ePorady24.pl Prawo pracy Mobbing i równe traktowanie w zatrudnieniu Równe traktowanie niepełnozatrudnionych
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Opublikowane: 17.05.2010

Autor: Tadeusz M. Nycz

Równe traktowanie niepełnozatrudnionych

W artykule omówiono zagadnienia dotyczące równego traktowania w zatrudnieniu osób niepełnozatrudnionych na kanwie art. 151 § 5 K.p. i wyroku Sądu Najwyższego interpretującego ten przepis.

Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 


W wyroku z dnia 9 lipca 2008 r. I PK 315/07 OSNP 2009/23-24/310 Sąd Najwyższy stwierdził, że pracownikowi zatrudnionemu w niepełnym wymiarze czasu pracy nie przysługuje dodatek, o którym mowa w art. 1511 § 1 K.p., w razie nieustalenia na podstawie art. 151 § 5 K.p. dopuszczalnej liczby godzin ponad określony w umowie wymiar czasu pracy.

 

Wiele miejsca w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia poświecono problematyce art. 22 K.p., formułując kilka istotnych wniosków wykładniowych na tle zatrudnienia pracownika w tym samym charakterze najpierw na podstawie umowy o pracę, a później na podstawie umowy o dzieło.

 

Całość logicznych i spójnych wywodów SN – zwłaszcza dotyczących problematyki podporządkowania pracownika w procesie pracy, a także błędnego zawierania umów o dzieło, które charakterem zupełnie nie odpowiadają temu rodzajowi umowy cywilno-prawnej – zasługuje w pełni na akceptację. Szkoda tylko, że w urzędowej publikacji tego wyroku zagadnienia związane z poprawnym stosowaniem art. 22 K.p. nie znalazły odzwierciedlenia w sporządzanych tezach rozstrzygnięcia.

 

W treści uzasadnienia szczególną uwagę Sąd Najwyższy poświęcił wykładni art. 151 § 5 K.p., formułując twierdzenie zamieszczone na wstępie niniejszego artykułu. Na poparcie tezy sprzecznej z rozstrzygnięciem sądu II instancji Sąd Najwyższy powołał się na doktrynalne zapatrywania w zakresie rozumienia tego przepisu.

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Przyjął mianowicie, że gramatyczna wykładnia art. 151 § 5 K.p. świadczy o tym, że dopiero w wyniku zawartego porozumienia między stronami stosunku pracy może dojść do wypłacania dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Dalej przywołano podobieństwo art. 138 § 1 i art. 151 § 5 K.p., w których to przepisach w obu przypadkach nie mamy do czynienia z pracą w godzinach nadliczbowych, ale z opłacaniem godzin „ponadwymiarowych” tak jak pracy w godzinach nadliczbowych.

 

Sad Najwyższy odrzucił też koncepcję sądu II instancji, który, dopatrując się pracy w godzinach nadliczbowych (w razie braku porozumienia zawartego w trybie art. 151 § 5 K.p.), powoływał się na prawo międzynarodowe w zakresie zasady równego traktowania pracowników w zatrudnieniu, bez względu na zatrudnienie w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy.

 

Wreszcie dla podkreślenia słuszności swej tezy Sąd Najwyższy dodał, że zawsze praca w godzinach nadliczbowych była traktowana jako praca wykraczająca poza pracę w pełnym wymiarze czasu pracy i tu wskazał na orzecznictwo jeszcze z 1973 r., a więc przedkodeksowe.

 

Nie zgadzając się zasadniczo z tym twierdzeniem Sądu Najwyższego, rozpocznę od tego, że budowa legislacyjna działu szóstego Kodeksu pracy pozostawia wiele do życzenia. Wynika to z charakteru regulacji prawnych szczególnie trudnych i wymagających zasadniczo systemowego pojmowania tak w sferze stanowienia prawa jak i jego wykładni.

 

Zwolennicy prezentowanego przez SN poglądu niestety błędnie podchodzą do systematyki całościowej zaistniałych zmian w Kodeksie pracy, zwłaszcza z dniem 1 stycznia 2004 r. Z tego powodu niektórym wyraźnym gramatycznie zapisom ustawodawcy zdają się nie nadawać żadnego znaczenia, gdyż odmienne pojmowanie nie mieści się w ich przyzwyczajeniu mentalnościowym.

 

Tendencję tę widać zresztą także w innych przyzwyczajeniach tak doktryny jak i orzecznictwa, których przedstawiciele niejednokrotnie sięgają do przepisów Kodeksu cywilnego, mimo że określoną kwestię reguluje Kodeks pracy, np. sięgają do art. 58 K.c., podczas gdy sankcję nieważności treści umowy o pracę reguluje art. 18 K.p.

 

Najistotniejszą zmianą, jaką ustawodawca wprowadził z dniem 1 stycznia 2004 r., jest nowa definicja pojęciowa pracy w godzinach nadliczbowych, której niestety większość komentatorów nie chce przyjąć do wiadomości.

 

Do tego jeszcze ustawodawca uchylił dotychczasowy art. 129 § 2 K.p., zgodnie z którym praca w granicach nieprzekraczających 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.

 

Bezpośrednią konsekwencją zmienionej definicji pracy w godzinach nadliczbowych oraz uchylenia powołanego przepisu musi być poprawne twierdzenie, że de lege lata (w świetle prawa obowiązującego) przy zaistnieniu określonych okoliczności praca poniżej 8 godzin na dobę może być kwalifikowana jak praca w godzinach nadliczbowych.

 

Podobnie praca poniżej średnio 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym także w niektórych przypadkach może być uznawana za pracę w godzinach nadliczbowych. Pozostawiając szczegółowe argumenty na boku, przejdę do przesłanek uzasadnienia powołanego wyroku Sądu Najwyższego, a zainteresowanych szczegółami odsyłam do mojej książki pt. Kodeksowe instytucje czasu pracy, Kraków-Tarnobrzeg, marzec 2006, s. 133-189.

 

Sąd II instancji uznał, że w razie braku porozumienia między stronami stosunku pracy zawartego w trybie art. 151 § 5 K.p., pracownik musi otrzymać za pracę przekraczającą umówiony wymiar wynagrodzenie zgodne z art. 1511 K.p., gdyż odmienna sytuacja stanowiłaby naruszenie zasady równego traktowania pracowników w zatrudnieniu.

 

Sąd Najwyższy stwierdził natomiast, że nie wiadomo, na czym miałaby polegać owa dyskryminacja. Powołał się przy tym na utrwalone orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zgodnie z którym nierówne traktowanie pracowników zatrudnionych w pełnym i niepełnym wymiarze czasu pracy ma miejsce wówczas, gdy wynagrodzenie pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy jest wyższe od wynagrodzenia pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy, za taką samą liczbę przepracowanych godzin w stosunku pracy.

 

Najwyraźniej składowi Sądu Najwyższego zabrakło wyobraźni, aby uzmysłowić sobie możliwość wystąpienia takiego przypadku przy zatrudnieniu niepełnowymiarowym, dającą z matematyczno-porównawczego punktu widzenia podstawę do wypłacania wynagrodzenia za pracę przekraczającą wymiar umówiony, wedle zasad określonych w art. 1511 K.p.

 

Na przykład w zawodzie służby bhp dość często występuje zatrudnianie w wymiarze niepełnym, często ½ etatu. Wyobraźmy sobie dwóch inspektorów bhp A i B wynagradzanych wedle identycznych, porównywalnych do rozmiaru zatrudnienia stawek wynagrodzenia miesięcznego. Inspektor A pracuje w firmie X w pełnym wymiarze czasu pracy, a inspektor B w firmie X pracuje na ½ etatu oraz dodatkowo jest zatrudniony w firmie Y także w wymiarze ½ etatu.

 

W danym miesiącu normatywny czas pracy wyniósł 160 godzin i obaj inspektorzy przepracowali po 200 godzin, z tym że inspektor B przepracował u pracodawcy Y 80 godzin, a u pracodawcy X 120 godzin.

 

Wyliczenie ich wynagrodzenia za przepracowane 200 godzin jasno wykaże, że pracownik A, jako zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy, otrzyma wynagrodzenie korzystniejsze, bo z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych, aniżeli pracownik B, który takiego dodatku za 40 godzin nie otrzyma.

 

Zróżnicowanie to nie może być usprawiedliwione żadnymi okolicznościami, gdyż jedyną przyczyną takiego postępowania i w konsekwencji gorszego potraktowania pracownika B jest jego zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy.

 

Z art. 183a § 1 K.p. wyraźnie wynika, że pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie warunków zatrudnienia bez względu m.in. na zatrudnienie w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy. Tymczasem wskazany przykład jednoznacznie pokazuje dyskryminowanie pracownika B tylko i wyłącznie z tego powodu, że jest zatrudniony nie na jednym całym etacie, ale na dwóch połówkach etatu.

 

Zatem w sytuacji, gdy strony nie zawarły porozumienia w trybie art. 151 § 5 K.p., pracownik B winien być jednakowo traktowany z pracownikiem zatrudnionym na pełnym etacie i dlatego za pracę ponad umówiony wymiar winien dostać zarówno normalne wynagrodzenie jak i należny dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych.

 

Niewątpliwie jego praca będzie pracą w godzinach nadliczbowych, gdyż ustawodawca w definicji tej pracy odwołuje się nie do ogólnych norm czasu pracy, ale do pracowniczej normy. Zindywidualizowanie tej normy poprzez dodanie do niej słowa „pracownika” jest także istotną zmianą w stanie prawnym obowiązującym od dnia 1 stycznia 2004 r., której to zmiany SN również nie dostrzega.

 

Norma czasu pracy dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy będzie inna aniżeli norma pracownicza dla pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy.

 

W konsekwencji, jeśli strony inaczej się nie umówią, można się zgodzić, że pracą w godzinach nadliczbowych będzie przekroczenie 8 godzin na dobę, a także średnio 20 godzin tygodniowo, przy zatrudnieniu na ½ etatu.

 

Jeśli jednak strony inaczej się umówią tak w przypadku normy dobowej jak i średniotygodniowej, to wówczas godziną nadliczbową będzie godzina pracy przekraczająca normę pracowniczą ustaloną w umowie o pracę. Oczywiście ustalenie takie nie może być mniej korzystne dla pracownika od rozwiązania obowiązującego w przypadku zatrudnienia pełnoetatowego.

 

Całkowicie błędne jest twierdzenie tych komentatorów, którzy uważają, że bezwzględnie obowiązujący charakter przepisów o czasie pracy wyklucza możliwość zrzeczenia się przez pracownika wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w trybie art. 151 § 5 K.p. i dlatego uważają, że dopiero przekroczenie norm ogólnych generuje pracę w godzinach nadliczbowych.

 

Ten kierunek wykładniowy jest błędny z tego względu, że jeśli ustawodawca wyraźnie uprawnia pracownika do tego, aby w zależności od jego woli uszczuplił swoje prawa pracownicze, to nie można mówić o jakimkolwiek systemowym naruszeniu w tym przypadku art. 84 K.p., ponieważ nie mamy tu zrzeczenia się wynagrodzenia, ale mamy do czynienia ze złożeniem przez pracownika oświadczenia woli na okoliczność określonego ukształtowania treści stosunku pracy, co do której sam ustawodawca dopuszcza określone rozwiązanie.

 

Podobnie przepisy chroniące wynagrodzenie za pracę zakazują dokonywania potrąceń z wynagrodzenia pracownika poza przypadkami przewidzianymi w Kodeksie pracy. Jednocześnie art. 91 K.p. nadaje pracownikowi prawo wyrażenia zgody na określone potrącenie z jego wynagrodzenia i sytuacji takiej nikt nie będzie przecież określał jako systemowo sprzecznej z funkcją ochronną przepisów o wynagrodzeniu za pracę.

 

Odnoszę zatem wrażenie, że komentatorzy negujący w omawianej sprawie poprawny, zgodny z zasadą równego traktowania pracowników w zatrudnieniu kierunek wykładni poszukują argumentów pod z góry założoną tezę, a nie dokonują poprawnej interpretacji istniejącego prawa.

 

Wracając do wskazanego przykładu, rozumiem, że prawnicy-humaniści mogą mieć kłopoty z wyobraźnią porównawczo-matematyczną, ale w razie potrzeby każdy sąd może korzystać z pomocy stosownych biegłych, zamiast popełniać kardynalne błędy.

 

Warto też przy okazji zwrócić uwagę, że poprawność tez wykładniowych trzeba sprawdzać na wszystkich możliwych stanach faktycznych. Jeśli choć w jednym przypadku postawiona teza wykładniowa okaże się niewłaściwą, w tym przypadku naruszającą zasadę równego traktowania pracowników w zatrudnieniu, to trzeba interpretację prawa rozpoczynać od nowa.

 

Minusem niektórych składów Sądu Najwyższego jest niestety oderwanie od rzeczywistości i bazowanie czasami tylko na teoretycznych i formalnych rozważaniach, bez zmierzenia się z praktyką. A przecież prawo, jako instrument mający za zadanie poprawne organizowanie stosunków społecznych, jest dziedziną nauki wybitnie praktyczną, o czym niestety zdają się zapominać niektórzy przedstawiciele tak doktryny jak i orzecznictwa prawa pracy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • siedem plus 8 =

 

 

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć artykuł znajomemu     wersja do druku

 

Tadeusz M. Nycz – wybitny specjalista z zakresu prawa pracy, autor 15 komentarzowych książek z tej dziedziny prawa, w tym 6 wydań komentarza do Kodeksu pracy napisanego indywidualnie. Od 20 lat czynnie współpracuje z Katedrą Prawa Pracy i Polityki Społecznej UJ, będąc uczestnikiem zebrań naukowych. Przez kilka lat był wykładowcą... więcej informacji »

»Najczęściej czytane artykuły w dziale
04.10.2007 | Mobbing w zatrudnieniu
»Najnowsze artykuły w dziale
»Najczęściej czytane pytania w dziale
»Najnowsze pytania w dziale

Wybrane opinie naszych klientów:

Porada napisana bardzo profesjonalnie, termin realizacji super expres, obsługa i zaangażowanie ponad normę. Polecam korzystanie z serwisu eporady24.

Piotr

Szanowne ePORADY24. Gratuluję portalu. Wyrażam najwyższe słowa uznania za Waszą troskę o „losy” mego zapytania. Godna benedyktyna cierpliwość w wyjaśnianiu kwestii, piękną polszczyzną, zarazem merytorycznie – prawnie. Szczególne podziękowania Panu Jakubowi Bonowiczowi za takt i wyrozumiałość mej indolencji prawniczej. U mnie ma Pan już DOKTORAT!! Gratuluję!

Z poważaniem, Janusz

Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.

Pozdrawiam, Krzysztofa

Wszystkim, którzy szukają fachowej porady prawniczej szczerze polecam serwis ePorady24. Nie bójcie się, nie zawiedziecie się na pewno! Ja jestem bardzo zadowolona z obsługi, chociaż na początku miałam opory przed skorzystaniem z tej formy porady. A tu proszę: szybko, fachowo, rzetelnie, bez wychodzenia z domu i bez stresu.

Dziękuję mojemu prawnikowi za cierpliwość. Mogłam się zastanowić, przeanalizować odpowiedź i w razie wątpliwości zadać kolejne dodatkowe pytanie. Korzystałam wcześniej z porad w kancelariach prawnych i wychodziłam niedoinformowana i niezadowolona. Jeżeli będę jeszcze kiedyś potrzebowała porady prawnej, na pewno skorzystam z tego serwisu.

Grażyna

Dziękuję za obszerne informacje, dowiedziałem się więcej od Państwa niż od mojej pani mecenas.

Mateusz

Bardzo dobrze, że istnieje taki portal, ponieważ znalezienie dobrego, a przede wszystkim kompetentnego prawnika nie jest sprawą łatwą. Wiem, bo szukałam pomocy u kilku prawników, którzy kompletnie nie byli zorientowani w temacie, i tylko wydałam niepotrzebnie pieniądze. Natomiast ePorady24.pl to zespół adwokatów, którzy udzielają bardzo wyczerpujących odpowiedzi na nie zawsze precyzyjnie zadawane pytania. Skomplikowany język prawniczy tłumaczą w sposób zrozumiały dla każdego laika. Specjalne podziękowania dla Pana Karola Jokiela za pomoc i szczególną cierpliwość.

Z poważaniem, Halina

Zadając pytanie, nie spodziewałam się, że odpowiedź otrzymam tak szybko i taką wyczerpującą. Polecam współpracę. Pełen profesjonalizm.

Jadwiga

Super porada... Precyzyjna odpowiedź mimo nieprecyzyjnych moich pytań. Polecam ten portal, szczególnie Pana Aleksandra.

Tomasz

Witam serdecznie. Jesteście SUUUUPERRRR. Dzięki Waszej pomocy uwierzyłem w sprawiedliwość. Jednocześnie oświadczam, iż w przypadku problemów będę korzystał tylko z WASZEJ pomocy. Jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam, Andrzej

Zdecydowanie POLECAM korzystanie z usług tego serwisu. Odpowiedzi przesłane są jasne, rzeczowe i fachowe, a także pisane zrozumiałym językiem.

Urszula

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 6
  • 5
  • 9
  • 1
  • 8
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka