pozbawi Panią możliwości zamieszkiwania w mieszkaniu, które obecnie Pani zajmuje, niewątpliwie Pani sytuacja materialna ulegnie zmianie na gorsze. Również syn znajdzie się w sytuacji, w którym jego uzasadnione potrzeby związane z mieszkaniem nie będą w pełni zaspokojone. W takiej sytuacji będzie się Pani mogła starać o alimenty na syna, ewentualnie o ich podwyższenie.

 

Również Pani – jako współmałżonek niewinny rozkładowi pożycia małżeńskiego – może żądać alimentów od byłego męża winnego tego rozkładu, jeżeli orzeczenie rozwodu spowodowało pogorszenie Pani sytuacji majątkowej. Jeżeli wystąpi Pani o alimenty, to sąd porówna Pani aktualną sytuację majątkową z sytuacją, jaka zaistniałaby, gdyby rozwód nie został orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali wspólne pożycie.

 

Jest oczywiste, że w związku z rozwodem utraciła Pani uprawnienie do zamieszkiwania w mieszkaniu należącym do byłego małżonka, co pociągnęło dla Pani pogorszenie Pani sytuacji materialnej. Fakt, iż były mąż zawarł kolejny związek małżeński, nie stoi na przeszkodzie ubieganiu się przez Panią o alimenty, będzie miał natomiast wpływ na wysokość ewentualnych alimentów.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

wersja do druku

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • cztery - 0 =

 

»Podobne materiały

Podział majątku wspólnego konkubentów

Artykuł przedstawia sposoby rozliczenia majątku wspólnego osób pozostających w stałych związkach nieformalnych (w konkubinacie).

Sprawa o podział majątku byłych partnerów

Rozstałam się z partnerem. Mieszkaliśmy w moim mieszkaniu. W czasie trwania związku „zakupiliśmy” różne sprzęty AGD i RTV – za wszystko jednak płaciłam ja ze swojej pensji (mam rachunki). Teraz były partner domaga się wydania połowy „wspólnego” majątku. Czy może wygrać spór w sądzie?

Rozliczenie nakładów na mieszkanie

Jestem mężatką od 1999 r. Wcześniej żyliśmy kilka lat w nieformalnym związku i już wtedy prowadziliśmy wspólnie gospodarstwo domowe; obydwoje pracowaliśmy. W 2006 r. zrobiliśmy gruntowny remont mieszkania (m.in. wymieniliśmy meble, oświetlenie, płytki). Wspomniane mieszkanie to własność tylko mojego męża. Jednak zawsze powtarzał, że ów lokal jest nasz wspólny. Tymczasem dowiedziałam się, że jakiś czas temu mąż podarował „nasze” mieszkanie – aktem notarialnym – swojej córce. Po tylu latach zostałam z niczym. Czy mogę w jakiś sposób odzyskać pieniądze, które włożyłam w ten lokal? Czy przysługuje mi rozliczenie nakładów na mieszkanie? Obawiam się o swoją przyszłość – różnie w życiu bywa. Czy istnieje możliwość, że zostanę wyrzucona na ulicę?

 

Ustanie konkubinatu

Od 17 lat mieszkam z konkubentem w domu, który jest moją hipoteczną własnością zakupioną przed początkiem naszej znajomości. Partner nie jest w nim zameldowany. Opłacałam wszystkie dotychczasowe remonty (posiadam faktury na moje nazwisko). Mój partner kupił kilka mebli i zamontował drzwi. Chciałabym się rozstać z konkubentem, dlatego zażądałam, żeby się wyprowadził (posiada mieszkanie, w którym jest zameldowany), jednak on odmawia. Jakie mam prawa w zaistniałej sytuacji? Czy jest możliwość eksmisji konkubenta?

Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 2
  • 8
  • 0
  • 1
  • 3
  • 1
wizytówka